-
wiadomosci.onet.pl/1331604,2677,kioskart.html
-
A co na to tesciowa(i tesc) pana wiceministra? A czy pan Jacek Dominik ma
dzieci? Ma? No to sam kiedys tez moze byc tesciem i zobaczymy jak sie bedzie
czul jako " nie rodzina".
-
Nie znoszę, kiedy rodzina, bo głównie w rodzinie to się odbywa, olewa sobie
własne obowiązki czyimś kosztem. Ja rozumiem pomoc, obie strony się dogadują,
jest wzajemmnne zrozumienie i naturalnie rodzi się chęć pomocy. Ale nie
rozumiem dlaczego rodzina uważa za moją powinność branie na siebie czyichś
obowiązków, fanaberii, bo komuś innemu sie nie chce! Przykład: w domu
Teściowej brakuje węgla(Teściowa mieszka z rodziną swojej córki). Nikomu do
łba nie przyjdzie żeby ten węgiel sobie zwie...
-
Witam
Od 7 lat jestem mężatką - mamy kilkuletnie dziecko.
Od początku nasze małżeństwo się nie układało.
Wychodząc za mąż byłam bardzo zakochana, bardzo młoda (20 lat) i - z perspektywy czasu to widzę- chciałam uciec z toksycznego domu (matka egoistyczna i despotyczna, faworyzująca starszego syna, ojciec pod pantoflem, nadużywający alkoholu ale z cieniem uczuć do mnie, w rodzinie jeszcze dziadek, agresywny alkoholik- na porządku dziennym awantury i strach przed przemocą)
Okazało się,...
-
witam moja malutka ma juz 6 miesięcy nie powiem ciezko było do tej pory i
problemy standartowe, największe z powodów bólu brzuszka, moim zdaniem poprzez
nietolerancje laktozy, ale nie zostało to potwierdzone. Jest tylko na piersi a
ja na bardzo uwazam co jem. Mała włąsnie skończyła 6 mis. zaczęłam podawać jej
po 4 lyżeczki robionej zupki z samej marchewki, malutka az sie trzęsie i je z
chęcią ale zauważyłam, żę jest neispokojna i bardzo dużo płacze dziś chyba jej
brzuszek doskierwa i ni...
-
jestem niedaleko paryza od paru dni i niedawno poznalam polska au pair i jak
uslyszalam o jej rodzinie to bylam w szoku-pracuje calymi dniami i nigdy nie
wie kiedy konczy,ma jeden dzien wolny czwartek ale nawet wtedy musi odbierac
dzieci z przedszkola wiec nie moze sie za daleko ruszyc,mieszka w jakiejs
beznadziejnej wsi gdzie w ogole nie ma polaczenia z zadnym miastem,dzieci sa
w wieku 4,2,1 miesiac!!!dzieciaki sa strasznie rozwrzeszczane i niewychowane,
i za to wszystko dostaje...
-
Szkoda. Nikt nie mial takiego glosu.
-
Kilka razy spotkałam się z potraktowaniem naszej rodzinki jako patologicznej
(jak by nie było jesteśmy wielodzietni - a wielodzietnych bardzo często
postrzega się w taki sposób), zwroty typu "kto nie ma w głowie, ten ma w
dzieciach..." - z czasem już nie śmieszą. I tak sobie myślę, że to przykre,
bo gdybyśmy zdecydowali się z mężem na kolejne dziecko, całkiem świadomie i
przemyślanie, to wg niektórych, nawet najbliższych byłaby to głupota:(
Dlaczego kolejna ciąża - po wieloraczkac...
-
Nie, spieszę uspokoić - bądź rozczarować:-) nie będzie a adopcjach homo...
wyborcza.pl/1,82034,6014993,Zbyt_nietypowi_na_adopcje.html
Wiem, że oceniać możemy tylko, to, co czytamy, a rzeczywistość może być różna.
Ciekawa byłabym doświadczeń forumowiczów, którzy otarli się o formalności
adopcyjne - potwierdzacie diagnozę autora listu?
-
Myślałam że to forum jako że należy do mam , będzie przyjazne nam wszystkim.
Ale najwyrażniej mama więcej niż jednego , no , dwójki dzieci to gorszy
gatunek.I nic mnie nie pocieszą podkreślenia że mowa o "większości"!!!!Ta
wizja patologicznej, " z papierochem " ,głupiej bo oglądającej seriale ,
żebraczki z mopsu na WASZYM UTRZYMANIU, leniwej i niezaradnej...Kurde
zwłaszcza lenić to się można przy 4 ,ha ,ha :(
Ile tak naprawdę znacie rodzin wielodzietnych, co? Mi znane są biedniejs...
-
No właśnie... To usłyszałam od trzy lata nie widzianej niegdyś przyjaciółki,
nie widzianej przez 10 lat chrzestnej itp, itd.
Miałoby się ochotę odpowiedzieć: skoro nie wiesz kiedy mam urodziny, to po co
Ci wiedzieć kiedy ślub? Jak odpowiedzieć na takie zaczepki? Bo o ile część
osób z tych pytających i tak zaproszę bo chcę lub wypada, to części nie. No i
co takowym odpowiedzieć, żeby nie oczekiwali nie wiadomo czego w przyszłości,
a jednocześnie się nie obrazili? Taki wątek okołoświątec...
-
Szlag mnie trafił jak się dowiedziałam co mój brat musiał wysłuchiwać na
weselu kuzyna. Otóż mój brat związał się z kobietą po rozwodzie z dzieckiem(
czyli kimś takim jak ja niebawem mam nadzieję), wzięli ślub w czerwcu, a że
nasz kuzyn we wrześniu brał ślub, brat z bratową i małym pojechali. A tam
luźna rozmowa przy papierosku i pada pytanie mojej głupio-mądrej ciotki- a nie
stać Ciebie było na jakąś normalną dziewczynę, a nie rozwódkę z dzieckiem?
Jak on miał zareagować na takie bezcz...
-
Wczoraj przyłączyłam się do postu'duszę się w małżeństwie'bo doskonale
rozumiem jego autorkę.Poza tym potrzebowałam wyrzucić z siebie ten żal jaki we
mnie jest.Niestety to nie pomogło bo mój problem się nasilił. wieczorem,jak
próbowałam porozmawiać z mężem o tym jak mnie traktuje o tych przekleństwach
jakie sypią się pod moim adresem usłyszałam,że nie ma o czym rozmawiać.Obrócił
całą sytuację przeciwko mnie i stwierdził,że mogę go spakować bo jest mu
obojętny nasz związek.Najgorsze,że b...
-
www.epoznan.pl/index.php?section=news&subsection=news&id=13047
Czy ktoś mógłby go odświeżyć??
-
Pamietacie dyskusje o Joannie Puzynie-Krupskiej po artykule w WO?
Jej maz zginal na pokladzie samolotu.
-
Jesteśmy zaproszeni, jedziemy, ale.. Ostatnio stosunki z Exiarą
słabe (chodzi o kasę jak zwykle..) - powinniśmy się składać na
uroczystość ? / kupić np. strój albo opłacić kościół ? (Jakiego
rzędu to sa wydatki ? - pod Warszawą) / co kupic w prezencie ?
(Młoda chce kompa, ale to powyżej naszych możliwości). Napiszcie jak
Wasze doświadczenia, przemyślenia. Niby wiedziałąm, że to w tym
roku, ale jakoś mnie zaskoczyła..
-
Jest sytuacja: Kobieta lat 33 ma trójkę małych dzieci, niedawno okazało się, że jest z czwartym w ciązy. Jej siostra jest samotna, finansowo niezależna, bezdzietna, po czterdziestce, w pełni sprawna. Młodsza siostra jest załamana kolejna ciążą, chce usunąć, natomiast starsza siostra, której nei udalo się zalozyć rodziny, bardzo chętnie przyjmie to dziecko i wychowa. Kobiety nie mają w zasadzie innej rodziny, ojciec zmarł gdy były małe,matkę pochowały niedawno. Są ze sobą bardzo blisko, przyja...
-
Witam
Chciałabym prosić o pomoc.Chodzi o to jak można pomóc chłopakowi przekonać się do zmiany miejsca zamieszkania.Jego rodzinnym miejscem zamieszkania jest woj.Opolskie ja natomiast pochodze z woj.Śląskiego,on pracuje na Śląsku,chcieliśmy kupić mieszkanie,lecz chłopakowi jest ciężko przyzwyczaić się do myśli że ma tutaj zostać.Jakich argumentów mogę użyć żeby ułatwić mu decyzję?