-
Małych dzieci.Uświadamiać takiego małego brzdąca,kilkuletniego, co
mu grozi ze strony dorosłych, czy też nie.Zresztą nie tylko ze
strony dorosłych pedofili, ale i starszych kolegów, których
interesują "igraszki" i wyprawy za przygodą w dorosły świat.
Ja jestem za uświadamianiem dzieci, nalezy dziecko ostrzec,że nie
każdemu dorosłemu może zaufać, co wy na to?
-
Wpadłam na forum,
przejrzałam co sie dzieje,
śmiech i płacz.
A jednak jak w rodzinie. :o)
Różnie bywa.
Przechodnie jacys zarzucili że kiedys forum było inne.
Że atmosfera, że tematy...........
A przeciez forum to my!!!
Jeśli będa tu tylko zagladać przechodnie i narzekać że nikt ich nie zabawia -
czy cos z tego wyniknie dobrego dla forum?
Przechodnie - jeśli chcecie by to forum było takie jak wymarzyliście sobie -
DAJCIE COS OD SIEBIE!!!
To właśnie ci co zaangażowali się ...
-
Podczas rozmowy z przyjacielem na temat sfery rządów, określiłem nasz naród
mianem motłochu, któremu jest potrzebny silny Pan z pasem w ręku a nie
demokratyczny zorientowany na sukces każdego obywatela rząd.
może zapodam link z małym światełkiem opiniotwórczym(?)
www.ithink.pl/artykuly/swiat/globalizacja/public-relations-ksztalcenie-oglupialego-motlochu/
-
Byliśmy umówiemi na rozmowę przez skype. Nie pojawił się, ani słowa
wyjaśnienia. Nie lubię takich sytuacji bardzo, bo samej trudno mi sobie
wyobrazić, że mogłabym kogoś wystawić. Przecież wystarczyłby jeden sms.
Jesteśmy razem od kilku mies., często zapewnia, że mnie kocha, etc.
Zadzwonić? Jeśli to zrobię, a on powie coś a la „sorry, zapomniałem”, to jest
duże ryzyko, że się wkurzę i zaproponuję rozstanie: to nie pierwszy raz kiedy
tak mnie przetrzymuje.
-
Dowiedziałam się, że moja ukochana psipsiuła poroniła, jest załamana i nie
bardzo wiem jak jej pomóc stanąc na nogi. Niestety mieszkamy daleko od siebie
i w dodatku mam wykupione na ten tydzień wczasy za granicą( nie mam już
urlopu i nie mogę do niej pojechać). Poradźcie co zrobić, w rozmowie nic ją
nie cieszy, wyszła już ze szpitala i jest w domu, Na szczęście jej mąż ma
wolne więc może z nią posiedzieć; nie chciałabym być nachalna ze swoją
pomocą, a po prostu bardzo się martwię....
-
Może na początek tak... mówimy o facecie, 20 letnim. Problem jest tylko pytanie jaki, no i jak pomóc w warunkach domowych.
Pierwszy zasadniczy problem brak wsparcia rodziny (rodzice, rodzeństwo), osoba nie czuje się kochana, w domu pogoń za pracą nie koniecznie dobrze płatną, robić żeby robić. Ciągłe pretensje i awantury, poniżanie i obrażanie. Zero wsparcia od najbliższych, co za tym idzie całkowity brak wiary w siebie i swoje możliwości.
Dalej lecimy, pojawia się dziewczyna (kochaj...
-
znaczy sie drugi watek
i ostatni, bo mnie to wyczerpuje intelektualnie :(
o nielubieniu czasami sie tutaj pisze.
na przyklad: "nie lubie ciebie"
tak prosto z mostu, na dziendobry!
tak zatem sobie mysle,
- doceniajac waznosc bezprosredniosci i prawdomownosci w kontaktach
miedzyludzkich - jaka wartosc wnosi to do rozmowy????
bo takie na ten przyklad: "lubie cie" to wiadomo, mile
a "nie lubie"?
-
spodziewac? Nie wiem jak takie spotkanie wyglada, na dodatek ide do
mezczyzny, kontakt znalazlam na forum ktos bardzo go polecal, ale
mimo wszystko jak wyczuc ze psycholog jest godny zaufania, nie chce
by tylko wzial pieniazki i tyle bedzie z tego wszystkiego.
-
witam,
mam pytanie do znawcow tematu:
mam kolezankę ktora z powodu anoreksji poddala sie terapii u psychologa, po
jakiejs ilosci spotkań mialam okazje z nią porozmawiać i usłyszeć takie słowa:
-moje zycie jest teraz bardzo fajne, wczesniej nie zdawalam sobie z tego
sprawy
-nie potrzebuje zmiany pracy, bo nie chce uczestniczyć w wyscigu szczurów
-nie potrzebuje samodzielnego mieszkania bo nie chce pchać sie w kredyt na 30
lat
a teraz to co ja widze ze swojej strony: prawie całk...
-
nie, nie, to nie tak jak myslicie ;)))
pomyslalam o pewnym zjawisku, ktore wpadlo mi w oczy przy okazji zagladania na rozne listy dyskusyjne.
czesto okazuje sie, ze cos co jest pasja, czysta przyjemnoscia, dobra rozrywka, w swym wirtualno-dyskusyjnym wcieleniu staje sie czyms w rodzaju pornografii wlasnie.
fotografowie wiklaja sie w coraz bardziej drobiazgowe dyskusje o parametrach technicznych sprzetu. scrabblisci udoskonalaja i dyskutuja listy istniejacych wyrazow 2- i 3- literowych ...
-
czy to normalne że psycholog do którego chodzę na "terapię" każde
spotkanie zaczyna od "to o czym chcialaby pani tym razem
porozmawiać?" ?
Gadać do siebie to ja moge w samotności...inaczej sobie to
wyobrażalam
-czy to jest standard?
-
Czy udało wam się kogoś poznać przez internet? Próbowaliście i się nie udało?
Jakie przeszkody można spotkać, czego się spodziewać? Czy waszym zdaniem
warto? Czy spotkanie w realu było porażką czy miłym zaskoczeniem? Jakie rady
dalibyście komuś, kto chce tego spróbować?
Dodam, że nie tyle chodzi mi o jakieś mi miłości związki damsko męskie, po
prostu o znajomości...
Z góry dziękuję za wszelkie doświadczenia?
-
Małomówność coraz bardziej mi przeszkadza. Im więcej wiem, tym mniej mówię.
Marzę o tym, by być gadułą. Mam też problem tego rodzaju: mówię bardzo
zwięźle, gdyż boję się, że ktoś przerwie w momencie, gdy buduję zdanie złożone.
-
Poznałam bliżej sąsiadkę tzn znamy się 4 lata.Fajna kobietka ale
zaczyna mnie nudzić.Czasami albo ona albo ja z grzeczności wpadamy
do siebie na kawę tak po sąsiedzku.Od jakiegoś czasu wiem o czym
będzie gadała i nie mylę się.Najpierw żali mi się jak to ona ciężko
pracuje za grosze że najchętniej by pojechała gdzieś zarobić.Dodam
że sytuację finansową ma dużo lepszą niż ja.Potem mówi jakie to ma
zdolne dzieci,chodzą do takich szkół po ktorych bedą zarabiać
kokosy.A na koniec mów...
-
Wiem, że na tym forum pisze wiele kobiet, dlatego proszę was o
poradę.
Zdarzyło się tak, że zraniłem swoją koleżankę. Określiłem ją w ten
sposób, choć czuję, że nie jestem jej obojętny. Pracujemy razem,
widzimy się bardzo często. Kilka razy spotkaliśmy się poza pracą,
rozmawiając na różne tematy. Wydaje mi się, lecz nie jestem niczego
pewien, że z tego może wyjść coś wspaniałego - jednak na drodze póki
co stoi jej (nieudane) narzeczeństwo. Jest bardzo ładną, oryginalną
osóbką...
-
Kocham wydaje mi się, że z wzajemnością, ale on, być może tak jak
wielu innych mężczyzn, nie lubi inicjować okazywania uczuć.... nie
potrafi - choć bardzo by chciał. Potrafi cudownie odpowiadać na moją
miłość, chce żeby trwała, jest czuły i troskliwy, ale sam .... tak
jakby nie miał inwencji i.... jest mi z tym troszkę źle. Poza tym
zauważyłam, że w towarzystwie także jest bardzo milczący i chyba
nieśmiały. Bardziej kocha mnie duszą i ciałem - sercem, dotykiem i
pieszczotami - n...
-
Witam!
Zainspirowany tematami odnośnie zdrad poprzez komunikatory,czaty , naszły
mnie pewne przemyślenia i dlatego popstanwoiłem podzielić sie nimi tutaj na
forum. (Moze zrozumieją zachowanie icj facetów).
Otóż jestem z moją dziewczyną od póltora roku.
Poznałem ją przez... internet.(-co ma najwyraźniej silny wpływ na mojee
zachowanie - o czym się zaraz przekonacie).
Od tego czasu, coś mi się ubzdurało w głowie, w tej glupiej łepetynie: że
będę rozmawiał sobie często z dziewcz...
-
Dobry wieczór. Czytałam o autyźmie i zespole Aspergera w internecie
i zaciekawiło mnie to. Otóż zawsze miałam problemy z okazywaniem
uczuć, znajdywaniem koleżanek, byłam bardzo nieśmiała i wręcz
społecznofobiczna. Dzisiaj staram się to stopniowo pokonywać, bo
przecież muszę jakoś żyć. Ponadto jestem podatna na stres i mam tak
jakby opóźniony zapłon, zwłaszcza w towarzystwie. Wśród rówieśników
czułam się obco, jakbym do nich nie pasowała, czasami denerwowało
mnie ich dziecinne te...
-
Witam wszystkich. Mam 23 lata, a czuję, że moje życie jest już skończone. Mam
nienormalną rodzinę i nienormalnych znajomych. Rodzice nie słuchają co do nich
mówię, coś im mówię, a oni swoje, czyli po prostu olewają to co mam im do
powiedzenia. Kilka takich "rozmów" w ciągu dnia i już mam zjechany nastrój,
muszę się przespać, żeby mi przeszło, albo czymś się pochłonąć. Z "kolegami"
jest dokładnie to samo. Nie słuchają, nie interesuje ich nic, bo tylko oni
muszą gadać i tylko nimi trzeba ...
-
- nie przeszukuj moich rzeczy
- nie czytaj moich listów
- nie wdzieraj się do moich skrzynek e - mail
- nie fałszuj dokumentów, by uzyskać bilingi moich rozmów telefonicznych
- nie niszcz moich rzeczy osobistych
- nie mów fałszywego świadectwa
- nie śledź moich wypocin na forum psychologia GW ( i to w pracy ! a fe! )
Czy ktoś może Andrzeja do tego przekonać???
hmmm