-
Czy może ktoś zna dobrego flegologa, bo coś mi się wydaje, że w naszej miejscowości takowego nie ma, a może się mylę. Potrzebuje pilnie konsultacji z flebologiem, nie ważne przy prywatnie czy na kasę chorych.
Dla tych, co nie wiedzą jest to lekarz od żył. U mnie żylaki są rodzinną przypadłością. Ja o siebie dbałam, ale niestety... mam dopiero zalążek (tak mi się wydaje, ale oby nie) i chciałabym to skonsultować z lekarzem, póki jeszcze nie jest źle.
Ktoś zapyta, skoro rodzina to powinna d...
-
wczoraj w dosyc zabawnych, wrecz komediowych okolicznosciach (pomagalam
tesciowej odczytac nabazgrana odrecznie depesze od kuzyna tescia) dowiedzialam
sie, ze orzeczony kuzyn potepia zachowanie mojego malza w stosunku do swoich
rodzicow, a za wszystko wina obarcza mnie, jakoby pod moim wplywem zmienil
swoj stosunek do rodzicow. w dodatku osoba ta zaznacza, ze NIESTETY nie
zmienila (o mnie) zdania od momentu naszego poznania (najwyrazniej cos wtedy
musial omawiac moja osobe z tesciami), ...
-
Witam.
Jestem tu zupełnie nowa, zdążyłam przeczytać sporo wątków.
Chciałabym pomóc jakiejś rodzinie z Gdańska ew. Trójmiasta, ale nie
wiem jak ją znaleźć.
Po przeczytaniu wątku o pomocy ani.mor to już zupełnie zgłupiałam.
Np zastanawiam się nad Panią do sprzątania, ale mój mąż w życiu nie
zgodzi się aby przyszła do nas zupełnie obca osoba.
Poza tym zależy mi na osobie pracowitej i uczciwej, no i żeby ją
ktoś polecił, że ją zna, że zna jej sytuację. Gdyby się sprawdziła,
to myślę ...
-
www.szlachetnapaczka.pl/
a tak BTW potrzebuje odzież i obuwie zimowe(rozm.22) dla rocznego
chłopczyka. Z racji posiadanego potomstwa nie mam, może któraś z Was
ma niepotrzebne i na zbyciu? Dołozyłabym do paczki dla rodziny,
którą wybrałam. Jestem z Warszawy.
-
witam długo tu mnie nie było ponad jakieś pół roku napewno mnie
pamiętacie pytałem o anthicol i esperal w tedy!! przypomne mam 26lat
już w tedy rodzina mi sie rozpadała. wtedy zacząłem brać anticol ale
bez rezultatu niewytrzymałem brałem 2tygodnie i co wielkie guwno!
niemogłem usiedzieć spokojnie na imprezie u kogoś toważystwo wypite
a mnie szlak jasny trafiał że niemoge sie napić wszystko mnie
wkurzało i odstawiłem anticol po tygodniu odstawki przynastępnej
okazji zaczołem chla...
-
Nie chcę psuć nikomu humoru, ale niedziele to nie najlepszy wynalazek dla
tych, którzy nie mają rodziny...Dobrze, że ta też już się kończy...
-
Czytam i czytam różne wypowiedzi na formu i wprost nie umię uwierzyć że
właściwie wszystkie wypowiedzi o byciu jedynakiem są tak negatywne.
Chcę pocieszyć wszystkie mamy które nie chcą ( bądź nie mogą) mieć więcej
dzieci. Ja byłam i jestem jedynaczką i nigdy ani na moment nie pomyślałam, że
jest to coś złego a ja nie jestem jakoś pokrzywdzona poprzez brak rodzeństwa.
Moja dzieciństwo było naprawdę bardzo szczęśliwe, miałam i mam bardzo dobry
kontakt z rodzicami ale nigdy nie brakowało m...
-
Radio Zachód podało informację o kolejnym śmiertelnym wypadku w
żarskiej firmie:
www.zachod.pl/articles/view/smiertelny-wypadek-w-kronopolu
Wyrazy współczucia dla rodziny i współpracowników zmarłego
pracownika Kronopolu.
[*]
-
Pisałam wcześniej o problemie w mojej rodznie z niezrównowazonym psychicznie
szwagrem. Otóż sytaucja potoczyła się absurdalnie, czyli jego żona a moja
siostra przyjęła świra z powrotem do domu. Czyli zrobiła zupełnie przeciwnie
do tego co zamierzała, na nic ustalenia i rozmowy i to co wcześniej twierdziła.
I teraz nie mam pojęcia jak ja mam się znaleźć w tej sytuacji. Szwagra nie
lubię i nie ufam mu, nie chcę mieć z nim do czynienia. Pokazał na co go stać i
pewnych rzeczy się nie zapom...
-
Czytajac Wasze posty i przygladajac sie podejsciu mojemu i moimch dzieci do
jezykow ktorymi sie poslugujemu mam czesto refleksje ze wielojezycznosc jest
nierozerwalnie zwiazana z silnymi emocjami.
Wiele osob tu piszacych ma wiele argumentow zeby jednak dac sobie spokoj z
polskim a jednak kupuja ksiazeczki, kasety, rzutnki :) , jezdza do Polski,
mowia do dzieci po polsku.
Mysle , choc to banal ze o wiele latwiej wychowac dziecko wielojezyczne
jezeli ma sie emocjonalny stosunek do...
-
Moj facet jest z rozbitej rodziny.Zastanawiam sie czy jezeli zdecydujemy sie
na bycie razem przez cale zycie bedziemy mogli stworzyc normalna rodzine?
kocham go bardzo, ale moi rodzice wciaz powtarzaja mi ze z takim czlowiekeim
mpoze "zyc sie trudniej".Narazie jestem mloda i nie planuje zakladac rodziny,
jednak marzy mi sie to w przyszlosci.Choc wiecznie kloce sie z rodzicami o
ich poglady to kiedy zaczymnam duzo o tym myslec to zaczynam sie
najzwyczajniej bac ze kiedy juz ewentual...
-
jestesmy razem od prawie 3 lat. moj facet jest dosc specyficzny pod
wieloma wzgledami i wlasnie to mnie w nim zafascynowalo. jest typem
samotnika, przy tym ma bardzo silna osobowosc. nie poddaje sie
trendom, nie zalezy mu na tym 'co powiedza ludzie'. ma pasje ktora
jednoczesnie jest jego praca. realizuje sie tam. dobrze zarabia,
jest niezalezny. spedzamy razem mnostwo czasu, ale z roznych
wzgledow jeszcze ze soba nie mieszkamy (kwestia kolejnych 6
miesiecy). wlasciwie nigdy sie ...
-
pytam z ciekawosci
bo jestem od paru dni na majorce i spotkalam czeska operke ktora mi
powiedziala ze ma fajna rodzine i jest zadowolona a potem jak tak
rozmawialysmy to sie dowiedzialam ze pracuje od 8 rano do 10 wieczorem z
jednym dniem wolnym w tyg i jeszcze jej mowia o tym jaki to dzien rano
wlasnie tego dnia...
jak jej powiedzialam ze dla mnie to duzo ze w ogole to praktycznie caly dzien
spedza z dziecmi to ona mi sie pyta co innego moglaby tu robic przeciez tu
nikogo ni...
-
Nie wiem wlasciwie jak zaczac ten watek, wiec od razu przejde do konkretow.
Chodzi o to, ze ja i moj maz odbiegamy od siebie jesli chodzi o wyksztalcenie.
Ja mam ukonczone powazne studia, i choc nie pracuje w zawodzie to powiedzmy,
ze moje wyksztalcenie robi wrazenie, zwlaszcza na tych ktorych ekscytuja nazwy
kierunkow studiow, prestiz uczelni, ocena na dyplonie itd. Maz ma tylko
mature, studia zaczal ale rzucil po pierwszym roku i tak juz zostalo. Obecnie
pracuje w branzy nazwijmy to u...
-
...że mając biol. dziecko i adoptując kolejne, powinno się adoptować młodsze
niż to, które już jest? Podobno na szkoleniach dla potencjalnych rodziców
adop. mówi sie o takiej zasadzie. Chciałbym prosić o
wyjaśnienie. (Jeśli pytanie znowu jest trywialne, wybaczcie)
Pozdrawiam
-
taka refleksja mnie dziś naszła, gdy po raz kolejny sięgnęłam po "
dziecko Piątku" a potem po " Nutrię i Nerwusa".
W tej pierwszej- scena, gdy Gabrysia opierdziela Patrycję, ze ta "
nie dopilnowała jej dzieci"- a tak jakby zapomniała, że opieka nad
siostrzenicami jest przysługą a nie obowiązkiem. Btw dlaczego ona
ich nie wysłała wtedy na jakieś kolonie czy obóz pojęcia nie mam:(
W " NN" kolejna scena, gdy Nutria wyjeżdża nad morze, a Gabrysia z
premedytacją wtyka jej dziewczynki m...