-
[i]Zazwyczaj unikam jazdy ulicą, właśnie ze względu na takie sytuacje, ale przy Targowej nie dano rowerzystom wyboru.[/i]
Ależ oczywiście, że masz wybór, i to bardzo prosty - możesz bowiem po prostu postępować zgodnie z przepisami. Tj. albo jechać zwykłym pasem dla samochodów osobowych, albo - jeśli z jakiegoś powodu uważasz, że jest im trudniej Cię wyprzedzić niż szerokiemu autobusowi - zejść z rumaka i poprowadzić go przez te kilkadziesiąt metrów chodnikiem, razem z pieszymi. Bo tarabani...
-
No..patrzcie..opiłka komuś w oko wpadła
-
Rowerzyści to święte krowy. Nie przestrzegają przepisów: jazda na czerwonym świetle, jazda bez świateł, niebezpieczne lawirowanie między samochodami. bez żadnego ubezpieczenia natomiast z wielką lekkomyślnością. I dla nich oddzielny pas ruchu? Jestem Przeciwny. Lepiej zainwestować w zieloną falę dla samochodów aby nie stały i mniej smrodziły. JESTEM PRZECIW
-
I to jest najlepsza reklama w UE warszawy po podwyżkach cen biletów ZTM, po dziurach w jezdni, po wyburzaniu zabytków, po budowie wysokościowców, po zamykaniu toalet w najbardziej ruchliwych miejscach - spacerowo, po lekceważeniu niepełnosprawnych, po zamykaniu arterii przelotowej bo uruchamia się fontanny a te kilka dni po otwarciu przestają działać bo drzewa pylą. złodziejstwo to nasza najlepsza reklama w UE i PO rządzącej Polską i stolicą.
-
a moich rowerów co mi ukradli 7 lat temu jakoś nie odnaleźli:(
-
Imię Patryk i wszystko jasne... Różne Patryki, Adriany, Krystiany, Kamile to z reguły margines społeczny. Imiona przewijające się wyjątkowo często w wiadomościach o charakterze kryminalnym.
-
A może porównajmy nasze Irkucka, a nie Londynu. Różnica między
klimatem warszawski a londyńskim jest taka sama jak między
warszawskim a irkuckim. Trochę refleksji, a nie bzdurne
naśladownictwo.
-
A ile rowerów odzyskano dzięki takiemu oznakowaniu?
-
co za ohydne logo
-
a czy będą one "współgrać" z tymi wypożyczalniami które już są na Bemowie..?
-
[b]ZLEKCEWAZYL POLSKE I POLAKOW![/b]
-
Fajnie, że ogłoszono maj miesiącem rowerowym, ale rower póki co stoi i czeka,
aż przestanie padać... Naprawdę jeździcie w takim deszczu? Spędzacie potem
kilka godzin w pracy w mokrych spodniach?
Jestem wielką fanką roweru, ale taka pogoda jest absolutnie nie do przyjęcia.
-
Chyba raczej MASIE KRETYNICZNEJ! Nie mam absolutnie nic przeciw rowerom, uważam że DDRów powinno być więcej, ale to co robi masa kretyniczna to skandal! Blokowanie ulic, jazda w asyście Policji (kuźwa, za moje podatki!!!!), ciągły wrzask, tworzenie korków (masa kretyniczna jeździ zawsze w godzinach szczytu w centrum Warszawy) i zero konkretów to ich zachowania flagowe. Przez takie zachowania przysparzają sobie więcej przeciwników niż popierających!
Wytępić masę kretyniczną!!!!!!!!!!!!!!!!!!!...
-
Na litość boską, nie promujcie łamania przepisów!!
Jazda jezdnią, jeśli obok jest ścieżka, [b]jest niezgodne z przepisami[/b] i
grozi mandatem, a poza tym jest zwykłym buractwem w stosunku do innych
użytkowników drogi.
-
a gdzie rowery składane? to co raz większy rynek też jest przecież...
-
"Tak jak zmieniło się w mieście podejście do komunikacji" - niezły
tekst. Owszem zmieniło się o tyle, że korki są coraz większe, malują
kolejne bus pasy, nie budują nigdzie nowych torowisk dla tramwajów
lub kolei naziemnej, metro idzie w tempie iście polskim, stawiają
ciągle nowe sygmalizatory świetlne - żeby bardziej przytamować ruch,
o obwodnicy nikt nawet nie słyszał, ścieżek rowerowych jak na
lekarstwo itd. itd. - rewelacja !!!! Zmieniło się podejście, oj
zmieniło.......
M...
-
na co się powołać, gdy jednak wypiszą karę za brak opłaty za rower?
-
Warszawa to nie wieś, by po niej rowerem jeździć.
-
Właśnie w upał na rowerze chłodzi pęd powietrza i jedzie się przyjemnie. Tylko
trzeba założyć coś na głowę i najlepiej posmarować odkryte i wystające części
ciała jakimś antyopalaczem. I w drogę po zgrabne nogi :)
-
Popieram jak najbardziej. Sam bym z chęcią zrezygnował z samochodu na rzecz
roweru. Ale to miasto nie jest przyjazne rowerzystom. W moim przypadku od
miasta dzieli mnie Trakt Brzeski, to jest 6km bez pobocza z pędzącymi Tirami.
Można oczywiście jechać leśnymi duktami i tak dostać się do trasy
Siekierkowskiej ale gdy rano zależy na czasie, a do pokonania jeszcze ponad
24km to poleciałby człowiek asfaltem. Tyle że nie zamierzam ryzykować życia.
Można by powiedzieć że Stara Miłosna jest od...