-
Chcialabym, byscie podzielily sie ze mna swoimi doswiadczeniami w poruszaniu
takich tematow z maluchami... Pochodze z rodziny "wierzacej-niepraktykujacej"
(wiem, ze to sformulowanie bez sensu, ale na pewno wiecie, o co mi chodzi),
nikt ze mna w dziecinstwie nie rozmawial o Bogu, wlasciwie z ta tematyka
zetknelam sie dopiero na religii. Chcialabym, by z moja coreczka bylo
inaczej, a nie bardzo wiem, jak powinnam z Nia o tym rozmawiac i od kiedy
dziecko zaczyna rozumiec takie sprawy...
-
Mój 14 letni syn uczestniczył w zbiórce pieniędzy na biedne dzieci,po powrocie
wywiązała się rozmowa na temat zaufania i odpowiedzialności w trakcie takich
zbiórek.Syn jak najbardziej zgadzał się,że całe przedsięwzięcie powinno się
opierać na zaufaniu i uczciwości osób kwestujących.Wieczorem zauważyłam jak
syn wpycha coś do skarbonki,nie zwróciłam uwagi ale dziś rano przypomniało mi
się i zajrzałam.Oprócz pieniędzy które wiem,że w skarbonce miał jest około
90zł więcej.Zaglądałam do skar...
-
Czesc mamy!
Mam 7letnia corke i wiem ze najwyzszy czas (a moze jeszcze nie?) zebrac sie i
porozmawiac z nia o miesiaczce. Mam z nia baaardzo fajny kontakt, to mądra,
inteligentna a zarazem "charakterna" mała kobietka...nie chodzi o to ze boje
sie tej rozmowy - po prostu nie bardzo mam pomysl jak zacząc i jak ją wdrożyć
w tamponiki, podpaski, krwawienie - i zrobic to delikatnie ale mądrze. No
wiecie o co chodzi!
Moze ktoras z Was ma dobre doswiadczenia??
-
Mam 2 letnią córeczkę . Pracuję zawodowo , więc z małą zostaje moja teściowa.Problem polega na tym że jak przychodzę z pracy moje dziecko dostaje histerii , .......że przyszłam . Nie cieszy sie na mój widok , wręcz przeciwnie . Od samego progu woła "z babą być" . Nie da sie wzią na ręce , siędzieć obok siebie , dać herbaty itp. Zawsze z płaczem biore ją do domu . Domyslam sie czemu się tak dzieje . Otóż moja teściowa cały czas poświęca jej i pozwala na rzeczy , na które nie pozwalam ja np. za...
-
córka lat 3 notorycznie przerywa rozmowę dorosłym. natychmiast kiedy zaczynamy
rozmawiać, ona żąda soczku, daj mi to daj mi tamto, nie rozmawiaj, zobacz.
reagowałam na gorąco klękając przy niej i mówiąc "kiedy rozmawiamy, nie
przeszkadzaj"
robiłam to ok 73 razy. I NIC! to nic nie daje.
co ja robie źle? może powinnam jakoś wzmocnic moją uwagę?
życia mi nie starczy na to żeby nauczyć ją tej jednej prostej rzeczy!!
a co tu mówić o całej reszcie...
chyba że mam mieć zakaz rozmawi...
-
pochodzę z bardzo purytańskiej rodziny, u mnie nigdy nie rozmawiało się na tematy ,,wstydliwe". Głupio się przyznac, ale o większości spraw damsko-męskich dowiadywałam się z kilkunastoletnim opoznieniem. inna sprawa,ze mieszkałam w małej wiosce, praktycznie kolonii, koleżanki, ktore miałam były podobne do mnie. ale wyszłam za mąż, urodziłam dziecko, mieszkam w większym miescie.niestety,wstyd sie przyznac,ale duch purytanski jakby został.wiem,ze musze uswiadamiac swoje dziecko, nie chce popełn...
-
czy Wasze dzieciaki też Wam dają w kość?
-
Witam.
Mam nadzieję, że nie pomysleliście, że ktoś umarł w przedszkolu.
Chcę Was zapytać, jak zapatrujecie się na kwestię wprowadzania
maluchów w zagadnienia umierania i śmierci człowieka. Czy
zgodzilibyście się, aby rozmawiano z dziećmi na takie tematy, np.
przy okazji 1 listopada, aby poszły na cmentarz.
A może spotkaliście się z czymś takim?
Pozdrawiam
-
poradzcie bo nie wiem co mam zrobić
mieszkam w domku jednorodzinnym, teren jest z trzech stron ogrodzony, z tyłu
nie (w zeszłym roku zasadziliśmy tam żywopłot ) na moim terenie jest dla
mojej córki zrobiony plac zabaw (zjezdżalnia, bujaczki piaskownica domek itp)
dzieci moich sąsiadów (5 i 4)kiedy tylko ja wychodzę z małą na dwór wpadają
jak do siebie i robią co chcą (jak to dzieci bez opieki)bawią się ale też
wiele niszczą moje dziecko generalnie jest zadowolone ale wtedy ja m...
-
Witam! Mam pytanie do wszystkich, którym przyszło mieszkać z rodzicami bądź
teściami pod jednym dachem. Najogólniej rzecz ujmując nasze metody wychowawcze
tj. moje i męża różnią się od prezentowanych przez teściową. Długo by pisać i
wymieniać przykłady, jednak bardziej interesują mnie konstruktywne rozwiązania
takiej sytuacji. Dodam, że próba rozmowy z teściową nie przyniosła rezultatu,
gdyż jest to osoba, która uznaje że z racji wieku posiadła wiedzę absolutną.
-
poczytałam wątki w tym temacie i wciąż nie wiem co powinnam odpowiedzieć???
Moj synek 5 latek po raz pierwszy dzis po rozmowie o smierci przełozyl
wszystko na rodzine i siebie tzn do tej pory czesto rozmawialismy o smierci,
nawet widzial trumne i bylo to wszystko dla niego normalne a dzis rozplakał
sie i tuląc do mnie wyszlochał ze on nie chce umierać
i po tym lawina pytan czy rodzice tez umra, co sie dzieje potem itd
najgorsze jest to ze zaczal sie bac smierci
Probowalismy z mezem ...
-
koleżanki,dziewczyny nie chętnie się z nią bawią a chłopaki ganiają za nią i ją całują albo podobno biją. Tłumaczy, że mówi o tym pani a wychowawczyni się z tego śmieje. Próbowałem rozmawiać z tzw. ciociami przedszkolnymi ale twierdzą, że to normalne w tym wieku i ze dziewczynki to lubią. Kiedy poprosiłem córke aby nie bawiła się w takim wypadku z chłopcami to powiedziała ze nikt z nią nie będzie się bawił w grupie. Co robić w tym przypadku. Nadmieniam ze jest bardzo gadatliwą bestią i musi...
-
Mam synka 2,5 roku. I zastanawiam się jak powinnam nazywać jego częći intywne
w rozmowie z nim - ptaszek, siusiak, penis. Po pewnym filmie o molestowaniu
seksualnym stwierdziłam, iż jeśli w tym wieku nie ustali się pewnych pojęć,
potem będzie trudniej - bo dziecko będzie się wstydzić i będzie bardziej
niezręcznie. A jakoś tak śmiesznie rozmawiać np. z 12-latkiem o ewentualnych
tematach seksualnych lub zdrowotnych, o higienie używając słówka siusiak.
Czy macie jakieś doświadczenie -...
-
Mam problem z córka 18 latką.Corka poznała chłopaka,którego całkowicie nie
akceptujemy ani pod wzgledem wewnetrznym ani zewnetrznym.Ona twierdzi ze sie
kochaja chociaż ja w to nie wierze.Uwazam ze jest zaślepiona i nie widzi jego
wad.Ona uwaza ze wtracamy sie w jej zycie jest dorosła i nic nam do tego
kogo sobie wybrała.Znajac wczesniejsze jego
zachowanie/nieodpowiedzialnośc,kłamliwość,niesłowność,niepunktualnośc co
powodowało ciagły jej płacz i zdenerwowanie/zabroniłam jej spoty...
-
Chyba dzisiaj czeka mnie rozmowa z panią. Ostatnio miałyśmy dłuższą rozmowę w
październiku. Od tej pory nie było nic, o czym pani uważałaby za stosowne mnie
informować. ( Nie jest to poprostu osoba, która informuje o byle czym, bo
potrafi sobie dobrze radzić z dziećmi i wiem, że ma z moim dzieckiem niezły
kontakt). Jednak dzisiaj z rozmowy z drugą wychowawczynią wychodzi na to, ze
małemu często zdarza się być po prostu niegrzecznym. Martwię się. Były
problemy, ale staramy się być konsek...
-
mojemu 11 letniemu synowi oddajemy swoj wolny czas, szanujemy jego zdanie,
zachwujemy sie w stosunku do niego asertywnie, nie obarazamy, wrecz
przeciwnie , przy kazdej okazji dowartosciowujemy,rozmawiamy, ale problem
polega na tym,ze syn nas nie umie szanowac , nie oddaje tych uczuc , ktore
dostal.Dzis np,przyniósł od kolezanki lekcje i nie wiedzial czy prace ma
przepisac z zeszytu do zeszytu czy tez dzieci pisały wspolnie w klasie(syn
chorował wiec spisywal wlasnie lekcje)Chcia...
-
Moje córka ma 10 lat.Została przylapana na kradziezy w sklepie.Nie wiem czy
to pierwszy raz,czy dopiero teraz została zlapana. Może doradzi mi ktoś jak
mam w takiej sytuacji postąpić,jak się zachować ,jak rozmawiać.
A może napisze ktoś ,kto to w dzieciństwie przeszedł,co zrobić aby ta
sytuacja się nie powtórzyła,jakich słów i argumentów uzywać?
Rózne mysli przychodzily mi do głowy:rozmowa(nie chce o tym
rozmawiać),kara,szkolny pedagog(pewnie to nie jest dobry pomysł-latka
przyklej...
-
w sobie. To znaczy nie całkowicie, tylko unika rozmowy na pewien temat i nie wiem teraz co robić, czy próbować rozmawiać czy dać na luz? Widzę że bardzo ją to męczy, ale zdecydowanie odmawia odpowiedzi. Może ktoś mi podpowie co robić?
-
Witam :)
Jak reagujecie, gdy dziecko przeszkadza Wam w rozmowie z sąsiadką, czy z kimś
z rodziny ?
Mam 2,5 roczne dziecko i jest zazdrosne, gdy chce porozmowiać z meżem gdy
wróci z pracy, czy wypić z nim kawę. Mikołaj wtedy wchodzi nam w słowo i
ciągle przeszkadza przekrzykując nas. Nawet jak zwróce się do niego, że widzę
co robi - to za chwilkę ciagnie mnie do pokoju, by tam z nim siedzieć. A
siedziałam z nim tam prawie cały dzień i cały dzień się z nim bawiłam i mam
ochotę na...
-
Drogie Mamy,
poleccie mi proszę którą ksiażkę wybrać. Zastanawiam się nad "Jak mówic żeby
dzieci nas słuchały..." i "Dobre rozmowy". Obawiam sie ze niewiele z Was
przeczytalo obydwie, ale po Waszych recenzjach moze łatwiej się na którąs
zdecyduje.
Z góry dziekuję,Magda