rowery

(448 wyników)
  • ktorego kierowca, e tam...burak nie kierowca, chcial mnie dzis rozjechac razem z moim rowerem.. rzecz dziala sie na Klecinie, ja jechalam na rowerze ul. z pierwszenstwem / chyba Buraczana..hehehe/ a on wjechal z jakiejs bocznej . Pytam...kto takim burolom daje prawo jazdy, przeciez to potencjalny zabójca!!!! Mam propozycje, moze by tak na kursie na prawko wbijac przyszlym kierowcom do głów, ze rowerzysta, to TEZ UZYTKOWNIK JEZDNI!!!! Z powazaniem ...
  • a powiedzcie mi - jezdzic 'golo' czy z akcesoriami? czemu przewaznie w trekkingach nie ma blotnikow... a na dodatek ludzie pozbywaja sie swiatel, odblaskow, dzwonkow itp "balastu". Wg mnie to wszystko wymyslono wlasnie zeby zapewnic komfort ..? A kazdy za pkt honoru poczytuje sie tego pozbyc... Hm..? Ale moze faktycznie przeszkadza jakos w jezdzie...? Juz sama nie wiem. Ja tylko raz wracalam z wycieczki w deszcz bez blotnikow.. i wystarczy! :)) Nie powiem jak wygladaly moje plecy ...
  • gdzie we Wrocławiu sa ciekawe ścieżki rowerowe?
  • Najpierw o przebiegu trasy. Miałem zamiar wybrać się na kilka dni w góry, ale ze względu na nieciekawe prognozy dot. pogody zrezygnowałem. Dziś jednak zapowiadało sie trochę lepiej (choć nie było tak różowo) więc ok 11.30 zebrałem się i wyruszyłem. Kierunek Sobótka, a co dalej to się zobaczy. Spróbowałem innej trasy, ze Skałki do Małkowic i do Sadowic. Wyjeżdża się przed Kątami, ale omija Romnów i Stoszyce z ich parszywym asfaltem. Minusem jest dodatkowe 4 km. Za Kątami, nad autos...
  • fajna trasa... 15 km bocznych dróg, szum wiatru, opon i śpiew ptaszków. w asfalcie dziury bo dziury, ale jest całkiem dobrze. po wjeździe do Wrocka - aaaaaaa :( tłok, spaliny, koszmarna nawierzchnia (kostka!!), brak chodników... no i jeszcze 10 km do domku...
  • Czyli na górce koło morskiego oka. Jest to super górka do jazdy na rowerze.
  • Najpierw dyskusja pod carrefourem, pan mnie zbluzgal po tym jak mi wlazl pod kolo. Zawrocilem i uprzejmie spytalem czy ma do mnie jakies uwagi lub chce zeby jemu cos wyjasnic. Dalej mnie wyzywal, wiec powiedzialem, ze jak chce tak rozmawiac, to oki i poinformalem go, ze jest krertynem, bo chodzi po sciezce rowerowej i jeszcze sie pulta. Pojechalem. Humor mi jednak zamaiost sie popsuc to polepszyl, dlatego dwie zakonnice idace po sciezce na powstancow zapytalem, czy nei czytaly listu paste...
  • powoli, na razie tylko mentalnie przygotowuję się coby pojechać do Sobótki, wjechać na Ślężę, zjechać i wrócić do Wrocka... może rower wytrzyma. czy jest jeszcze jakiś samobójca który/a chciał(a)by mi potowarzyszyć? termin na razie nieznany, nawet przybliżony...
Pełna wersja