-
Zapraszam na wesele mojego chrzesnego, którego widuje raz na ruski
rok. Kontaktu nie mamy, raz na rok dzwoni do roziców i sklada na
swieta zyczenia. Zapraszam go, bo tak się w rodzinie utarło. Do
rzeczy. Chrzesny ma dwoje dzieci- pełnoletnich, których nie
widziałam na oczy. Moja rodzina uważa, że powinnam te dzieci
zaprosić a ja nie czuje kompletnie takiej potrzeby. Nawet ich nie
znam! Co uważacie?
-
Czyli jak bardzo wariujecie n/t slubu i wesela?
Sa dziewczyny, ktore podchodza do tego chlodno i rozsadnie, a sa i takie,
ktorym powyzsze pytanie spedza sen z powiek przez pol roku.A gdzie Wy sie
znajdujecie? Jak bardzo dajecie sie wciagac w platanine zyczen
mamus/tesciowych, pseudo mody z internetu i rozbujalego biznesy weselnego?
Czy macie czasem wrazenie, ze tracicie zdrowy rozsadek? Ze posuwacie sie za
daleko? Ze poddajecie sie naciskom otoczenia, rodziny, kamerzysty itd?
Na co ...
-
Wiem, wiem podobne watki juz byly. Ale sytuacja za kazdy razem inna. Oto moja.
Zastanawiam sie czy zapraszac moja chrzestna. Od kilku miesiecy jestem z nia
poklocona, po tym jak mnie przez telefon nawyzywala (jak nie wiadomo, o co
chodzi to chodzi o pieniadze). Kontaktujemy sie wylacznie mailowo, bo mamy
kilka spraw do zalatwienia. Nie jest to 1. raz, w przeszlosci bywalo, ze nie
mialysmy kontaktu przez rok. Z drugiej strony chrzestna kilka razy mi pomogla
finansowo (raz, dwa razy do r...
-
mam problem. należę do perfekcjonistek- wiem jak ma wyglądać ślub,
suknia, kwiaty, restauracja itp. Nic nie może być przypadkowe.
Robimy elegancki obiad, choc bez nadęcia. Tylko najbliższa rodzina i
najlepsi przyjaciele.Nie więcej ni 30 osb. Nie uznaję zapraszania-
"bo tak wypada" "bo głupio" "bo to rodzina". mam chrzestnego-
jedynie z nazwy. Nie lubię- mało powiedziane. Nie odwiedzamy się.
Lubi wódkę w duzyh ilościach. Lepiej, zeby nie mówił. Higiena- tez
problematyczna. Nieste...
-
a właściwie sama ceremonia..Otóż tak..mamy rocznego synka i za miesiąc rodzi
nam się drugie dziecko..jakoś tak po kilku rozmowach, przemyśleniach,
doszliśmy do wniosku, że i fajnie byłoby być małżeństwem:) Ja mam lat 20, mój
facet 27..Ale mamy kilka ale..po pierwsze nie stać nas na organizację super
wesela..właściwie to wogóle nas nie stać:)najpierw myśleliśmy o uroczystości w
USC i obiedzie w restauracji..po zrobieniu listy gości okazało się, że będzie
ich min. 50(On ma ogromną rodzinę...
-
Kiedy przeczytalam post przyszlej_mezatki to pomyslalam sobie ze wlasciwie
moja sytuacja nie jest tak zla jak jej ale tez jest mi przykro....Otoz
kochany "tatus" bedzie 100% gosciem na tej imprezie wpadnie popoludniu z
sanatorium...ale to jest nic bo sami placimy za swoje wesele i niczego poza
dobrymi humorami od rodzicow nie chcemy ale przyjemnie jest uslyszedc ze
przyszla tesciowa planuje diete dla siebie i tescia zeby wygladac elegancko
na slubie dzieci...czyli naszym ;-)
Ale ...
-
Witam! Mam nadzieję, że mi doradzicie.
Mam 19 lat. Dziś zostałam zaproszona na ślub i wesele w dość
bliskiej rodzinie. Fajnie, tylko jest jeden problem. Zostałam
zaproszona z rodzicami i młodszą siostrą :/ Ani słowa o osobie
towarzyszącej...
Nie bardzo mi się podoba wizja siedzenia przy stole, ewentualnie
tańczenia z Tatą lub wujkami.
W związku z tym chciałabym zapytać pana młodego, czy mogłabym
przyjść z osobą towarzyszącą. Jak myślicie, wypada?
Jest jeszcze druga kwestia - ...
-
Hej dziewczyny !
Dzisiaj problem nie związany z weselem, ale jednak problem...
W ciągu tego roku przeniosłam się do mojego N., mieszkamy teraz z Jego mamą i
bratem w dużym domu. Wszystko fajnie, ale zbliżają się święta i pojawił się
nie lada problem... Mianowicie jak spędzić te święta ? Gdzie i z kim spędzić
wigilię ?
Oboje, ja i mój N., jesteśmy bardzo związani z naszymi rodzinami, zwłaszcza z
mamami. Moja mama wyraziła chęć zaproszenia rodziny N. do siebie, niestety
przyszła ...
-
Oznajmiliśmy rodzicom że wesela nie będzie i to mimo że sala już od maja
zarezerwowana, zaliczka wpłacona. Od początku nie chcieliśmy wesela, ale z
powodu nacisków ze strony rodziców, głównie nareczonego, którzy to wesele
chcieli przede wszystkim dlatego że u nich jest taka tradycja (mieszkają na
wsi gdzie organizuje się huczne wesela) no i połowa gości przejezdnych więc
nie opłacałoby się im przyjeżdżać tylko na ślub i obiad, ulegliśmy naciskom -
troche dla świętego spokoju żeby...
-
o godz 11.00 mamy slub cywilny, potem jego rodzice zaprosili wszystkich gosci
(najblizsza rodzina)do restauracji, hmm...pewnie posiedzimy tam do 18.00 i co
dalej....jak bylo u was?jakie macie pomysly???
-
sytuacja jest dziwna, moj N dowiedzial sie od swojej kuzynki ze jego rodzona
siostra wychodzi w sierpniu za maz. N nie mieszka z mama i siostra juz od
ponad roku, mieszkamy razem. Z siostra nigdy nie mial dobrego kontaktu i teraz
ona bierze slub i nawet u o tym nie pwoiedziala, chociaz dalsi czlonkowie
rodziny juz wiedza. Podejrzewamy ze zaprosi nas w ostatniej chwili albo
wogole. Jesli by nas nie zaprosila to problem z glowy nie zaprosi i juz.
Jednak najprawdopodobniej w ostatniej chwi...
-
Witam,
planuje bardzo kameralny ślub - My + Świadkowie. Czy ktoś z Was również miał
taki Ślub? Proszę o informacje.
Pozdrawiam serdecznie.
m.
-
Postanowiłam napisać poniewaz jak czytam posty pt.miło być 140 osób a będzie
może 110 to się we mnie az gotuje.No rzeczywiście tragedia straszna(ironia).A
i wyjaśniam ze nie mam zamiaru wywołania kłótni forumowej i użalania się nad
sobą a jedynie zwrócenia wam uwagi że nie na tym to polega,i zastanawiam co
byście zrobiły na moim miejscu???ślub byście odwołały???
No to zaczynam od przedstawienia swojego najpiękniejszego dnia:
Slub wzieliśmy w zeszłym roku,przygotowania trwały rok
sala ...
-
Tamten wątek chciałbym zgłoscić do kasacji, gdyż poziom spadł do
zera przez pewnego trola intenertowego (przykładami mogę służyć).
Po pierwsze, chiałbym uniknąć dyskusji wjeżdżającej na kogoś
personalnie, bo to czysty prymitywizm.
A więc o co chodzi.
Przyznaje, że NIE interesowałem się ślubami/weselami (jak to facet),
bo i niewiele miałem z tym do czynienia. Byłem na kilku weselach za
dzieciaka i tyle. Ostatnimy czasy za to bywam ponownie na weselach,
tzw. same odkladane ślub...
-
Jakie są Wasze doświadczenia z tamtejszym proboszczem? tzn. czy nie robi
problemów, nie wyznacza stawek itp.?
Jesteśmy z innych parafii, chciałam ślub w katedrze, bo kościół ten darzę
szczególnym sentymentem - zresztą brali tam ślub też moi rodzice. Przy
pierwszym spotkaniu, kiedy rezerwowaliśmy termin, ks. proboszcz zrobił na nas,
niestety, nie najlepsze wrażenie, już krytykując fakt, że ludzie płacą za mało
(!). Obydwoje studiujemy, mamy w planie skromne przyjęcie dla rodziny,
większ...
-
Heh, probowalam sobie wyobrazic jak mozna zebrac 250 gosci na weselu jak
niektore z was (oczywiscie liczac cala rodzine, znajomych itd) bo jakbym nie
liczyka, wychodzi mi mojej rodziny max 70 osob do tego partnerzy mlodszej
ilosci sztuki jeszcze nie znane i... dalej nic:/
Znajomych bedzie max 20 osob. Zaczelam wpadac z kompleksy i wlasnie mi sie
przypomnialo, ze moje kochanie ma do zaproszenia na slub i wesele uwaga !!!!
CAŁE 10 osób!!! To będzie jego calutka rodzina - rodzice, siostra ...
-
1 - Zapraszam koleżankę tylko na ślub i nie mam pojęcia z kim przyjdzie bo
często zmienia chłopaków. Czy na zaproszeniach na ślub piszę się np SZ.P.
ANNA KOWALSKA Z OSOBĄ TOW. czy tylko SZ. P. ANNA KOWALSKA?
2 - w rodzinie saą rodzice i 2 dzieci, z których starsze dostanie zaproszenie
oddzielnie. Młodsze ma być z rodzicami. Czy ma być SZ.P. ANNA I PIOTR MACH Z
ASIĄ? Jak inaczej zaadresować kopertę? Chodzi o zaproszenie na wesele.
3 - tu uwaga! W rodzinie są rodzice i 2 córki 19 i 22...
-
Cześć wszystkim
Dzisiaj rano przyszła do mnie moja 8 letnia córka i powiedziała że wreszcie
jesteśmy prawdziwą rodziną(ślub był 16.09.06)aż mnie zatkało...
Nie miałam pojęcia jak to dal niej ważne. Czuję się winna i jak straszna
egoistka że przez te wszystkie lata (nie wiem prze co czy przez naszą
niedojrzałość do formalnego związku czy lenistwo czy co?)Zuzia tak naprawdę
nie miała "prawdziwej rodziny". Nigdy nam nic nie mówiła że jest coś nie tak,
nawet nie wspominała żeby ktoś jej do...
-
MOże ktoś wie gdzie w maire szybko mozna obyc spotkaniua w poradni ordzinnej w warszawie? ślub mam 27 siertpnia, niby jeascze 3,5 miesiąca, ale zadzwopniłam w 3 miejsca i usłyszłam "październik". litości.... nie dośc że to strata czasu, po co mi wykład z planowania rodziny, ja juz rodzinę mam, ale ksiądz i tak kazał pójśc. to jeszcze musze kombnowac szukać, i jestem tym wszystkim mocno zestresowana.
maci jakies namiary, świeże doświadczenia, to plizz podzielice się
-
Planujemy ślub a maju 2008 - tak na 10 rocznicę "chodzenia". Problem
polega na tym, że M nie chce ślubu kościelnego, bo uważa że te
szopki są nie dla niego, że księża są obłudni itd. Ma na to całą
teorię. Nie palnujemy żadnego wesela tylko uroczystą kolacje dla
najbliższej rodziny i ewenetualnie tydzień później jakąś imprezkę w
knajpie dla znajomych. Oczywiście na razie staneło na ślubie
cywilnym. Ale jak widzę te piękne suknie, jak pomyślę że w kościele
jest tak uroczyście to t...