-
na prośbę częsci rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, które zwróciły się z prośbą do Anny Komorowskiej o patronowanie ich pielgrzymce, pierwsza dama odpowiedziała :
[i]Dnia 9 września otrzymałam list od przedstawicieli 28 rodzin, które w katastrofie z 10 kwietnia bieżącego roku straciły najbliższych, z prośbą o wspólną pielgrzymkę do Smoleńska.
Jestem wzruszona i niezmiernie ujęta tą propozycją i zamierzam wziąć udział w planowanej pielgrzymce.
W dniu dzisiejszym skierowałam pisemną odpo...
-
u mnie wyraźnie na samym początku moja mama chuchała i dmuchała na Maję. co
ja gadam. do dziś tak jest. rozpieszcza ją ile wlezie :P
wtrącała mi sie w rehabilitacje gdy ćwiczyłam ją w domu (mieszkałysmy razem)-
"bo Maja płacze przy ćwiczeniach, odpuść jej trochę", kłóciłysmy się gdy Maja
sie wywracała a ja nie pomagałam jej wstać bo dziecko musiało sie SAMO
nauczyc wstawania. Moja mama zawsze biegła i chciała pomóc
a dalsza rodzina ..cóż-chyba nie wiedzą jak sie zachować , widać że j...
-
No to się zrobiło. Szkoda chłopa, wyrazy dla rodziny. Mam nadzieję że ktoś na
górze w końcu przejrzy na oczy...
-
a nad czym jest tu sie zastanawiac????? czyzby upojenie alkoholowe w
Polsce bylo w dalszym ciagu "usprawiedliwieniem"????, psychologmoze
powiedziec jak wazne sa pierwsze lata w zyciu dziecka, i nawet
jezeli to dziecko moze nie pamietac wszystkiego jest dowiedzione ze
ma to wplyw na cale jego zycie, a alkoholikow rodzicow i dziadkow do
przymusowej pracy aby lozyli na utrzymanie malej Klaudii obojetnie
gdzie bedzie mieszkac DZIALAC I TO SZYBKO
-
Aktywność polityczna prezesa [b]PiS[/b] Jarosława Kaczyńskiego
to [b]podżeganie [/b]społeczeństwa przeciwko
demokratycznej władzy w naszym kraju.
-
Nie wykorzystujcie tragedii do realizacji politycznych celów.
"Nie zawłaszczajcie wciąż świeżego bólu po śmierci naszych
najbliższych. Teraz najważniejsza jest dobra pamięć o nich" - piszą w
liście otwartym do polityków PiS rodziny ofiar katastrofy
prezydenckiego samolotu.
-
Tak bardzo mi przykro i coraz czesciej sie przylapuje na tym, ze sie boje.
Mam 28 lat, zyje za granica i nie mam faceta. A ja tak bardzo chcialabym miec
szanse aby stworzyc pelna rodzine - z dziecmi.
W moim przypadku nie chodzi o to ze chce wyjsc za maz, bo wszystkie kolezanki
jut to zrobily, bo jestem stara itd.
Ja bardziej sie obawiam, ze mi umknie to, co jest dla mnie najwazniejsze:
rodzina, z jej wszystkimi cieniami i blaskami.
-
Czy jest jakaś rada na taką sytuację - ojciec znęca sie nad rodziną (picie,
bicie, wyzwiska, wyrzucanie z domu - czasem te dzieci czekają na dworze aż on
uśnie!).
Policja nie chce przyjeżdżać i "się wtrącać" a jak już się zjawi, to mówi, że
PEWNIE GO SPROWOKOWAŁY, skoro tak dostały!!!!!
Co sądzicie o postawie naszych obrońców prawa?
Rzecz dzieję się w jednej z gmin pod Kielcami.
-
Widziałam tych żałosnych nacjonalistów i nienawistników idąc Grodzką. Słychać było ryk nienawiści, skandowanie chorych urojeń, demonstrowanie strachu przed wszystkim, co nie jest ze sztancy, polskie, białe, katolickie, swojskie. Wbrew pozorom to nie była demonstracja siły, to była demonstracja strachu, bezsilności i zagubienia. Ci biedni młodzi mężczyźni są smiertelnie przerażeni i jak każdy, kto sie boi, reaguja agresją i wymachiwaniem pięścią. Na twarzach ludzi, którzy na nich patrzyli był ...
-
CZAPA DLA TEGO ZWYRODNIALCA
-
z roznych powodow stalo sie tak, ze znam tylko najblizsza rodzine swojego
meza, mame, tate i babcie. Ale jest jeszcze wiecej czlonkow rodziny. Jak ich
poznac. Bedziemy w jego rodzinnym miescie w okresie Swiat Bozegonarodzenia. I
teraz mam pytanie, my mamy ich odwiedzac, czy na odwrot. Nie wiem jak to
zrobic. Nie chce sie czuc jak malpa w zoo i byc pokazywana wszystkim. Pewnie
to nieuniknione, ale...
Jakies pomysly?
Bede wdzieczna za podpowiedzi
pozdrawaim
F.
-
Państwo Rosiak bardzo dużo pieprzą w mediach o oszczędzaniu i w ogóle, a co się okazuje że Pan Rosiak Longin zatrudniony w Urzędzie Miasta w Wałbrzychu w wydziale Referacie Wkroczeń, Fotoradaru i Monitoringu Wizyjnego na stanowisku głównego specjalisty. Nie za bardzo wywiązuje się ze swojej pracy a wynagrodzenie pobiera.
Rok ma 365 dni a pan Rosiak niby oszczędny, w roku 2011 nie był w pracy aż 205 dni.
W roku 2012 aż 84 dni a już w tym roku aż 140 dni za te dni nieobecne w pracy pan...
-
Uważam,że instytucja rodziny zastępczej to nieporozumienie.Znam z autopsji
sposob traktowania dzieci przez "pseudorodziców".Jezeli ktos chce dac dziecku
milosc to je poprostu adoptuje, a nie czeka wylacznie na profity.Na takich
dzieciach z rodzin zastepczych ludzie (chociaz nie wiem czy to do konca sa
ludzie)chca poprostu zarabiac,nic wiecej.Z tego tytulu otrzymują niezle
pieniadze.Ostrzegam przed takimi ludzmi.
-
Rozmowa Michnik -Gudzowaty
"Gudzowaty: - Siła służb była tak silna, że nawet w rodzinie mogli być?
Michnik: - Na pewno tak było, jak pan mówi. Ale niech pan spojrzy moim okiem.
Znaczy, miałem z nimi do czynienia przez dwadzieścia pięć lat. Ja ich pier...
w czapkę. Rozumie pan?
- To po jakiego ch... pan ich chroni? - pyta Gudzowaty.
- Mam ich w nosie - odpowiada Michnik."
Gudzowaty mówi jakimś slangiem, o jakiejś Rodzinie, a Michnik potwierdza jej istnienie przechodząc do da...
-
Wrekrutacja do przedszkoli - pierwszeństwo (bezwzgledne) mają
samotni rodzice. W ząłozeniu miało to słuzyc ochronie SAMOTNYCH
rodzicó. W efekcie 90% dzieci jest wychowywanych przez partnerów
żyjacych razem, ale korzystajacych ze świadczeńs dla samotnych.
Dalej jest mozliwosć korzystnego rozliczenia PIT, wyższe zasiłki
wychowawcze i szereg innych ulg.
Ja doskonale wiem jak cieżko bywa samotnym matkom, ale dlaczego
korzystają z tych udogodnień - naszym kosztem - pary nieformal...
-
Witam!Zalogowalam sie tu zeby uslyszec cos od ludzi ktorzy sa juz po rozwodzie lub sie nad nim zastanawiaja.
Bije sie z myslami-8 lat malzenstwa,3 cudowne corki i wszystko nas dzieli.Od 3 lat probujemy to jeszcze kleic ale po narodzinach ostatniej coreczki jest gorzej i tylko gorzej.Wydaje mi sie ze on ma depresje,nasilaja sie u niego pewne obsesje np.nienawisc do Zydow i do mojej rodziny...
Moi rodzice rozwiedli sie i brak ojca byl dla mnie ogromnym problemem przez lata i chyba do tej pory...
-
Temat ten wraca do mnie co rok - rodzina męża ( 5- 6 dorosłych osób )
mieszkająca od nas daleko ( 300km) przyjeźdza do nas (właściwie do męża)
i zostaje u nas około 2-3 tyg. W tym czasie ma za darmo jedzenie
( nie byle jakie) spanie(nie byle jakie), rozrywki ( nie byle jakie) ,
prezenty i inne bonusy....
Traktują to jakby to im sie należało .... mąż grzecznościowo zaprasza, ja
nie zapraszam a oni i tak przyjeżdzają ...bo to nic nie kosztuje a
m...
-
Witam,
Chciałabym prosić was o opinię, ja juz sama nie wiem co mam robić.
Jak widac po nicku, jestem raczej spokojna i niesmiałą osoba. Nie mam wielu
znajomych. Uważam że lepiej miec trzech, czterech przyjaciół niż
tłum 'znajomych'. Moja sytuacja rodzinna od strony ojca jest dość
skomplikowana. Ojciec pokłócił sie ze swoim rodzeństwem gdy byłam mała i
praktycznie nie miałam z nimi kontaktu. Dopiero w wieku 20 lat zaczęłam
bliżej poznawać tą część rodziny, której zresztą nie polub...