rodzina

(417 wyników)
  • Pani Agnieszko, chciałbym nawiązać do Pani wypowiedzi z innego wątku: forum.gazeta.pl/forum/w,898,97244169,97315336,Re_brak_empatii_u_meza.html Czy podsumowałaby ją Pani tak samo, gdyby to mąż pisał o żonie? Ja w każdym razie mam jakieś problemy z uznaniem, że decyzja należy do mnie i ...nikomu nic do tego. Jesteśmy małżeństwem od 30 lat. Ono zaczęło się już źle, a przetrwało tak długo tylko dlatego, że wiele razy zaczynaliśmy „od nowa”. Po 13 latach dotarło do mnie, że sa...
  • Moja rodzina generalnie jest troche pokrecona - stanowia ja: ja, moj maz, nasza wspolna coreczka Basia (ma 3 lata) i dorastajace corki meza (17 i 18 lat). Generalnie jest ok, choc problemy sa jak w kazdej rodzinie (szczegolnie z autorytetem ojca, macoszki i dorastajacymi pannicami).Moja Basia od urodzenia ma rozne problemy zdrowotne, czesto ladujemy w szpitalu. Ja bardzo sie tym wszystkim martwie, czesto z tego powodu boli mnie brzuch, zle sypiam no i mamy problemy ze wspolzyciem ...
  • Czuję się bezradna... Brakuje mi już argumentów. Mój syn od kilku miesięcy spotyka się z dziewczyną (pierwszą w jego życiu). Już po miesiącu znajomości zaczął przebąkiwać (niby to w żartach) o tym, że chce się z nią ożenić. W ten sposób sprawdzał, co z mężem sądzimy na ten temat. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że nie mówił o ślubie kiedyś tam, tylko o ślubie za kilka miesięcy lub ewentulanie w wieku 21 lat, kiedy będzie mógł. Nasze wszystkie argumenty odpierał tym, ...
  • Mam problem. Moze sie to wydac z boku dziwaczne, ale tym problemem jest moja niechęć do rodziny męża. Dodam: nieuzasadniona. Oczywiscie, mogłabym powiedziec, ze tesciowa początkowo była przeciwna memu małżeństwu, o reszcie tez jestem w stanie cos wygrzebac z pamieci. Ale po pierwsze beda to zarzuty typu: tesc ma niewybredne poczucie humoru, czyli zadne grzechy smiertelne, po drugie gorsze rzeczy INNYM ludziom puszczałam w niepamięć. Staram sie byc przyjaznie nastawiona do ludzi i...
  • Rok temu wykryto u mnie nowotwór złośliwy tarczycy. Jestem po operacji, po jodzie radioaktywnym no i czeka mnie jeszcze kilka wizyt w szpitalu. Jak tylko dowiedziałam się o chorobie robiłam wszystko by moi rodzice się nie martwili za bardzo. Trochę naginałam statystyki "wyleczenia" by nie "mieli w głowie" że mogę umrzeć. Chyba mi się udało bo po jakimś czasie przestałam się martwić ze dostaną zawału albo z powodu stresu co innego. O męża się nie martwiłam bo przyjął taka pozę ja...
  • Ponioslo mnie i pisze. Mało forum czytam i prawie nie pisze ale kiedy natknełam sie na taki artykuł poniosło mnie: "W małżeństwie nie może być miejsca na liczenie, ile się sobie już wybaczyło, ani tym bardziej wypominania, że się ciągle wybacza. Nie może być miejsca na zastanawianie się, czy nieustannym wybaczaniem nie deprawuje się współmałżonka, który po pewnym czasie może zacząć wykorzystywać naiwność i nadużywać bezgranicznej uległości żony czy męża. Są to ludzkie kalkulac...
  • Mam 22 lata, 2 rodzeństwa 9 i 12 lat i matkę, która lubi wypić. Wkurza mnie, po alkoholu jest inna za dobra lub za nerwowa, porządnie irytująca... Nie jest alkoholiczką ale się martwie. 4 dni nie pije a potem 2 pod rząd( nie ze jest pijana ale po 2 piwach). I to pije sama czesto np. w łazience, kuchni. Ona mnie naprawdę denerwuje, dzieci wiedzą ze coś jest nie tak ale tego nie rozmawiają z nią- nie chcą z nia wchodzić w konflikt. Młodsza ostatnio płakała, gdy ta poszła sobie na 4-5 godz wiecz...
  • Moja historia, bez zadnych dramatow, tylko troche meczacych rozterek. Potrzebuje madrego slowa. Szczesliwy zwiazek, swietna sytuacja, wkrotce bierzemy slub, w planach duza rodzina, staranie sie o pierwsze dziecko za pare mcy. Ja od ponad roku mam dobra prace, to super szansa na dobry poczatek kariery. Trudno mi wyobrazic sobie lepsza prace dla mnie, ale jakos nie potrafie sie tym do konca cieszyc. Nie czuje pasji, nie ekscytuje mnie caly ten biznes. Bardziej czuje, ze powinna...
  • Mam taką sytuację: mieszkam z mężem w domu, który w 1/3 kiedyś będzie nasz (tak obiecali teściowie). Pozostała część jest we władaniu teściów i ciotki męża, którzy traktują ten dom rekreacyjnie. Włożyliśmy sporo pracy w odremontowanie naszej części, wspólnego korytarza, drzwi wejściowych oraz wspólnego ogrodu. O ile wcześniej mało kto tam przyjeżdżał, to teraz non stop ktoś się kręci po domu, bo standard wyższy, bo jest już ogrzewanie itd. Ciotka przyjeżdża z dziećmi na całe wakacje, do tego ...
  • Moja babcia twierdzi, że jedynym słusznym wzorcem polskiej rodziny jest Rodzina Słuchaczy Radia Maryja. Jeden ojciec i wszystko jasne! Czy ona ma rację?
  • W skład mojej szanownej rodzinki wchodzę ja (23 l.), 2 siostry (po 22 l.), Mama, Tata. Mieszkamy jeszcze wszyscy razem, ale od 2 lat mieszkanie ze sobą to koszmar. Zamieszkali z nami narzeczeni moich sióstr. Ogólnie nic do nich nie mam, lubię ich, ale uważam, że to gruba przesada. Nie dość, że od 2 lat mieszkają razem z nami w 3pokojowym mieszkaniu (tak, siedzą we 4 w jednym pokoju!!!) to nie dokładają się nic do życia. Nie mogę patrzeć na to, jak moi rodzice wypruwają sobie żyły, żeby ...
  • Rozchodzi się o to,że właśnie u mojej małej córci zdiagnozowano alergię na mleko i konieczna jest rygorystyczna dieta eliminacyjna. Jadnak rodzina,pod opieką której jestem czasem zmuszona zostawić małą nie do końca chce przestrzegać tych zakazów. Sama byłam do tej pory dość uległa, jednak wyniki badań pokazały czarno na białym,że to nie przelewki i teraz przestrzegamy tej diety zgodnie z zaleceniem lekarza. Natomiast babcie są zdania,że "kawałek czekoladki, czy kawałek serka" małej nie...
  • jakieś 20 lat temu mój kuzyn bawił się moimi narządami. Ja miałam kilka lat, on był tuż przed 20 (nie pamiętam dokładnie) Dlaczego piszę o tym dopiero teraz...bo nie pamiętałam tego. dziwne ale tak jakbym cały czas o tym wiedziała, tylko nie chciała pamiętać, jakbym wymazała z pamięci, niedawno to do mnie dotarło, choć brzmi dziwnie to wiem na 100 % że tak było naprawdę, nic mi się nie przywidziało...zresztą dowiedziałam, że i komuś jeszcze tak próbował robić (tylko, że tamta dziew...
  • jestem bezradna, dlatego tutaj chociaż napisze, może Wy pomożecie. Mój ojciec się zabija pijąc! Krok po kroku wykańcza się a my nie mamy na to wpływu. Były już rozmowy, załatwiliśmy mu nawet pobyt w szpitalu (tzw. detoks chyba), ale ojciec zrezygnował i nie został w szpitalu. Nie pomogły łzy i lament mamy. Nienawidze go aż za to, a jednocześnie boję się o jego zdrowie. Myślę, że mu podrzuce jakieś książki lub materiały o alkoholiźmie...nie wiem sama. Już pare razy miał nauczke-...
  • Jak co roku mam mega stres przed wigilią... W tym roku i tak jest nieźle, bo wreszcie mieszkamy z mężem i dziećmi na swoim... Ale...wygląda to tak - moja mama mega religijna, wigilia mega tradycyjna. Mój mąż kompletnie niewierzący, do tej pory jak mieszkaliśmy z mamą, strasznie się męczył spędzając wigilię razem z nami (a ja przez to też się męczyłam). Do tego mama z mężem nie rozmawiają ze sobą w ogóle już od roku :( Nadciąga kolejna wigilia a ja czuję że mam coraz bardziej ściśnięty żołądek...
  • sytuacja: rodzice maja dwoch doroslych synow. synom wiedzie sie niezle, starszemu lepiej i obaj mieszkaja daleko od domu rodzinnego. rodzice zostali sami w wielkim domu, z polowy ktorego nawet nie korzystaja. na jego budowe bardzo sie zadluzyli, do tego po drodze przeszli troche problemow zawodwych i ich finanse sa w tragicznym stanie. ledwo wiaza koniec z koncem i wciaz zalegaja z oplatami i ratami. starszy syn nie chce im pomagac, bo uwaza, ze powinni sprzedac dom. mlodszy pomaga, ile moze,...
  • Witam. Muszę sie wygadać bo inaczej eksploduję. Mam cudowną rodzinę, męża i dwaie córcie. Jednak z powodu kłopotów finansowych i problemow z własnym m nie jestem w stanie funkcjonować normalnie. estem smutna, bez zycia i nadziei, że będzie lepiej. Straciliśmy mieszkanie na wlasne życzenie - maż zainwestował wszystko w firmę i wszystko stracił a mialo być tak pięknie. Poszłam do lekarza dostałam leki ale one nic nie pomagają, nie spie calymi nocami. Wiem, ze depresja nie minie je...
  • Bardzo proszę o pomoc i radę. Jesteśmy z mężem na równi pochyłej. Od początku nasze małżeństwo należało raczej do burzliwych, oboje jesteśmy impulsywni więc o kłótnię nigdy nie było trudno, za to zazwyczaj szybko żałowaliśmy swoich słów i godziliśmy się. Jesteśmy małżeństwem od 12 lat mamy troje dzieci 7 i 4 i 2 lata. Żeby za bardzo nie rozwlekac to w skrócie: mój mąż ma bardzo odpowiedzialną i stresującą pracę, rzadko bywa w domu, często pracuje też w weekendy. Zarabia bar...
  • Witam i o porade pytam. Mam 30lat,jestem od roku zona czlowieka ktorego znam od dziecistwa.Zawsze traktowalam Go jak dobrego kumpla,przyjaciela.Natomiast On mial zawsze do mnie skryta miete...Zanim zostalismy para(jestesmy od 2,5roku-razem)To w moim zyciu wiele sie wydarzylo. Jestem kobieta po przejsciach,z duzym bagazem doswiadczen.Mam za soba 7letni zwiazek,ktory nie do konca jest tematem zamknietym.Ten zwiazek byl bardzo burzliwy,wrecz toksyczny.Z tego zwiazku mamy owoc naszej m...
  • Jak w temacie. Od samego początku. Problemem jest to, że jestem... mało kobieca. Brak kobiecości objawia się u mnie w charakterze, przede wszystkim nie mam w sobie żadnych cech, które chciałoby się widzieć u przyszłej synowej: opieram swoje życie nie na emocjach, tylko na kalkulacjach, mam decydujące zdanie w wielu sprawach, nie okazuję uczuć, nie pozwalam nad sobą dominować. Nie mam też typowej dla kobiety delikatności i uczuciowości w kontaktach z ludźmi, mówiąc szczerze: je...
Pełna wersja