-
Witam wszystkich serdecznie.
Chciałabym przedstawić sytuację jaka panuje w naszej rodzinie i
prosić o opinie, bo ja już nie mam sił i pomysłów.
Wraz z mężem jesteśmy bardzo szczęsliwi w naszym związku. Mmay
synka, a niebawem urodzi się nasza córeczka. Między nami jest
wszystko ok, ale nasze mamusie - co jedna to lepsza. Opiszę relacje
z każdą z nich.
Zacznę od mojej mamy. Nigdy nie byłam z nią związana emocjonalnie, a
to dlatego, że nie liczyła się nigdy z moimi uczuciami.D...
-
Witam.
Mam taką sytuację wśród bliskich mi osób i nie mogę sobie jakoś tego wszystkiego w głowie ułożyć.
Otóż jest para kuzynów, kuzynów dalszych. Jego Babcia i Jej Dziadek byli rodzeństwem. Później pojawiły się dzieci tych dziadków (tego wyżej wskazanego rodzeństwa)- dwóch synów.
Jeden jest Ojcem Jej, drugi Ojcem Jego. Czyli Ci panowie są stryjecznym, czy tam ciotecznym rodzeństwem w pierwszej linii. O ile oczywiście dobrze rozumuję. I są wreszcie Ich dzieci - córka jednego z kuzynów i s...
-
Jesteśmy małżeństwem 8 lat i mamy trójkę wspaniałych dzieci: 5 lat,
2 lata i 3 miesiące i wydawałoby się że wszystko ukada się
wspaniale. Ale tak nie jest. Przez pierwsze lata naszego małżeństwa
razem budowaliśmy nasze wspólne życie, ale 4 lata temu wszystko się
zmieniło. Mąż znalazł pracę w Warszawie (mieszkamy w Małopolsce) i
wyjechał. Do tego czasu pracował niedaleko domu,fakt jego zarobki
nie były wysokie ale razem z moją nauczycielską pensją starczało nam
na życie. Teraz za...
-
Nie wiem jak sobie poradzic ze stresem jaki wywoluje u mnie kazde spotkanie z bratem meza i jego zona.Wyjdzmy od tego,ze jestem osoba wrazliwa i zestresowana.W przeszlosci leczylam depresje i teraz tez nie czuje sie najlepiej.Mieszkam za granica z daleka od rodziny i znajomych tez mam niewiele.Oprocz tego mam dwojke dzieci (8 msc i 2 lata) wiec prawie ciagle siedze w domu sama.Szwagier i jego zona raczej nie sa zlymi ludzmi.Chodzi o to,ze za duzo gadaja.Sa wychowani w innej kulturze.Dla nich ...
-
Szwagierka kilka parę miesięcy temu zachorowała na schizofrenię. W każdym bądź razie w tym czasie objawy stały się widoczne. Jest ona matką czworga dzieci, najmłodszy jest przewlekle chory i upośledzony. Mąż nadużywa alkoholu, jest niezaradny życiowo, a może mu tak wygodnie. Liczy się tylko picie. W czasie moich wizyt udaje, że nic się nie dzieje. Objawy były ostre, np.: wydawanie pieniędzy, opowiadanie o zmarłych, odprawianie jakiś modłów, pusty śmiech, autoagresja. Nie wyraziła zgody ...
-
Było tak: moja mama i mój mąż lubili się i mieli ze sobą dobry kontakt. Mama na stałe mieszka daleko, ale przez ostatnie miesiące mieszkała u nas, pomagała w opiece nad dziećmi po moim powrocie do pracy. Mimo że nie miała osobnego pokoju wszystko układało się dobrze, wiedzieliśmy że to tylko tymczasowe rozwiązanie - planowaliśmy kupić mamie mieszkanie w pobliżu. Byliśmy zgodni co do tego, że musimy trzymać się razem - mama przy dzieciach czuła się świetnie, w przeciwieństwie do czasu spędzane...
-
Są dwie siostry - Starsza i Młodsza, obie po trzydziestce. Starsza jest osobą o przeciętnym życiu towarzyskim, ma przeciętną rodzinę - męża i dwoje dzieci, paru dobrych przyjaciół, trochę znajomych. Młodsza zraziła do siebie większość dawnych przyjaciół, nie ma partnera ani dzieci, jest skłócona z częścią rodziny. Nigdy się nie lubiły, ale zgodnie utrudniały sobie nawzajem życie, jak tylko się dało, począwszy od wieku nastoletniego. Na pewno był w tym spory element rywalizacji, bo obie uważaj...
-
Witam Serdecznie
Nazywam się Ola, mieszkam w małej miejscowości, mam męża, córkę 2
letnią, dwóch braci też pożenionych, i ojca. I tu zaczyna się
problem. Mój ojciec który swoją rodzinę ma gdzieś. Nie rozmawia z
nikim, planuje coś poza naszymi plecami, i mam wrażenie że próbuje
nas skłucic z sobą. Wszystko zaczęło się już dawno temu, ale my
byliśmy młodzi i nie widzieliśmy problemu. Mój najstarszy brat się
ożenił w wiosce obok, urodziła im się córka, i żyli sobie jakoś, a
mój...
-
W moim ost wątku było już dość dużo postów więc pomyślałam, że założę ten bo problem jest troszkę inny choć "zahacza o ost wątek". Skrót: toksyczni rodzice, 2 ciąża w wieku 26lat, z 2 partnerem. Mój TŻ poinformował swoich rodziców i wiem, że się cieszą. Jego siostra wypytuje jak sie czuje/sama też jest w ciąży/, podpowiadają w kwestii prawnej bo zmieniam pracę itp więc jest bardzo pozytywnie. Jego rodzice dopytują kiedy wreszcie razem zamieszkamy i takie tam. Wiedzą też moi rodzice, bo to w k...
-
Pani Agnieszko, mam pytanie : Czy mąż ma obowiązek odwiedzać nową rodzinę matki?
Postaram się jak najbardziej streścić ta sytuacje bo jest to temat bardzo
rozległy w czasie.
Matka męża generalnie bardzo lubiła dobrze w życiu się bawić, urodzenie dzieci
i małżeństwo niewiele w tym temacie zmieniły. Dziećmi dużo zajmowali się
dziadkowie, ojciec raczej tez w tej sytuacji się nie umiał odnaleźć. Gdy mąż
miał 10 lat ojciec wyjechał za granice do pracy a matka bardzo szybko do domu
przyprow...
-
Witam,
trochę się martwię o dziecko kuzynki.
Chłopczyk ma dwa lata, nie mówi,
na widok dalszych członków rodziny (którzy np. przyjeżdżają w odwiedziny co jakiś czas) dostaje histerii - wrzeszczy, płacze, ucieka - mimo, że nie jest tak, że widzi ich po raz pierwszy w życiu.
Dziecko od 5-6 miesiąca życia było sadzane na wiele godzin przed telewizorem, teraz też spędza przed ekranem stanowczo za dużo czasu - mimo sprzeciwów ze strony rodziny kuzynka uznała, że to jej dziecko i będzie robi...
-
prosze o rade bo juz nie wiem co robic. jestem mezatka od 10lat mamy 3letnie
dziecko ale od dluzszego czasu nie moge liczyc na meza, naduzywa
alkoholu,zaniedbuje dziecko, nie spedza z nim czasu,nie daje na utrzymanie
kredytu hipotecznego, oplaty,jedzenie,dziecko tylko zbiera wyplate i ja
rozwala na przyjemnosci i wyjscia z kumplami, hazard. nie mam juz sil, leczyl
sie miesiac w poradni aa ale to skutek na miesiac teraz jest powiedzialabym
jeszcze gorzej a ja nie mam juz sil walczyc z je...
-
Przeczytałam cały wątek mojko40 o kłopotach z 15-letnią córką i zdecydowałam
się napisać o moich problemach z dzieckiem. Jestem mamą trójki dzieci.
Kłopoty z moją córką zaczęły sie jakies trzy lata temu, nie było co prawda
wagarów, pijaństwa, córka nawet dobrze sie uczy, ale zaczęły sie drobne
kradzieże pieniedzy, potem kłamstwa. Rok temu poznała chłopaka, nie
zabraniałam jej spotkań, nawet zaprosiłam go do domu, chciałam go poznać i
dałam im tzw. "błogosławieństwo", ale zastrzegłam, ...
-
jestem od dwoch lat w nowym zwiazku mamy 6 miesieczna coreczke i jestem bardzo
zadowolona z podjetych tych decyzji co do faceta i nigdy nie zalowalam ze
odwarzylam sie zmienic moje zycieProblem polega na tym ze mieszkamy w tym
samym miasteczku i niestety czesto jestesmy skazani na przypadkowe widzenie
sie na ulicy szczegolnie jego najblizszych ktore zawsze mnie w pewny stopniu
poirytowalo przez ponad roku nie odzywalismy sie do siebie mijajac sie na
ulicy ale ostatnio poniewaz byl zaint...
-
czesc mam 25 lat i 6 miesieczna coreczka moj maz jest pomimo kilku wad
kochanym ojcem i partnerem moj problem polega na tym ze mieszkamy sami za
granica i od kiedy przestalam pracowac moje zycie towarzyskie leglo w gruzach
brakuje mi znajomych z ktorymi moglabym sie spotkac i wymienic sie pogladami
np na tematy zwiazane z naszymi dziecmi po wczesniejszych przejsciach staram
sie bardzo ostroznie i madrze dobierac znajomych i niestety takich jest ciezko
znalesc moja corcia jest za mala na...
-
witam!
od 2 dni ledwo żyję...w niedzielę jest komunia mojego synka,a dokładnie 2 dni temu zadzwonił mój brat : żona oznajmiła mu,że ma faceta,chce rozwodu i nie życzy sobie żadnych kontaktów z naszą rodziną,ich 7letniej córeczce też nie zezwoli być w tym dniu z nami
brat jest załamany,ta mała Płacze,że chce jechać do cioci,nie wsPomnę już o moim synku,który tak na nich czekał(mieszkają 120 km od nas,rzadko się widzimy)
byliśmy miesiac temu z zaProszeniem,nic nie zaPowiadało tej burzy
c...
-
Jakiś czas temu napisałam tutaj posta o tytule "Siostra niszczy życie
rodzinne", skorzystałam z Waszych rad i postanowiłam się wyprowadzić. O dziwo
wraz ze mną wyprowadziła się siostra ze swym facetem (do niego). Nasze życie
powoli zaczęło wracać do normy, ja czekałam na dzień w którym wylecę z kraju
po uprzednim zamówieniu biletu, siostra przyjeżdżała w odwiedziny i narodziły
się zupełnie nowe, zdrowe relacje. Jednak pewnego wieczoru, który spędzałam z
koleżankami w swoim pokoju zadzwo...
-
Proszę Was o radę. Mieszkam za granicą z mężem, nie mam tu znajomych, ani
nikogo z rodziny oprócz męża. Mąż będzie wyjeżdzał na delegacje do innego
kraju przez okres 6 tygodni po 2 dni w tygodniu. Zastanawiam się, czy zostać
tutaj, gdzie nie mam znajomych i nikogo z rodziny, czy jechać na ten cały czas
do Polski do rodziny. Może glupi problem,ale proszę o radę. Co byście zrobili
na moim miejscu? Dziekuję. Pozdrawiam
-
Witajcie, mam następujący problem. Jestem już dobrze po 20 i chciałabym
założyć rodzinę z mężczyzną z którym jestem od kilku lat. Problem tkwi w tym,
że ja jestem katoliczką, on jest prawosławny. On i jego rodzina oczekują, że
przyjmę to wyznanie, dla mnie taka sytuacja nie wchodzi w grę. Argumentują to
tym, że małżeństwa mieszane na ogół nie są trwałe, zawsze pojawią się po
drodze problemy: od tego na jaki ślub się zdecydować, gdzie ochrzcić dzieci,
jak spędzać święta itd. Jeśli chodzi...
-
gryzę się z tym problemem...
większość mojej rodziny mieszka od wielu, wielu lat w Niemczech,
także moja ciocia i 10lat starszy ode mnie kuzyn. Sytuacja jest
taka, że ciocia od kilku dobrych lat jest na rencie (po operacji i
lekach uszkodził jej się błędnik i ma problemy z chodzeniem), do
tego około miesiąca temu przeszła operację kręgosłupa, po której
nastąpił udar mózg, całe szczęście bez poważniejszych komplikacji,
po rehabilitacji trafiła do domu, tylko ma problemy z nogą (le...