-
Jestem od kilku lat w związku z meżczyną, który ma 2 dzieci. Ja sama
mam jedno dziecko. Są mniej więcej w tym samym wieku - chodzą do
szkołyl. Oczywiscie oboje juz jestesmy dawno po rozwodzie,
poznalismy sie kiedy juz oboje bylismy wolni. Po długiej znajomości,
wtedy kiedy bylismy pewni, że nasze dzieci akceptują drugiego
partnera - zamieszkalismy razem. Ale Jego Dzieci nadal mieszkaja z
Matka, widuje sie z nimi bardzo rzadko,na dodatek Matka dzieci robi
jakies problemy z wizyta...
-
witam,ja jestem osobą która zgłosiła bicie,znęcanie się psychiczne,głodzenie,wyzywanie dziecka przez matke!w tej chwili wynajmujemy mieszkanie a chcielibyśmy zabrać małą do nas i stworzyć jej prawdziwy dom którego do tej pory nie miała!w tej chwili mała(5lat)przebywa w ośrodku opiekuńczym nie wiemy jeszcze czy sąd ograniczy matce prawa rodzicielskie i będzie trzeba małą adoptować czy tylo ograniczy i potrzebna będzie rodzina zastępcza ale mimo wszystko chciałam się dowiedzieć czy my możemy zł...
-
W wielu poruszanych tu tematach przewija się problem mieszkania, budowania się lub remontowania domów bądź mieszkań należących do teściów lub własnych rodziców. W prawie każdym przypadku takie rozwiązanie mieszkaniowe wiąże się z mniej lub bardziej poważnymi konfliktami. Niby własne, bo obiecane, bo młodzi wpakowali w przybytek własne oszczędności, a przecież cudze, bo w papierach właścicielami są rodzice jednego z małżonków i z różnych powodów nie chcą tej sytuacji zmieniać. Prędzej czy późn...
-
W maju jest komunia mojej przyrodniej siostry. Zostalismy (ja, maz i nasze dzieci) zaproszeni na uroczystosc przez mojego tate juz we wrzesniu. Mieszkamy w UK, wiec bedzie to dla nas dosyc spora wyprawa (tylko na weekend wlasciwie) i duze obciazenie finansowe dla budzetu. Mimo to uwazam, ze POWINNISMY pojechac. Wszyscy. Moj maz jednak wykreca sie, nie chce pojechac twierdzac, ze to tylko glupia komunia (nic waznego w gruncie rzeczy). U podstaw jego zachowania tkwi niechec do mojego jca i moje...
-
Brat lat 40+, siostra i starzy rodzice mieszkają w jednym domu, każde ma swój pokoj, wspólna użyteczność reszty.
Siostra ma jaką-taką pracę "na etacie", brat zarabia na czarno, rodzice niewielkie emerytury.
Brat ma dobry fach w ręku ale od wielu lat lubił sobie wypić, ostatnimi laty okresy trzeźwości są krótsze niż alkoholowe ciągi. Jest zdegradowany zdrowotnie. Jest człowiekiem miłym i życzliwym gawędziarzem, nie jest agresywny. Gdy jest trzeźwy nie rozmawia z nikim w domu, na pytania ...
-
Od kliku miesiecy nie rozmawiam z siostra. Zaczelo sie od tego ze bedac w
listopadzie na wspolnych zakupach nie chcialam wziasc kuponow na rabat w
sklepie. Siostra go chciala, o czym poinformowala mnie po zakupach i wyzwala.
Od tamtej pory sie do mnie nie odzywa.
W zeszlym roku urodzilam dziecko-gdy bylam w ciazy siostra [u]dala[/u], nie
pozyczyla, ubranka i inne rzeczy dla mego dziecka po swoich corach. Po tej
"klotni" w sklepie zarzadala z powrotem: najpierw ubranek, z ktorych moj s...
-
Historia jak wiele innych. Spotkaliśmy się ,zakochaliśmy po okresie pierwszej euforii zaczęło do mnie docierać, że ten facet to inna bajka, nie nadawaliśmy na tych samych falach, wiele razy chciałam to zakończyć, ale bałam się samotności- miała już trzydziestkę na karku, chciałam mieć rodzinę, dzieci. Wzięliśmy ślub.
Teraz jest tak- mamy dwoje dzieci- trzy lata i niemowlak- i chyba to jest glówny powód, że ciągle walczę, chociaż kto wie, jak nie było dzieci to też z nim byłam a w sumie nic ...
-
Witam. Zastanawiam się czy dobrze postępuję.
Moi rodzice się rozowdzą po 24 latach małżeństwa. Moja mama
stwierdziła, że nie jest szczęśliwa i poznała sobie innego
mężczyznę.Ojciec całe życie pracował na dom ( był kierowcą tira) a
mama siedziała w domu i zajmowała się mną i moją siostrą.
Od wakacji zaczeło się między nimi nie układać a dokładnie po tym
jak tata wrocił z trasy po 8 mies. pobytu poza domem. Moja mama
uważała go za intruza. tak naprawde był potrzebny jej do zarabiani...
-
jestem w ciąży i prawdziwy dylemat co zrobic z praca jak już urodzę i skończe macierzyński. pracuje jako manager w duzej firmie ale zanim zdobyłam to stanowisko kosztowało mnie to sporo wysilku i kilka lat ciezkiej pracy. obecnie w pracy powoidzi mi sie dobrze (dobre zarobki, fundusz socjalny, słuzbowe auto itp) Niestety ta praca wymaga długiego siedzenia w biurze a czasem wyjazdów w teren, na szkolenia - jednym słowem nie ma mnie w domu od 7 do 19 - masakra. O ile bylo to dla mnie do zniesie...
-
Witam,
mam ciezka sytuacje, nie mam z kim pogadac, chcialam sie wyzalic...
Z moim obecnym narzeczonym jestem juz praiwe 7 lat (w tym 1 rok
narzeczenstwa). Nieco ponad 9 m-cy temu urodzil sie nam Synek. Juz w podczas
ciazy moi rodzice zaczeli okazywac niechec do narzeczonego (w skrocie N), moja
ciaza ich nie cieszyla, dlugo nie mogli sie z tym faktem pogodzic.
Zaproponowali nam mieszkanie u nich (dom jednorodzinny), tyle ze trzeba bylo
gruntownie wyremontowac 2 pomieszczenia. Remont t...
-
Mam 2 letnie dziecko i jestem w ciąży z drugim. Mąż rozkręca własną
firmę, pracuje do 19 + weekendy (właśnie siedzi nad jakimś
przetargiem). Ja z dzieckiem cały dzień w domu sama, bo do rodziny
b.daleko, mało tego- mamy dom na odludziu, sąsiedzi tu się dopiero
zaczynają sprowadzać, jeszcze prawie nikogo nie ma.
Wkurza mnie, że mąż tyle pracuje. Że siedzę tu sama, kiedy on jest
w "wielkim świecie". Z rzadka weekend spędzamy razem, a wakacje
tylko na tydzień, bo na dłużej nie można...
-
Dziewczyny, jak byscie to odebraly? Sytuacja jest taka, ze zyje z moim
chlopakiem od roku wspolnie w jednym mieszkaniu. Nie mamy slubu, poniewaz na
razie nie chcemy. Ja nie chce, bo poltora roku temu rozwiodlam sie po (tylko)
2 latach malzenstwa ale te 2 lata daly mi tak popalic, ze na razie nie chce
wychodzic za maz. Dla mojego chlopaka tez to nie jest takie wazne, tzn.
powiedzial, ze dopoki nie ma dzieci to tez nie uwaza, ze ten papierek nie jest
taki wazny. Wazna jest przede wszystki...
-
Pół roku temu zostaliśmy rodzicami. Mamy córkę. Obydwoje bardzo ja kochamy i staramy się być dobrymi rodzicami, choć nie mamy ciśnienia, żeby być rodzicami idealnymi. Wydaje nam się, że to po prostu niemożliwe i nie ma co sie spinać :)
Problem dotyczy jednak naszej rodziny. Dla obu stron (mojej i męża rodziny) córka jest pierwszym dzieckiem w rodzinie od prawie 30 lat. Wiedzieliśmy, że będzie atrakcją, ale nie sądziliśmy, że aż taką. Czasem zachowanie naszej rodziny zaczyna nas (mnie i męża)...
-
Witam, jestem w trudnej sytuacji przede mna rozwod wszystko na to wskazuje a ja nie jestem na to przygotowana, bardzo kocham mojego meza nie wyobrazam sobie zycia bez niego ale...
Klucilismy sie, czesto ciagle o to samo, że nie pomaga mi w domu ze nawet talerza nie odniesie do zlewu tylko zona słóżka wszystko musi robic. Nie zawsze tak bylo dlatego trudno mi sie z tym pogodzic. Mamy 2,5 letnią córeczke pracujemy na zmiany i na zmiane zajmujemy sie dzieckiem sami tak zdecydowalismy. Pracuje...
-
Witam . W ciagu tych 6 lat naszego małzenstwa,w tym 3 lata narzeczenstwa,mieszkalismy zagranica. Wakacje 2 razy do roku,na 2 tygodnie maxymalnie. Teraz mieszkamy w kraju i widze jak silna wiez laczy mojego meza z jego mama. Ja nie mam szans. Widze ten wyraz w jego oczach,takiej serdecznosci ,jak rozmawiaja razem...Byl taki w stosunku do mnie tylko przed slubem...a teraz rozmawiamy "normalnie". Jestem cholernie o to zazdrosna. Jego mama zna wszystkie jego tajemnice,nawet mi nie mowi o wielu rz...
-
Muszę się wygadać. Jestem dzieckiem ze zwyczajnej wpadki, moja matka
jak mnie urodziła miała jeszcze 20 lat. Rodzice mojego ojca zerwali
z nim kontakty na jakiś czas, bo nie chcieli, aby żenił się z moją
matką. Ogólnie na weselu i po nim były wielkie szopki. Dodam, że
wszyscy chodzą do kościoła i są wzorowymi katolikami, ale takimi
przed księdzem i przed obrazem. Do 5 roku życia wychowywała mnie
babcia (mama mojej matki), potem rodzice sobie o mnie przypomnieli i
zabrali mnie do...
-
wlasciwie nie wiem od czego zaczac bo co siadam do napisania czegos czy probuje sie kogos poradzic to stwierdzam ze wlasciwie nie ma nad czym debatowac i ze glupia jestem dalej ciagnac ta farse. Mam dwa problemy i chetnie uslysze wasze opinie czy to ze mna jest cos nie tak czy moze za mieka jestem. Problem numer jeden to tesciowa a wlasciwie cala rodzina meza z nia na czele. Problem numer dwa to pasja mojego meza ktora jest rower!! zaczne od rodziny meza. Spotykamy sie ze soba od 5 lat od rok...
-
Nie daję już psychicznie rady... Jestem mężatką od 4 lat, jesteśmy razem 11
(licealna miłość). W sumie do tej pory było ok, ale po narodzinach syna chyba
dotarło do mnie z jakim facetem mam do czynienia. Mąż jest informatykiem,
skończył różne kursy, ma certyfikaty (słono to wszystko kosztowało), biegle
zna angielski i co z tego? Przez ostatni rok nie mógł znaleźć pracy (przez
całą ciążę żyłam w stresie, musiałam iść na zwolnienie - dostawałam średnią
więc więcej niż np. bez premii, żeby...
-
Po 3 latach znajomości rozpoczęłam poważny temat z moim chłopakiem dotyczący
rodziny i dzieci.Wcześniej podpytywałam,sugerowałam,że najwyższy czas coś
robić z życiem,ale efektu nie było.Takie rozmowy trały prawie pół rok,ale bez
efektu.Pewnego dnia przycisnęłam go mocno,żeby dowiedzieć się,co
planuje.Odpowiedział mi,że nie jest na to gotowy,że może za dwa lata pomyśli o
rodzinie i dzieciach.Jego odpowiedź zwaliła mnie z nóg...Ja mam 32 lata,a on
36.Kazałam mu wyjść i powiedziałam mu,że ...
-
Święta to podobno wyjątkowy czas-podobno bo od 5 lat (wyjścia za
mąż) jestem zmuszana do robienia rzeczy których nie chce.
W moim domu Święta zawsze były wyjątkowe, Babcia dbała o wigilijne
porawy-wszystko robiła sama:kluski, ciasta itd. (tak na marginesie
to nie wiem jak ona to robiła) Tata zajmował się prezentami i
ubieraniem ze mną choinki, a Mama porządkami , nastrojem itp,
przyjerzdżała rodzinka i za każdym razem ŚWIĘTA BYŁY WYJĄTKOWE.
A teraz - najpierw wigilia u nas potem T...