rodzina

(417 wyników)
  • Dziewczyny, powiedzcie mi czy coś ze mną jest nie tak czy z rodziną mojego męża? Sytuacja jest następująca: rodzina mojego męża nie może zaakceptować sytuacji, że pod względem finansowym lepiej nam się powodzi- dotyczy to również- co dla mnie najbardziej przykre- mamy mojego ukochanego czyli ulubionej w życiu społecznym i obyczajowym teściowej:) Ci- skądinąd mili i fajni- ludzie są przekonani, że trzeba żyć za 1500 zł i nauczyć się oszczędzać (taka komunistyczna mentalnoć) a my...
  • Dzien dobry, Bardzo prosze o rade. Moj TZ ma dziecko ze zwiazku, w ktorym byl podczas naszego dwuletniego rozstania. Dziecko ma 1,5 roku, my mamy dwoje starszych dzieci. Nie kontaktowal sie z tym dzieckiem przez prawie rok ze wzgledu na duzy opor i niechec ze strony matki dziecka. Generalnie problem byl w kontaktach dziecka ze mna - co wg niej w ogole nie wchodzilo w gre. Po ostatniej probie ustalenia formy kontaktu wydawalo sie ze nadal nic z tego nie bedzie. Natomiast niedlugo...
  • Jestem z moim chlopakiem juz 7 lat razem, od 5 mieszkamy razem 700km od naszych rodzin. Nie jestesmy malenstwem ani zareczeni. Nigdy nie spedzamy swiat ze soba (bo jego rodzina uwaza, ze swieta sa swietami rodzinnymi). Jego rodzina manipuluje nim telefonicznie a mnie oskarza o to, ze maja teraz mniejszy kontakt z synem. Podczas rozmowy z nimi poruszylam temat swiat, odpowiedzieli, ze mieszkamy razem wiec nie musimy spedzac razem swiat. Kilka lat temu poswiecilam sie dla niego, zrezygnowalam z...
  • Mojego partnera (wlasciwie nie mamy slubu ale tu, we Francji, to norma) poznalam ponad 8 lat temu. Jest ode mnie duzo starszy (22lata) ale nigdy nie robilo to problemu, zawsze bylo moc tematow do dyskusji itd. Czekalismy 3 lata,zeby byc razem, bo ja studiowalam, potem pracowalam, w koncu przyjechalam 5 lat temu do Fancji, zamieszkalismy razem. Wszystko bylo fajknie, robilam doktorat, troche pracowalam.Postanowilismy miec dziecko, z czym byl problema ale po leczeniu i staraniach...
  • jestem w zwiazku juz 17 lat. zawsze zle sie czulam w rodzinie meza, sa to fajni ludzie, ale skrajnie rozni ode mnie i mojej rodziny. nie akceptuje ich stylu bycia,zachowania i pogladow. jakos przez te lata dawalo nam sie z mezem podtrzymywac relacje,choc byly one lepsze i gorsze,ze wzgledu na konflikty miedzy nami. nie odczulam bezposrednio niecheci z ich strony, ale bylo tak,ze kiedy byl kryzys to oni byli po jego stronie, a kiedy bylo dobrze byli razem z nami. dzisiaj , po kol...
  • Mam problem, chodzi o moją starszą siostrę. Muszę jednak opisać sytuację mojej rodziny, zeby bylo widać ten problem. Wiem, pierwsza odpowiedź na każdy taki problem to iść do psychologa, ale niestety poruszany temat psychologa pozostaje bez odzewu. Aktualna sytuacja mojej rodziny: Tata nie mieszka z nami. Rodzice nie mają rozwodu. To się ciągnie jakieś 2-3 lata. Przedtem mieszkaliśmy całą rodziną razem, ale rodzice i tak nie spali w jednym pokoju od paru lat. Wiem, że w przeszłoś...
  • Witam, Jesteśmy małżeństwem i rodzicami( 4 miesięczne Maleństwo).Jego rodzice mieszkają w naszym mieście moi 300 km dalej.Pomogliśmy mojemu bratu usamodzielnić się tutaj. A w czym problem? Mój mąż okazuje duże niezadowolenie kiedy moja Mama czy brat mnie odwiedzają, niby się uśmiecha ale widać że krzywo. Jak raz przyjechał brat ( oczywiście zawsze go uprzedzam) wyszedł ostentacyjnie do drugiego pokoju. Bardzo mnie to boli bo ja staram się być miła dla jego rodziny ( choć nasze pocz...
  • Musze sie wygadac. Dowiedzialam sie ze mam Hashimoto. Jestem zalamana. Wspiera mnie maz. Powiedzialam rodzicom, ale dostalam odpowiedz, ze sie unormuje i dalej zaczeli mowic o sobie. Jest mi przykro w ogole nie mam wsparcia w dalszej rodzinie i nie wiem czemu tak jest. Ja rodzicow wspieralam w ich trudnych momentach, a teraz kiedy dostalam wyniki oni tak mnie potraktowali. Chcialabym sie dowiedziec dlaczego tak zareagowali dla mamy wazniejszy jest samoopalacz na twarzy i ladne ubranie odpraso...
  • Witam, mam 32 lata i od roku jestem mężatką, a od 2 miesięcy matką. Znamy się z mężem w sumie 3 lata, ale z racji zamieszkiwania w innych miastach (ja Poznań - własne mieszkanie, on Kalisz w pokoju u rodziców) dopiero po zaręczynach poznałam jego rodzinę. No i nie przypadlismy sobie za bardzo do gustu z powodu-jak to nazwę- różnic w wykształceniu i poziomie kultury. Po śłubie mąż nalegał, żebym przeprowadziła się do niego do Kalisza na czas aż uporządkuje swoje sprawy zawodowe....
  • Jestem 4 lata po ślubie i mam prawie 2 letniego synka. Mój mąż ma bardzo trudny i silny charakter, jest uparty i zawsze ma swoje zdanie, które rzadko zmienia. Ja, z kolei jestem raczej ugodowa i skłonna do kompromisów a może po prostu nie potrafię walczyć o swoje. Mój problem polega na tym, że mój mąż to domator, nie widzi żadnej potrzeby wychodzenia i spotykania się z ludźmi. już dawno porzuciłam próby otworzenia go trochę na ludzi, to że nie marudzi na cotygodniowe odwiedziny u moich rodzic...
  • mąż ma 5 braci, z czego 3 notorycznie dogryzało mi za poglądy religijne (katolickie ale nie nawiedzone, praktykująca, tolerancyjna, nie nawracam nikogo oprócz siebie). prosiłam męża żeby im powiedział coś, żeby się za mną wstawił. przez 5 lat nic! było mi b. przykro, ale widywaliśmy się rzadko więc 'zapominałam' o tym. czasem - jak to w życiu - były i inne sytuacje, w których również nie miałam wsparcia męża, a powinnam była mieć. i ostatnia rewelacja- teść- życiowy ściemniacz, ...
  • witam Chciałabym uzyskać radę w nastepującej sprawie: Moja siostra wyszła za mąż,urodziła syna i mieszka z mężem,dzieckiem i teściami. Wszystko by było wsporządku gdyby nie fakt iż mąż zabrania jej kontakować się ze swoją rodziną-żadnych telefonów,smsów,wogóle nie przyjeżdżają do rodziców,kompletnie nic. Wiem o tym że siotra jest prawdopodobnnie zastraszana,siedzi całe dnie w domu z dzieckiem,nigdzie nie wychodzi,z mężem nie rozmawia,nie sypiają razem,a teściowie szkoda gadać.Dziewczyna ...
  • Witam, jestem 3 lata po ślubie, mamy cudowną dwuletnią córeczkę, jednak od kiedy się urodziła, wszystko się wali. Już się praktycznie do siebie nie odzywamy, bo z każdej rozmowy jest kłótnia. Mąż jest bardzo porywczy, chciałby żeby wszystko było tak jak on chce, nie widzi kompletnie nic złego w tym, że dla niego najbliższymy ludźmi są jego rodzice, jest na każde kiwnięcie palcem, zaniedbując przez to nas. Kupiliśmy działkę, która miała być naszą ucieczką od świata, a okazuje się, że praktyczn...
  • Jak postępować z człowiekiem który zaczął agresywnie reagować i zachowuje się tak wobec swojej rodziny. Mężczyzna o imieniu np. X, lat 34, pochodzący z rozbitej rodziny gdzie ojciec alkoholik katował matkę, X gardzi postępowaniem ojca (nienawidzi go i nie utrzymuje żadnego kontaktu od ok 20 lat) ale sam już 2 razy uderzył żonę, nie ma wogóle cierpliwości do swojej rodziny, w złości mówi do swoich dzieci : Ty debilu, głupku itp. a do żony suko itp., (kur**o, szmato nie mówi). Ogó...
  • Mamy zamiar pobrać się z narzeczonym we wrześniu tego roku (zarezerwowany kościół, sala, itd). Obecnie mieszkamy w małej kawalerce, ale oczywiste jest ze będziemy chcieli kiedyś się przeprowadzić do czegoś większego. Niedawno pojawił się pomysł bydowy domu wraz z jego rodzeństwem (dom składający się z 3 segmentów), któremu jestem bardzo przeciwna. Po pierwsze dlatego że niekoniecznie dobrze się dogaduję z jego rodziną (wiem jacy potrafią być) a po drugie dlatego ze wolałabym mieszkać w ...
  • chodzi o mojego meza. Jestem załamana stanem naszego malzenstwa, a jestesmy razem dopiero dwa lata. Przed ślubem spotykalismy sie dosyc rzadko - zwiazek na odległosc, po ślubie przeprowadzila sie za granice domeza (ma b.dobra prace) mieliśmy robić razem wiele rzeczy, których wczesniej nie mogliśmy ze względu na dystans. Jednak tak sie nie stało. Przyjaciele meza pozostali jego przyjaciolmi, wychodzil z nimi beze mnie. Kiedy powiedzialam mu,ze nastenym razem wychodze z nimi moj maz postanowil ...
  • Ciekawa jestem, jak psychologia patrzy na duże rodziny. Jakie,wg tej nauki, są ich plusy i minusy? Co dzieci i rodzice zyskują, a co tracą? Dziękuję z góry za odpowiedź.
  • No więc zacznę od początku: Jestem ze swoim chłopakiem szósty rok, znamy się od lat ośmiu. Jest między nami ok, on jest opiekuńczy, troskliwy, odpowiedzialny i dojrzały, co jest bardzo ważne przy moim wątłym zdrowiu. To pewnie będzie zaskoczenie, ale mamy po 19 lat, w tym roku dostaliśmy się na studia do W-wy (SGH, PW). W związku z tym, że tak dobrze się znamy i po wielu ekstremalnych momentach w naszym życiu możemy na sobie polegać zdecydowaliśmy się razem zamieszkać. Na tę dec...
  • mam 26 lat i męża, jednak nie chodzi mi o moją "nową" rodzinę ( tutaj jestem szczęśliwa) chodzi mi o moich rodziców i moje stosunki z jak do tej pory bardzo bliska mi babcią. Mieszkam na tej samej ulicy co moja babcia, staram się jak mogę by moje stosunki z babcią były dobre jednak ona stale jak mnie widzi chciałaby mną rządzić. nie bierze pod uwagę że jestem dorosła osobą, że mam swoją rodzinę i swoje spojrzenie na świat, prawidłowe jest tylko to co ona myśli.potrafi przyjść do mnie i ...
  • Jestem pogodną i przyjaźnie nastawioną do otoczenia osobą. Jeśli ktokolwiek prosił mnie o coś , nigdy nie odmawiałam. Zawsze patrzyłam czego innym( rodzinie, znajomym) brakuje a krępują się powiedzieć i starałam się im to dać. Już taka jestem, że radość u nich na twarzach jest dla mnie najlepszą nagrodą. Nie raz nie spałam po nocach ,lub po pracy poświęcałam wiele godzin aby tylko pomóc. Obecnie jestem mamą 8 miesięcznej dziewczynki. Od 8 miesięcy nigdzie nie wyszłam poza swoje ...
Pełna wersja