-
Hej, dużo na tym forum porad jak przyzwyczaić dziecko do opiekunki...ja
jednak mam problem jak znaleźć zaufaną i relatywnie niedrogą opiekunkę?
Prosze napiszcie jak znalazłyście opiekunkę, a jeśli była to osoba obca, jak
sprawdzacie czy zajmuje się dzieckiem podczas waszej nieobecności,a nie np.
maluje paznokcie, czy ogląda telewizję a dziecko ryczy nieprzewinięte i
zajmuje się nim np. tuz przed waszym przyjściem, by wszystko było ok...może
jestem fatalistką, ale trochę się boję zo...
-
Mam pytanie , a raczej proźbę o rade. Mojej naj kolezanki tato ma nowotwór.
To już stadujm ostatnie czyli tygodnie życia... Z racji odległości bardzo
rzedko się widujemy raczej rozmawiamy tel. Ale ja nie dzwoniłam już 4
miesiące kiedy to dowiedziałam się że stan taty jest b. ciężki.
Sory ale nie wiem jak mam rozmawiać!!!!Czy ominąć ten temat i rozmawiać o
naszych dzieciach? Czuje się okropnie ... Poradźcie proszę
-
moze niektore z was beda sie nabijac ze mnie ze sobie nie umie poradzic z
wlasnym mezem ktory w dzisiejszych czasach jest tylko dodatkiem do kobiety
ale przecierz on jest dawca spermy z ktorej sa nasze dzieci zreszta super
udane.chociaz w tym natura sie nie pomylila.co do meza to do domu przychodzi
na jdzonko ktore zona przyzadza z miloscia i dla tego smakuje tak dobrze.a
tak to poza tym praca ok.w tym sie spisuje trzeba zarabiac zeby zyc.potem
jego hobby warsztat.no tak musi sie ...
-
pisze,zeby sie bardziej poradzic, ale tez troche wyzalic. mam kolezanki,
ktore maja dzieci w wieku mojego dziecka, a ze mieszkamy do tego blisko
siebie, to sie czesto widujemy. ciesze sie z tego bardzo, bo najwazniejszy
jest przeciez kontakt naszych malych pocieszek. wszystko byloby fajnie gdyby
nie to ,ze te moje znajome ciagle opowiadaja co by tu kupic, co kupily,
gdzie jest cos fajnego itd. jakos to w miare znosze ale denerwuje mnie to, ze
kiedy mowia cos np, o (daje tylko prz...
-
wiem, że niektóre z Was będą sugerować rozmowę z mężem ale ja wolę
najpierw sama się upewnić. Otóż zaczynam mieć podejrzenia co do
zachowania mojego męża a szczególnie zaczyna mnie niepokoić jego
wzmożona częstotliwość "bycia" na gg. Gdy wchodzę do pokoju, on
nagle wyłacza gg, i udaje, że robi coś innego. Dziwne jest też
trzymanie telefonu przy sobie. Mąż ma gadu na hasło i nie mogę się
dostac do niego a nie ukrywam, że chciałabym zobaczyć cóż on ma tam
za tajemnice. Wiem, ze to...
-
i piszę Rozmowy w toku, wyskakują mi tytuły odcinków, to np.Gracjan mi wchodzi
i działa a innych tematów nie mogę oglądać?
Ja nie chce tego świra oglądać, co mnie Gracek, ja chcę inne odcinki, buuuu
-
Moja koleżanka pisze pracę magisterską m.in. o rękodziele. Musi porozmawiać z kilkoma osobami, które zajmują się tym hobbystycznie, ale jednocześnie sprzedają swoje dzieła i mają z tego tytułu jakiś - nawet bardzo mały - dochód. Chodzi o rozmowę z dziewczynami robiącymi biżuterię, misie, rzeczy na szydełku, dekoupage itd.
Czy któraś warszawska mama zgodziłaby się na poświęcenie pół godziny?
Pozdrawiam, monte
-
Życie mi się wali na łeb na szyje!Dokładniej mówiąc,termin
przydatności do spożycia mojego związku dawno już minął.Wszystko się
zepsuło i nie chce mi się naprawiać.Ostatnio nawiedziła mnie moja
niedoszła(na szczęście teściowa)i w ramach przypływu weny pogadałam
sobie z nią,co nieco o pewnych sprawach.Dodam,że raczej nie miałyśmy
ze sobą kłopotów.Po skończonej rozmowie podsumowała to jednym
zdaniem:że ona od dawna walczyła o rozpad tego związku!!!zastanawia
mnie tylko jak walczył...
-
Trudno mi zacząc, bo nie jestem osobą otwartą i chętną do zwierzeń. Tu jestem anonimowa.Będzie łatwiej.
Mam 29 lat,mam męża i dwu i pół letniago synka i kolejną dzidzię w brzuszku. Czuję się mimo to ostatnio bardzo samotna. często siedzę w domu i nie mam z kim porozmawiać. Może taka jest moja natura. Jak jest mi smutno to siedzę cicho lub płaczę po kątach. A mąż? Nie widzi, nie czuje tego co ja. No bo niby skąd?
Przychodzi z pracy, rozmawiamy o tym co trzeba kupić, bawimy się z dzieckiem,...
-
szukam propozycji książek dla mężczyzny ok.40.
Czytał niektóre książki m.in np. P.Coelho, W. Wharton "Spóżnieni kochankowie"
Szukam też książek gdzie jest opisany problem zdrady, nie tylko seksualnej ,
ale też emocjonalnej, uczuciowej, psychicznej, intelektualnej. Kiedy zdradza
mężczyzna kobietę. Napisanych przez mężczyzn.
Pomożecie? Mam mętlik w głowie, jestem na zakręcie życiowym i jak na razie
próbuje mi się wmówić moją winę za wszystko.
Podsumowaniem mogą być słowa " jaka krzy...
-
dodatkowych pieniędzy?
Mam w pracy taką sytuację: Od stycznia przejęłam obowiązki koleżanki, której
nie przedłużono umowy, ponieważ zaniedbywała swoje obowiązki. Pozostawiła po
sobie wiele niezałatwionych spraw, które spadły na mnie. Poza swoimi
obowiązkami, a mam ich niemało, muszę mnóstwo czasu poświęcić na ich
rozwikłanie. Jestem wściekła, bo czas przecież się nie wydłuża, a ja nie mogę
zaniedbać swoich obowiązków. Podobna sytuacja miała miejsce w ub. roku, kiedy
ta sama osoba posz...
-
Mam ostatnio doła. Jestem mamą 21-miesięcznego Bartka pracuje zawodowo. Mój
mąż żadko bywa w domu ciagle w pracy. Ja ciągle sama brak mi sił na wszystko
nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam szczęśliwa uśmiechnięta kiedy mój mąz
był dla mnie dobry (nie żadne kwiaty chodzi mi o dobra słowo pożałowanie
przytulenie). Jest mi strasznie smutno czy ktoś może mi coś poradzić nie
umiem przekazać całego mojego marnego życia. Zostałam świadomie matką a
najsraszniejsze jest to że krzycze na s...
-
tak pobieżnie: mąż ciągle zmęczony po pracy, zamyślony, nieobecny. często
arogancki, nieprzyjemny, zazwyczaj obojętny. zero wspólnych wyjść, znajomych,
żadnych prezentów, świętowania urodzin, rocznic
itp. seks sporadyczny, żadnej tam czułości, podziwu, pożądania.
w innych sferach życia: brak szacunku, brak zrozumienia, nieustanna krytyka,
kłótnie, choć bywa tez i poprawnie (zwłaszcza po długich wieczornych
rozmowach), ale jest to taka poprawna obojętność.
nie wiem dlaczego tak sie za...
-
Witam
Jestem mężatką od 7 lat. Mamy dwójkę dzieci 2,5 i 7 m-cy. Powodzi nam się jak
na dzisiejsze czasy całkiem dobrze: mieszkanie, dwa auta, dobra praca i
wydawałoby się że wszystko jest super. Z zewnątrz: kochająca się rodzinka.
Jednak w naszych czterech ścianach rzeczywistość jest inna. w zasadzie
niedługo po ślubie mój mąż zaczął unikać sexu. były okresy że nie kochaliśmy
się ponad pół roku. przestaliśmy mieć wspolne zainteresowania i tematy do
rozmów. uciekałam w pracę, praco...
-
jak ona wygląda?
wchodzi się do gabinetu, siada i co dalej?
mam sama opowiadać, czy psycholog zadaje pytania i tylko na nie
odpowiadam
pytam, bo już parę razy się umówiłam i stchórzyłam, bo jakoś trudno
mi wyobrazić sobie, ż mam usiąść na przeciwko obcej osoby i
opowiadać o swoim życiu ze szczegółami
a z drugiej strony potrzebuję tego, bo już nie daję rady :(
-
w miarę chęci i możliwości trzymanie za mnie kciuków w dniu jutrzejszym,
albowiem rozmowę o robotę mam w Bardzo Ważnym Urzędzie i w chwili obecnej wiem
że nic wiem ,czyli boję się...ale moze nie ma nikogo poleconego...hehe i
jeszcze się łudzę.....
-
Przed chwilą na jego archiwum gg przeczytałam cos co mnie zwaliło z nóg
jeszcze cała sie trzese ma kilka dziewczyn z ktorymi pisze...pisze do nich
kocham cię... skarbie...kiedy sie spotkamy... ostatnio w sobote był na
imprezie mówił ze to impra z pracy a umawiał sie na nią z jakąś panienką
szok..... nie wierze jeszcze w to co przeczytałam..... serce mi wali jak
dzwon co ja mam robić.... Przed chwilą dzwonił do mnie i powiedziłam ze czeka
nas powazna rozmowa bo sie dowiedziłam ze m...
-
Czy zdarzyło sie jakiejś emamie wyprowadzic sie z domu (od męża) po ostrej wymianie zdań? Nie raz mam na to ochotę, ale nie wiem, czy to nie byłby koniec małżeństwa. A tego właściwie nie chcę, tym bardziej, że mamy dziecko. W naszym domu ostatnio jest tak "mamy słowa do robienia hałasu, nie mamy slow do rozmowy" (nie znam autora tego zdania). Już zdarzyło mi się od małża usłyszeć "jak sie nie podoba mozesz wprowadzić sie do mamusi" i mam coraz większą chęc na to...;)
-
Nie wiem jak to się skończy.Może wy będziecie ostatnim ratunkiem dla mojego
rozpadajacego sie małżeństwa.
Miałem 26 lat kiedy poznałem moja zonę.Była wtedy panną z dzieckiem,rok
starszą odemnie,atrakcyjną,ale nie oszałamiajacą.Pomimo tokochałem ja całym
sercem i zapragnąłem być dla niej mężem i ojcem dla jej
córeczki.Zdecydowaliśmy się zamieszkać z jej rodzicami.Dzięki temu mieliśmy
dla siebie pokój i oddzielną łazienkę na piętrze..Nie było też kłopotów, kiedy
chodziliśmy do pracy bo ...
-
To może dla równowagi pozytywny wątek? Moi rodzice byli w porządku. Przede wszystkim mnie kochali i szanowali i okazywali to. Nie brakowało kontaktu fizycznego ani rozmów. Wiadomo, zawsze są jakieś "ale": dlaczego 4+ a nie 5? albo to, że nie zapisali mnie na karate i pianino. W sumie jestem szczęściarzem. Byłam nieślubnym dzieckiem, ojciec miał żonę a ja byłam wpadką. Mieszkałam z mamą i babcią w chałupce bez kibelka i bieżącej wody, tatuś był weekendowy. Ale za to zabierał mnie na ryby, gdzi...