-
Cześć
mam ślub za 3 tyg i 5 dni i od kilku dni mierzymy się z problemem:
ustalilismy, że nie zapraszamy żadnych dzieci;
za miejsca na sali płacą moi Rodzice i zgodziliśmy się z nimi, że
wesele to przyjęcie dla dorosłych;
nie mamy hotelu, więc nie bardzo jest co z tymi dziećmi zrobić;
ale okazuje się, że chęć pochwalenia sie swoim 7-miesięcznym, czy
6-letnim w oparach alkoholu, głośnej muzyki przewyższa wszystko inne;
usłyszeliśmy już następujące argumenty:
- "co ja z nim zrobię"
...
-
...jest inna od przedstawianych tutaj. Mojego Albańczyka poznałam służbowo. Potem było spotkanie i poznanie się naszych rodzin. Rodzin, to znaczy naszych współmałżonków i dzieci, bo oboje jesteśmy w związkach. A potem tak się złożyło, że spędziliśmy dłuższy czas tylko we dwoje. Piękna sceneria, dużo wolnego czasu, brak codziennych trosk i wtedy coś między nami zaiskrzyło. Spacery, rozmowy o wszystkim i o niczym; powoli tworzyła się więź, przyjaźń. A potem pół roku przerwy; pojedyńcze listy, S...
-
Witam:)
Chcialabym wyjechac jako au pair do Francji i zastanawiam sie, w jaki sposob znalezc rodzinke. Na poczatku myslalam o agencji, jednak czesto spotykam sie z opinia, iz lepiej znalezc sobie rodzinke za posrednictwem Internetu. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Kiedy operka wyjezdza za posrednictwem agencji, ma zapisane w umowie, iz pracuje dziennie 6 godzin(o ile dobrze pamietam), przynajmniej we Francji. To mi odpowiada, gdyz chce poswiecic duzo czasu na nauke jezyka. Miesiecznie d...
-
Jako, że jestem już dosyć wysoko w ciąży, coraz częściej zastanawiam się nad
kwestią mówienia do dziecka po angielsku. Mam jednak parę wątpliwości co do
słuszności takiego mówienia. Jako, że jestem anglistą potrafię mówić po
angielsku, jednak mój angielski jest językiem wyuczonym w szkole a nie nabytym
od rodziców. Jakoś jestem bardziej przekonana do puszczania dziecku bajek w
oryginale niż mówienia do niego. Jakie są Wasze opinie, doświadczenia i
poglądy w tej sprawie? Znacie może jaki...
-
Witam.
Czekam juz blisko 5 miesiecy na wize H1B.
Pracodawca z US zlozyl wniosek 12 maja (tego roku) w osroku Vermont.
W tej chwili rozpatrzono wnioski (do 30 kwietnia 2006).
Czy ktos wie ile moze to jeszcze potrwac ?
Ile czasu zajmuje potem rozmowa z konsulem, wysylka papierow itd... ?
Kiedy najwczesniej mozna wjechac na teren USA ?
Wybieram sie tam z zona i 3-ka dzieci (3,5,6 lat).
Bardzo prosze o wszelkie informacje tych ktorzy maja lub mieli
podobna sytuacje.
Czy kons...
-
Witam!
jestem w 22 tc, podczas ostatniej wizyty lekarz spytal mnie czy w rodzinie
byly przypadki cukrzycy, bo jesli nie, to wtedy nie ma koniecznosci
przeprowadzenia testu na poziom glukozy.Co o tym sadzicie?? lepiej zrobic to
badanie czy faktycznie zaufac w tej kwestii lekarzowi?
pozdrawiam!!
-
Czy kobieta urodzona 12.09.1962 roku i mężczyzna urodzony 05.08.1973 r. mają
szansę na stworzenie szczęśliwego związku ? Proszę Pana o odpowiedź.
-
razem z mezem i 3 naszych dzieci mieszkamy w uk.mieszka tu tez moja
mama,wujek z rodzina i kuzynka(aska)ze swoim facetem i ich
dzieckiem.wiadomo jak to na obczyznie,rodzina trzyma sie
razem,pomagaja sobie wzajemnie ,u nas tez tak bylo,utrzymywalismy
staly kontakt itp.kuzynka jest mama chrzestna naszej drugiej
corki,czesto spotykalismy sie razem na kawie,grillu czy
piwie,wspolne wypady na basen itd. aska z darkiem zawsze mogli na
nas liczyc,od momentu gdy przyjechali do uk stalam...
-
Przyjechałam z domu, bo dyżurujący nie ogarniali napływających ludzi.
Brakuje zniczy i kwiatów. U nas na prowincji.
I muszę wezwać straż miejską, nie damy rady!
Muszę wyprosić ludzi z kaplicy, zaraz pogrzeb....
Wspierajcie..........
-
Oczekiwania społeczne i zwykły ludzki wstyd, a czasami po prostu
przyzwyczajenie się do pewnych czynności i sytuacji powoduje, że deklaracje
pojawiające się w badaniach tradycyjnych często mijają się z prawdą.
**************************************
Obawiam się, że obecność obserwatora jeszcze bardziej zafałszuje deklaracje.
-
Doszłam ostatnio do wniosku, że gdybym na swojej drodze spotkała odpowiedniego
faceta byłabym w stanie poświęcić dla niego karierę i cały ten zamęt i
poswięcić się domowi i rodzinie... Myślę, że zrobiłabym to bez jakiegokolwiek
żalu...
Oczywiście niektórzy pomyślą, że nie mam żadnych ambicji i tym podobnych
rzeczy.. ale to nie tak- ja poprostu uważam, że dla każdego człowieka
najważniejsza powinna być rodzina. Nie chcę obudzić się za 20 lat i
stwierdzić, że nie mam po co wstawać bo męż...
-
witajcie
i uważajcie!!!
od paru dni mój pies jest najprawdopodobniej podtruty.
tak samo psy kilkorga znajomych/sąsiadów
psy mają ostrą biegunkę - wszystko mają te same objawy...wiem bo spotykamy sie codziennie kilka razy z pasmi o 1 3 i 4 rano głownie bo psy nasze mają biegunkę od paru dni i nic nie pomaga...
nie wierzę że to zbieg okoliczności i ze nasze pupile nagle pochorowąły się,
cięzko upilnowac psa jak biega i coś podłapie moze w krzakach chociaz moj pies nie zjadal nigdy ...
-
Ożeniłem się mając 19 lat, teraz mam 25. Powodem była ciąża, chociaż
planowaliśmy ślub na studiach czy też po nich. Chodziliśmy razem do klasy ale
raczej ze sobą nie rozmawialiśmy jeśli już to rzadko, jak to w klasie.
Zaprosiłem ją na studniówkę. Niebrzydka zgrabna wysoka długie włosy i dobra z
przedmiotów ścisłych. Czułem tzw. parcie na dziewczynę, wszyscy znajomi byli w
parach tylko jakoś mi się nie układało. Były różne dziewczyny ale ja szukałem
jakiegoś ideału, nieosiągalnego i niei...
-
Chciałabym dowiedzieć się co kielczanie myślą o organizowaniu ślubu i wesela
przez konsultanta ślubnego? Czy wolelibyście sami się wszystkim zająć czy
jednak powierzyć to komuś kto sie na tym zna i mieć mniej na głowie?
-
Od ponad roku chodze z pewnym chlopakiem i jest to zwiazek na powaznie. Zawsze
wychodzilam z zalozenia, ze jak sie kogos kocha to sie z ta osoba o wszystkim
rozmawia. Tylko ze tutaj nie wiem jak ten temat "ugryzc", bo nie chce obrazic
mojego chlopaka.
Problemem jest jego rodzina: mam po prostu wrazenie, ze jego rodzina lubuje
sie w tym, zeby zniszczyc mu zycie, zeby go jakos upokorzyc i zeby poczul ze
jest gorszym dzieckiem. Wiem, ze to straszne stwierdzenie ale ja jego rodzine
i ich ...
-
Czekałem cały tydzień - włączam TV4, a tam jakiś debilny Tok szoł :(((
-
Nie wiem jak postąpić z ww.Mąż wyprowadził się w lutym, sam, z własnej
woli.Stwierdził, że jestem nienormalna, bo mam głupie wymagania.Dotyczyły one
m.in. opłacania rachunków, szczerości a nie wiecznych kłamstw,
szacunku,wracania na noc do domu czyli wg niego zupełnie nieżyciowych spraw
;)Po jego wyprowadzce odetchnęłam z ulgą, świat zaczął wydawać się znowu
znośny.Córeczka tez stała się spokojniejsza, nie słuchała kłótni czy też
chamskich odzywek.Początkowo bardzo nalegał na rozwód, je...
-
Nigdy nie zapomnę smaku Prawdziwej Mlecznej Czekolady z orzechami
laskowymi, którą przywiózł mój ojciec z Libii. Zażerałyśmy te
delicje nocą, z moją siostrą która zwinęła czekolady ze stołu bo nie
mogła poczekać do rana- tyle tego było, że się raczyła nawet ze mną
podzielić:) Potem były jeszcze pomarańcze:)
Najprzyjemniejsze wspomnienia mam z czasów, gdy mieszkaliśmy u babci-
pachnąca choinka z ręcznie robionymi ozdobami, dużo ludzi na
kolacji wigilijnej, wszyscy zadowoleni, a po...