-
Kilka dni temu mój partner poprosił mnie o kupienie po pracy czegoś na obiad (sam jest na urlopie). Ustaliliśmy, że po drodze kupię dużą pizzę. Kiedy przyjechałam do domu nie czekał na mnie tylko był u siostry, bo cały dzień zakładał jej karnisze itp. rzeczy - jego siostra z mamą mieszkają nie całe 100m od nas. Miałam tam iść po niego, bo nie odbierał kom., ale w międzyczasie sam przyszedł. Po czym spytał się ile kawałków pizzy sama zjem, bo on chciał resztę zabrać do mamy i poczęstować rodzi...
-
Prosze o rade, mianowicie mam trudny bardzo egoistyczny charakter i
co za tym idzie bardzo mecze tym swojego narzyczonego.
Ja jestem jedynaczka on ma brata, i ja jestem bardzo zazdrosna o
niego o to ze moj narzyczony ma z nim dobry kontakt ze jezdzi do
niego ze sie spotykaja.
W grudniu planujemy slub w czerwcu dostajemy mieszkanie, no i na tym
punkcie mam fiola, nie moge poradzic sobie z tym ze nie mieszkamy
razem ze nie jestesmy ciagle razem ze na niego ma ogromny wplyw jego
ro...
-
Sprawa ma wiele wątków, więc spróbuję klarownie.
Małżeństwo moich rodziców (mam 28 lat) jest moim zdaniem niedobrane. jeden
aspekt tego natomiast wpływa na mnie bezpośrednio.przede wszystkim mój ojciec
odmawia matce pomocy. ostatnio w takiej kwestii jak opieka nad chorym
dziadkiem (nie zawiezie jej do szpitala, nie pomoże w dźwiganiu chorego itp.)
- jej ojcem.zostaje z tym sama. tylko że zamiast zawalczyć o to z ojcem -
matce jest łatwiej nagabywac mnie. staram się pomagac jak mogę - a...
-
tak jak w tytule az się boje zapytac bo wiem jak niektórzy na tym forum ostro potrafia sie wypowiadac ale rozumiem ze ludzie maja rózne charaktery i róznie na zycie patrzą. Niemniej prosze o radę pania psycholog a może ktoś tez cos mądrego podpowie. chodzi o to że jestem związana z rozwodnikiem z dzieckiem (dziecko zostało w innym miescie przy matce i dziadkach mojego partnera ale partner odwiedza je rególarnie tj 4 - 3 razy w miesiącu) Matka mojego partnera nigdy nie pogodzila sie z rozwodem...
-
Witam! Mam pytanie do pani ekspert oraz wszystkich którzy przeczytają ten
wątek o podpowiedz. Mianowicie mój maż jest DDA i ma zdiagnozowaną depresję,
jej lekką formę ale jednak, funkcjonuje i zachowuje się "normalnie" z jednym
wyjątkiem silnego przywiązanie do matki, która całą swoja miłość i energię
włożyła w wychowanie dzieci. Odkąd my z mężem mamy dziecko bardzo chciałam
stworzyć rodzinę dla nas i dziecka. Odrębny byt (taki tylko nasz sosik) i
tutaj pojawia się problem jego matki k...
-
mam wielki problem i proszę o pomoc
tkwie w małżeństwie juz prawie 9 lat mamy jedno dziecko a mój mąż
nie skończył wcześniejszego związku z osobą z którą był przedemną
(jest to kobieta której małżeństwo nie wyszło ma syna a mój mąż
czyje sie w jakiś sposób odpowiedzialny za nią i jej niepowodzenie
ostatnio mi powiedział że chciałby jej w jakiś sposób pomóc) dodam
jeszcze że ona mnie prześladuje ponieważ pracuje w sklepie w centrum
handlowym to nawet nie mogę zrobić spokojnie zak...
-
Witam, właściwie to nie wiem jak zacząć... Eh jestem już tym tak wykończony, że jeszcze wczoraj nie chciało mi się żyć i poszedłbym prosto przed siebie gdzie oczy poniosą...:-( Jestem facetem a chce mi się wyć i krzyczeć! Ale dzisiaj obudziłem się i postanowiłem być twardy mimo wszystko. W czym tkwi problem ? W relacjach moich z mamą. Sprawa wygląda tak, że mieszkam z mamą, dziadkiem i babcią. Rodzice sie rozwiedli i ojciec nie mieszka z nami ale mam z nim kontakt. Mam 22 lata. Studiuje dzien...
-
Kurna no nie wiem co myslec.
Pisze tu bo nie wiem co myslec o tej sytuacji. Jestesmy malzenstwem
ponad15lat.Mamy 3 dzieci. Nie wiedzialam ale czulam ze nie jestem
ukochana synowa, a jako ze tak czulam to zaskrabialam ich łaski jak
umialam.Nigdy nie odmawialam pomocy(przywiez-zawiez, kup,
pomoz),nigdy nie wchodzilam w starcia z tesciowa nawet gdy bywala
malo mila dla mnie.Podobnie bylo z szwagierka. Nie mialysmy nigdy
zazylych kontaktow jak juz to mile zyczliwe ale bez zaangazowan...
-
Moja tesciowa ma bardzo ciezki charakter.Lubi sie klucic, klamie ludziom
bardzo duzo,i przez nia i jej meza pol rodziny ze soba nie rozmawia i to od
25lat a mieszkali 23lata pod jednym dachiem!!
Moj maz oposcil Polske 8lat temu i zawsze byly jakie sproblemy z tesciami ale
my zamykalismy oko i bylo dobze, jednak ostatniego lata wywineli nam numer i
nie przyjechali na slub, od tej pory maz nie rozmawia z rodzicami, oni nie
znaja naszego synka,ona czasami zadzwoni i probuje cos naprawic! C...
-
Zastanawiam się jak rozwiązać naszą sytuację.
Nie utrzymujemy kontaktu z mamą i siostrą mojego męża. Jesteśmy od wielu lat w konflikcie, którego podłożem są relacje między moim mężem a jego mamą, która nie chce zauważyć, że jej syn dorósł, ma własną rodzinę i podejmuje własne decyzje. Problemem jest również nasze małżeństwo – to że mąż założył własną rodzinę i ma za żonę mnie – wielokrotnie podejmowaliśmy próby nawiązania fajnych stosunków z rodziną męża, niestety nie udało się....
-
witam wszystkich,
mam już trójkę z przodu i 5 lat wspólnego życia z żoną, moja historia jest tak długa i zawiła że nie wiem jak w skrócie logicznie ją zacząć pisać.
zacznę od początku może to nie będzie się trzymało kupy ale proszę przeczytać.
z żoną znamy się już 9 lat.
była to naprawdę miłość od pierwszego spojrzenia. wszystko było by ok do teraz gdyby nie jej rodzina.
od samego początku problemy, ma brata alkoholika który przez pierwsze 3lata mieszkał z nami , terroryzował wszystkich ...
-
Witam wiele godzin myślala czy naspisac o tym wszystkim i wkońcu
jestem i moja historia. Mój mąz jest DDA (Dorosłym Dzieckiem
Alkohilika) i jednocześnie bardzo związany z matką. Czym to sie
objawia jezdzi do kilka razy w tygodniu + każdy weekend obowiązkowo
spotkanie, zwierza się jej z różnych rzeczy takze małżeńskich,
uściski pocłunki na przywitanie, najgorsze czuje sie winny że ja tam
zostawił a sam uciekł z domu( bo założył swoją rodzinę)a obiecał ze
się będzie nią opiekował ...
-
Niepokoi mnie zachowanie mojej siostry,która szczęśliwie po kilku latach
leczenia urodziła ślicznego,zdrowego synka.Wszyscy w rodzinie okazujemy jej
wiele serca, ale nikt z nas nie narzuca się z pomocą (siostra mieszka z mężem
oddzielnie i doskonale radzi sobie z opieką nad 7-mio miesięcznym Jasiem).
Jednak w czasie wizyt rodziny NIKOMU nie pozwala dotknąć dziecka.Nawet naszej
mamie i drugiej babci, które chciały by przytulić malucha.Jedyna osobą,która
może mieć kontakt z dzieckiem - je...
-
Kochani
Mam taki dylemat. Mój mąż uważa,że jeżdzę do swoich rodziców za
często.Średnio jest to tak 2 razy w miesiącu. Z uwagi na fakt, że
mam do nich 50km, więc jadę 2 razy na 2 góra 3 dni(żeby było taniej).
Mąż nie lubi bywać u moich rodziców (w przeszłości były niesnaski),
więc przeważnie jadę sama z 2,5 córeczką, która lubi jechać na wieś
do dziadków (są tam psy, koty, króliki więc jest w siódmym niebie).
I jak już mówię,że jadę do rodziców to się zaczyna że nie chcę z nim
czy...
-
Witam! Mam duży problem z moim małżeństwem. Żeśmy z mężem nagmatwali w swoim życiu. Cała historia zaczęła się tak, że niedługo po ślubie(jesteśmy małżeństwem 4,5 roku) mąż stracił dobrą pracę przez własną głupotę, ponieważ napił się, trafił na wytrzeźwiałkę i został następnie zwolniony,gdyż pracował w mundurówce, a to niestety jak to się mówi " funkcjonariuszowi nie przystoi takie rzeczy wyrabiać". Ja natomiast w tym czasie byłam na szkoleniu służbowym. Jak się o tym dowiedziałam, załamałam s...
-
Dwa dni temu powiedzial mi o tym. Mama wiedziała od zawsze, ojciec
od tygodnia. Ojciec jest konserwatywy,trawi tą wiadomośc,traktuje ja
jako kolejny cios od losu. Kocham brata bardzo, jest swietnym,mądrym
facetem, robiacym kariere, ale bardzo samotnym.Wyjezdza do innego
miasta, bał się zostać i robic coming out. Chciałabym, aby ojciec,
osoba, która jest dla nas autorytetem w wielu sprawach, zaakceptował
to. Zeby nasza rodzina była szczęsliwa, jak dawniej. Powiedzcie, ze
wszystk...
-
Sprawa dotyczy mojego watku z poczatku listopada:
forum.gazeta.pl/forum/w,898,118236793,118236793,Chyba_mam_problem_z_soba_.html
Chcialabym wszystkim podziekowac za slowa otuchy i wsparcie. Chcialam przekonac sie czy mam do czynienia z natrectwem, zaburzeniem czy czyms podobnym....
Musze wam zakomunikowac, ze podjelam samodzielna walke i okazalo sie, ze potrafie zyc w balaganie! Myje podlogi raz na tydzien, ladzienki 2 ray w tygodniu, odkurzam w razie potrzeby, okna nie myte od pazdzierni...
-
Jakie macie relacje z dziewczyną, stałą partnerką bądź dziewczyną brat????
Napiszcie prosze coś na ten temat, jak wam sie z nią układa- bo dla mnie to
nowość.Czy stanowi dla was , zagrożenie, konkurencje, no jak to jest gdy nasz
brat ma dziewczynę???!
-
Witam
Mam 27 lat i 3 dzieci (8 lat, 3 lata i 1 rok). Jestem po raz drugi w
związku małżeńskim. Najstarsze dziecko jest z pierwszego małżeństwa.
Drugie małżeństwo w sumie mam udane. Jest jeden szkopuł, który zburza
nasze więzi. Mianowicie od 2 lat mieszkamy z teściami. Czekamy na
przydział mieszkania komunalnego. I wszystko jakoś by się tam toczyło
gdyby nie to, że teściowa zachorowała na nowotwór. Jej stan jest już
bardzo ciężki. Jest pod opieką hospicjum domowego. No i tu zaczyna...
-
A chodzi o to że moja szwagierka jest chora na raka.Mieszkamy blisko siebie(3
domy dalej)i ona oczekuje że ja powinnam częściej ją
odwiedzać,pomagać,zajmować się jej dziećmi,jak jedzie na chemie.A ja po prostu
nie daję rady.Jestem zmęczona już tym wszystkim.Sama mam 3 dzieci,w tym małe
7miesięcy.Nie chce żeby to zabrzmiało tak jakbym się tłumaczyła,albo
usprawiedliwiała,ale nie wiem jak mam postępować.Jk z nią rozmawiać.Każda
nasza rozmowa kończy się pretensjami.Nie daje rady.Pomocy.