-
Planujemy ślub a maju 2008 - tak na 10 rocznicę "chodzenia". Problem
polega na tym, że M nie chce ślubu kościelnego, bo uważa że te
szopki są nie dla niego, że księża są obłudni itd. Ma na to całą
teorię. Nie palnujemy żadnego wesela tylko uroczystą kolacje dla
najbliższej rodziny i ewenetualnie tydzień później jakąś imprezkę w
knajpie dla znajomych. Oczywiście na razie staneło na ślubie
cywilnym. Ale jak widzę te piękne suknie, jak pomyślę że w kościele
jest tak uroczyście to t...
-
Witam,
Z góry przepraszam, ale mam doła...
Po ślubie strasznie z mężem pragnęliśmy dziecka, więc nie patrząc na nic spełniliśmy swoje marzenie. Ja byłam wtedy na stażu, więc mi go nie przedłużono.... zostałam bez pracy. Dziś syn ma 15 miesięcy a ja nadal nie mam pracy, mimo wiecznego rozsyłania CV i chodzenia na rozmowy kwalifikacyjne.... Mąż stwierdził, że jeśli nie znajdę pracy do końca roku to trzeba się wziąć za drugie dziecko, bo czas leci i nie ma sensu czekać na pracę, należy odchowa...
-
Myślę sobie, że może ktoś postronny powie mi gdzie popełniam błąd. Proszę o
szczere wypowiedzi.
Mamy dwoje dzieci ( 6lat i 1 roczek). Oboje pracujemy zawodowo.
Mąż wraca codziennie do domu późnym popołudnie. Ja po pracy standardowo
obiadek, i zabawa z dzieciakami, w nocy wstawanie kilka razy do młodszej
córki. W weekendy nadrabiam sprzątanie, zakupy, prasowanie..... wiadomo.
Konflikty z mężem mają charakter falowy. Raz przez kilka tygodni jest fajnie a
raptem jak grom z nieba zaczyna s...
-
"Jak co roku, odbyła się w Warszawie i wielu innych miastach, parada
równości. I jak co roku wzbudziła tyleż zainteresowania, co
oburzenia. Czyli – w sumie - niewiele. Problem homoseksualizmu
powszednieje i jedynie nieliczni politycy mają jeszcze nadzieję zbić
na nim kapitał polityczny. Wśród nich wyróżnia się medialnie
Jarosław Gowin, który postanowił przejąć, po premierze
Marcinkiewiczu, schedę obrońcy „zdrowej i świętej rodziny”, bo jak
wiadomo, rodzina, któ...
-
Ostatnio rozmyślałem sobie nad sensem małżeństwa i doszedłem do wniosku że to
jednak nie ma sensu. Bo ile jest szczęśliwych małżeństw (tak naprawdę
szczęśliwych)? Jedno na dziesięć, jedno na dwadzieścia? A co z resztą?
Wegetują w swoich związkach, bo dzieci, bo jakoś to będzie, bo mamy wspólny
dom, samochód itd... Ponowne wiązanie się z kimś pewnie i tak nie miało by
sensu, bo po 2-5 latach znów było by to samo i znów wypadało by odejść, znów
się wiązać i znów rozwodzić. I tak w kółko.
...
-
Hej
potzrebuję scenariusza do ciekawego opowiadania (Nie pytajcie po co, długa
opowieść;-)) Głowę juz przeszperałam, wypalona jestem, znajomych i rodzinę
obleciałam, same banały.
Macie coś takiego? Może być o miłości, o rodzinie, o przyjaźni, coś życiowego,
co się po prostu przytrafia...
Kilka zdań a juz sobie z tego historię rozwinę, ale jakiś zalążek HELP!!!!
-
Rzucam hasło: układy w Kielcach, gdzie są, who is who? Pierwsze nazwiska:
Fatalskich rodzina, Załuckich (słowo ludu, Echo, Zycie Warszawy), Wołodźko,
Gwizdak, Partyka, Łukawski, Cichy, Kośmider
-
Kilkadziesiat minut temu dowiedziałam sie strasznej rzeczy...ktoś mi
bliski z rodziny,brał udział w morderstwie....głupia zakochana,nic
jej nie usprawiedliwia.Nie ma oficjalnych zarzutów,tylko
podejzenia,ale dość mocne i powazne...Kiedyś sie zsstanawiałam ,jak
bym zareagowała,gdybym sie dowiedziała ze moje dziecko zabiło...czy
nadal bym je kochała...wtedy myslałam ze w
życiu,znienawidziłabym.Widze co przeżywa jej matka,trudno mi ja
pocieszyc ,nie wiem jak....sama jestem w głupie...
-
Dwuletnia dziewczynka leżała na brudnej podłodze, obok walały się puste
butelki po wódce i kieliszki, a w kącie leżała butelka z resztką starego
mleka. Pozostała trójka rodzeństwa rozpaczliwie szukała czegoś do jedzenia.
Matka i ojciec kompletnie zamroczeni alkoholem spali przy kuchennym stole.
Przecież ta gehenna tych dzieci trwała przez kilka dobrych lat
i nikt tego wcześniej nie widział.
Powinni się nauczyć od innych krajów jak nie dopuścić do takiej patologii.
www.se.com.pl/se...
-
Macoszki, nie pisze tu czesto, bo raz, ze niesmiala jestem a dwa, ze dotad
bylam tylko teoretyczna macocha, bo synowie mojego M mieszkaja w Polsce, a my
w Stanach, wiec nigdy kontaktow nie mielismy. Jednak nareszcie biurokratyczna
guma do zucia przestala sie ciagnac i chlopcy dostali wizy i przyjezdzaja do
nas w ten piatek. Starszy (21 lat prawie) na stale, mlodszy (15 lat) pewnie
tez, takie przynajmniej ma zamiary, choc z roznych wzgledow wydaje mi sie, ze
lepsze dla niego byloby...
-
Witam serdecznie po dluzszej nieobecnosci,
Drogie Mamy i Tatusiowie, czy Wasze dzieciaczki mieszkajace w Polsce maja
kontakt z dziecmi polsko-tureckimi i mozliwosc wspolnej zabawy, najlepiej
tylko przy udziale tureckiego Rodzica? Bardzo trudno nauczyc dziecko
poslugiwania sie aktywnie drugim swoim jezykiem w otoczeniu zdominowanym
przez jezyk lokalny. Wiemy chyba o co chodzi. Dziecko rozumie, ale uzywa w
odpowiedziach jezyka, ktorego rozumie lepiej i opanowalo lepiej na danym
p...
-
Niecno znudzily mnie te ciagle tematy o sexie i poszukiwaniu milosci, wiec
postanowilem napisc cosik odmiennego. Zadam wam pytanie, na ktore ja sam
dlugo nie moglem sobie odpowiedziec, w koncu jednak ustalilem swoj poglad na
ta sprawe. Mianowicie: CO ZROBILIBYSCIE, GDYBY WASZE PIERWSZE DZIECKO
URODZILO SIE UPOSLEDZONE? Chce wasza opinie i zdanie poznac...
-
i nie daje sobie z tym rady:-(
Nie zalilam sie do was, bo myslalam, ze jakos to wszystko przetrawie, ale mam
w dlaszym ciagu kluch w gardle od miesiaca, ktorego nie moge przelknac:-(
Corka meza ma konfirmacje pojutrze, na ktora nie jestem zaproszona. Dostalam
zaplate po tym wszystkim co dla niej zrobilam:-(
Jak mam sie zachowac w stosunku do niej? (przychodzi do nas na weekend co dwa
tygodnie), tak jakby sie nic nie stalo? usmiechac sie? droszyc sie?
ignorowac?:-(((((((((((
...
-
Wrzodak ty imbecylu,żebyś chociaż rozumiał to co mówisz do
kamer!!!
-
Mam kilka pytań:
Jak wyglądają procedury adopcyjne?
1.Do ilu lat trzeba mieć i wjakiej sytuacji finansowej być aby zaadoptować
dziecko w wieku do 2lat.
2. Jak długo się czeka na takie dziecko i czy można wybrać płeć dziecka oraz
zabierac je na weekendy żeby lepiej je poznać.
3. Czy można przed adopcją dowiedzieć się z jakiej rodziny pochodzi dziecko?
Czy jest z rodziny patologicznej?
Pozdrawiam i z góry dziękuję.
-
Czy ktoś z was wyjechał za granice zostawiając wszystko w Polsce( wszystko
co miał)
Mam rodzine (dzieci, mąż) mieszkanie, prace za 1000 zl.Mąż obecnie w
anglii,praca tam fajna ale nie najlepiej płatan (mimo wszystko opłaca się).
Myślimy o wyjeżdzie , oczywiście cała rodzinka.Dzieci w różnym wieku.Co
prawda mamy mieszkania (nawet 2) ale co z tego peryspektyw na życie Żadne!
Oczywiście wyjazd nie byłby w ciemno.Czy ktoś z was miał podobne przeżycia?
-
Jedziemy za kilka dni do rodziny mojego M. i dostaliśmy po raz kolejny komunikat od jego 18-letniej córki, że z tatą spotka się chętnie, ale ze mną nie. Ja się nie upieram bynajmniej przy tym spotkaniu (spodziewam się po nim najgorszego), ale zastanawiam się, jak to rozegrać. W końcu będziemy tam razem - dać mu wolne na kilka godzin, niech się sam spotka? Co o tym myślicie? W sumie nie mam nic przeciwko temu, ale z drugiej strony będę wśród ludzi, których mało znam, nie chciałabym być tam sam...
-
jak sie ma intercyza na wypadek smierci jednego z malzonkow? czy
dziedzicza po sobie ? ma byc slub, pan oddal swoje wlasnosciowe
mieszkanie swojemu dziecku, mieszka u przyszlej malzonki majacej
wlasne mieszkanie,pan twierdzi, ze intercyza wystarczy, by on nie
wszedl w posiadanie jej mieszkania na wypadek rozwodu lub jej
smierci....rozwodu to pewne,ale jak to jest z ta smiercia ?
intercyza rozwiaze watpliwosci tej pani ,czy inne rozwiazanie?
jesli intercyza to chyba zawrzec ja na...