-
Mam 24 lata, o 3 lata starszego męża (jesteśmy razem 3 lata, a po ślubie 1,5
roku). Na początku jak to młodzi ludzie kochaliśmy się ilekroć była ku temu
okazja,pragnęliśmy się niesamowicie, wszystko układało się super. Po ślubie
seksu zaczynało być coraz mniej, obowiąki, praca, dom itp. Teraz jestem w
ciąży (koniec 7-go miesiąca). Moje pożądanie i oddanie mężowi nie wygasło.
Pragnęłam i pragnę go do tej pory. A on- "jestem zmęczony", albo pytanie
typu "chce Ci się?". Mi się zawsze...
-
Pan X odkrywa przypadkiem forum i pisze: „ od dłuższego moja zona unika
seksu… kiedyś było super…. próbowałem rozmawiać, skończyło się na , ze tylko
o jednym…. Już dłużej nie mogę… chyba zdradzę ….itp.”
Pani Y odkrywa przypadkiem to forum i pisze: „rozumiem Cię, mam podobny
problem…. Mój maż zasypia, tłumaczy się pracą…… próbowałam rozmawiać,
skończyło się na kłótni….
Ostatnio odkryłam porno na kompie mojego ...
-
Witam wszystkich,
nie będę pisał czegoś w stylu "moja historia". Chciałbym po prostu opisać
kilka powodów dlaczego nie mam ochoty kochać się z moją narzeczoną, być może
któraś z pań znajdzie w tych powodach odniesienie do własnej sytuacji i
popatrzy na swój związek z innej perpektywy. Ale przede wszystkim chciałbym
się tutaj zwyczajnie wygadać :)
Powody można podzielić na te związane z seksem i te pozostałe, moim zdaniem
ważniejsze.
Jeżeli chodzi sferę seksu to:
- od dwóch lat br...
-
Poprosze o opinie i uwagi meskiej strony (glownie), bo juz zglupialam i nie
wiem o co w tym wszystkim chodzi, trace juz dobra wole i checi... Moze Wy mi
naswietlicie ta sprawe, bo ja juz za gleboko w tym tkwie i nie mam
obiektywnego wgladu.
Jestem mezatka mloda. Jestem oziebla, tak twierdzi maz i ja sama juz nie wiem
jaka jestem....
Wczesniej mialam kilku chlopakow 5-dlugo i 2 krotkodystansowych i wszyscy
byli zachwyceni seksem ze mna (mowili, ze tylko i nikt wczesniej nie by...
-
Jestem po lekturze wybranych wątków, zbliżonych nieco do tego co mnie boli,
ale wydaje mi się, że nie trafiłam na rozwiązania, dlatego, błagam o dobre
pomysły, może coś się da uratować (bardzo bym chciała)
Moja historia w skrócie: jestem w związku od 9 lat, z seksem różnie bywało,
na początku cudo miód, a z czasem coraz gorzej- oczywiście to moja ocena, mąż
zaklinał, że zadowolony, ja też nie rozgrzebywałam nadmiernie sprawy, ale z
czasem próbowałam: rozmawiać szczerze o jego/moi...
-
..od męża,niestety:(
u nas jak u większości problem podobny,jednak to ja częściej chciałam on
niechciał,były prośby,grożby,poważne rozmowy na ten temat i nic.
Coraz częsciej myślałam o zdradzie,jednak nieodważyłam się i się nie
odważę,bo to zwyczajnie nie w moim typie.Przez ostatnie miesiące nasze
stosunki mozna było policzyć na palcach jednej ręki,zajebista częstotliwość
prawda...()Zmieniło mnie to tak bardzo,że teraz wogole nie myslę o
seksie,zupełnie mi sie przestawiło i sfe...
-
Bezpośrednio o seksie ten post nie będzie, darujcie. Czytam to forum, mało
piszę, ale wiem, że są tu mądre osoby i zależy mi na Waszych wypowiedziach.
W niedzielę po południu, mój mąż wrócił do domu po tygodniowej
nieobecności (wyjeżdżał z synem), a po kilku godzinach wyszedł się
przejść...
Niespecjalnie się zdziwiłam, często wychodzi, na spacer albo na
rower, ale biorąc pod uwagę jego zmęczenie po nieprzespanej nocy i
kilkugodzinnej trasie powrotnej, powinnam się zdziwić...
Późny...
-
Nie wiem czy słusznie zakładam wątek na tym forum, ale zobaczymy :) Mam 21
lat, od dwóch lat jestem w związku z rewelacyjnym facetem, oboje jestesmy
swoimi pierwszymi partnerami. Nasz problem polega na tym, że żadne z nas nie
potrafi rozmawiać o naszych problemach w łózku. A prawda jest taka, że się
nie dogadujemy. i jeszcze u mnie dochodzi do tego "presja" kochania sie,
jestesmy oboje studentami, mieszkamy z rodzicami, jedyne chwile kiedy możemy
spędzić razem to weekendy kiedy ja...
-
Dawno tu nie pisałam.Witajcie.
Mam problem..jak my wszyscy tutaj.Cóż..moje małżeństwo z kilkunastoletnim
stażem przechodzi potężny kryzys.Było nam dobrze,kochamy nadal,mamy pięknych
synów,ale...od kilku lat po pewnym kryzysie zrezygnowałam z seksu.Nie dajemy
sobie nawet odrobiny czułości pomimo dobrego dogadywania sie w innych
sprawach.Zrezygnowałam z seksu z wielu powodów,głównym jest to,że kiedy nie
gra miedzy nami nie potrafię ot tak kochać się.Musi wszystko grać.
Mam w związku z ty...
-
Moja historia
kilkanascie lat po slubie, dwoje dzieci nastoletnich, malzenstwo w sumie
udane, choc w momencie slubu zona miala 19 lat.
Poltora roku temu kupilismy dzialke w rok czasu pobudowalismy dom,
wykonczylismy i wprowadzilismy sie. To byl najgorszy moment naszego
malzenstwa, kto tak szybko nie budowal ten nie wie. Bylem bliski zalamania
nerwowego zona jak sie okazalo pozniej tez. Podczas budowy zaczalem pic bardzo
duzo piwa, potrzebny byl power aby pogodzic budowe z obowiazkami ...
-
Napiszcie jak to jest z Wami. Zapewne tez bywacie zazdrosni bo jak mowia
słowa piosenki "nie ma miłości bez zazdrosci" - albo odwrotnie, nie pamietam
dokładnie :) zwiazki bez zazdrosci wydaja sie chore...ale te z zazdroscia tez
zdrowe nie bywaja, zwłaszcza te w ktorych zadzrosc jest chorobliwa. I wydaje
mi sie ze tak jest u mnie. Wina lezy po mojej stronie, czasami szlag mnie
trafia gdy moje słonce wychodzi z kolezankami na piwko lub gdy jedzie do
jedej na noc (bo ona akurat siedz...
-
pomózcie mi jak zmienić męża,chciałabym pzestać narzekać na niego,chciałabym
go chwalić ale nie mam zbytnio za co.Jak zadziałać zeby zaczął sam robić coś
bez mojego ponaglania.Bardzo chcę polepszyć nasz związek bo jest na
granicy.RATUNKU czy pochwały wogóle pomogą?Chceę być milsza ale nie umię jak
widzę że wszystko trzeba mu mówić,ponaglać a i tak zawsze coś sknoci.Dzieki
za rady
-
widzę, że mój małżonek ma na niego chęć, mi się on kojarzy z bólem. Jak się do tego przygotować? Jakaś oliwka? Kompletnie nic nie wiem na ten temat :(
-
Jestesmy w zwiazku 3 lata. Obydwoje mamy po 30 lat i o ile ja moge zawsze to
moj M jest usatysfakcjonowany kiedy to robimy srednio raz w tygodniu. Mowi ze
woli rzadziej ale lepiej niz postawic na ilosci i bylejactwo i robienie tego
machinalnie. I w sumie na tym stanelo.
Ale od jakiegos czasu widze ze budzi sie nad ranem, biegnie do lazienki zeby
sie pozbyc ladunku. Tak wiem, poranna stojka.. Probowalam to wielokrotnie
wykorzystac do wspolnej zabawy, ale zazwyczaj moj M wtedy jest ...
-
Witam Wszystkich,
od jakiegoś czasu przeglądam to forum, trafiłem tu szukając jakichkolwiek
informacji, które mogłyby pomóc ratować zamierające współżycie w moim
małżeństwie.
Lektura wielu wątków najpierw natchnęła mnie otuchą. Po pierwsze: że nie
jestem sam z takim problemem. Po drugie, że są osoby, którym udało się
poprawić swoją sytuację.
To już ósmy rok małżeństwa. Na początku było całkiem nieźle. Potem żona
zaczęła się angażować w pracę (nawet nie w sensie długiego prz...
-
witam wszytskich cieplutko,
jestesmy mlodym malzenstwem - z rocznym stazem, znamy sie ok 5 lat.
Zaraz po slubie zaszlam w ciaze, przez 1 miesiace uprawialismy sex
pozniej ze wzgledu na zagrozenie musielismy niestety zrezygnowac z
kontaktu fizycznego na rzecz sexu oralnego. Po połogu sex po prostu
moglby dla nas nie istniec, idziemy spac i nic. Jesli nam sie zdarza
to moze 2 x w miesiącu. I to max 2 razy. Wydaje mi sie to niezbyt
normalne zważywszy na to, ze przed slubem i zaraz p...
-
mam pytanie do wszystkich forumowiczów. otóż czy rozmawianie na seksczatach z
kobietą, wzięcie od niej numeru telefonu komórkowego i prowadzenie rozmów o
czysto erotycznym zabarwieniu to zdrada czy też nie?
-
Moj mezczyzna odkad stracil prace notorycznie przesiaduje przed
komputerem.Najgorsze jest to,ze zasiada najczesciej, kiedy ja wlansie chce
sie polozyc i pragnelabym by byl blisko mnie.NIestety on wlansie wtedy jest w
swojej szczytowej umyslowej formie i wlasnie teraz musi cos zrobic.Juz nie
pamietam,zebysmy kochali sie w nocy.Rozmawialam z nim o tym,ale tak naprawde
te rozmowy niczego nie zmienily.A on tlumaczy to tym,ze o porze, kiedy ja
klade sie spac(23,24)to za wczesne...Natom...
-
Witam!
Wszystkich zainteresowanych tematem jak i tych mniej zainteresowanych
również:) Jako że obiecałam, że o Was nie zapomnę i będę się od czasu do
czasu odzywać - niniejszym to czynię:)
U nas wszystko jakby "wraca do normy". Po okresie burz i przejść, które tu
szczegółowo niegdyś opisałam nastąpiło "ocieplenie stosunków" opisane przeze
mnie również. Teraz nastąpiła chyba era "normalności", czy jak to tam nazwać,
nie wiem. Czyli: na pewno nie muszę się już zastanawiać gdzie je...
-
Zawsze komentuję, a dzis napiszę o swoim podwórku.
Jeszcze 2 tygodnie temu zastanawiałem się, czy cokolwiek czuję (oprócz
przywiązania, poczucia obowiązku itp) do kobiety, która jest moją żoną.
Po długim okresie prawie-białego małżenstwa miałem dość (schemat znany z tego
forum; ONA chce raz na miesiąc , ON chce kilka razy w tyg).
Rozmowy, nawet et szczere nie dawały nic, albo raczej przynosiły którkotrwałe
efekty.
Postanowiłem zmienić taktykę (?).
Stwierdziłem , że w sumie jesli ...