-
Tak sobie czytam kilka wcześniejszych wątków o necie i gg i postanowiłam
napisac kilka słów. W którymś z wcześniejszych wątków pisałam że
przechodziłam przez netowe znajomości mojego męża. Zaczynało sie zawsze od
rozmów flirtów i praktycznie zawsze kończyło spotakniem ana kawie. Udało mi
sie to ukrócic i myślałam ze na stałe. Prawie rok był spokój....az do
zeszłego tygodnia. Wszystko wróciło...panienki na chaterii, na gg..i biedna
żona pracująca na zmianę do 24....a mąż ma wolne w...
-
z moim mezem chodzilam przed slubem okolo 10 lat.jestesmy malzenstwem 1,5
roku. na krotko przed slubem zlapalam go na klamstwie i w sumie chcialam sie
wycofac ale on przekonywal, ze juz nigdy sie to nie powtorzy. zaufalam i to
byl blad. po slubie czesto klocilismy sie ale w sumie o zupelnie nieistotne
rzeczy. w maju tego roku przylapalam meza na kolejnym powaznym klamstwie i
dodam, ze bylo ono z perfidia zaplanowane. bardzo to przezylam i stracilam
zaufanie do meza. postanowilam z...
-
Więc na początku przyszlego miesiąca przeprowadzmy się z chłopakiem do nowej
chaty (jego).
Wcześniej tylko "pomieszkiwaliśmy" razem. I nie wiem, jak podejść do tematu
pieniędzy. On zarabia dużo więcej - mniej więcej x3
Zawsze, jak gdzieś szliśmy, to częsciej on płacił. Chociaż teraz odpadną mi
wydatki "swojodomowe" A za zakupy do jego domu [jedzenie, środki czystości,
inne] to płacił wyłacznie on.
Kurcze, nie wiem, jak się zabrać do tej rozmowy.
Niby duża, niby niegłupia a...
-
Sama nie wiem rozmowa nie pomaga , kochamy sie to znaczy .. mam uczucie ze to
nasze malzenstwo jest bo .. "przyzwyczajenie"( moze po utracie dziecka )cos
tak chyba peklo.. ja mam uczucie ze on mnie zdradza ale nie fizycznie tlyko
psychicznie na internecie z dziewczynami( on jest komoputerowcem)
Ja sie staram ale kiedy probuje to zawsze jest klapa" nawet kiedy chce
pomalowac paznokcie na czerwona to zaraz okresla to "kurw..".
Ja nie pracuje tylko on.. hmmpiniedzy nie dostaje bo on uw...
-
Dziewczyny, może któraś z Was ma podobne odczucia, refleksje...
A więc... oboje mamy po 25 lat, parą jesteśmy od 4 lat. Oboje skończyliśmy
już studia, oboje pracujemy (tzw. pierwsza praca). Znamy się b. dobrze,
jesteśmy siebie pewni, przeszliśmy różne chwile, nie tylko te pięknę i miłe,
ale były też "burze"- szczególnie jedna, b. poważna - wyszliśmy z niej cało,
mądrzejsi o to doświadczenie i bardziej pewni, że chcemy być razem. Znamy
swoje poglądy, piorytety itp itd. także te do...
-
Mój problem pewnie ejst dla większości banalny,ale ja potzrebuję obiektywnego
spojrzenia, prosze doradźcie mi coś.Jestem męzatką od 1,5 roku, mamy malutką
córeczkę,mieszkamy sami, pracujemy, niczego nam nie brakuje.Jednak czasem mam
wrażenie ze tylko mieszkamyrazem a nie jestesmy ze sobą.TEmaty naszych rozmów
są banalne, przytłaczają nas banalne sprawy.Maz po pracy gapi sie w laptopa
albo telewizor i z wielką łaską cokolwiek w domu zrobi, nie mówiąc już o
rzucani gdzie popadnie br...
-
bo mieszka z nimi rodzeństwo męża - alkoholicy. Często dochodzi do awantur,
wciąż słyszę najgorsze wyzwiska (również pod moim i dziecka adresem),
trzaskanie drzwiami. Nie chcę by moje dziecko na to patrzyło i uczyło się
(np. tego jak można mówić do mamusi i tatusia). Ponadto teściowa zawsze wie
wszystko lepiej i poucza mnie przy dziecku. Nie chcę do nich jeździć,
zostawiać u nich dziecko, nie chcę by zabierali moje dziecko na wakacje, mogą
odwiedzać wnuka u nas - mimo iż wolałabym...
-
Witaj,
to co przeczytałam poraziło mnie!
To jakby moja historia. Nie będę opisywać szczegółów bo i po co! Znasz je z
autopsji. Też jestem załamana, a wczoraj nie wytrzymałam i zrobiłam
awanturkę. Niestety nic nie pomaga! Ani prośby, ani groźby. Nie jestem
pieknością, ale brzydactwem tez nie. Dawno już doszłam do wagi sprzed porodu,
nie mam rozstępów, dbam o siebie. Znajomi twierdzą, że wyglądam nawet
ponętniej niż przed ciązą! Ale nie dla męża! Dla niego liczy się tylko nasza
...
-
Czuje sie troche samotna z moim problemem... Szukam zrozumienia, rady albo
innego spojrzenia na moj problem.
Od kiedy poznalam mojego meza, czesc jego przyjaciol mnie bardzo polubila i
czulam ze z calego serca starala sie pomoc mi w rozpoczeciu nowego zycia w
innym kraju u bpku mojego ukochanego. Niestety jest jeszcze ta druga grupa
przyjaciol, ktora stara sie jak moze zebym sie nie czula dobrze. Jestesmy
malzenstwem i wiekszosc jego przyjaciol to pary z dlugim stazem. Na pozor sa...
-
Czesć czy może są na tym forum oprócz mnie jakies kobietki, które mają
podobny problem jak w temacie powyżej? Jestem mężatką od roku, mam 23 lata a
pracy ani widu ani słychu, prawda jest taka(choć nikt Ci tego nie powie),że
skoro jestes młoda i zamężna to napewno będziesz rodzić dzieci a skoro
będziesz rodzić dzieci to pójdziesz na macierzyńskie no a jeszcze wczesniej
może na L4 od 3 miesiąca bo tak robią niektóre kobiety. To samo sie tyczy
młodych matek z dziećmi, bo przecież dzi...
-
nie wiem co mam myśleć. Założyliśmy neta 2 tyg temu a w ten weekend
dowiedziałam się, że mój mąż czatuje z inną dziewczyną.Mówi, że jej nie zna i
dopiero co zaczął z nią rozmawiać. Myślałam, że pracuje a on sobie
czatował...Gdy zapytałam o czym rozmawiają, powiedział ogólnie, o niczym.Ale o
czym można rozmawiać z obcą dziewczyną?..zaskoczył mnie..nie spodziewałam się
tego po nim..nie wiem czy to nie początek...
-
Może nie w tym miejscu powinnam o tym pisać ale jestem młodą mężatką i to
jest Forum, na którym najcześciej się udzielam chociaż jakiś czas mnie nie
było. Jestem wściekła na moją pracę i szefową!!!!!już nie mam słów na tą
głupią babę-gdybym tylko mogła to rzuciłabym tą robotę którą mam już dawno-od
października szukam czegoś innego i narazie nic. Dzisiaj mam kolejne dwie
rozmowy popołudniu-może wreszcie się uda? A wściekła jestem bo już trzeci
miesiąc szefowa spóźnia się z wypłatą...
-
jestesmy 3 miesiace po slubie, ale juz rok mieszkamy razem.wczesniej owszem
byl leniem tez strasznym, ale jakos jak zwrocilam mu uwage to wzial to do
siebie, a teraz jak powiem mu zeby cos zrobil, to mi odpyskowuje!zauwazylam,
ze zmienil sie jego stosunek do mnie po slubie, na wiecej sobie pozwala, a ja
czasem juz wysiadam i mam juz wszystkiego naprawde dosc.
jest w domu cos zawsze do zrobienia, tyle ze on jest nauczony w ten sposob:u
niego w domu jego tato i on nic nie robili.jesli v...
-
Zerkam od dość dłuższego czasu na to forum, najpierw forum ślub i wesele a
teraz tutaj... Nie mam z kim porozmawiać, nie wiem czy coś ze mną jest nie
tak, czy zwariowałam i nie wiem co mam robić. Męzatką jestem od roku, nasza
znajomość z mężem zaczęla się niezbyt fortunnie, mój narzeczony zdradził
mnie.... dowiedziałam się, mocno bolało, bardzo trudno było się podnieść. On
przysięgał, blagał na kolanach - że to była pomyłka, że kocha mnie nad życie,
że jestem jedyną kobietą.
A j...
-
jak mysle ze kiedys bylo tak pieknie tak zywo i widze jak jest teraz to
poprostu czasami nie radze sobie z tym.jak zaczynalismy byc razem ona miala
luzy na studiach ,ja tez.czulem ze lecimy na siebie jak 2 mlode
skowronki,kochalismy sie ciagle i wszedzie,bylo
cudownie,blisko,namietnie .teraz ona nie ma praktycznie czasu ,u mnie jest
troche lepiej.nasza sielanke przerwala osobista tragedia.bylo wszytsko ok ale
kiedys cos jej sie poprzesuwalo w jej cyklu(zawsze byl zgodny prawie ze...
-
Czy jak nie jesteście ze swoimi chłopakami(mężami), to on się często odzywa?
ja jestem ze swoim ponad 6 lat,mieszkamy ze sobą od 1,5 roku, planujemy ślub
po skończeniu moich studiów, czasem jest lepiej, czasem gorzej, ale nie wiem
co mam sobie myśleć,,,wyjechał do domu rodzinnego w piątek, wtedy
rozmawialiśmy przez tel. a wczoraj,,,nie odezwał się wcale, ani smsa, ani
rozmowy, czy on nie ma potrzeby wiedzieć co u mnie? dziś wraca i do tej pory
sie nie odezwał,,,proszę napiszcie czy to n...
-
Jestem z mężczyzną jak mi się wydawało tym jedynym na całe życie,lecz z
czasem okazało się i okazuje nadal że żle ulokowałam swoje uczucia.Teraz wiem
że zrobiłam wielki błąd związując sie z nim.Nie rozumiemy się prawie wogóle
nie rozmawiamy tzn on nie rozmawia,nie zaczyna rozmowy i nie próbuje jej
podtrzymywać.Od m-ca sie nie kochamy,bo wiecznie zmęczony.Fakt pracuje
zawodowo,ale nie fizycznie wiec tego typu wymówki mnie już nie ruszają.Nie
moge juz znieść tej atmosfery w domu,jed...
-
Ciekawa jestem, czy macie znajomych i przyjaciół, których status materialny i
sytuacja finansowa znacznie odbiegają od Waszej? Chodzi mi dokładnie o to,
czy znajdujecie jakieś wspólne płaszczyzny porozumienia, no bo jednak syty
głodnego nie zrozumie... Bogatsi i biedniejsi wybiorą się do innych knajp
żeby się rozerwać (a biedniejsi sie raczej w ogóle nie wybiorą), na zakupy do
innych sklepów i po cos innego, na wakacje razem też nie pojadą, bo jednych
stać na inny standard, drugic...
-
napisalam juz na jednym forum ale w sumie na takim ktore srednio sie nadawalo
do tego, czesc ludzi mnie zjechala czesc zrozumiala, tak pol na pol, ale chce
tutaj napisac. Poklocilam sie z chlopakiem z ktorym jestem 4 lata o
baaaaaardzo glupia rzecz ale od razu zaznacze ze chce abyscie sie wczuly w
sytuacje i wyobrazily ze dotyczy ona was. Byla sobota, mialam isc do chlopaka
ale byl jeszcze czas i siedzialam na kompie, zadzwonilam do niego na skype i
momencik gadalismy az uslyszala...
-
Mam już dość... Przychodzi z pracy, je obiad, zajmuje się swoimi sprawami,
dla mnie nie ma czasu. Nic go nie obchodzi dziecko, ja....Czy to ze mną jest
coś nie tak, czy mam za duże wymagania? Ja potrzebuje troszeczke uwagi,
TROSZECZKE! Żyjemy razem a jednak osobno. Jak to zmienić? Czy jest sens?