-
trafił mi się egzemplarz małomówny.. zwłaszcza jeśli chodzi o poważne sprawy..
nie powie.. nic...
prośby, groźby, płacze i żale... no żadne moje działania nie działają.. nie
umiem nakłonić go o rozmowy na poważne tematy.. zwykle kończy się moją tyradą...
nie mam już sił.. na poważnie zaczynam zastanawiać sie nad odejsciem.. bo nie
mogę już znieść tej wiecznej ciszy..
-
Za niedługo wychodzę za mąż i będę musiała zrezygnować z dobrej pracy z
powodu przeprowadzki do męża. Czeka mnie rozmowa z szefem i boję sie jego
reakji bo pracuję tu już 3 lata i w sumie miałabym zastąpić księgową która
odchodzi za niedługo na emeryturę. Wiadomo że nauczenie się tych wszystkich
przepisów zajęło trochę czasu. Nie czuję sie jak ktoś niezastąpiony ale nie
wiem co powie szef. Już kiedys powiedział mi ile to on dla mnie zrobił ale
przecież on nie może decydować o moim...
-
Witam Was!
Być może poradzicie biednej "biednej" jak skłonić faceta do rozmowy.
Jego (nie ukrywam) trudny charakter znalam wczesniej ale jakos dogadywalismy
sie, ale teraz jest beznadziejnie.
To ciagle ja mowię i mówię,to są monologi,byc może właśnie za dużo mówię no
ale widocznie tak trzeba,gdyby łaskawie choć raz od razu odpowiedział na moje
pytanie to mniej bym gadala.
Mnie samą męczą juz te moje monologii a niestety w zwi.ązku dwojga ludzi to
do niczego nie prowadzi.
Zapewnia...
-
czytam sobie rozne watki i rada, ktora wszedzie sie powtarza to, ze trzeba z
partnerem duzo rozmawiac. rozmowy wiele wyjasniaja, rozwiazuja problemy. i
zgadzamm sie i potwierdzam... ale mam taka jedna watpliwosc. mam wrazenie, ze
czasem chce za duzo o wszystkim rozmawiac i moj facet czuje sie
przeciazony... co o tym sadzicie? czy aby nie jest tak, ze mozna przedawkowac
rozmowy? czy nie sadzicie, ze sa rzeczy, ktore lepiej zachowac dla siebie?
jak to jest u was?
-
czy myślicie że bez wspólnych rozmów i opowiadań o wrażeniach całego dnia czy
jego części czy choćby o tym co się działo w pracy albo o psie spotkanym w
drodze do sklepu... uh
czy bez tych rozmów związek ma szansę na przetrwanie...?
-
Nie wiem czy dobrze robię.Jestem z chłopakiem od prawie 4 lat, od prawie roku
mieszkamy razem. On od dawna mówi, że chce abym była kiedyś jego żoną, ale
jak to określił ,,do ślubu mu sie nie spieszy".Jakieś pół roku temu
powiedziałam mu, że mi to nie wystarcza i przykro mi,że nadal sie nie
zaręczyliśmy. Powiedział, ze pomyśli o tym po skończeniu studiów. No i teraz
już jest po studiach. No i znowu niedawno rozmawialiśmy o pierścionku.
Zaproponował, zebyśmy poszukali odpowiedniego....
-
czy zdarzyło wam się, żeby wasz ukochany, maż, chłopak powiedział do was cos
w tym stylu (chodzi mi o użycie tego typu słów): ale ty kurwa głupia jestes.
Bo mój mąż tak właśnie do mnie powiedział wczoraj. Zdarzyło sie to poraz
pierwszy. Stwierdził, ze to był niezbyt udany żart (żart!!!!!!!???????) i
przeprosił. ale czy takie cos może być żartem. Stało się to podczas takiej
lekkiej rozmowy. Zobaczyliśmy coś jasnego na niebie i ja się upierałam, ze to
jest chmura, a ze było ciemno t...
-
Tak napisała w połowie lipca:
,,Jestem z chłopakiem od prawie 4 lat, od prawie roku mieszkamy
razem. On od dawna mówi, że chce abym była kiedyś jego żoną. Jakieś
pół roku temu powiedziałam mu, że mi to nie wystarcza i przykro
mi,że nadal sie nie zaręczyliśmy. Powiedział, ze pomyśli o tym po
skończeniu studiów. No i teraz już jest po studiach. No i znowu
niedawno rozmawialiśmy o pierścionku. Zaproponował, zebyśmy
poszukali odpowiedniego. Wybrałam wzór, ale
powiedziałam, ze na t...
-
witam
Drogie dziewczyny nie wiem co się ze mną dzieje,
zaczęłam bardzo poważnie ubolewać nad tym, że jestem tylko dziewczyną mojego
tylko chłopaka a nie narzeczoną czy żoną.
Może i nie zaczęło by się to moje myślenie gdyby nie zapewnienia i
przedwczesne chyba słowa mojego ukochanego. Po roku spotykania zaczął
wyznaczać sobie terminy kiedy to się zaręczymy, może nie konkretne ale zaczął
o tym wyraźnie mówić... no może pierwszy raz zaczeliśmy o tym rozmawiać gdy
balam sie ze jest...
-
Witajcie,
hmm moze to i blahy problem, jednak ja juz sobie z nim nie radze.
Musialabym zaczac od poczatku, jednak za duzo by opowiadac. Sprobuje
w skrocie wytlumaczyc sytuacje. Jestesmy malzenstwem ponad 3 lata,
tylez samo mieszkamy za granica. Zaczynalismy od zera, wszystko co
mamy to dzieki naszej pracy i wysilkowi. Moj maz niestety w pewnym
momencie podjal zla decyzje, jesli chodzi prace, byl
samozatrudnionym, interes nie szedl, popadalismy w dlugi, troche to
zdrowiem przypl...
-
Jakiś czas temu doszło między mną a mężem do awantury – dość okropnej. Padło
na niej wiele bolesnych słów. Później był czas by ochłonąć z emocji. Wrócił do
domu. Jedna rozmowa, druga rozmowa – myślę jestem bez szans. Najpierw mówi, że
mnie nie kocha, że jestem mu obojętna. Na pytanie o naszą przyszłość mówi, że
nie wie – ogólnie to nic nie wie. Czyste granie na moich uczuciach.
Wychodzenie gdzieś w nocy – ruszanie spod domu z piskiem opon. Ogólnie
robienie mi na...
-
NO WITAM TO PORAZ KOLEJNY JA ZAŁAMANA WŁASNIE WCZORAJ ROZMAWIALAM Z MOIM MĘŻEM
BYLA TO CIEZKA ROZMOWA KTORA NIC NIE WNIOSLA.GDYZ MOJ MAZ STWIERDZIL ZE ON JUZ
WYSLAL DO SADU ODPOWIEDNIE DOKUMENTY I ON NIE WIE CZY MOZE JE WYCOFAC A DRUGA
SPRAWA ON JEST POD WIELKIM WPLYWEM JEGO RODZICOW I JEST ZAPĘDZONY W KOZI ROG I
SAM NIE WIE CO ROBIC MOJE TLUMACZENIA ZE JESTESMY MALZENSTWEM I MUSIMY DAC
SOBIE SZANSE SPEŁZY NA NICZYM.CHCIALAM MZWROCIC WASZA UWAGĘ NA FAKT ZE
MIESZKALISMY W SAMI W DOMU OD ...
-
Historia jak każda inna... a może i nie... Poznałam go mając 18 lat zakochałam
się bez pamięci. Czas naszego związku bardzo szybko mijał... Potem decyzja o
zaręczynach i po prawie pięciu latach naszego związku staliśmy się
małżeństwem. Niedawno obchodziliśmy drugą rocznicę – byliśmy szczęśliwi a może
to wszystko mi się wydawało... Może to była czysta iluzja i moje odczucie, ale
zawsze miałam w nim wsparcie i uważałam że on może liczyć na to samo. Nie
widziałam, nie doceniałam tego...
-
Witam!
Jestem mezatką juz drugi rok/Pótora miesiaca temu urodzil nam sie sliczny
synek. Kocham go bardzo. Niestety stosunki z mezem ulegly znecznemu
pogorszeniu i to nie dlatego, ze go odtrącilam (nadal spimy razem, dbam o
niego jak wczesniej), nie ma najmnijeszego powodu, aby czuc sie odtracony, ale
mimo to wszystko uleglo zmianie. Wrocilismy do kraju z rocznego pobytu za
granica. Odremontowalismy dom i bylo wszystko super. Od jakiegos czasu jednak
mam wrazenie ze mu na mnie przestalo...
-
Od 3 tyg. jesteśmy albo może ja jestem szczęśliwą mamą. Tak bardzo
pragnęliśmy dziecka a gdy syn jest już z Nami to tatuś nie bardzo ma
czas. Cały czas coś a to jedzie po ogrodzenie a to po okna, wylewka
w piwnicy potem okazuje się że trzeba zrobić drzwi bo się włamali do
piwnicy w której nic nie ma i w taki sposób mąż przychodzi po pracy
zjada obiad i wychodzi. W nocy wstaję ja bo on do pracy, mam
wrażenie że on ucieka od tego żeby spędzać z Nami czas. Od dwóch
tyg. Mu mowię że...
-
Od dłuzszego czasu w moim małzeństwie jest nie tak.Z perspektywy czasu widzę
ze duze znaczenie ma tutaj brak rozmów ,takich szczerych z moim mężem. Dzieje
się tak że on ucieka kiedy tylko chcę cos wyjasnic,powiedzieć co mnie boli
czego oczekuje oraz dowiedziec sie jak on to postrzega.Kiedy zaczynam mówic o
moich uczuciach.Zaraz albo musi do toalety albo zapalic itp.Kiedy płaczę to
zazwyczaj się irytuje i mówi nie płcz bo nie masz powodu.Najgorsze jest to iż
on twierdzi że mnie ko...
-
MIalam wczoraj bardzo dziwna sytuację. Chodze zazwyczaj
nieumaowlana. Mam 28 lat. Wylgadam blado, i moze trochę nijako bez
makjazu. Musialam wyjsc z domu, tuz po wstaniu. Ale nie spieszylam
sie. Poszłam na rozmwoe kwlaifikacyjna, pokazuje referencje (duza
firma, korporacja, ludze z wyksztalceniem min. wyzszym, czyli+
podyplomowki itd), a problemem byl chyba moj wyglad.
No bo: jak osoba z takimi referencjami moze byc nieumalowana! Te
krytyczne spojrzenia juz na wejsciu,.. ze jest...
-
Z miom chłopakiem jestem od dwóch lat, od roku mieszkamy, on jest po
rozwodzie jego małżeństwo nie trwało długo bo cały rok( małżeństwo nie
rozpadło się z jego winy), kochamy się bardzo nawet ostatnio zaczeliśmy
rozmawiać o dziecku, bo ja już bardzo bym chciałabym zostać mamą, ale cały
czas myślę o tym czy jak już będę w ciąży on poprosi mnie o rękę? mi na tym
bardzo zależy, a on nawet nie wspomniał o tym, nie wiem czy powinnam poruszać
ten temat? czy poprostu czekać cierpliwie na...
-
dwa dni temu mąż oznajmił mi,że dłużej nie może mnie już oszukiwać,że mu żle
z tym, ale nie może zapomnieć o swojej byłej (z którą rozstał sie 7 lat
temu), że juz nie wie co to miłość,bo nie może powiedzieć czy kocha mnie czy
kocha swoją byłą. Że tak naprwadę, to nigdy o niej nie zapomniał mimo, że
jesteśmy 4 lata po ślubie. Przez to jest nieszczęśliwy i nie wie, co dalej
robić. Ja też nie wiem, czeka nas teraz rozmowa (obecnie jest on na wyjeździe)
i nie wiem jak mam się zachować,...
-
po 10 latach nawet się już nie kłócimy, mój mąż stał się sarkastyczny-
odpłacam tym samym bo jak nie reaguję to ironia się nasila, kiedy próbuję
pogadać to twierdzi, że to ja jestem wredna i koło się zamyka, wtedy staram
się nie reagować na zaczepki, ustepuję- aż w końcu nie wytrzymuję i
wybucham..., jest tak nijako, my nie rozmawiamy tylko się informujemy o
różnych sprawach, czy jest to objaw wypalenia? chyba lepiej już nie będzie...