-
Idą święta, a wraz z nimi odwieczny problem. Prezenty pod choinkę.
Ja bardzo chętnie kupuję prezenty, miesiąc albo i wcześniej przed, szukam, myślę co komu może sprawić przyjemność, cieszy mnie potem radość w oczach rodziny. święta spędzamy u ojca który po smierci mamy parę lat temu jest sam. Mimo że nie jest tak jak za życia mamy, to staramy się żeby było jak najlepiej.
Od ojca nie oczekuję żadnych cudów i tak sporo angażuje się w organizację tej wigilii, sam kupuje i smaży ryby. Wiadom...
-
ocencie wy ta sytuacje,dla mnie jest chora!maz ma siosty-2 za
granica,2na miejscu.kazda wilokrotnie zapraszala go na swieta,ale
zawsze samego.z jedna sie nawet nie znam,2sporadyczne kontakty(1x1-
2lata).te za granica-nie kontaktujemy sie.Nie akceptowaly mnie od
poczatku tylko dlatego,ze nie pracowalam!nie musialam,wolalam byc w
domu z coreczka,skoro mialam taka mozliwosc.nigdy od nic niczego nie
chcialam,o nic nie poprosilam!a one robily awantury,wyrzuty!to nie
ich sprawa!moja co...
-
Witam !
Pisząc w tym miejscu liczę przede wszystkim na opinię eksperta chociaż wiem, że w swoich problemach nie jestem sama.
Mam męża, od 13 lat. Od dziesięciu leczy się psychiatrycznie. Ja zaprowadziłam go do lekarza po wielu namowach, ale jeszcze wtedy mogłam coś zrobić ( Nigdy nie dowiedziałam się jak nazywa się choroba na którą jest leczony). Od tego czasu mam wrażenie że jest coraz gorzej. Fakt, że mnie już brakuje tyle cierpliwości, nie jestem już tak wyrozumiała i kochająca jak na ...
-
Właściwie to mogłabym się "podwiesić" pod wątek wydziedziczenie.
Moja matka ma 73 lata. Kiedy byłam dzieckiem, piła, ojciec też -
oboje bardzo dużo. Moi rodzice rozwiedli się, matka prowadziła z
ojcem wojnę prawie że na noże o wszystko- niemiłosiernie mną
manipulując. Po kilku latach po rozwodzie rodziców ja wyszłam za mąż-
a jakże - za alkoholika. Po kilkunastu latach małżeństwa też się
rozwiodłam. Mam dobry kontakt z moim bylym mężem, oprocz tego, że
jest uzależniony jest dobry...
-
Długo się zastanawiałam, czy napisać, ale potrzebuję fachowej porady.
Mam 37 lat, od 5 lat w małżeństwie, z dwójką dzieci. Małżeństwie wyjątkowo udanym.
Mój mąż od zawsze był właścicielem firmy (nie lubi, jak mówi, pracować dla
kogoś). A z własną firmą, jak wiadomo, różnie bywa - akurat jego branżę
dotknął kryzys i niestety, jesteśmy obecnie w dość poważnym dołku finansowym,
z którego szukamy intensywnie wyjścia. I wiem, że w końcu wyjdziemy. Teściowie
na ile mogą, służą nam wsparciem, ...
-
Jestem meżatką od sześciu lat, mam dwoje dzieci. Mój mąż jakiś czas
po ślubie (teraz nie potrafie sobie przypomnieć kiedy się tak stało)
stał się wobec mnie opryskliwy, władczy, zabraniał mi prowadzenia
własnego życia towarzyskiego (nawet wyjścia na 20 minut na jogging),
obrażał na każdym kroku. Ciągle były kłótnie o sprzątanie - ja
sprzątałam, a on uważał, że wszystko robię źle, zawsze zostawie
gdzieś coś niedokończonego. Z czasem zaczęło się ostrzejsze
ubliżanie - ostatnio ulub...
-
jestem w pracy - nie odbieram zazwyczaj telefonów bo nie jest to
tam dobrze widziane - ok 13 zauważam kilka nieodebranych z nr bez
identyfikacji. po godzinie widzę, że nie odebrałam połączenia od
brata. dzwonię - mówi mi, że właśnie spakował moją zaziębioną córcię
i zabiera ją jakieś 150 km od domu do swojej dziewczyny. Jeszcze
jest w domu, podczas mojej nieobecności córką- nieco ponad 2 lata
opiekuje się moja mama. zatyka mnie zupełnie, później mówię, że nie
ma prawa, że ma j...
-
Jestem osobą, która zawsze wyznawała ściśle określone zasady w temacie
kontaktów damsko męskich, która miała konkretne cele i potrzeby odnośnie życia
rodzinnego. Nigdy nie zadałabym się z żonatym facetem ani nie chciała być z
kimś, kto ma dziecko, ponieważ dla mnie najważniejszym celem zawsze było
stworzenie silnej, stabilnej i ciepłej rodziny w tradycyjnym tego słowa
znaczeniu. To nie tylko jakaś moja zachcianka, ale też głęboko zakotwiczona
potrzeba, której realizacja jest dla mnie cz...
-
Postanowiłem napisać na formu ponieważ, od 7-ci miesięcy jestem
mężem i konflikt pomiędzy moją żoną i mamą narasta.
Aby przedstawić sytuację postaram się ją opisać jak najbardziej
obiektywnie.
Moja mama ma trzy synowe, moja żona chociaż ja jestem najstarszy
jest najmłodsza stażem, prawie każdy kontakt z moją mamą kończy się
tym że moja żona najpierw zarzuca mojej mamie w rozmowie ze mną, że
teściowa jej nie lubi a następnie mnie, że nie staje w jej obronie
lub poprostu mam cich...
-
Jestesmy malzenstwem z 3 latnim stazem,dzieckiem 2 latnim i moja corka z
poprzedniego zwiazku lat 12 .
Maz chce rozwodu ,ale czy ja musze sie na niego godzic?
Kocham meza i nei rozumiem jego ciaglych pretensji,niezadowolenia ..juz nawet
nie pamietam kiedy zrobilam cos dobrze .Jakis czas temu proponowalam mu
terapie w poradni malzenskiej ale oczywiscie ja jestem nie normalna a on ideal
. Popelniam bledy jak kazdy.
On gra dzieckiem,jak cos sie zaczyna dziac ,zabiera mi go sila ,wrecz prz...
-
Witam Pani Agnieszko i drodzy internauci,
chciałbym Was prosić o pomoc w rozwiązaniu problemu.przejde do rzeczy:mam 37 lat,jestem zonaty , mam dwójkę dzieci i prowadze normalne zycie,kilka lat temu miałem romans który zakończył sie 2 lata temu ale z tego nieformalnego związku mam nieślubne dziecko.
zdaje sobie sprawę że najlepszym rozwiazaniem jest przyznanie się i uznanie dziecka ale wiem tez ze bedzie to miało destrukcyjny wpływ na moje życie rodzinne a chciałbym tego uniknąć.w zwiazku z ...
-
Pani Agnieszko!
Proszę o poradę. Mój post to: "Proszę o poradę w sprawie trudnego dziecka"
Proszę przeczytać posty pisane przeze mnie i do mnie. Czy faktycznie ja jestem
taka zła jak pisze większość?
Dziękuję z góry.
-
Mój ojciec jest alkoholikiem,pije odkąd pamiętam. Niby pracuje ale
wygląda to tak,że kiedy wpada w ciąg "załatwia" sobie zwolnienie
lekarskie. Ma lekarza. który lewe zwolnienie wystawia mu od lat...
# lata temu ojciec dostał sądowy nakaz leczenia w zamkniętej
placówce- jest diabetykiem i to bardzo ułatwiło sprawę. Terapia
pomogła na 2 lata, ale te wszystkie ciągi wróciły, potrafi pić przez
2 miesiące, 2 tygodnie pracy i znowu ciąg. Zastanwiam się nad
ponownym skierowaniem do są...
-
mam problem z naszą klasą - otóż osoba z rodziny mojego byłego męża
umieściła na naszej-klasie zdjęcie mojego dziecka. Nie podoba mi się
to - sama nie mam tam żadnych zdjęć dzieci, a były nie ma nawet
konta.
Elegancko poprosiłam tę osobe o usunięcie zdjęcia z galerii i
zgłosiłam nadużycie do administratora systemu. no i problem - ta
osoba wcale nie reaguje - zero maila, nie usuwa fotki - nic, a nasza-
klasa twierdzi że autor galerii ma zgodę na umieszczenie zdjęcia i
nie narusza...
-
opisze Wam trosze moja sytuacje.
maz ma problemy z alkoholem. 4 razy mial sprawe za jazde na rowerze po piwie. ostatnio spowodowal kolizje jadac autem tez po alkoholu. 20 pazdziernika najprawdopodobniej zamkna go na 10 miesiecy. mamy synka 2 lata i corke 4 miesiace.
2 listpopada konczy mi sie macierzynski i urlop. zastanawiam sie co zrobic. wracajac do pracy zarobie tylko na oplaty zlobkowe - jezeli mi wogole ktos przyjmie do zlobka dziecko 5 mieiseczne - i czesc oplat na rachunki. no i te...
-
Ojciec choruje poważnie. Tak poważnie, że wiadomo, iż przy innych
dolegliwościach (serce, nerki) pozostało mu może 3 miesiące życia.
Sytuacja jest tragiczna. Niestety nie mogę go zobaczyć. Izoluje go
matka i siostry od reszty rodziny w taym i ode mnie. Nie robia tego
dla jego dobra, to taka zemsta na mnie, że nie zostałam prawnikiem
tak jak chciała matka i dokonałam innych niż ona planowała dla mnie
wyborów w życiu.Ojciec jest podburzany przez matkę. Nigdy między
nami wszystkimi...
-
Jesteśmy w związku 15 lat, mamy cudowną córeczkę , jestem w 5-tym miesiącu
ciąży. Nasza córka jest dzieckiem wymagającym stałej opieki wielu
specjalistów: rehabilitanta, neurologa, laryngologa, logopedy psychologa,
chodzi na muzykoterapię. Choroba dziecka zcementowała nasz związek, niemąż
uwielbia córkę, po dwóch nieudanych próbach jestem w końcu 4-ty raz w ciąży.
W tym roku córka ma rozpocząć uczęszczanie do przedszkola.
Mojego niemęza dopadł kryzys , z końcem tamtego roku stracił p...
-
czesc!
jakie macie stanowisko: lepiej, zdrowiej jest mieszkać z rodzicami
w dużym domu (majac swoje pietro, kuchnie itd. ustalając zdrowe
zasady współżycia)
czy mieszkać w mieszkaniu bloku 120 km od nich. z rodziną i teściową
pod bokiem...
obecnie przerabiam 2 wariant i czasami mam dosć. tutaj jestem obca.
sama.
nie miałabym nic przeciwko domowi wielopokoleniowemu, gdyby każdy
przestrzegał reguł i ustalone były jakieś zasady bycia ze sobą.
myślę że potrafiłabym dbać o swoją ro...
-
Witam.Trafiłam przed chwilą na to forum i postanowiłąm sama prosić o
pomoc.Jestesmy małżenstwem lat 5,parą az 12.Mamy synka lat 3.Przed slubem
bywalo roznie.Nie mieszkalismy jednak raze,więc zwykle po klotniach godzilismy
się bez problemu.Nasze największe problemy w zasadzie pojawily sie od narodzin
synka.Zauwazylam ,ze coraz czesciej sie klocimy z byle bpowodów.Nie zauważylam
,że mąż popija coraz wiecej piw każdego dnia.Dopiero niedawno uswiadomilam
sobie,że to wlasnie alkohol jest naj...
-
Witam
Mój problem nie należy do niebanalnych, myślę, że wiele osób miało
podobne dylematy i doświadczenia. Chciałabym usłyszeć o nich. Byłoby
to dla mnie ułatwieniem i pomocą.
W grudniu zaczęłam spotykać się z Nim. Znaliśmy się dość długo
wczesniej i nagle zakochalismy się w sobie gorąco. Nie chcę uderzać
w sentymentalne tony, ale w końcu zrozumiałam to o czym piszą w
historiach o płomiennych romansach :)
Po raz pierwszy w życiu poczułam, że to jest facet z którym
chcialabym ...