-
Czy wy tez nie zauwazyliscie ze kierowcy samochodow poprostu traktuja
rowerzystow jak gorszych. Ile razy jakis pacan strabil mnie choc nie zlamalem
zadnego przepisu. To ze nas nie chroni przed wypadniem zanda poduszka
powietrzna ani tona zelastwa to chyba powod do wiekszej rozwagi. Opamnietajcie
sie ludzie , my wam nie zrobimy szkody , zderzak najwyzej sie posuje i ryski
beda a my zycie stracimy :/ .
-
Czy ktoś z was, rowerzystów uważających się za normalnych użytkowników dróg,
drózek, może w końcu wytłumaczyć swoim towarzyszom od pedałów, że:
ROWRZYSTA JEST ZOBOWIĄZANY ZEJŚĆ Z ROWERU PRZEKRACZAJĄC PRZEJŚCIE DLA
PIESZYCH!
Przed chwilą, o mało nie przejechałem faceta, który wyskoczył mi na rowerze w
ostatniej chwili. Uprzedzając komentarze wyjaśniam, że tak stanowi kodeks
drogowy!
-
Moze podpowiecie? najchętniej południe warszawy - mokotów/ursynów, bo chciałbym namacać przed kupnem.
-
Ludzie już cisnęliście rowery w kąt? Śmiało teraz mamy sezon zimowy!
-
Mam rower firmy krzak (IB). Rama aluminiowa. Minęła roczna gwarancja.
Od jakiegoś czasu podczas jazdy z ramy, z okolic suportu, pedałów, dochodzi
trudne do ustalenia stukanie, pykanie, trzeszczenie. Trudno mi jednoznacznie
określić skąd dochodzą te odgłosy irytujące podczas jazdy. Starałem się
przesmarować, posprejować wszystkie dostępne elementy łączeniowe. Bez efektu.
Czy ktoś może coś podpowiedzieć?
Gdy jadę po równym asfalcie pykania nie ma, gdy jadę po nierównym podłożu,
gdy r...
-
na przeglad oczywiscie, mozecie polecic jakis fachowy i cenowo nie wybujały
warsztacik?
-
Ja na rowerze...
Większość warszawiaków Dzień bez Samochodu...
Odpowiedziałem na apel Europy oraz organizacji ekologicznych i zostawiłem
auto przed domem. Dzień bez Samochodu okazał się, niestety, w Warszawie dniem
bez rowerzystów. Dzień jak co dzień, trzeba pojechać w kilka odległych od
siebie miejsc, potem do redakcji, wreszcie wrócić do domu. Z tą różnicą, że
cztery kółka i trzy pedały trzeba zamienić na dwa pedały i dwa kółka. I
koniecznie wyjść z domu przynajmniej godzinę...
-
Jak w temacie.
Do dzisiejszego popoludnia (dokladnie 16:45) bylem jego posiadaczem.
Bylismy razem przez 5 lat. Nie mam ochoty na inny rower. Teraz juz takich nie
robia - rama w kolorze kawy z mlekiem albo po prostu jasny bez.
Za pomoc w odzyskaniu - nagroda.
Czas i miejsce ostaniego pobytu - sroda 30.06 o 16:45 na Gorczewskiej przy
Ks. Janusza.
-
mam na wczesne przedpoludnie jutro dojechac z saskiej Kępy do Pruszkowa na
stację
i powiedziano mi, droga alejami Jerozolimskimi i przedłuzeniem to, z racji
braku przyzwoitego pobocza i ruchu ciezarowego, że to samobójstwo
i że jest jakaś droga kanałami przez Salomeę, Opacz i Reguły ...
mam mapy i atlasy, czytać też je umiem
więc może mnie ktos objasni, nazwy ulic i azymuty na bezdrożach poda ?
bo mnie ten ruch ciezarowy na drodze głownej mocno wystraszył, sie
zastanawiam nad zre...
-
Mam ogromny niesmak czytając na forach rowerowych o "napięciach" między
bikerami a pieszymi i kierowcami. Mój niesmak budzi postawa
rowerzystów !!!!!!!!. Jeżdząc rowerem po Polsce, od kilkunastu lat
obserwowałem z satysfakcją i ulgą, jak z roku na rok coraz mniej kierowców na
mnie trąbi, coraz więcej zauważa i uważa.
Spodziewałem się, że rowerzyści wprowadzą z czasem, swoją obecnością jakąś
cywilizację i wyższą kulturę ( serio!!!)na szosach, ulicach i chodnikach.
Zaczęły pojawiać...
-
Czy ktos z Was mógłby mi wyjaśnić, jaki jest sens jeżdżenia po Warszawie
rowerem górskim przeznaczonym do zjazdow, albo bicyklem na takiż rower
pozowanym (jak najniżej założone siodełko). Przecież w Warszawie poza skarpą
wiślaną i jakimiś mikroskopijnymi górkami (kopa Cwila) nie ma żadnych
wzniesień! To tak jakby niektorzy cool-piesi zaczęli chodzić w rakach i ze
sprzętem do wspinaczki. W dodatku ci śmieszni kolesie wydają się w ogóle nie
zauważać gdzie mieszkają. Tak ordynarnego ...
-
Wlasnie zlodziej(e) ukradli mi moj rower giant zaparkowany przy wypozyczalni
dvd na Nowolipkach za pomoca atestowanych linek. Zniknal razem z uchem do
ktorego byl przypiety.Uwazajcie bo w tym mcu uszy dla rowerow sa
zainstalowane chyba przez zlodziei. Co ciekawe zaden z kierowcow taksowek
wygrzewajacych sie na laweczce dokladnie naprzeciwko nic nie wie i nic nie
widzial. Pozostaje mi szukanie nowego roweru.Wg info od sprzedawcy rowerow w
poblizu w tym mcu czesto gina rowery.
-
Kurde co zrobić żeby nie byc całym spoconym po jeżdzie rowerem, zwłaszcza gdy
zmierzam na nim do pracy? wykapać się nie ma gdzie, ciuchy na przebranie
trzymać czy co? i tak cały jestem mokry. i nie lubię wolno jeżdzić.
-
jak traktować kolesia na rowerze, który pedałuje zawzięcie ulicą wzdłuż
sznura samochodów a potem przejeżdża przez pasy dla pieszych? Jako kierowcę
czy tez pieszego? A moze rowerzyści to taka uprzywilejowana grupa, że wolno
im wszystko w zależności od sytuacji? Albo obowiązują ich inne prawa (lub
żadne)?
-
nie ma to, jak myśleć tylko o własnym zadku...! Zamiast postawić znak,
pokazujący, która strona chodnika jest dla rowerów, lepiej skasować ścieżkę.
Super.
Mieszkam w tej okolicy i raz jestem piszo, raz na rowerze. Niby czemu
spacerowicze mają pierwszeństwo w prawie do tej ścieżki?!
-
Ostatnio mam takie szczęście jadąc rowerem, że kierowcy wyprzedzając mnie,
zwalniają i przez otwarte okno pojazdu informują:
-"tam jest ścieżka rowerowa".
Może nie jestem biegły w kodeksie drogowym (nie mam prawa jazdy), ale skoro
nie ma zakazu jazdy rowerem po drodze to się nią poruszam.Działo się to poza
terenem zabudowanym, jezdnia szeroka, ruchu nie wstrzymuję, jadę 35km/godz,
samochody powinny 40, bo jest ograniczenie .To o co tu chodzi?
-
Ulica Wąwozowa koo Tesco, chodnik a obok piekna ścieżka rowerowa. Ale co tam
ścieżka sobie a rowerzyści sobie. Dziś ok. 17.00 o mało nie zostałam
rozjechana przez damę pędzącą chodnikiem choć RÓWNOLEGLE!!!!!!!!!!!!!!!!!!
miała do dyspozycji ścieżkę rowerową. I jeszcze usłyszałam, że uprawiam
najstarszy zawód świata.
Rowerzyści, pomstujecie, i słusznie, na chamowatych kierowców. Popatrzcie na
siebie. Wielu z Was dosiadając roweru kompletnie nie liczy sie z pieszymi. Po
co ścieżki,...
-
-
wczoraj jade ścieżką rowerową w Zielonce i widzę idącą środkiem ścieżki
mamusię / jakieś 20 pare lat / z dwójką dzieci. Podjeżdżam i wywiazuje sie
krótka rozmowa:
Ja: przepraszam, ale to jest ściezka rowerowa
Mamusia: ale ja nie mam roweru
Ja: ale ja mam
Logika porażająca.
-
Jestem wlascicielem migajacej diody koloru bialego uzywam tego jako
oswietlenia do mojego roweru i w zwiazku z tym mam pytanie.O ile wiem z tylu
moze byc swiatl czerwone pulsujace(oczywiscie dotyczy to rowero)natomiast nie
jsetm pewny jak to wyglada ze swiatlem bialym pulsujacym z przodu?Jak ktos
wie to dzieki za info!!!