rozmowy

(71 wyników)
  • Dlaczego przed ślubem, gdy się ze sobą chodzi jest wszystko super; ludzie się kochają, rozumieją, nawet kiedy coś się nie układa mówią sobie: a jakoś to będzie...a po ślubie wszystko się sypie. Ile par ze sobą chodzi długimi latami, a po ślubie okazuje się, ze nic o sobie nie wiedzą, że całkiem inne mieli oczekiwania względem siebie, na co inne liczyli, inaczej sobie to wszystko wyobrażali. Gdzie się popełnia błąd???
  • od pewnego czsu mam problem z moim patnerem, mieszkamy razem od roku za granica, na poczatku wiadomu musielimy sie lepiej poznac w nowej sytuacji, dostosowac wiec zdazly sie klotnie, to trwalo okolo miesiaca, potem bylo cudownie ale od jakis 2 miesiecy on jest wrecz nie do wytrzymania, dla swietego spokoju i dlatego, ze badz co badz mamy tutaj tylko siebie sie nic nie odzywam ale juz dluzej nie wytrzymam, mianowicie on na kazdym kroku i z byle powodu obraza sie na mnie, dodam ze s...
  • Witam! Moim problemem jest siostra mojego faceta. Dziewczyna ta została wychowana przez rodziców w przekonaniu, że ona i tylko ona jest: najmądrzejsza, najładniejsza i w ogóle NAJ. Teraz ma takie mniemanie o sobie. Ma 22 lata (ja 21), i tak naprawdę ja uważam, że jako dziewczyny powinnyśmy znaleźć wspólny temat, ale tak nie jest... Każda rozmowa, do której dochodzi, tak napradę wynika z mojej inicjatywy. To ja ją zagaduję (chciałabym, żeby było dobrze-tak normalnie). Dochodzi do...
  • Mam dość!Mam mu ochotę wykrzyczeć ze jest beznadziejny,leniwy ,nudny,egoistyczny i zimny nie wiem co jeszcze.Nasz staż to prawie 4 lata.Dzisiaj doszłam do wniosku że nie pasujemy do siebie.On nigdy mnie nie zrozumie.Wracam dzis wiecz, z pracy a on już tv kazda wolną chwile albo tv albo papieros na balkonie albo odsypia.Załuje ze z nim mam dzieci sliczne bliźniaczki tak bardzo chciał dziecko(swoje)mam jeszcze córkę z poprzedniego związku.Czuje sie samotna ja mam potrzebę rozmowy z...
  • czesc! mam problem bo nie potrafie rozmawiac z moim facetem.To znaczy raczej on ze mna,nigy nie ma czasu na rozmowe,albo jest nieodpowiedni moment,ale potem i tak w nieskonczonosc.Zawsze to ja mam jakies problemy,itd. Dlaczego on nie chce ze mna porozmawiac szczerze?jestesmy razem 5 lat,niby sie znamy,no nigdy nie byl rozmowny ale przychodza momenty ze jest to nieuniknione. Macie jakies sposoby na facetów? Ja juz pisze lisciki,wysylam maile,karteczki, ale na nic.
  • nie wiem co mam z tym robic!w poniedzialek moj ukochany facet (a w zasadzie narzyczony,w tym roku kupilismy razem mieszkanie)uslyszal od mojej mamy jednozdaniowa krytyke i smiertelnie obrazil sie na mnie!najpierw wyjechal na 2 dni, a jak wrocil to nadal nie chce ze mna rozmawiac. nigdy tak sie nie zachowywal, zawsze kazda "klotnie" dalo sie zalagodzic, przytulic i bylo po wszystkim.liczylam ze po powrocie przeprosi mnie za swoje zachowanie - no bo co ja mu zrobilam?ale nic z tego ...
  • Drogie forumowiczki, bardzo licze na waszą pomoc. Sytuacja wygląda tak:mamy po 29 lat, znamy sie od roku, mieszkamy razem od pół roku, i zamierzamy sie pobrac w blizej nieokreslonej przyszłości... Problem polega na tym, ze nie wiem jak on da rade utrzymac rodzine..Ja oczywiscie bede pracowac rowniez, ale wiadomo jak jest w przypadku ciazy i małego dziecka - marne szanse na znalezienie pracy. Teraz tez mamy trudna sytuacje - ja wlasnie od dzis dostalam pol etatu zamiast calego a o...
  • Czesc dziewczyny.Niedawno bylam na rozmowie kwalifikacyjnej w sprawie pracy.Powiedziano mi ze okolo 3 lub 4 stycznia odezwa sie (czy dostane czy nie te prace i tak sie odezwa).Dzisiaj jest 4 i jeszcze nie dostalam zadenj odpowiedzi.Mam tam zadzwonic czy czekac cierpliwie?Dodam ze jest to powazna instytucja.
  • Jestem 2 miesiące po ślubie, mąż wprowadził się po slubie do mojego urzadzonego całkiem mieszkania. Prowadzi dzialalność gospodarcza i nie jest w stanie powiedziec ile gotówki może miesiecznie wyjać z firmy. Jest za taka opcją, że to on ma płacić czynsz oraz ponosić wydatki, które wpisuje sobie w koszty, natomiast resztę zakupów trochę ja trochę on. Paliwo wyjazdy, jakies wspólne wyjścia do restauracji czy kina pokrywa on. Nie chce wspólnego konta, tymczasem dla mnie takie rozwią...
  • Ostatnio mój mąż wyszedł wieczorem na basen w towarzystwie dyrektorów swojej firmy, miał być 2-3 h, a wrócił o 6 rano. Nie usłyszałam żadnego słowa wyjaśnienia,, a juz w ogóle "przepraszam". Nie odzywam się do niego bo już nie mam siły, i nawet nie wiem co powiedzieć. On i tak pewnie tego nie żałuje.Przecież nie mogę przejść nad tym do porządku dziennego, wie że takie coś mi nie odpowiada i wie że dlatego z nim nie rozmawiam.Co byście zrobiły na moim miejscu.
  • Hej, Mam wspanialego meza, a od miesiaca jestesmy szczesliwymi rodzicami. To o czym zaraz tutaj napisze to niby nie problem, ale... hmmm... no walsnie sama nie wiem co o tym myslec:| Od samego poczatku naszego 'bycia razem' uklada nam sie bardzo dobrze na kazdej plaszczyznie. W sferze sexu jak sie okazalo tez jestesmy dopasowani. Przed moja ciaza i w trakcie tez kochalismy sie dosyc czesto. Oprocz stosunkow byly tez czeste 'gierki' konczace sie zawsze jego, a czesto i moim orgaz...
Pełna wersja