-
Witajcie,
Opowiem Wam pewna historie. Od jakiegos czasu przez Gadu Gadu rozmawiam z
facetem, ktory pracuje w tym samym biurowcu co ja....z tym, ze ja do wczoraj
nie wiedzialam kim on jest. Pisal, ze mu sie podobam, ze obserwuje mnie
prawie od dwoch lat...Z jednej strony bylo to mile...z drugiej troche
niepokojace. Wreszcie ujawnil sie...i wiecie co jest to maz dziewczyny z
ktora siedze w pokoju, do rego ona jest w ciazy!!!!!!!!!
Do dzis nie moge sie z tego otrzasnac....on proponuj...
-
"Niewinne" specjalnie ujęte w cudzysłów. Jakie miał?ście grzeszki w pracy?
czy z kimś ze współpracowników poszłyscie do łóżka a moźe macie na to ochotę?
-
To znow ja , i moj nudny temat o kobietach wplatanych w romans z zonatym..Ale
musze to z siebie wyrzucic..
Od jakiegos czasu juz sie nie spotykalismy, to dluga historia, ale zerwalam i
nie mialam zamiaru, a nawet najmniejszej ochoty juz sie z nim spotykac. Mozna
powiedziec, ze zrozumialam swoj blad, mimo to on nie zaprzestal slania
smsow.Ale mnie to juz nie rusza, ten rozdzial mojego zycia uwazalam za
skonczony..
Zapomnialam o nim, zaczelam cieszyc sie "wolnym" zyciem singla, zac...
-
wiecie co , siedze sobie w collegu i zaczynam dochodzic do wniosku ze moj
nauczyciel jest calkiem sexy...nie jestem nastolatka..mam 25 lat on
moze...30? dlaczego sie uwaza ze zwiazek "uczen-nauczyciel" jest taki
niemoralny i taki "zly"???
PS czy wiecie co zrobic zeby mi sie przestal podobac????
-
od jakiegos czasu zauwazylam ze moj facet dobiera sie do moich mejli...
sprawdza co robie, z kim rozmawiam na gg, (nawet kazal mi go wyinstalowac)
czyta moj notes z numerami tel.... czuje sie z tym fatalnie bo sama nigdy
takich rzeczy nie robilam i nie potrafilabym... w stounku do mojego faceta
jestem naprawde uczciwa i nie w glowie mi jakies romanse... ale on twierdzi
ze nie moze miec do mnie zaufania bo widzi w jaki sposob patrza na mnie inni
faceci i jak ja z nimi rozmawiam (po...
-
od niecalego roku zylem z pewna dziewczyna w dwuznacznej znajomosci, tzn ona
zajeta, lekki flircik, nic wiecej, ale jak przychodzilo co do czego to
ukrywala przed chlopakiem ze widziala sie ze mna, po paru miesiacach juz
mielismy sie bardzo ku sobie i mozna to bylo nazwac romansem czy cos takiego,
no i trwalo to z 4 miesiace, gdzies do czerwca, ona nie potrafila wybrac..
pomiedzy mna a nim, dziwne nie ? wiec prewencyjnie zrezygnowala ze mnie
wiedzac ze nadal bedziemy sie widywac pare ra...
-
czy przydarzyl Wam sie romans z Cyganem np lub kims w tym rodzaju.wiem ze to
troche kontrowersyjna sprawa ale bardzo ciekawa.