-
Od innej strony: czy uawazacie, ze niezaleznie od firmy i branzy w jakiej firma dziala czlowiek powinien przyjsc odpowiednio ubrany na rozmowe kwalifikacyjna?
Dla mnie rozmowa kwalifikacyjna to cos waznego niezaleznie czy to piekarnia czy bank, ide na nia stosownie ubrana.
Ostatnio dalismy ogloszenie, zglosilo sie kilka dziewczyn i wszystkie przyszly tak ubrane jakby je kto przypadkiem na ulicy zaczepil czy pracy nie chca, a jak chca to niech do nas po drodze podejda...
Rozumeim, zeb...
-
Chyba żadna jeszcze nie poszła mi do końca tak, jak bym chciała. Nie składam cv byle gdzie. Jeśli chcę gdzieś pracować to z konkretnych powodów, coś mi w danej firmie odpowiada. Mam jakąś tam wizję siebie, tego co chcę robić teraz i co za jakiś czas. Ale mam wrażenie że na rozmowie nie wygląda to wszystko tak spójnie jak bym chciała.
Nie lubię tych wszystkich głupich pytań, przedstawiania scenek "jak byś się zachowała. w danej sytuacji". Przedstaw swoje główne wady. Ble.
Przygotowuję się do...
-
W pracy używam wylącznie angielskiego, ale od czasu do czasu (raz na miesiąc - dwa) w godzinach pracy otrzymuję telefon od Polaka i wtedy rozmawiam w języku dzwoniącego. I tak stało się dzisiaj. Zadzwoniła kuzynka w dość pilnej dla niej sprawie związanej z jej przyjazdem do Londynu. Chciała bym jej na szybko pomogła sprawdzić dojazd z lotniska do miejsca zakwaterowania i wybrac najlepszy środek transportu. Rozmowa trwała około 8 minut wraz ze sprawdzeniem połaczeń w Internecie. Pod koniec roz...
-
Złota/uniwersalna zasada: jeżeli będą wam dawać kwestionariusz i w tym kwestionariuszu będzie coś, czego nie powinno byc: PYTANIE O DZIECI, WIEK, ILOŚĆ, PŁEĆ, tO BŁAGAM, ZOSTAWCIE TAM puste pole. Na te pytania nie musicie odpowiadac, a zeby nie zrazić do siebie napiszcie brak dzieci i będzie got.
Dzisiaj na rozmowie kwalif. zamiast o przyslzej pracy rozmawialiśmy o.. tym czy wychowuje samotnie czy nie i jakie dziecko jest, czy zabiera dużo czasu i czy mam męza do pomcy i babxie.. .............
-
Od kilku miesięcy spotykam się z facetem, który jest po rozwodzie. Pomimo tego codziennie rozmawia ze swoją byłą żoną. Mają syna i o ile kwestie dotyczące dziecka rozumiem to codzienne rozmowy coraz bardziej mnie wkurzają. Przeszkadza mi to bardzo do tego stopnia, że odechciewa mi się z nim spotykać. Powiedziałam, że mi to nie pasuje, miał te rozmowy ograniczyć i nic. Czy waszym zdaniem jest to normalne czy tylko ja taka nienormalna jestem i chcę ograniczyć kontakty z byłą.
-
Zdarzyło się wam być zapraszaną na rozmowę kwalifikacyjną przez maila ?
Zapraszacie na takie rozmowy wysyłając maila ?
Rozmawiałam dziś z osobą,która szuka pracy. Okazuje się, że na 10 rozmów odbytych w zeszłym miesiącu na 4 (!) dostała zaproszenie mailem. Na 2 z nich nie poszła bo maila odczytała w dzień rozmowy i po wyznaczonej godzinie ew. mail wskoczył jej do spamu .
Na jednej rozmowie ( tej z zaproszenia mailowego ) dowiedziała się, że ma zadzwonić w wyznaczonym terminie do potencj...
-
Szukałam pracy w szkole i nagle okazało się, że w szkole mojej córki szukają nauczyciela na zastępstwo. Ogłoszenie znalazłam w nocy, zaraz poprawiłam CV i z rana poszłam do sekretariatu. W zasadzie nie przewidywałam rozmowy z dyrektorem, chciałam się tylko przedstawić i to CV złożyć. A tu od razu akcja, szukanie wicedyrektora, zapraszają na rozmowę z obydwoma panami. Oprócz tego CV nic nie miałam, nawet ubrałam się zwyczajnie w dżinsy i sweter, bo myślę sobie - nie będę w ten śnieg wbijać się...
-
Jesteście zdania, że można trochę pokoloryzować,żeby dostać pracę a rzeczywistość rzeczywistością? Popieracie takie zachowania?
Pytam, bo zaskoczyły mnie wypowiedzi w innym wątku (szczerze powiedziawszy negatywnie).
-
napiszę tu, bo na forum praca bez echa.. szukam porady, bo to będzie moja druga w życiu rozmowa kwalifikacyjna, obycia w temacie mi brak, więc nie wiem co mam rekrutującemu powiedzieć. Po przerwie związanej z urlopem macierzyńskim wróciłam do pracy, ale już na inne stanowisko niż poprzednio pracowałam. Wybieram sie teraz na rozmowę kwalifikacyjną związaną z moim pierwszym stanowiskiem, tym przed zmianą. W CV mam wpisane oba, z datami objęcia, ale bez wpisu o przerwie na macierzyński ( bo chyb...
-
córka kończy w październiku 7 lat. Wie że do zapłodnienia potrzebne jajeczko od mamy i plemnik od taty. Oglądała namiętnie Było sobie życie - temat generalnie jest znajomy. Jednak nie wie jeszcze jak to wygląda od strony "technicznej" - tzn. jak się ten plemnik do mamy dostaje (w Było sobie życie ten aspekt jest bardzo ładnie pominięty...) - jedynie z młodszych lat wie że rodzice się przytulają. Miałam nadzieję ze temat sam wypłynie podczas mojej ciąży, ale tak się nie stało. Wczoraj zapytała...
-
Po pierwsze witam, bo jestem nowa na forum:)
Po drugie zadam Wam pytanie: czy któraż z Was albo Waszych znajomych brała udział w "Rozmowach w Toku" Ewy Drzyzgi jako gość, nie widz?
Czy po emisji odcinka cos zmieniło sie w waszym zyciu, byłyście rozpoznawalne na ulicy, spotkałyście sie z zyczliwością ludzi a moze pomogło Wam to w czymś np w załatwieniu jakiejś sprawy?
Pytam, bo mam wziąć udział w tym programie i nie wiem, czy sie zgodzić czy odmówić....
Co Wy na to?
-
Dzień dobry, potrzebuję rady :)
Wysłałam swoje CV do pewnej firmy w odpowiedzi na ogłoszenie. Dostałam maila
od szefa z zaproszeniem na rozmowę kwalifikacyjną. Czy powinnam na tę
wiadomość odpowiedzieć? W liście nie ma zdania, do którego mnie przyzwyczajono
- tj. "prosimy o potwierdzenie przybycia". Odpisywać ? Nie odpisywać?
Z góry dziękuję za podpowiedź, XoJo
-
Byłam dziś świadkiem uroczej rozmowy dwóch dziewczynek w wieku 5 lat (rocznikowo 6, ale duużo miesięcy jeszcze im brakuje):
Ala: jakiego będziesz miała męża?
Ola: takiego, żeby szanował swoją dziewczynę (myślę w tym momencie ooo, fajne wartości rodzice dziewczynce przekazują, po czym słyszę dalej) i żeby miał suuuper brykę.
Ja wymiękłam aż parsknęłam śmiechem rewelacyjnie brzmiało to z ust takiego brzdąca:))
-
Zgodnie z prawem takich nie powinno być...a jednak są. Przykłady z własnego doświadczenia ( rozpiętośc zdarzeń - kilkuletnia)
- Koncern produkujący ...niespodzianki i inne słodkości- "...a ile ma Pani lat?"
- Koncern sprzedający Hurtowo żywność - "... ma Pani dzieci?" (pytanie szefowej działu w obecności HR)
- Koncern z branży zbrojeniowej - "....nie boi się Pani wracać do pracy po przerwie (związanej z opieką nad dzieckiem)?"
- Firma holenderska - "...no ale kto się będzie opiekował P...
-
...że wracacie z macierzyńskiego? Wracam właśnie na rynek. W sumie mam gdzie wracać, ale chciałabym rozejrzeć się co słychać u innych pracodawców. Mimo, ze mam (zdawałoby się) dobre kwalifikacje, to jednak mogę być z miejsca skreślona, bo 5 m-cy temu zostałam mamą. Jak myślicie? Chwalić się, czy jednak podczas złożenia świadectwa pracy przy podpisaniu umowy wyjsć na kłamczuchę.
ps. z drugiej strony nie muszę nikomu spowiadać się z tego, żem matką.
-
Siedzimy sobie w sobotę przy wigilii i gadamy o tym i owym. W końcu do rozmowy włączają się dzieci, bo i tematy są im bliskie. Coś o pracy, coś o szkole i o zdrowiu. I tak się gadka kręci. Szwagierka przeżuwa leniwie rybkę, zagryza kapustką. Nagle moja najstarsza córka przypomniała sobie opis pewnego zdarzenia i zaczyna:
- A pamiętasz jak ten facet robił sobie lewatywę...
Szwagierka zrobiła taką minę, że córka urwała w pół słowa.
Ja czerwona tłumaczę, pogrążając się jeszcze bardziej:
- My...
-
Czy tylko mnie to wkurza? Dowolny zakład usługowy (sklep, fryzjer etc.) i głośne, prywatne pogadanki obsługi z koleżankami. Mnie to żenuje. Nie mam ochoty o tym słuchać, poruszane są często - i GŁOŚNO - prywatne sprawy, przy klientach, obcych ludziach. Człowiek jak coś chce, to ma wrażenie, że przeszkadza. Nie jestem sztywniarą, raczej nawiązuję z ekspedientkami sympatyczny kontakt, coś tam sobie żartujemy, jeśli babka jest miła, ale mimowolne słuchanie jej prywatnych zwierzeń (klienci nagle ...
-
Pisałam tu ostatnio, że aplikowałam na stanowisko asystentki dyrektora fabryki. Przyznam szczerze, ze jest mi cholernie przykro bo nawet nie zaprosili mnie na rozmowę. Po tygodniu od zakończenia zbierania ofert otrzymałam maila, że dziękują, ale niestety blablabla. Spełniam warunki, wykształcenie, doświadczenie na podobnym stanowisku, znajomość języka obcego, komputer itp. Dlaczego nawet nie zaprosili na rozmowę????? Jest mi przykro, cholernie przykro, mam doła, czuję się mało warta...Nie wie...
-
Byliśmy dziś z kotem u weta. W poczekalni spotkaliśmy państwa w średnim wieku z szczeniakiem wilka, Pies był słodki i oczywiście cieszyły nam się buzie do niego. Jak to do szczeniaka. Nawiązała się rozmowa. I nagle już nie pamiętam a propos czego państwo poinformowali nas że drugi dorosły pies zagryza koty. Może nie często ale tak ze 3 na rok mu sie trafiają. I potem opisali jak to sie odbywa, że jakiś kot nie zdążył uciec na drzewo i było chrup i po kocie.
I tak sobie myślę jakim cudem l...