-
Jestem rowerzystom i przyznaje, że miejsca, gdzie ruch rowerowy styka się z samochodowym to istna dżungla.
Kierowcy osobówek jeżdżą jak debile, czasami mam wrażenie, że zatrzymanie auta choć na jedną sekundę to dla nich najgorsza rzecz, jaka może przytrafić się na drodze! Przed przejazdami dla rowerów to ja ZWALNIAM DO ZERA, bo wiem, że mimo obowiązku przepuszczenia mnie i tak znajdzie się idiota (lub blond-włosa idiotka), który widząc zieloną strzałkę nic poza nią nie widzi.
Szkoda słów.
-
Poysł jak najbardziej nietrafiony... Lepszym rozwiązaniem była by rozbudowana sieć ścieżek rowerowych, bo osobiście nigdy nie miałem potrzeby wiezienia rowera MZK (moze raz w roku gdy złapałem kapcia).
Pomysł wydaje się mieć rację bytu dla lini kursujących poza miasto - gdy na przykład ktoś chce na wypad poza miasto i szkoda mu czasu przez centrum sie przebijać z małymi dziećmi to jak najbardziej...
-
Wszystko o rowerach w Zielonej Górze na www.rowerowa.zgora.pl :)
-
Wszyscy wiedzą, że z panem Robertem nam nie po drodze. Zatem, bez zdziwenia, proszę, czy też niemerytorycznych odkryć, co do naszych wzajemnych relacji.
Ja w czasie studiów też trawiłem czas na mało potrzebnych rzeczach, tyle tylko, że gazety nie marnowały na relacje z moich głupot czasu czytelników.
Ciekawy jestem jak pan Robert będzie leczył swoich przyszłych pacjentów, jeżeli okres studiów spędza na takich bezwartościowych prowokacjach ?
Stowarzyszenie do którego ja należę, coś organizu...
-
Ma to sens i jeżeli co roku będą przybywać kolejne stacje, to za kilka lat rower będzie bardzo popularnym środkiem transportu w mieście.
-
"Gdy wyjechał zza zakrętu, na swoim pasie ruchu zobaczył pieszego. Cyklista próbował hamować..."
No no, toż to typowe niedostosowanie prędkości do warunków jazdy (panujących na drodze - tu zakręt brany na tzw furiata). A poza tym wyjeżdżając zza zakrętu zawsze trzeba brać pod uwagę że zaraz za nim zaparkowała 20 tonowa ciężarówka. Bo gdyby tam stała rzeczywiście ów 20-to tonowa ciężarówka zamiast pieszego to z rowerzysty zostałby placek.
Jest takie hasło promujące BRD - "Włącz myślenie". ...
-
Podoba mi się. Choć nie ukrywam,że dużo tych zadań i ciekaw jestem czy na wszystko starczy wspomniane 2,2 mln zł.
-
"Gdy używamy dobrego zapięcia i bezpiecznych stojaków, to nie musimy się
obawiać o swój pojazd - dodają rowerzyści."
Proszę nie mylić czytających, ŻADNE zabezpieczenie nie daje pełnego
bezpieczeństwa. Najlepsze (podobno) zabezpieczenie Ulock da się otworzyć w
kilkadziesiąt sekund. Linka - kilka sekund. Oczywiście najsensowniejsze jest
łączenie kilku zabezpieczeń. Ale sorry w życiu nie zostawiłbym roweru wartego
kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy bez opieki.
-
Tak glównie do sciagania pijaczkow i studentów po parkach
-
Pomysł przedni! Za dużo rowerzystów wpada pod koła samochodów. Trzeba w końcu
to ucywilizować i połączyć z ofertą statków wycieczkowych Cigacice - Nowa Sól,
które niedługo mają zacząć kursować.
-
Liczyłam na trochę więcej pomysłowości w komentarzu niźli kabarety. To zupełna droga na skróty - nie mamy pomysłu to wytrzyjmy twarz kabaretami. Jednak to oczywista oczywistosc. Mam nadzieje, że tęgie głowy wymyślą coś orginalniejszego. Sama nie mam pomysłu dlatego na weekendy bawię w... Fokusie.
-
W lutym, celowo zimą, oddałem do serwisu mój rower celem wymiany oleju w
amortyzatorze. I co? Nie zrobili, bo "jak słonce zaświeciło, to od razu
non-stop oblężenie mieli". Nie wiem gdzie jeszcze w ZG ktoś umie wymienić olej
w amorze, amor Manitou, skok 17 cm.
-
Ten artykuł to tak na poważnie? Bo argumenty typu "30 osób przejechało na rowerach i całe miasto zostało sterroryzowane" albo "podnieśli rower do góry co było tożsame z sieg heil" to brzmi jak wynaturzenia osoby w kaftanie albo mocno mentalnie zmęczonego smutnego człowieka bredzącego w malignie. Jak można się do tego poważnie odnosić? Poczułem się jakbym czytał artykuł na 1 kwietnia.
-
Pan Fedorowicz nawet taki fajny projekt może popsuć. Błędem jest
umieszczanie wypożyczalnia rowerów w ratuszu i w okolicach -
najbardziej reprezentacyjnym miejscu miasta. Fajnym pomysłem byłoby
wypożyczać rowery na dworcu kolejowym (wiele takich wypożyczalni
jest np. w niemczech). Dlaczego Pan Fedorowicz tego nie wie?
Dla jasności... nie jestem przeciwnikiem rowerów nie chcę
wypożyczalni w ratuszu i basta.
-
Witam mam do rozdysponowania tak około 600-660 zł na rower. Nie chce kupić go
w hipermarkecie, bo wiem, że nie są tam najwyższej jakości. Interesuje mnie
kupno w sklepie rowerowym. Jednocześnie chciałem się spytać, jaki sklep mi
polecacie i czy w ogóle za ok. 600 zł mogę kupić jakiś rower w rowerowym
sklepie, a nie w markecie? Pozdrawiam!!!
-
Pomysł fajny, tylko czy te rowery to nie będzie złom typu "makrokesz"?
-
żałuje,że jestem leniwcem..bo też chciałabym różowy rower!!:)
-
A skąd ten ostatni cyklista wie, że we Wrocławiu tak jest? Żaden kierowca nie
wpuści pasażera z rowerem do autobusu. Przekonałem się o tym na własnej
skórze, kiedy po wejściu do autobusu z rowerem z pękniętą oponą (autobus był
niskopodłogowy, przegubowy jednej z "ważniejszych" linii - 146) usłyszałem
przez głośnik komunikat, że mam opuścić pojazd z rowerem...
-
Nie chcialo mi sie odpisywac w starym watku bo widze ze powstal swiezy temat.
Mianowicie w odpowiedzi na propozycje przeciwnikow Zielonej Strzaly i
argumencie o Szybkim Tramwaju, skomentowalem:
[i]"Szybka kolej w ZG? I co jeszcze? Moze metro w Wachocku ?"[/i]
na co zielonogorzanin odpisał(a):
[i]"Właśnie tacy ludzie jak ty są zakałą tego miasta! Lepiej rozebrać niż
podjąć się ambitnego przedsięwzięcia. Wszystko w naszym mieście jest
małomieszczańskie. W jaki sposób ZG ma się rozwija...
-
wydaje mi sie ze to fajny pomysł z tymi rowerkami tylko tyle ze
dobrze by bylo aby doszło do tego na dzien dziecka bo okres
winobrania wydaje mi sie bez sensu gdyż to bedzie wrzesien a to juz
raczej nie jest pora na jazde rowerowa dla takich maluchów