Forum Kobieta Kobieta
ZMIEŃ
      rozmowy

    rozmowy

    (427 wyników)
    • Jestem z moim partnerem juz prawie 6 lat, od kilku mieszkamy razem a ja czuje, ze coraz bardziej sie od siebie oddalamy. Nic sie nie zmienia tzn moj partner nie dazy do slubu, na proby rozmowy na ten temat zbywa mnie jakimis nieznaczacymi uwagami lub mowi wprost ze nie chce. Kiedys powodem byl jego nieuregulowana sytuacja cywilna, potem obawa przed tym co powiedza jego dzieci, teraz twierdzi, ze mamy problemy wiec ja sie musze zmienic i udowodnic mu ze bedzie dobrze bo on juz poch...
    • Słyszałam takie zdanie,że kobiety zwykle mówią więcej bo to one rozmawiając a nawet przymuszając mężczyzn do rozmowy tworzą płaszczyznę porozumienia. Chyba coś w tym musi być, bo gdybyśmy nie przymusiły naszych facetów do rozmowy zostałyby nam tylko płaszczyzny nieporozumienia.
    • ... na poważne tematy :/. Zaraz mnie trafi. Jak ku...a przychodzi co do czego i pojawia się problem do przedyskutowania to mogę liczyć najwyżej na dialog w proporcjach ja 3 zdania, on jedno. A już rozmowa o uczuciach, o tym co w duszy gra przekracza możliwości statystycznego faceta :/. Jestem zła jak osa, zryczałam się. To nici z miłego wieczoru po powrocie małża. Ja rozmowy jeszcze nie skończyłam :/. Czasami żałuję, że lesbijką się nie urodziłam, łatwiej byłoby mi.
    • Kiedy, Waszym zdaniem, można okazać kobiecie brak szacunku, odepchnąć (nie fizycznie)? Co musi zrobić, co musi się stać? Nie pytam, kiedy należy stracić do niej szacunek, bo to wiem, ale pytam, kiedy dopuszczalne jest okazanie tego - odmowa rozmowy, odmowa neutralnej, zawodowej współpracy, przejście na drugą stronę ulicy itp. Samoobrona? A może nigdy nie należy tak się zachowywać?
    • O pomoc, bo ja nic nie rozumiem... Wiem, historia jak z Bravo albo Drzyzgi Otóż jestem sobie ja i ona. Ona ma 18 lat (dość bujne życie), ja 28 (singiel), znamy się od prawie dwu lat. Znajomość ma głównie (prawie wyłącznie) charakter komunikatorowy - GG. Widzieliśmy się raptem 4 razy, mieszkamy w innych miastach. Żadnego seksu, chociaż taki podtekst na pewno jest. Przeplatany z przyjacielskim. Ale o co chodzi... Znajomość czy też relacja ma charakter straszliwie sinusoidalny. Są okresy e...
    • swoje szanse na zatrudnienie. przes swoją gapowatość no i brak kultury panienki ktora do mnie dzwoniła... wysłałam wczoraj cv do jednej firmy, podejrzewałam , że mogą do mnie zadzwonić bo spełniam ich wymagania, podań było ze 300 podejrzewam, że zadzwonili do 1o osób w tym do mnie.Rozmowa przebiegała tak: Panienka:dzieńdobry pani składała do na podanie o pracę, rozmowa jest jutro o 10.40 proszę zapisać adres ja:chwileczke, może w innm terminie, mam już jutro jedną rozmowę panienka...
    • Witajkcie forumowiczki!( i -cze) Mój przyszły choruje po wieczorze kawalerskim , a ja mam przedslubną ochote do rozmowy.... Jak przemóc tremę i obawy ,żeby forma nie przerosła treści... Pozdrawiam PS. Pewne sprawy się ułożyły...
    • O widzę że już i tu wybuchła Święta Wojna Plemienna o miano największej Trolki/Trola. Niestety. Zawsze na forum dojdzie do podziału na My i Oni, jak w życiu. Ciekawa jestem gdzie jest tak zwany admin by oddać forum co forumowe, wszystkie rozmowy prywatne powinne być kasowane natychmiast - "Telefoniarzom" odechciało by się rozmów na forum. Telefoniarz (pożyczone z innego forum) to takie stworzenie co nie ma nic do powiedzenia w temacie wątku a wpycha się gdzie popadnie i prowadzi rozmowę...
    • Znaliśmy sie juz od jakiegoś czasu.Oboje czuliśmy wiele do siebie.W pewnym momencie zaczęliśmy sie spotykać.Kilka wspaniałych ,romantycznych spotkań,miłych słów,codzienne jego telefony,jakaś kolacja we dwoje i rozmowy -na każdy temat.Widziałam w nim naprawde wartościowego człowieka(i nadal widze),którego cały czas szukałam:czulego,powaznego a jednoczesnie szalonego,meskiego,zdecydowanego,wrazliwego.Przez te kilka spotkan bylo naprawde wspaniale.I czulam ze on tez czuje sie ze mną ...
    • o czym(12)

      rozmawiacie ze swoimi chłopakami na randce? zwłaszcza gdy facet jest mało rozmowny
    • Witam, Mam problem związany z atmosferą w pracy. Siedzę naprzeciwko dwulicowej kobiety trolla i obiboka, który skutecznie obrzydza mi pracę, którą de facto lubię i nawet nieźle się w niej sprawdzam. Prowadząc prywatne rozmowy tel. z rodziną komentuje różne sytuacje dotyczące mojej osoby - co jest wyjatkowo prymitywne i zwyczajnie żałosne. Jatrzy na mój temat u innych współpracowników, a także sugeruje złe wykonywanie pracy w obecności innych. Dokonując oceny mojej pracy wykracza poza...
    • Mam dosyć sytuacji, których nie rozumiem... i treści wypowiedzi, których równiez nie rozumiem. Zaliczyłam dzisiaj rozmowę z moim lubym... bardzo burzliwą. Ostatni tydzień nie rozmawialiśmy ze sobą, nie pokłóciliśmy się i nie mieliśmy spięć. Żylismy jedno obok drugiego. W pracy miałam ciężki tydzień i być może byłam drażliwa- nie przeczę. Nie znoszę jednak sytuacji kiedy przychodzę do domu i mój luby ze mną nie rozmawia. Zdawkowe wypowiedzi mnie nie satysfakcjonują i buntuję się pr...
    • Wlasnie mi zatelefonowano, ze chca mnie przemaglowac na rozmowie kwalifikacyjnej o prace, do ktorej nie mam wszystkich wymaganych doswiadczen. Ale praca kusi, i to nie tylko pensja duzo wyzsza niz planowalam, ale rowniez sama nazwa stanowiska. Trzeba wlaczyc kreatywne ulepszanie CV i skontaktowac sie z eks szefowa, czy potwierdzi moje male klamstewka:P Robil tak ktos i prace dostal? ;)
    • Czy przeszkadzaja wam osoby glosno i bezpardonowo rozmawiajace przez tel. w tramwaju/autobusie, czy uwazacie, ze to normalna rzecz? Jakis czas temu siedzaca za mna kobieta glosno i dlugo rozmawiala z kims przez komorke, obca mi osoba ale "dzieki" rozmowie zdarzylam dowiedziec sie, ze w jej pracy bylo wlamanie, w sumie tonie w jej pracy tylko na drugim pietrze bo ona pracuje na trzecim, jakie rzeczy poginely, teraz pracownicy maja nakaz brania laptopow do domu, wlamanie bylo bo k...
    • Cześć, Cóż, generalnie jestem tu nowy, i nie wiem, czy wpadłem na chwilę, czy na dłużej - czytuję od dłuższego czasu. Postanowiłem napisać o czymś, co siedzi mi w głowie, i może wysłuchać jakichś konstruktywnych opinii Pań. Chodzi o związek. Jesteśmy razem od ponad 8 miesięcy, czujemy się wybitnie dopasowani, zgodni. To widać zresztą w naszej codzienności, i generalnie, nie mamy na co narzekać. Niepokoi mnie (w sumie: Nas) jednak to, że co jakiś czas przechodzą nad nami duże kłótnie, o małe...
    • co o nich myslicie? czy uwazacie ze taka decyzja powinna wyjsc od mezczyzny? Zawsze uwazalam ze dla mnie byloby to ponizajace...zaczynac rozmowe typu: "kochanie..a moze bysmy sie juz zareczyli..."..a teraz..juz sama nie wiem. Z jednej strony mozna wysylac sygnaly ...tylko ze akurat mezczyzni sa tacy do myslni..ze szkoda gadac. jak sie im nie powie wprost to sami sie nie zorientują w pewnych kwestiach...a z drugiej strony dolaczyc do grona kobiet, ktore same zaczynaja trąbić o slubi...
    • Nie dawno mój chłopak powiedział mi jakie ma hasło do poczty. Z babskiej okropnej ciekawości przeczytałam jego listy. W jednym z nich opisywał swojemu przyjacielowi nasze relacje i jak wyglądają sprawy seksualne. Jedno zdanie najbardziej mnie zabolało "Jednak przyznam, że uczy się i za niedługo będzie naprawdę fajnie". Czy powinnam mu o tym powiedzieć??
    • Jeżeli chcesz z kimś porozmawiać, jeżeli, denerwuje Cię, że doradcy z Forum prawie nigdy nie chcą odpowiedzieć, napisz, postaramy się pomóc. Życiowe problemy - miła rozmowa. Odpowiedź gwarantuje wykwalifikowana modzież pod okiem osoby starszej. Pełna dyskrecja i prywatność. Pisz na adres: AKWU@wp.pl
    • Poznałam go przez przypadek hmm dziwny zbieg okoliczności. Był to dla mnie ciężki okres parę miesięcy po nieudanym związku . Zostawił mnie chłopak po 4 latach. Długo nie mogłam dojść do siebie. I pojawił się on... niby zwyczajny , napoczątku dobry znajomy tylko z netu , później przyjaciel . Rozmawialiśmy prawie codziennie , pisaliśmy do siebie smsy , nigdy wcześniej nie rozmawiałam z nikim jak z nim. On też po zawodzie miłosny, hmm zawsze służacy dobrą radą . Oboje sobie byliśmy potrzebni , n...
    • czy wszystko juuz było o seksie,o dzieciach ale "lajf is brutal ",jak kobiety 50letnie bezrobotne sie czują jesli szukają pracy anp czytają ogłoszenie " praca w młodym dynamicznym zespole""preferowane osoby do 35 letnie".lub słyszą podania przyjmujemy tylko od osob do 30 Czy jest gdzies forum jak z tym sobie radzic ,jak znalezc prace jesli masz 50 i jest mloda duchem i dynamiczna,jak temu przeciwdziałac ,A może juz panie 50 sa gdziec stowarzyszone na forum odezwijcie się!
    Pełna wersja