-
Potrzebuję porady jak pomóc jednej z najbliższych osób. No więc:
pochodzę z rodziny w której od zawsze były kłótnie,awantury i bijatyki. moi
rodzice zupełnie do siebie nie pasowali: ojciec- tyran i pijak, dla którego
zawsze ważniejsi byli koledzy niż żona i dzieci(do tej pory twierdzi że
dzieciom nie pomoże bo jego rodzice nie pomagali jemu, a koleżkom stawia
piwka). Wielokrotnie bił matkę, w stosunku do nas też stosował kary cielesne
nawet o błahostki. Wiele razy straszył nas ze idzie ...
-
Witam serdecznie.
Sprawa dotyczy rodziny meża, a ściśle jego siostry i je małżonka.
Kobieta ta od długiego czasu jest zdradzana przez swojego partnera-
głównie w domach publicznych. Jej maż jest pijakiem i jak wychodzi z
domu to nie ma go czasami nawet tydzień, który spędza w ulubionym
burdelu. Nie rozumiem jak ona to znosi, ciągle mu wybacza, ale nie
wie lub sama się okłamuje, że on chodzi w takie miejsca. Ja to wiem
na 100%- można by rzecz byłam świadkiem naocznym... Dodam, ze ...
-
Witam, nie wiem czy to właściwe miejsce, ale potrzebuję pomocy kogoś
doświadczonego.
Mam 19 lat i mieszkam z rodzicami (jedynaczka).
W tym roku zdałam maturę (bdb wyniki), zawsze wysoka średnia, wzorowe
zachowanie, 100% frekwencja na zajęciach. W domu robię co mogę - sprzątam,
poleruję, pucuję, pomagam codziennie we wszystkim. Zawsze jestem grzeczna, nie
słucham muzyki, nie palę, nie piję, usługuję jak mogę wszystkim.
Wiele razy wygrywałam w różnych humanistycznych konkursach, a teraz ...
-
W rodzinie mojego męża kilka lat temu powstał spór o majątek, pokłócili się rodzice i brat męża, doszło do nieprzyjemnych incydentów co w konsekwencji doprowadziło do całkowitego zerwania więźi między teściami, a bratem męża. (Trwa to już ok 6 lat.) W obecnej chwili teściowie są chorzy nieuleczalnie. Wiem, że bardzo przeżywają tę sytuację, nawet próbowali pierwsi wyciągnąć rękę do zgody, ale brat męża nie chce pojednania.
Jest mi wstyd przed moimi dziećmi, że tak się dzieje w rodzinie ...
-
bardzo wczesnie straciłam ojca,załamałam sie bo to ojciec byl dla
mnie matka i ojcem,i zawsze do niego szłam z kazdym problemem,matka
od kad pamietam faworyzowała brata,on był jej oczkiem w głowie a
mnie nienawidziła,pamietam moment po smierci ojca kiedy powiedziała
do nas ze musimy dac sobie rade,teraz sami i musimy sie razem
trzymac bez wzgledu na wszystko i wszystkich,myslałam ze ta tragedia
spowodowała ze zmieniła swoje podejscie do mnie,i od teraz bedzie
dobrze,niestety jej...
-
Witam,
Chciałbym przedstawić moją sytuację rodzinną i poprosić o pomoc co robić. Więc tak, za 2 tygodnie kończę 18 lat, mam dwóch młodszych braci, jeden ma 16 lat a drugi 7. Sytuacja dotyczy mojego Ojca, ale zacznę wszystko od początku. Kiedyś Ojciec znęcał się nad mamą psychicznie i fizycznie, jak miałem około 5 lat, a młodszy brat 3. Ojciec ciągle pił, przychodził do domu i bił mame i wykańczał psychicznie. W końcu zdecydowała się ona na rozwód ( po kilku latach męczarni ). Ojciec nie s...
-
Witam. Mam bardzo poważny problem, który zawsze starałam się
przemilczeć i tłumić w sobie, ale już nie daję rady. Jest coraz
gorzej.
Może zacznę od początku. Mam 19 lat i właśnie prawie od tylu lat w
moim domu rozgrywa się koszmar. Zaznaczę, że moi rodzice nie są
alkoholikami, nie klepiemy biedy, uchodzimy za zwyczajną rodzinę.
Ale niestety moim zdaniem to nie jest normalny dom.
W wieku 13 lat zaczęłam mieć poważne objawy depresji, stan ten
utrzymywał się przez ok 3 lata. Byłam ...
-
Mam 35lat ,samotnie wychowuję dziecko. Na pomoc od eksa niestety nie mam co liczyć. NIESTETY, na pomoc matki która jest na emeryturze i dodatkowo pracuje oraz babci która jest tylko na emeryturze też mi ciężko liczyć. Pracuję w wolnym zawodzie więc mogę pracowac w domu.
Przez pierwsze 3 lata mojego dziecka , płaciłam niani, ani babcia ani prababcia nawet na spacer z córką nie wychodziły. One tłumaczą swoje zachowanie poczuciem strachu o taką małą istotkę. Od 3 lat dziecko chodzi do pzreds...
-
Witam wszystkich forumowiczów. Mam kłopot i to nie mały. Bardzo proszę o opinie bez względu na to czy będą one pozytywne czy negatywne, po prostu proszę o szczerość.
Tak więc mam 18 lat, ok 2 lata temu poznałam przez znajomych pewnego mężczyznę. Ok. pół roku temu coś zaiskrzyło i zaczęliśmy się spotykać. Ja mu pomogłam w jakiś sprawach on mi, jakaś herbatka itd... Tak to się zaczęło i nikt z nas ani naszych znajomych by się tego nie spodziewał. Wszystko jest pięknie i wg, świetnie się dogadu...
-
Czy mając takie złe relacje odwiedzacie ich i sprawiacie jakieś
pozory?
Czy da się żyć z człowiekiem którego się kocha a jednocześnie
nienawidzi części jego rodziny?
Ja mam taką sytuację i bardzo mi z tym ciężko. Zastanawiam się nad
rozwodem. Może to brzmi dość drastycznie ale dość mam oczerniania
mnie.Co Wy o tym myślicie?
-
od paru miesiecy nie układa mi sie z męzem, on twierdzi ze jest ok,
ale nie jest, on pracuje całe dnie od 7 do 21, w weekendy zaczał
chodzic do szkoły ( zajęcia ma w kazdy weekend od 8 do 21.....)!
Szkołe musi skonczyc bo tego wymagaja u n iego w pracy, ale jest mu
to na reke bo zawsze chciał tylko czasu nie było, a teraz przeciez
musi...
Ja z racji małego dziecka jestem w domu, w przyszłym roku mały
pójdzie do przedszkola a ja wreście do pracy - jesli cos znajde bo
wydaje mi si...
-
Mam 31 lat. Jestem dzieckiem z tzw wpadki. Rodzice cale 31 lat zyja jak pies z kotem.Moje wspomnienia z dziecinstwa to jedynie: kłotnie, bijatyki, ucieczki z mama z domu jak ojciec sie awanturowal. takie zycie spowodowalo ze mama siegnela po alkohol i tak pije od ponad 15 lat. ojciec w miedzy czasie wyjezdzal zagranice. teraz to wszystko sie tak nasililo ze codziennie pije po pracy, brat wniosl sprawe do gminnej komisji rozwiazywania problemow alkoholowych. przychodzily kolejne wezwania, mam...
-
prosze o pomoc i pania Ekspert i Was moje drogie... Nie wiem co
myslec i robic.
oto moja historia:
Mam 32 lata, 3 letnie dziecko, jestem po rozwodzie i pracuje. Moja
rodzina duzo mi pomaga przy dziecku ale czasami oni przeginaja. Na
czym to polega? otoz na tym ze ja ide do pracy (pracuje naprawde
krotko i mam super prace i place) i w tym czasie moja matka sie
dzieckiem zajmuje. Przychodzi do nas do domu (ma jakies 15 min
autobusem ktory staje zaraz przy naszym domu, steka i...
-
Droga Pani Agnieszko, drodzy Forumowicze.
Problem dotyczy mojego szwagra, a wlasciwie mnie i decyzji ktorej nie potrafie podjac. Moze kilka slow, aby zobrazowac problem. Znamy sie juz od wielu lat, a od niedawna wspolzyjemy na plaszczyznie rodzinnej. Lubie mojego szwagra, a nasze wzajemne stosunki sa conajmniej dobre. Jest osoba inteligetna, pelna energii,a jednoczenie nadpobudliwa, sklanna do przesasy i jak sie stale okazuje, niestety, nie mozna na nim polegac. Ma chroniczna tendencje to ...
-
Nie daję rady. Mój ojciec chudnie, stęka, bierze jakieś leki, nie
może spać. Był ostatnio na jakichś badaniach, ale nie wiadomo na
jakich. Podobno wszystko dobrze. Rzeczywiście od ostatniej wizyty u
lekarza nie powtarza już na okrągło "co ja zrobię", chociaż nie
jestem pewna czy akurat to wydarenie miało wpływ na zaprzestanie
gadania samego do siebie.
Mój ojciec zawsze był indywidualistą. Gdy byłam małą dziewczynką
nosił mnie na barana, bawił się ze mną. W miarę upływu czasu
n...
-
Wczoraj miałam urodziny. Równe, ważne, takie które się hucznie obchodzi bo są pewną ważną granicą..
Mam dość liczną rodzinę rozsianą po całym kraju, spodziewałam się telefonów od samego rana, fanfar, życzeń, życzliwości..Już układałam w myślach w jaki sposób się zrewanżować gdy będę ich odwiedzać...
Mam kilka bliskich koleżanek, o których urodzinach zawsze pamiętam. I co?
Jedna z koleżanek przysłała miłego smsa rano,dwa dni wcześniej upewniwszy się kiedy to ja właściwie mam urodziny b...
-
Zadzwoniła moja matka z życzeniami. Rozmowę zakonczyła
stwierdzeniem, że w tym roku powinniśmy (ja, mąż i syn) byc u nich
na święta, ale poniewaz zdecydowałam inaczej beda musieli poczekac
do przyszłego roku... Na świeta jeżdzimy na zmianę - raz do jednych
raz do drugich rodziców. Tak było od ślubu - czyli od 3 lat. W
tamtym roku na Boże Narodzenie mialam termin porodu i nigdzie sie
nie wybieraliśmy (jedni i drudzy mieszkaja 120 km od nas). Wtedy
przypadala "kolej" moich rodzic...
-
Za niecałe siedem tygodni Wigilia. Kupując synkowi kalendarz adwentowy
złapałam się na nieprzyjemnej myśli, że w tym roku całe to "Boże Narodzenie"
będzie dla mnie nie tylko jedną wielką komercyjną ściemą, ale również okropną
rodzinną katastrofą..., a tak lubię te święta :-(
Rodzice powtarzali nam zawsze "małe dzieci-mały kłopot", ale dopiero teraz w
pełni zrozumiałam sens tego oklepanego powiedzenia. W tym roku moja siostra
nie dotrze do nas na Wigilię. Nie dlatego, że nie może, miesz...
-
Moja siostra od zawsze była bardzo trudna we współżyciu z innymi. Skutecznie
zniechęciła do siebie prawie wszystkich swoich przyjaciół, w tym osobę, z
którą związał się nasz brat. Nie ma partnera. Ponieważ chcąc nie chcąc dalej
jesteśmy rodziną, przy różnych okazjach typu święta spotykamy się wszyscy -
moi rodzice, ja z rodziną, brat z bratową i ona. Za każdym razem iskrzy i
dochodzi do nieprzyjemnych sytuacji, przy stole dziewczyny nie rozmawiają ze
sobą, albo są dla siebie niegrzeczne...
-
Jestem mężatką od 5 lat, można powiedzieć że dobraliśmy sie z mężem, jednak problem tkwi w braku komunikacji pomiedzy moim mężem/jedynak/ a moją rodziną i mamą. Mój mąż przychodzi jak do obcych ludzi , dzień dobry i do widzenia czasem coś bąknie pod nosem ale nie stara się nawiązać bliższego kontaktu z moją rodziną pomimo że oni naprawdę chcą sie z nim zaprzyjaźnic. W świeta jest najgorzej jak sie wszyscy razem spotykamy siedzi taki wyobcowany jakby był tam za karę a co gorsza odbierany jest ...