-
wątek lajtowo-sportowy
czytam na co po niektórych wątkach, że emamy uprawiają jogging
możecie mi napisać jak to wygląda w praktyce?
po prostu nie mogę sobie wyobrazić truchtania+pchania wózka przed
sobą...
a praca rąk itp??
acha, skoro takie fit jesteście ;) to napiszcie mi jeszcze kiedy
wsadzacie dzieci do fotelika rowerowego? znalazłam rózne teorie i
sam nie wiem...a chciałabym już!
:D
-
Niebawem wiosna i mozliwosc oraz przyjemnosc jazdy na rowerze.
Planuje kupic fotelik rowerowy i zabierac moja corke (1,5 roczku) na
wycieczki rowerowe.
Czy sa tu mamy albo tatusiowie ktorzy maja doswiadczenia z jazda na rowerze z
dzieckiem w siodelku rowerowym? Czy dziecko szybko przyzwyczaja sie do jazdy
na rowerze ? Jaki kask, jaki fotelik kupic dla takiego malucha ? O czym
trzeba koniecznie pomyslec, co trzeba wiedziec, jak zadbac o bezpieczenstwo,
i.t.p., i.t.d
Prosze o porad...
-
Odchudzam się mniej więcej od początku miesiąca,a właściwie pracuję nad zmianą nawyków żywieniowych i dietą całożyciową. Jeżdżę również na swoim ukochanym rowerku stacjonarnym,staram się nie przekraczać dwóch godzin dziennie (moje BMI to 42,muszę więc uważać na stawy) Ale wczoraj mnie poniosło,mały padł już o 18 po intensywnym spacerze,więc postanowiłam zaszaleć-jeździłam w sumie trzy godziny (dwa razy po półtorej) do tego poranny trening-45 minut. Na koniec ledwo zwlokłam się z rowerku,takie...
-
Jadę sobie dzisiaj drogą dla rowerów(oznaczenia,nie dalej jak co 200 metrów)
namalowane wielkie rowery,na wszelki wypadek dla tych,co nie umieją czytac.
Co chwilę mijam kogoś z wózkiem,idzie bokiem o.k nic nie mówię..
Po chwili wynurza się przede mną wielkie babsko,idące samym środkiem.
Mówię jej delikatnie,że to jednak jest droga rowerowa,a babsko na mnie z
mordą,cytuję:"Tu jest napisane,że to dla Wózków..
Gdybym się nie spieszyła,to bym ją poprosiła,żeby mi łaskawie pokazała ten
napi...
-
szukam dla corki niedrogiego roweru wiec zajrzalam na dwukropek i.....
posikalam sie ye smiechu. ludzie to maja niezle nasr...ane. chodzi mi o komentarze
www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23410019,Warszawa_Dla_dziecka___Zabawki,4-194.html
www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23414829,Warszawa_Dla_dziecka___Zabawki,4-194.html
-
Zaraz obok kawałek solidnego chodnika dla pieszych.
Matka zagadana z inną kumoszką (podsłuchałam fragment rozmowy,ale o tym później).
-
wszystkim bezmyślnym matkom i babkom paradującym wraz ze swoimi dziećmi po
ścieżkach rowerowych, wszystkim kretynom uważającym owe ścieżki za promenadę,
wszystkim debilom uważającym ww ścieżki za parking - że to qrwa nie są ani
place zabaw, ani promenady, ani parkingi
piszę o tym - po raz pięćdziesiąty piąty - bo ledwo dzisiaj wyciągnęłam rower,
żeby się trochę rozruszać na wiosnę, już mnie krowa z może dwu- trzyletnim
dzieckiem wkurzyła: widziała, że jadę, odsunęła się nieco, po czym -...
-
Chodzi mi o to czy uczestniczycie np. w zabawach dzieci na dworze typu granie w pilke (ale nie stanie i podawanie), bieganie, skakanie, wszystko co tam jest z intensywnym ruchem zwiazane? Czy moze stoicie z boku i dzieci bawia sie same?
Ja tak. Biegam, skacze po murkach, gram w pilke, skacze na trampolinie itp :) Chyba nie jest ze mna najgorzej ;) Czasem chyba mysla, ze cos ze mna nie teges, ale co tam :)
Tak mnie naszlo, bo pamietam, ze moja mama to w zyciu by ze mna nie podbiegla nawet ...
-
Dzisiaj rozmawiałam z mężem nt dzieci wiejskich, 7 - 11 latków, które jeżdżądo szkoły kilometrami rowerem, a bo świetlica niepotrzebna, a bo gmina nie bardzo dojazdy zorganizowała. Zgodnie z kodeksem drogowym dziecko od 7 lat jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego, ale z kolei zgodnie z kodeksem opiekuńczym dziecko do lat 12-stu nie może przebywać samo bez opieki dorosłych. Mój mąż doszedł do wniosku, że 7- latek może np jechać na rowerze jak dorosły, tzn. poruszać się po drogach publ...
-
Na początku tego tygodnia moje w miarę normalne ciśnienie znów zostało
poddane ciężkiej próbie przez mojego teścia. Z góry zaznaczam, że go nie
cierpię, więc nie spodziewajcie się po mnie obiektywizmu. Możecie mnie
osadzić od czci i wiary, ale to i tak w niczym nie zmieni faktu, że jest
gadem tak w ogóle, a przez fakt faworyzowania mojego straszego syna, a
lekceważenie obecności drugiego dla mnie jest gadem do potegi"n-tej":-). Nie
chcę sięgać do czasów Popiela;-) i wywlekać tu hi...
-
Na jesieni ub. roku mąż uzgodnił z kolegą, że zamienią się rowerami naszych
dzieci, tzn. ich pięciolatek (teraz prawie sześciolatek) odda za mały na
niego już rower mojemu synowi (wtedy 2 lata) a my damy im rower większy (po
najstarszym synu). Mąż dał więc im nasz rower, jednak dzieciak bał sie na nim
jeździć, oni więc roweru mniejszego nam nie dali. Przez zimę nie mieliśmy do
tego głowy (urodził się najmłodszy synek i miał problemy ze zdrowiem), na
wiosnę gdy mąż upomniał się o r...
-
U mnie na klatce pojawily sie mniej wiecej takie ogloszenia:
prosimy o zabranie w trybie pilnym wszystkich rzeczy z klatek schodowych. Te
rzeczy, ktore nie zostana zabrane beda wyniesione do altanki smietnikowej (coz
za nazwa) bez ponoszenia zadnej odpowiadzialnosci.
Nie mam rzeczy na klatce- zeby nie bylo niedomowien ;)
Ale- pomijajac juz tresc- dlaczego nie napisali PO CO zabrac itd. Czy
spoldzielnia ma prawo ot tak se wyniesc graty? Ludzie rowery trzymaja, wozki
(o wozek trzyma...
-
Nie wiem co mam mysleć o tym co zrobiłam. Mój mąż ma niedługo urodziny.
Postanowiłm mu kupić cos fajowego, tylko co? Zawsze ten sam problem. Mąż
ostatnio ciągle przebakiwał że chciałby kupić rower. Ja strasznie go za to
ganiłam, że mamy inne wydatki, że dziecko ważniejsze niż rower, że nie będzie
miał kiedy na nim jeździc bo wraca do domu późnym wieczorem, a poza tym nie
mamy go gdzie trzymać. I co zrobiłam? Któregoś dnia przypadkiem wstąpiłam do
sklepu z rowerami nie wiem po co t...
-
Moje dziecko wybiegło niedawno z bramy (na chodnik) wprost pod koła
rozpędzonego roweru. Na szczęście w ostatniej chwili złapałam ją za kaptur i
nie została poturbowana. Zanim zdołałam cokolwiek wykrztusić z siebie
(nerwy, przerażenie) zostałam zasypana stekiem wyzwisk przez rowerzystę (gość
nie przebierał w słowach). Dobrze, że mąż akurat wyszedł z bramy. Nie będę
opisywała co się działo, grunt, że gostek dalej szedł pieszo z rowerem pod
pachą. Najdziwniejsze jest to, że facet w...
-
Post Gosi o żeglowaniu przypomina mi, że we mnie też kiedyś, tzn. przed
urodzeniem córki, dwa lata temu, siedziało mnóstwo świrniętych pomysłów.
Nocne wędrówki po lesie, skałki, jaskinie, wspinaczka, rajdy, wędrówka,
wędrówka w każdej wolnej chwili...
Nawet jeszcze jak mała siedziała w brzuszku była Jura i jaskinie...
Teraz oklapłam niesamowicie.
Od dwóch lat wakacje w ogrodzie u rodziców.
Jedna kwestia to kasa, bo od początku borykamy się z jej notorycznym brakiem -
jestem na utrz...
-
No właśnie, czy po pojawieniu się dziecka macie czas na realizację i
kontynuacje swoich pasji sprzed ciązy?
Ja np uwielbiam rower i jeszcze nie mam dziecka, ale staramy się. Dziś matka
zapytala mnie czy uwazam ze do konca zycia bede rowerem jezdzić. Osobiście mam
taką nadzieję - odparłam. "Będziesz w ciązy i mieć małe dziecko to nie
będziesz mieć czasu na takie głupoty".
Wkurzyłam się, bo moje dziecko będzie mieć też ojca który się nim będzie zajmować.
No ale może to mrzonki? Jak będ...
-
Słuchajcie wybieram się z synem na łyżwy, chciałabym go nauczyć tej
umiejętności, ale zastanawiam sie czy podołam zadaniu !!! he he
Ostatni raz jeździłam jak miałam 16 lat, czy to tak samo jak z jazdą na
rowerze??, której się nie zapomina....
Troche sie boję obciachu stara baba i zaliczy glebę na początek hi
hi...Jestem pełna obaw, ale muszę to zrobić...
A jak Wy mamuśki, która miała na nogach łyżwy ostatnio?? i jak było??
-
którzy zasuwają po ścieżkach rowerowych. Wczoraj - na dość krótkim odcinku -
pogoniłam jakieś osiem osób, które dreptały sobie ścieżką mając do dyspozycji
chodnik tuż obok, najdalej po drugiej stronie ulicy.
Nie wiem, ile jest tu matek prowadzących swoje wózki po ścieżce mając chodnik
pod nosem. Nie wiem, ilu tu zagląda facetów idących po tejże ścieżce niczym
pan oglądający swoje włości. Nie wiem, ile jest tu babć, które wychodzą z
wnuczętami na spacer - oczywiście po ścieżce, bo przec...
-
Witajcie. Jestem ciekawa czy macie jakies wspolne zainteresowania, jak
spedzacie czas kiedy cala rodzinka jest razem. Jakies wspolne hobby, sport?
Ja od dluzszego czasu probuje znalezc cos co interesowaloby zarowno mnie jak
i meza, tak zeby cala rodzinka mogla byc jak nawiecej razem, w te wykradzione
pracy, chwile. Podzielcie sie swoimi doswiadczeniami, bo juz nic nie
przychodzi mi do glowy......
-
Dziewczyny, ja chyba oszalałam. Opanowała mnie rolkomania. Był u mnie przez 2 tygodnie młodszy brat, który szaleje na rolkach i nauczył mnie jeździć i tak mi się spodobało, że sobie kupiłam rolki. Ludzie patrzą na mnie jak na wariatkę, bo rolki to sport w Polsce raczej dla małych dzieci. A ja codziennie przemierzam ulice, a wczoraj nawet wzięłam synka do wózka (ma rok i miesiąc) i jeździłam z koleżanką pchając wózek. Stare baby patrzyły na mnie jak na idiotkę, mówiły, że dziecku zrobię krzywd...