-
nie wiedzialam gdzie ten watek zalozyc, ale mowi sie ze prymicje to jak
wesele, w zwiazku z tym mam pytanie. Ile jedna osoba powinna wlozyc do koperty
w zwiazku z takim wydarzeniem. Nie jest to zadna rodzina tylko rodzina rodziny.
-
Zastanawiam się, kiedy i skąd wziął się ten zwyczaj? Długiej tradycji to na
pewno on mnie ma, bo jeszcze do niedawna był po prostu fizyczną
niemożliwością, a w tej chwili mnóstwo osób traktuje to niemal jako świętość.
Do każdego gościa trzeba osobno pojechać, posiedzieć chwilę, bo nie wypada
zaprosić inaczej. A motywowane jest to "tradycją" i dobrym wychowaniem.
Czy jest to jedna z "długoletnich tradycji" powstała po roku 1989?
-
Dużo było już na ten temat ja mam jednak jedno pytanie- czy mogę
wręczyć mojej rodzinie zaproszenie osobiście ale np. sama? Czy ktoś
może się poczuć urażony, że daje mu zaproszenie sama,bez
narzeczonego, czy nie ma może to najmniejszego znaczenia?
-
otrzymalam na kartce, po kilku tyg. od wesela podziekowanie od bratanicy meza
za prezent i zyczenia z uwaga ,ze dziekuja ,ale im przykro,ze NIE CHCIELISMY
uczestniczyc choc jestesmy blska rodzina.Mieszkamy kilkaset km dalej ,maz
pracuje jeszcze dalej,o slubie dowiedzielismy sie na mc przed terminem,dlatego
czuje sie dotknieta takim zachowaniem.Rodzina meza sie dąsa,cali w
pretensjach.Moze za malo wyslalam ..tylko 1000 zł.Nawet adresu nie podali
,abym mogla ustosunkowac sie do tych zarzu...
-
bedzie brala slub lub brala w tradycyjnej sukni ludowej???
Moj przyszly maz pochodzi ze stron w ktorych tradycja jest bardzo
wazna, goscie w wiekszosci beda ubrani rowniez tradycyjnie.A i mi
podoba sie by zachowac tradycje i isc do slubu w sukni ludowej.
No i akurat taka suknia pasuje perfekcyjnie do mojej figury:-D
-
wychodzę za mąż 7 czerwca i już chyba pora zacząć myśleć o tym
wszystkim. Biorę ślub cywilny i chciałabym zorganizować przyjęcie w
restauracji, ale bez tańców, poprostu chcemy podac obiad, deser i
przekąski przy muzyce mechanicznej w tle, ale mam dylemat jak to
zrobić, czy rodzina która przyjedzie z drugiego końca Polski nie
będzie czuła się obrażona, że nie ma wesela. Jak to zrobić ładnie, z
klasą , ale róznież skromnie?Jak to było w Waszych przypadkach i
jakie były koszty. Za ...
-
Witam na forum,
do wesela pozostał juz tylko miesiąc. Zaproszenia praktycznie rozwiezione bo
zaczęliśmy w czerwcu. Liczyliśmy na około 120 gości a bedzie wg nas nawet
niecałe 100, może 90, nie wiem ilu jeszcze odmówi. A odmawiają i to całymi
rodzinami, podając śmieszne czasem wymówki.
Żałujemy jak diabli że zamiast skromnego kameralnego przyjęcia daliśmy się
ponieść fantazjom na temat wielkiego weseliska z przytupem. Bardzo się
zawiedliśmy na naszych rodzinach, a zwłaszcza ja. ...
-
Czy zapraszacie na slub i wesele osoby z rodziny z ktorymi nie macie
zadnego kontaktu?Np.nie widzieliscie kuzynki/wujka przez powiedzmy
5/8/12 lat(niepotrzebne skreslic)i nie utrzymujecie z nimi kontaktu-
nie dzwonicie,nie piszecie,nie widujecie sie i czy nagle
wyskakujecie z zaproszeniem na slub i wesele czy ewentualnie
informujecie taka osobe o zmianie stanu cywilnego czy tez wrecz
przeciwnie skoro nie ma kontaktu to w ogole nie zparaszacie i nie
informujecie?Pytam,bo juz niera...
-
Tak sobie czytam i czytam przeróżne wątki i widzę, że są różne
podejścia do sprawy zapewnienia noclegów gościom. ja osobiście
uważam, że PM jak najbardziej powinna takie noclegi zapewnić.
Przecież jeśli zapraszacie do siebie rodzinę z daleka na jakąś
uroczystość, czy przyjaciół to myślicie o tym, nie? Wesele to taka
sama sytuacja. Natomiast jeśli chodzi o dzieci to nimi już powinni
zająć się sami rodzice. Powinni zostać uprzedzeni, czy w miejscu
wesela jest pokoój dla dzieci czy...
-
Moim zdaniem proszenie na świadków i na rodziców chrzestnych to
okazje, w których można wprowadzić do rodziny przyjaciół i dlatego
niekoniecznie trzeba posiłkować się tu rodzeństwem, zwłaszcza że nie
musi ono być nam bardzo bliskie.
-
Wiem, ze temat rodzinki, odmawiania przyjazdu na slub i wesele, poruszany byl
wielokrotnie, nie moge sie jednak powstrzymac od podzielenia sie z Wami moim
malym smuteczkiem. Swiat mi sie nie rozpada, ale gdy najblizsza mi osoba
glosno placze to serce mi sie lamie na male kawaleczki.
Robimy z narzeczonym przyjecie dla 34 osob, zostalo nam jedynie 9 dni. Moja
mama wprost nie moze sie doczekac, to dla niej szalenie wazny dzien. Przezyla
wiadomosc o tym, ze nie chcemy duzego weselicha, tera...
-
Znalazlam przez przypadek na internecie, mozliwe ze kiedys ktos juz to czytal,
czy wklejal, ale nie zaszkodzi aby ponownie go umiescic, wiec :
1. Zaręczyny na dobry początek
Pora na pierwszy kompromis.
Możecie sobie wyznać miłość w cztery oczy, możecie zaręczyć się i nawet
zaplanować datę ślubu, ale prawdopodobnie nie obędzie się bez rodzinnej
ceremonii. Zaplanujcie ją dyskretnie, najlepiej wtajemniczając w przygotowania
jego i twoją mamę. Wiadomo, że przed ślubem rodziny będą mu...
-
To, co teraz napiszę, będzie bardzo uproszczone. Ale mimo wszystko postaram się objaśnić, o co mi chodzi.
Mieszkam w Polsce od czterech lat. Poznałam dużo najróżniejszych osób – od bardzo tradycyjnych do ... tzw. 'emancypowanych', czy raczej 'myślących swoją głową'. Ale i jedne i drugie są do siebie podobne w jednym: w tym, jak podchodzą do kwestii ślubu, w tym, jak patrzą na stosunki między mężczyzną a kobietą ..
Wśród moich koleżanek i znajomych panuje pogląd, że to kobieta musi pr...
-
Kiedy miałam 23 lata wyprowadziłam się z domu w Bieszczady (sprzedałam
mieszkanie po prababci i dzięki temu mogłam spełnić moje marzenie). Poznałam
tam mojego obecnego narzeczonego, jesteśmy już razem 3 lata i w sierpniu jest
nasz ślub.
Mój narzeczony jest wdowcem, ma 4-letniego synka, którego kocham nad życie i
który właświcie mnie uważa za mamę, mimo że opowiadam mu o jego mamie, że
czuwa nad nim z nieba, że go kocha itd. Ja i narzeczony bardzo chcielibyśmy
mieć wkrótce jeszc...
-
Jutro konczy mi sie termin potwierdzen, a wesele za 17 dni.
Jestem przybita, mega przybita,
z 80 osob przyjdzie tylko 46! Jestem wstrzasnieta.
Ponad tydzien temu bylam na weselu przyjaciol gdzie bylo ponad 120 osob i to jeszcze musieli mocno nagiac budzet a chcieli zaprosic jeszcze wiecej tylko juz finansowo nie podolali..
Nie rozumiem, byl watek o odmowach, ale zeby ktos po kim byscie sie nie spodziewali... tez nie przybyl to po prostu .. bardzo przykre.
-
W zwiazku z moim slubem mam spostrzezen kilka.
Czytalam wielokrotnie posty forumek ( np. zosiaczka25 ) i naprawde uwazalam (
o swieta naiwnosci ) ze moja rodzina bo o niej bedzie ten post jest ok i
pewnych rzeczy nie zrobi.............Taaaaa.
No to sie przekonalam.
zacznijmy od kochanego tatusia( nazwanie go w ten sposob jest czysta
ironia ). Dlugo zastanawialam sie czy mam go zaprosic, moj Wojtek namawial
mnie zeby zaprosic bo to jednak ojciec itp. Z ojcem wlasciwie nie utrzy...
-
Nie mamy zielonego pojecia jak to zrobic a slub juz za 12 dni. Nawet czy
robic winietki czy nie, jak jest u Was? Kogo posadzic przy naszym stole? bo
nasz jest sporo mniejszy a drugi jest duzy dla reszty gosci? Tesciowa
absolutnie na karteczki sie nie zgadza a ja nie wiem jak to zrobic, gdzie
uysadzic rodziców np , gdzie przyjaciół a gdzie kuzynów z którymi sie widze
raz na rok???
-
kiedy informować rodzinę? Przed czy po ślubie? Jak to zrobić?
-
Na forum przeważnie były wątki o zbyt "zaangażowanych" teściach w organizację
wesela. Mój problem jest zupełnie odwrotny - moi przyszli teściowe mnie nie
znoszą - tak było od początku. Odkąd dowiedzieli się o ślubie przestali się
kontaktować z moim narzeczonym - mieszkają jakieś 300 km od nas. Zaczęli
namawiać rodzinę (ślub dopiero w październiku), żeby odmawiali przyjazdu na
wesele... Moje Kochanie twierdzi, żeby się tym nie przejmować ale widzę, że w
środku go to męczy. Przyszła teśc...
-
Czesc,
Czy ktoras z Was miala wesele/przyjecie weselne tylko dla doroslych?
W jaki sposob udalo Wam sie to zrealizowac? Umieszczalyscie na
zaproszeniach dodatkowo prosbe o przybycie bez dzieci? Jak Wasze
plany zostaly odebrane przez dzieciatych gosci?
Pytam, bo planowalam wlasnie taki obiad w restauracji zamiast wesela
i mam w zwiazku z tym pewien klopot, ktory opisalam tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/w,567,112558936,112558936,czy_da_sie_to_jakos_taktownie_zalatwic_.html