-
Niedługo czeka mnie jedna z najtrudniejszych rozmow w moim zyciu jak sądze,
jestem w ciązy, musze poinformowac o tym rodziców,najgorsze ze oni sa
kompletnie nieswiadomi nawet przez mysl im nie przejdzie ze mogłaby zaistniec
taka sytuacja, oczywiscie wiedzą ze jestem w zwiazku akceptują mojego
chlopaka ale nie wyobrazaja sobie na 100 ze mogłabym miec dziecko, wszyscy
ale nie ja.Wychodza z załoznia ze powinnam sie jeszcze uczyc wykształcic
narazie nie myslec o załozeniu rodziny.Nie...
-
ktoś z Waszych bliskich padł ofiarą tej śmiertelnej loterii...
rozmawiać z nim o tym?
nie rozmawiać?
nie rozmawiając możemy zranić sprawiając, że nie odczuje naszego wsparcia
rozmawiając możemy go z wolna zacząć dobijać
jak rozmawiać z kimś komu czas juz został wyznaczony?
czy to musi byc temat tabu?
czy udawac, że nic się nie stało?
-
Kilka dni temu miałam rozmowe z moim kuzynem o jego przyszłości,
po ktorej nie wiem jak mam sie zachowac i co o tym myslec.
Dlatego prosze forumowiczów o opinie.
Jestem 38 letniem "starym kawalerem". Nigdy w przeszłości nie
miałem powodzenia u atrakcyjnych i inteligentnych kobiet a
tzw "pasztety' interesowały sie mą tylko wówczas, kiedy chcialy
wzbudzic zazdrośc u atrakcyjnych i inteligentnych facetów ode mnie
a pózniej kopnąc mnie z "zadek".
Będac swiadomy swoich ...
-
zacznę od opisu sytaucji
w ostatni weekend zorieontowałam się, że zniknęła mi z domu biżuteria (tzn
nie wiem czy to nie jest za szumnie powiedziane - kilka złotych pierscionków
i łańcuszów). Dla mnie rzeczy te miały dosyć dużą wartość (bo to prezenty od
bliskich, w tym już nieżyjących osób), ale nie sądzę, żeby miały jakąś
specjalną wartość handlową - no nie wiem może maks. z 500zł.
Do mieszkania nie było włamiania - nie ma w nim zresztą nic co można by
kraść. Mieszkamy tu od ni...
-
Mam 34l mężczyzna z którym jestem jest młodszy o 3 lata. Mieszkamy razem od ok. roku a znamy się od 3 lat. Przyszedł taki momet, że poczułam, że brakuje mi czegoś więcej. Czuję, że chciałabym wyjść za mąż i założyć rodzinę, zacząć planować przyszłość. Wiem, że on jest młodszy i może nie czuć jeszcze tego samego. A ja zaczynam się zastanawiać.. lat mi nie ubywa a wprost przeciwnie boję się czekać, boję się że tracę czas bo przecież może powiedzieć że to jednak nie to. Ok, wiem małżeństwo nie z...
-
Witajcie.
Pół roku temu wróciłam z macierzyńskiego do pracy, na nowe stanowisko i do bardzo zredukowanej kady koleżanek na posobnych stanowiskach. Moje praca polega na prowadzeniu zajęć terapetycznych w osobnej,samodzielnej pracowni.Kolezanki natomiast w cztery prowadzą,cały dzień praktycznie przybywają w świetlicy szkoły i tam pracują.
Jednak do czego zmierzam, gdy wróciłam do pracy,pełna energii,stęskniona za uczestnikami,pracą i nowymi znajomościami.
Po paru tygodniah zaobserwowałam, że...
-
Zwracam się do Was z prośbą o poradę, przemyślenia i podzielenie się własnymi
doświadczeniami na temat "Jak zaproponować ukochanemu mężczyźnie byśmy
wspólnie zamieszkali"
Jesteśmy ze sobą rok, samodzielni finansowo i oboje dawno skończyliśmy 30
lat. Panicznie boję się tej rozmowy, bo choć jest dla mnie cudowny i nikt dla
mnie taki kochany nie był, to On nigdy nie napomyka o wspólnych planach na
przyszłość. Wyjątkiem jest sytuacjami kiedy ja się martwię że np. po tej nocy
możemy...
-
Co bys zrobila jezeli w 4tym miesiacu pracy (nowa praca) zauwazasz ze cos
mozna usprawnic. Czy powiedzialabys przelozonemu?
-
Nie mam o czym rozmawiać z ludżmi. Po prostu brakuje mi etmatów . Jestem
pusta , kompletnie pusta w środku :/ Nie wiem, co robić, proszę o rady, bo
dłużej nie potrafię tak zyc...przez to nie znajduje znajomych :/ albo oni się
ze mną nudzą :/
-
Lubię rozmawiać na konkretne i poważne tematy.Straszliwie nudzi mnie pusta gadanina o niczym.Chodzi o takie rozmowy w stylu "kto ,gdzie z kim itd." często uprawiane na towarzyskich imprezach.Nie lubię i nie potrafię paplać o przysłowiowej dupie Maryni.Kiedyś śmiać mi się chciało ,gdy słyszałam rozmowę dwóch dziewczyn, z których jedna(młoda mężatka) martwiła się o to żeby zrobić jakieś ciasto tak aby ono wyglądało jak na zdjęciu z książki kucharskiej.Zupełnie nie rozumiem jak można tracić czas...
-
Jestem raczej typem niesmialym i zdystansowanym, nad czym bardzo
ubolewam. Moj narzeczony w przeciwienstwie do mnie ma cale mnostwo
znajomych, wiec niemal co drugi dzien gdzies wychodzimy w wiekszej
lub mniejszej grupie. Ciagle imprezy, domowki, wspolne kolacje,
wypady na piwo, koncerty...
I tu zaczynaja sie schody. Ja lubie ludzi, ale chyba nie potrafie z
nimi tak konwersowac o dupie maryni...Ciagle.
Bo o ile moge zagaic rozmowe zapytac co slychac, co w pracy czy
szkole etc, a...
-
czy czlowiek ktory jest invertykiem moze zostac ekstarwentykiem?
Oczywiscie jezeli bedzie mocno tego chcial i nad tym pracowal
Czy moze jest to czescia naszej osobowosci ktorej raczej sie nie
zmieni?
-
Głupio się czuję dzieląc się swoimi troskami w internecie, ale już nie wyrabiam. Proszę, błagam, żeby ktoś trzeźwym okiem popatrzył na moją sytuację i coś doradził.
Od dwóch lat mieszkam z kobietą. Była to wielka miłość z obustronnym zaangażowaniem, planami na przyszłość itd. Początkowo nie było łatwo: dużo kłótni i silnych niezdrowych emocji po obu stronach, ale po mniej więcej roku jakoś się dotarliśmy. I nagle - kryzys, dla mnie całkowite zaskoczenie. Początkowo partnerka, czy jak ją n...
-
jesteśmy 3 lata po ślubie , mamy cudownego synka 2 latka w domu , a
jednak nie rozmawiamy ze sobą żyjemy obok siebie od prawie 3 lat
zero seksu , mimo mojej inicjatywny on to odrzuca twierdzi, że boi
się drugiej ciąży. On praca, potem zabawy z dzieckiem wieczorem
komputer zero rozmów ze mną, ja praca, popołudnia obowiązki domowe
bo wszytsko praktycznie robię ja wieczorem jestem tak wychuśtana, że
padam spać. Rutyna, brak wspólnych planów, rozmów, śmiechu .
Cisza, milczenie, wyrz...
-
Czy moge tak poprostu porozmawiac z kims,kogo tylko troche znam?Czy ktos kto
nie idzie na terapie bedzie chcial rozmawiac wlasnie ze mna?Jak myslicie?
Macie sami jakies doswiadczenia z ludzmi pijacymi?
-
S (1-03-2005 22:19)
no jestem
Gosia (1-03-2005 22:19)
S (1-03-2005 22:20)
S (1-03-2005 22:20)
padam z nog
S (1-03-2005 22:20)
do tego cholernie boli mnie oko
Gosia (1-03-2005 22:21)
widzę, że mój sms kompletnie Cię nie obszedł
Gosia (1-03-2005 22:21)
z czego boli Cię oko?
S (1-03-2005 22:21)
nie wiem
S (1-03-2005 22:22)
cholernie boli
S (1-03-2005 22:23)
a co do sms-a to naprawne mam nadzieje ze ulozysz sobie zycie
Gosia (1-03-2005 22:24)
nie rozśmieszaj mnie...
S (...
-
Proszę o poradę jak przeprowadzić rozmowę ze współpracownikiem, który
zupełnie o siebie nie dba, nie myje się (czyli brzydko mówiac śmierdzi i
zanieczyszca atmosferę). Nie wiemy co robić i jak załatwić sprawę.
-
Witam wszystkich w dobrym humorze. Dziękuję za rady w sprawie teściowej,
najbardziej osobie o nicku tylna.szyba. (Wyprowadzka jest niemożliwa, a
robespier powinien się leczyć).
Rozmowa się odbyła, jak mantra powtarzałam : co mam robić by było dobrze, bo
ja chce by było dobrze ale niestety nie czytam w myślach i jeśli czegoś
oczekuje to niech to po prostu powie,oszczędzi to wszystko nerwów, a ja się
nie obrażę bo chce pomóc i chcę by było dobrze.
Teściowa też chce by było dobrze, ale ...
-
znacie takich ludzi, ktorzy w towarzystwie zdaja sie byc wszedzie?chca ze
wszystkimi byc za pan brat i jak rozmawiacie z kims, to taka osoba jakby chce
wam odebrac waszego rozmowce? chyba nie robi tego swiadomie tylko ma dar ze
tak powiem do gaworzenia na rozne tematy, ktoremu ciezko dorownac, zwlaszcza
ze wiele ludzi lubi z taka osoba rozmawiac. jak sie zachowujecie? probujecie
wtedy ˝przekonac˝ rozmowce do siebie czy sie poddajecie i z potencjalnie
ciekawej rozmowy sie wycofujecie.
-
z kim wolą Państwo rozmawiac:
z osobą o zbliżonych poglądach
czy z osobą o zupełnie odmiennym zapatrywaniu na jakiś temat?