-
Nigdy nie lubiłem rozmawiać przez telefon, z kilku powodów. Ale głównym jest to, że ludzie strasznie pie.przą w ramach takiej rozmowy, a nie bardzo jest jak uwolnić się od gaduły, bo brak przekazu pozawerbalnego, a nie każdemu można powiedzieć "spadaj". Dlatego od razu, miłością wielka, pokochałem esy:). To, dla mnie, idealne rozwiązanie. Przekazuję co mam do powiedzenia i nie jestem narażony na czyjeś gadulstwo. Dodatkowo mam zachowaną treść przesłanej wiadomości, mogę ja sobie przeczytać, p...
-
Byłam dzisiaj na pierwszej rozmowie kwalifikacyjnej w ogólnopolskiej
firmie. Rozomowa przebiegała b.dobrze do momętu pytania o
zarobki.Powiedziałam że na początek satysfakcjonuje mnie kwota 2000zł
(tyle średnio zarabia się na tym stanowisku),chodziło mi oczywiście
o kwote netto ale zamponiałam tego dodać i szef tej zacnej firmy
zinterpretował że chodzi o kwote brutto:(zanim się zoriętowałam było
po spotkaniu.We wtorek mam drugą rozmowę, zapoznianie sie z pracą i
zespołem i teraz ...
-
Mam ogromny problem z mężem - :) wiem - nie ja jedna. Od dłuższego
czasu jesteśmy w konflikcie z powodu jego kłamstw związanych z jego
bliskimi relacjami z panienkami z pracy. Ale on nie widzi potrzeby
rozmowy na ten temat, ani na temat słów wypowiadanych w kłótniach -
zachowuje się jakby nic się nie stało. W ciągu dnia napisał sms -
nawet się ukorzył, że źle robił, że ma problemy, lecz po powrocie do
domu milczy. Kiedy poruszam temat - że dziwi mnie jego milczenie, że
taki stan...
-
Po pierwszej rozmowie byłam zadowolona z siebie a teraz mam wrażenie, że zawaliłam sprawę. Wydawało mi się, że mam ugruntowane poczucie własnej wartości, w miarę odporne na sukcesy i porażki, ale czuję się tak dennie.
-
Popołudniu mam rozmowę o pracę jednak mój problem to nerwy.Wiem, że
mam szansę dostac pracę jednak za każdym razem zdeerwowanie sięga
zenitu.Jestem juz załamana tym stanem bo za każdym razem drży mi
głos, do tego pojawiają się wypeiki na twarzy.Zupełnie nie wiem jak
sobie poradzić.Wiadomo, że nie służy to niczemu dobremu.Macie
sprawdzone sposoby by pozbyć się tremy?
-
Witam Was serdecznie i proszę bardzo o pomoc...
Trochę długie, ale dla mnie ważne...
W piątek mieliśmy z narzeczonym sprzeczkę (a w zasadzie nawet nie
było czasu się pokłócić... ale od początku): jako, że oboje jesteśmy
ludźmi pracującymi, prawdziwy czas dla siebie mamy tylko w weekendy
(niestety, nie każdy weekend jest nasz, jako, że ja dodatkowo
studiuję zaocznie), tak więc miałam nadzieję, że w ten piątek uda
nam się pobyć troszkę razem. Niestety, mój N, miał pilną sprawę do
...
-
Witam, w przyszłym tygodniu wybieram się na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie
pracy i chciałabym jak najlepiej wypaść. Co proponujecie? Jakich zachowań
powinnam unikać, jak się najlepiej zaprezentować itepe.
O włosy już zadbałam, byłam dziś u fryzjera ;P
Pozdrawiam ;)
-
Założyłam podobny wątek na F Mężczyzna, ale Panowie nie są zbyt skłonni do pomocy.
5 lat temu byliśmy razem, ale niebyt nam to wyszło. Nadal pracujemy w tej samej branży i mamy ze sobą kontakt. On spotkał kogoś, ożenił się i ma dziecko. Natomiast w moim życiu osobistym ostatnie 5 lat to dramat. Może dlatego, że nadal go kocham...
Rozstanie było przyjazne, bo oboje mieliśmy dla sieibe wiele ciepłych uczuć i szacunku. Dawne uczucie zmieniło się w udawaną przyjaźń.Widujemy się czasami, ro...
-
Mam pewien problem, na tyle palący, że nie mam już siły szukać
odpowiedniejszego forum. Jeśli ktoś uważa ten post za spam, czy trollowanie,
usilnie przepraszam, lecz jestem w niepewności i smutku.
Otóż moja żona trze twarz podczas każdej rozmowy na trudne tematy. Kiedy
zarzaucam jej nieprawidłowości w naszym małżeństwie, łapie się rękami za twarz
i trze przy tym oczy, nic nie mówiąc. Nie wiem, co to znaczy, [psychologowie
też nie pomogli. Dlatego proszę o pomoc - może ktoś wie?
-
Rozmowa jak rozmowa- czasem pytania z kosmosu, wiadomo. Ale gdy
zapytali mnie jak spedzam wolny czas i szczerze odp. ze lubie kino,
spacery i spotkania ze znajomymi to zobaczyłam w ich oczach
zdziwienie. Kurcze czy ja mam skakać na bungee w poniedziałek, we
wtorek ze spadochronem itp. żeby zyskać w rozmowie? Jestem niemodan,
mało atrakcyjna poprzez moje zwykłe zainteresowania?? Nie kapuje
tego. Chyba Średniowiecze to epoka dla mnie.
-
Potrzebuję komuś coś powiedzieć. Coś sobie wyjaśnić.
Nie potrafię jednak na żywo, bo stres mnie zżera i w ogóle rozmowa idzie w
całkiem innym kierunku. Na gadu gadu jest ciężko. Bo można zostać źle
zrozumianym. A ja po prostu chcę coś z siebie wyrzucić i dowiedzieć się
prawdy. Dwa razy w życiu napisałam do osób, na których mi zależało list z całą
prawdą i tylko prawdą i uważam, że dobrze zrobiłam. Słowo pisane wychodzi mi
chyba lepiej niż mówione. Można coś lepiej ująć, nazwać. I nie wi...
-
...kwalifikacyjnej?
Stanowisko: recepcjonistka, a potem kolejna rozmowa: sprzedawca w salonie P4.
-
Kilka dni temu weszłam na czat. Zaczepiła mnie osoba o nicku związanym z
pracą. Zaczęliśmy rozmawiać. Wiedziałam, że koleś nie jest poważny, ale
ciągnęłam temat na serio. Opisał mi charakter pracy, stawkę itd. Mogłabym
pracować popołudniami, czyli idealnie dla mnie, bo szukam pracy dorywczej. Po
około 15 min. zapytał czy lubię seks itd. Oczywiście praca polegałaby również
na świadczeniu usług seksualnych szefowi. Wcześniej podał adres firmy, bo
chciałam sprawdzić jak daleko jest od moje...
-
Taka sytuacja: grupa ludzi świetnie mówiących po angielsku. Wieczór, knajpa, spotkanie towarzyskie. W grupie jeden cudzoziemiec (partner jedej osób z grupy). Wszyscy gadają w języku ojczystym, którego cudzoziemiec nie rozumie (ale za to bez problemów rozumie angielski).
I teraz: cudzoziemiec powinien się dostosować, ewentualnie wcinać się w konwersację obcych ludzi z angielskim czy to grupa zachowuje się niegrzecznie i to oni powinni się przestawić na angielski?
-
Hej
W rozmowie z moja Kobietą, zaczyna mi brakować tego "czegos".Polotu,dowcipu,
rozmowy na CIEKAWE TEMATY. Tylko w kółko co u Niej, co u mnie, "co dziś
robiłeś?", " co robisz?"... itd.itp.
Zaczyna mnie to trochę deprymować, i mudzi mnie jak nie ma tego "czegoś" w
rozmowie, chyba WIECIE o co mi chodzi, nie?
I tematy poruszane przez Nią przynajmniej w połowie mnie nie poruszają.
Czy przesadzam, czy Wy też tak macie czasem???
-
No właśnie nie pierwszy to raz usiłuję zmienić pracę :P Mam za kilka dni
rozmowę w firmie w której bardzo chciałabym pracować ,więc nadrukowałam sobie
"materiałów szkoleniowych" i jadę o holdingu,zarządzie,radzie
nadzorczej,historii firmy,akcjonariuszach,strukturze i regulaminie ....Czeka
mnie cały dzień zakłuwania jutro ;) i tak się zastanawiam -czy aż taka
szczegółowa wiedza jest przydatna na rozmowie kwalifikacyjnej?Chciałabym
poznać przede wszystkim zdanie rekrutujących...
Czy może...
-
Ciekawa jestem waszych opini: biuro około 15 osób, zrobione na amerykański sposób, wszyscy siedzą koło siebie lub przedzieleni boksami, kobiety i meżczyźni, przedział wiekowy od 25 - 50 lat, dwóch facetów bez żadnych obiekcji i wprost toczy dosć czesto rozmowy o seksie, o tym jak robia, co lubią, że wczoraj to sobie sami robili dobrze, ich rozmowy czasem są śmieszne a czasem smieszne i głupie, czy to normalne? Co jest w tych czasach normalne bo ja już nie wiem....
-
Ostatnio przeczytalam na jakims forum watek dziewczyny, ktora podejrzewala, ze
maz ja zdradza. I padla tam odpowiedz o skontaktowaniu się z rywalka. No i tak
się zastanawiam co mozna w takim przypadku powiedziec takiej osobie i jak. Czy
mowic jej per Pani czy per Ty. Wiadomo, ze w takiej sytuacji chcialoby się
ochrzanic ale co można powiedziec: nie zycze sobie by sie Pani (bys sie)
spotykala / dzwonila / sms-owala z moim... czy jakos ostrzej? Nie wnikam w to,
ze takie sprawy powinno sie...
-
Wreszcie coś się zaczyna dziać. :-) Proszę o przydatne rady.
-
mialam dzis taka jedna okropna. niedoszly szef wytknal mi wszystkie
niedociagnieca... tak mi smutno..mial ktos podobnie?