rozmowy

(104 wyniki)
  • Mam 24 lata, o 3 lata starszego męża (jesteśmy razem 3 lata, a po ślubie 1,5 roku). Na początku jak to młodzi ludzie kochaliśmy się ilekroć była ku temu okazja,pragnęliśmy się niesamowicie, wszystko układało się super. Po ślubie seksu zaczynało być coraz mniej, obowiąki, praca, dom itp. Teraz jestem w ciąży (koniec 7-go miesiąca). Moje pożądanie i oddanie mężowi nie wygasło. Pragnęłam i pragnę go do tej pory. A on- "jestem zmęczony", albo pytanie typu "chce Ci się?". Mi się zawsze...
  • Pan X odkrywa przypadkiem forum i pisze: „ od dłuższego moja zona unika seksu… kiedyś było super…. próbowałem rozmawiać, skończyło się na , ze tylko o jednym…. Już dłużej nie mogę… chyba zdradzę ….itp.” Pani Y odkrywa przypadkiem to forum i pisze: „rozumiem Cię, mam podobny problem…. Mój maż zasypia, tłumaczy się pracą…… próbowałam rozmawiać, skończyło się na kłótni…. Ostatnio odkryłam porno na kompie mojego &#...
  • Witam wszystkich, nie będę pisał czegoś w stylu "moja historia". Chciałbym po prostu opisać kilka powodów dlaczego nie mam ochoty kochać się z moją narzeczoną, być może któraś z pań znajdzie w tych powodach odniesienie do własnej sytuacji i popatrzy na swój związek z innej perpektywy. Ale przede wszystkim chciałbym się tutaj zwyczajnie wygadać :) Powody można podzielić na te związane z seksem i te pozostałe, moim zdaniem ważniejsze. Jeżeli chodzi sferę seksu to: - od dwóch lat br...
  • Poprosze o opinie i uwagi meskiej strony (glownie), bo juz zglupialam i nie wiem o co w tym wszystkim chodzi, trace juz dobra wole i checi... Moze Wy mi naswietlicie ta sprawe, bo ja juz za gleboko w tym tkwie i nie mam obiektywnego wgladu. Jestem mezatka mloda. Jestem oziebla, tak twierdzi maz i ja sama juz nie wiem jaka jestem.... Wczesniej mialam kilku chlopakow 5-dlugo i 2 krotkodystansowych i wszyscy byli zachwyceni seksem ze mna (mowili, ze tylko i nikt wczesniej nie by...
  • Jestem po lekturze wybranych wątków, zbliżonych nieco do tego co mnie boli, ale wydaje mi się, że nie trafiłam na rozwiązania, dlatego, błagam o dobre pomysły, może coś się da uratować (bardzo bym chciała) Moja historia w skrócie: jestem w związku od 9 lat, z seksem różnie bywało, na początku cudo miód, a z czasem coraz gorzej- oczywiście to moja ocena, mąż zaklinał, że zadowolony, ja też nie rozgrzebywałam nadmiernie sprawy, ale z czasem próbowałam: rozmawiać szczerze o jego/moi...
  • ..od męża,niestety:( u nas jak u większości problem podobny,jednak to ja częściej chciałam on niechciał,były prośby,grożby,poważne rozmowy na ten temat i nic. Coraz częsciej myślałam o zdradzie,jednak nieodważyłam się i się nie odważę,bo to zwyczajnie nie w moim typie.Przez ostatnie miesiące nasze stosunki mozna było policzyć na palcach jednej ręki,zajebista częstotliwość prawda...()Zmieniło mnie to tak bardzo,że teraz wogole nie myslę o seksie,zupełnie mi sie przestawiło i sfe...
  • Bezpośrednio o seksie ten post nie będzie, darujcie. Czytam to forum, mało piszę, ale wiem, że są tu mądre osoby i zależy mi na Waszych wypowiedziach. W niedzielę po południu, mój mąż wrócił do domu po tygodniowej nieobecności (wyjeżdżał z synem), a po kilku godzinach wyszedł się przejść... Niespecjalnie się zdziwiłam, często wychodzi, na spacer albo na rower, ale biorąc pod uwagę jego zmęczenie po nieprzespanej nocy i kilkugodzinnej trasie powrotnej, powinnam się zdziwić... Późny...
  • Nie wiem czy słusznie zakładam wątek na tym forum, ale zobaczymy :) Mam 21 lat, od dwóch lat jestem w związku z rewelacyjnym facetem, oboje jestesmy swoimi pierwszymi partnerami. Nasz problem polega na tym, że żadne z nas nie potrafi rozmawiać o naszych problemach w łózku. A prawda jest taka, że się nie dogadujemy. i jeszcze u mnie dochodzi do tego "presja" kochania sie, jestesmy oboje studentami, mieszkamy z rodzicami, jedyne chwile kiedy możemy spędzić razem to weekendy kiedy ja...
  • Dawno tu nie pisałam.Witajcie. Mam problem..jak my wszyscy tutaj.Cóż..moje małżeństwo z kilkunastoletnim stażem przechodzi potężny kryzys.Było nam dobrze,kochamy nadal,mamy pięknych synów,ale...od kilku lat po pewnym kryzysie zrezygnowałam z seksu.Nie dajemy sobie nawet odrobiny czułości pomimo dobrego dogadywania sie w innych sprawach.Zrezygnowałam z seksu z wielu powodów,głównym jest to,że kiedy nie gra miedzy nami nie potrafię ot tak kochać się.Musi wszystko grać. Mam w związku z ty...
  • Moja historia kilkanascie lat po slubie, dwoje dzieci nastoletnich, malzenstwo w sumie udane, choc w momencie slubu zona miala 19 lat. Poltora roku temu kupilismy dzialke w rok czasu pobudowalismy dom, wykonczylismy i wprowadzilismy sie. To byl najgorszy moment naszego malzenstwa, kto tak szybko nie budowal ten nie wie. Bylem bliski zalamania nerwowego zona jak sie okazalo pozniej tez. Podczas budowy zaczalem pic bardzo duzo piwa, potrzebny byl power aby pogodzic budowe z obowiazkami ...
  • Napiszcie jak to jest z Wami. Zapewne tez bywacie zazdrosni bo jak mowia słowa piosenki "nie ma miłości bez zazdrosci" - albo odwrotnie, nie pamietam dokładnie :) zwiazki bez zazdrosci wydaja sie chore...ale te z zazdroscia tez zdrowe nie bywaja, zwłaszcza te w ktorych zadzrosc jest chorobliwa. I wydaje mi sie ze tak jest u mnie. Wina lezy po mojej stronie, czasami szlag mnie trafia gdy moje słonce wychodzi z kolezankami na piwko lub gdy jedzie do jedej na noc (bo ona akurat siedz...
  • pomózcie mi jak zmienić męża,chciałabym pzestać narzekać na niego,chciałabym go chwalić ale nie mam zbytnio za co.Jak zadziałać zeby zaczął sam robić coś bez mojego ponaglania.Bardzo chcę polepszyć nasz związek bo jest na granicy.RATUNKU czy pochwały wogóle pomogą?Chceę być milsza ale nie umię jak widzę że wszystko trzeba mu mówić,ponaglać a i tak zawsze coś sknoci.Dzieki za rady
  • widzę, że mój małżonek ma na niego chęć, mi się on kojarzy z bólem. Jak się do tego przygotować? Jakaś oliwka? Kompletnie nic nie wiem na ten temat :(
  • Jestesmy w zwiazku 3 lata. Obydwoje mamy po 30 lat i o ile ja moge zawsze to moj M jest usatysfakcjonowany kiedy to robimy srednio raz w tygodniu. Mowi ze woli rzadziej ale lepiej niz postawic na ilosci i bylejactwo i robienie tego machinalnie. I w sumie na tym stanelo. Ale od jakiegos czasu widze ze budzi sie nad ranem, biegnie do lazienki zeby sie pozbyc ladunku. Tak wiem, poranna stojka.. Probowalam to wielokrotnie wykorzystac do wspolnej zabawy, ale zazwyczaj moj M wtedy jest ...
  • Witam Wszystkich, od jakiegoś czasu przeglądam to forum, trafiłem tu szukając jakichkolwiek informacji, które mogłyby pomóc ratować zamierające współżycie w moim małżeństwie. Lektura wielu wątków najpierw natchnęła mnie otuchą. Po pierwsze: że nie jestem sam z takim problemem. Po drugie, że są osoby, którym udało się poprawić swoją sytuację. To już ósmy rok małżeństwa. Na początku było całkiem nieźle. Potem żona zaczęła się angażować w pracę (nawet nie w sensie długiego prz...
  • witam wszytskich cieplutko, jestesmy mlodym malzenstwem - z rocznym stazem, znamy sie ok 5 lat. Zaraz po slubie zaszlam w ciaze, przez 1 miesiace uprawialismy sex pozniej ze wzgledu na zagrozenie musielismy niestety zrezygnowac z kontaktu fizycznego na rzecz sexu oralnego. Po połogu sex po prostu moglby dla nas nie istniec, idziemy spac i nic. Jesli nam sie zdarza to moze 2 x w miesiącu. I to max 2 razy. Wydaje mi sie to niezbyt normalne zważywszy na to, ze przed slubem i zaraz p...
  • mam pytanie do wszystkich forumowiczów. otóż czy rozmawianie na seksczatach z kobietą, wzięcie od niej numeru telefonu komórkowego i prowadzenie rozmów o czysto erotycznym zabarwieniu to zdrada czy też nie?
  • Moj mezczyzna odkad stracil prace notorycznie przesiaduje przed komputerem.Najgorsze jest to,ze zasiada najczesciej, kiedy ja wlansie chce sie polozyc i pragnelabym by byl blisko mnie.NIestety on wlansie wtedy jest w swojej szczytowej umyslowej formie i wlasnie teraz musi cos zrobic.Juz nie pamietam,zebysmy kochali sie w nocy.Rozmawialam z nim o tym,ale tak naprawde te rozmowy niczego nie zmienily.A on tlumaczy to tym,ze o porze, kiedy ja klade sie spac(23,24)to za wczesne...Natom...
  • Witam! Wszystkich zainteresowanych tematem jak i tych mniej zainteresowanych również:) Jako że obiecałam, że o Was nie zapomnę i będę się od czasu do czasu odzywać - niniejszym to czynię:) U nas wszystko jakby "wraca do normy". Po okresie burz i przejść, które tu szczegółowo niegdyś opisałam nastąpiło "ocieplenie stosunków" opisane przeze mnie również. Teraz nastąpiła chyba era "normalności", czy jak to tam nazwać, nie wiem. Czyli: na pewno nie muszę się już zastanawiać gdzie je...
  • Zawsze komentuję, a dzis napiszę o swoim podwórku. Jeszcze 2 tygodnie temu zastanawiałem się, czy cokolwiek czuję (oprócz przywiązania, poczucia obowiązku itp) do kobiety, która jest moją żoną. Po długim okresie prawie-białego małżenstwa miałem dość (schemat znany z tego forum; ONA chce raz na miesiąc , ON chce kilka razy w tyg). Rozmowy, nawet et szczere nie dawały nic, albo raczej przynosiły którkotrwałe efekty. Postanowiłem zmienić taktykę (?). Stwierdziłem , że w sumie jesli ...
Pełna wersja