Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      rozmowy

    rozmowy

    (374 wyniki)
    • Emamy! Od kilku dni mam powazny dylemat. Spodziewam sie odwiedzin koleżanki z ławy szkolnej. Nie widziałyśmy się prawie 2 lata. I nie było by w tym nic do zastanawiania się gdyby nie jeden fakt otóz dziewczynie tej zmarlo 3 dni po porodzie dziecko. Wiadomość tę otrzymałam nie od niej lecz osób trzecich. Wiem że była w kiepskiej kondycji psychicznej.Co radzicie? Obawiam się że widząc naszego syna to jak się z nim bawimy spowoduje nową falę wspomnień.Jeśli wspomni o przeżytej tragedii potraktow...
    • To będzie długi post, ale mam nadzieję, że częśś z Was przez niego przebrnie. Mam nadzieję, że mi pomożecie, bo już pomysłów brak. Wczorajszy wieczór przelał szalę i już mam ochotę się poddać. Nie umiem zmobilizować swojego męża do rozmowy. Możemy gadać godzinami o tym co się działo w ciągu dnia, o różnych pierdolotach, ale jak trzeba odbyć rzeczową rozmowę na tematy dotyczące naszego małżeństwa, przyszłości napotykam mur. Dlaczego? nie wiem mogę się tylko domyślać, bo o tym też nie chce ze ...
    • Słuchajcie, szukam mieszkania. I trafiła mi się taka historia, że do teraz nie wiem, czy zbierać szczękę, czy się śmiać. Znalazłam ciekawe ogłoszenie, dzwonię na podany numer - niby do pośrednika. Odbiera facet, i ani się nie przedstawi, ani dzień dobry, tylko jakieś mruknięcie. Więc ja się przedstawiam, mówię o co chodzi, pytam czy aktualne. Cisza. Po chwili mruknięcie, że "taaaak". Precyzuję dla pewności, że chodzi o ofertę taką i taką, w tej cenie itd. A na to gość "słuchaj kotek, mo...
    • Mam pytanie: czy jeśli założę sobie drugie konto na gg i wyślę z niego wiadomość do mojego męża to czy mój szanowny małżonek może się domyślić, że to ja? Dodam, że pisałabym z domowego komputera. Wie któraś z emam?
    • Mieszkaliśmy w duzej kamienicy której wlascicielami jest kilka osób my mamy 10% udziałów szwagier ma 10% udziałów sąsiad z dołu Roman ma 30% udziałów i jest jeszcze jeden właściciel z 50% udziałów. Pisze że mieszkaliśmy bo od 4 miesiecy mieszkamy w naszym nowym domu ale nadal jesteśmy właścicielami 10% kamienicy. Dopóki mieszkaliśmy na miejscu Roman w tyłek nam właził z pespektywy wiem ze wtedy cos potrzebował a to chciła wymalować klatkę schodową ale tylko wokół swojego wejścia a to ro...
    • Cześć dziewczyny! Mam pewien problem z przyjaciółką i zwracam się do Was o jakąś pomoc, wsparcie lub podsuniecie rozwiązania jak dla mnie głupiej sytuacji. Ja już wspomniałam chodzi o przyjaciółkę, której jakiś czas temu urodziło się dziecko, poprosiła mnie bym została chrzestną (ku zaskoczeniu mojemu) oczywiście przyjęłam zaproszenie bycia matką chrzestną. Niestety w rozmowie pojawił się problem formy uroczystości chrztu. Miał się on odbyć na nocnym czuwaniu w Wielkanoc (do rana)....
    • Jakiś czas temu poznałam chłopaka ( w zasadzie słowo :chłopak jest nie na miejscu, bo on ma już 29 lat ). Fajnie nam się rozmawiało, przynajmniej tak mi się wydawało. Wiedział, kim jestem ( mężatka z dzieckiem ), wiedział, że męza kocham ( on jest kawalerem ) wiedział też, że pewnie się z nim nie spotkam ( chociaż jestesmy z tego samego miasta ). Miał nawet mój nu telefonu i czasem do mnie dzwonił. Dziś przychodzę do pracy ( w domu nie mam netu) i widzę taką wiadomośc na gg: Tak ...
    • Jednym słowem temat jak bumerang- czyli mąż. Nie mniej jednak naprawde nie wiem co robić. Otóż od dłuższego czasu nie mogę się dogadać z mężem. Właściwie to nawet się nie pokłóciliśmy, nikt nie krzyczał ale ... No właśnie, zawsze jest tak że jest wszystko ok dopóki ja nie zwrócę mężowi uwagi, że np może by coś zrobił w domu: posprzątał, odkurzył czy coś tam podnióśł z podłogi (może się zabić a nie podniesie). Wtedy zamyka się w sobie wielce obrażony wyrzucając mi tylko krzykiem ...
    • którego programu używacie? wiadomosci.onet.pl/1331067,18,item.html
    • Witam, Chciałabym powymieniać się doświadczeniami z szukania pracy. Kończę studia (trochę z opóźnieniem, ze względu na dziecko), już tylko obrona mi została. Kierunek ścisły, ale myślę o dodatkowym kształceniu się z marketingu. Nigdy nie pracowałam, jedyne co mogę wpisać w CV to jeden 3-miesięczny staż i krótka praca na zlecenie. W sumie marnie to wygląda w dzisiejszych czasach. Szukam parcy (w Warszawie). Zgłaszam się na niższe stanowiska (w tym staże) przy badaniach rynkowych, ...
    • Kobietki doradźcie mi coś proszę bo w sumie jestem w kropce. Chodzi o sytuacje zawodową. Mam fajną i ciekawą pracę w pks-ie - spokojną nie ma stresu dużego, ale ta firma słabo płaci. Tak sobie wysłałam cv do henkela na stanowisko przedstawiciela handlowego i się okazało po rozmowie, że zapraszają mnie jaką 1 z 3 osób na ostateczną rozmowę. Fajnie byłoby jechać i się przekonać. Warunki płacowe i narzędzia pracy fajne. Nie zastanawiałabym się gdyby ta rozmowa była na miejscu, ale j...
    • Zmieniamy mieszkanie i stanęliśmy przed dylematem, który w sumie dylematem aż taaakim nie jest. Posiadając do tej pory zawsze i wszędzie tel. stacjonarny oraz komórki uznaliśmy, ze w sumie z tego pierwszego to wcale nie korzystamy. Ba! Często po prostu gubiliśmy słuchawkę i biedna wyładowywała się zapomniana. Jak tam u Was? Urządzacie jeszcze telefoniczne pogaduchy czy tylko krótkie i rzeczowe? Bo tak mi się kojarzy - dlugie ptzez stacjonarny, krótkie - komórka. To dwa pytani są...
    • Dostałam dziś rachunek telef, a tam rozmowy zagraniczne. Nie dzwoniłam. Oczywiście poczekam na billing ( kiedy i dokąd), i czy napewno w godzinach niani, ale zakładając , że tak ( a może jednak to moje potwory domowe coś zmalowały?) jak postąpić? wylać ( mały ją akceptuje - jest 4 miesiące) tylko uprzedzić, że wiem, ew. potrącić koszt czy nic nie robić ( eeee, następny rachunek może mnie zaszokować!) Umowa w temacie telefonu była taka, że do mnie zawsze kiedy trzeba, a w innych...
    • Najczęściej bywa i o tym się mówi, pisze, że po urodzeniu dziecka kobieta staje się wyłącznie matką i zaniedbuje męża. Tymczasem to ja, z chwila gdy na świecie pojawiła się nasza córeczka, stałam się dla męża przezroczysta. Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem zazdrosna o malutką, kocham ją całym sercem i jestem zachwycona ze mąż jest wpatrzony w nia jak w obrazek, ale.. czasami mam wrażenie że ja już jestem mu niepotrzebna. Kiedy widzę jak caluje ją po stópkach, rączkach, czółku, jak na...
    • W ubiegłym tygodniu spotkałam znajomego, był wcięty - może nie pijany w sztok,ale było moim zdaniem widać i słychać,sam zresztą przyznał,że wypił kilka piw w knajpie i ,że właśnie idzie na rozmowę o pracę. Ja na to wielkie oczy i mówię mu,że może lepiej nie w takim stanie, a on ,że wypił dla odwagi ,ale i tak jest pewien,że pracy nie dostanie. Dziś się dowiedziałam ,że pracę dostał - zadzwonili do niego na następy dzień i zaczyna od poniedziałku. Zastanawiam się jak można być tak...
    • Niestety po tym jak moja coreczka skonczyla roczek zglosilam sie do pracy i juz nie znaleziono dla mnie miejsca. Poszukiwalam przez kilka miesięcy intensywnie pracy i największym osiągnięciem bylo zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną. A potem... to juz tylko dramat. Gdzy dowiadywano się, że mam malutkie dziecko pytano tylko o to, jak sobie wyobrażam pracę i wychowywanie córki. Mimo moich zapewnień, że córka będzie miała zapewnioną opiekę, patrzono na mnie z powątpiewaniem.Kiedy w...
    • Teściowa - walczyć, czy dać spokój ? guest (kapi) 08.12.01 09:29 ilość odsłon: 3 Teściowa - walczyć, czy dać spokój ? guest (kapi) 08.12.01 09:16 ilość odsłon: 5 Odwieczny problem teściowych...temat jasny, czasem śmieszny, a jednak.... Bardzo mnie denerwuje, że niestety mój mąż jest bardzo za swoją mamusią. Jej nigdy nie odmówi niczego, zawsze jest na zawołanie, czasem poświęcając na ten cel mnie i syna ! Niestety wiele razy próbowałam z mężem o tym rozmawiać, ale albo kończyło się to awan...
    • Mam 5 letnie dziecko. Szukam od jakiegoś czasu pracy i byłam na różnych rozmowach kwalifikacyjnych (dyskwalifikacyjnych:-)) Za każdym razem jak padło pytanie: "Czy ma Pani dziecko?" "W jakim wieku", to po usłyszeniu odpowiedzi kwitowano to albo wymowną miną, albo wprost:"Wie Pani, mam lepsze oferty". Znów mam szansę na pracę (na której mi bardzo zależy,jest to to co chciałam robić), nawet mam już coś obiecane, ale boję się, że znów padnie pytanie o dziecko. Czy mam ukrywać fakt (w...
    • Była dziś u nas teściowa.Nic się nie zdarzyło,a ja jestem rozczarowana. Teściowa ok.80% czasu bawiła się z dziećmi (to chyba główny motyw jej odwiedzin), trochę ze mną pogadała,o niczym właściwie, o ciuchach, kilka słów o jej koleżankach, kilka o moich, o dzieciach oczywiście. Mam wrażenie, że jakoś się mijamy, nie pokazujemy siebie prawdziwych. Nie oczekuje,że będziemy za każdą wizytą się sobie zwierzać, ale... no sama nie wiem o co mi chodzi. Z moją mamą czasem gadamy o jeszcze większych bz...
    Pełna wersja