-
takie postępowanie być może nazywano by zdradą? a taką osobę zdrajcą?
-
Wielki szacunek dla pani dyrektor Żabiełowicz-wieloletniego dyrektor XIV LO!
To postać wielkiego formatu!Serdecznie pozdrowienia!
-
chory koles na chore czasy. idealnie pasuje do tej chorej ekipy. niezapytam
nawet jakie tajne dokumenty trzeba ogladac przy budowie pomnika i jak mozna
zaplacic 40 tys zl za bilety parkingowe. nie mysl kolego ze spotkales rownych
sobie idiotow. mysle ze wyklepie nam niezlego maszkarona. pozdrawiam black
-
Cóż wiele trafnych spostrzeżeń a odchodząc od głównego wątku
muszę stwierdzić, że jeśli menadżer z doświadczeniem, doceniony
za granicą nie moze znaleźć w Szczecinie godziwej posady to cuż
dopiero ludzie młodzi, którzy do tej pory pracowali
na "żwykłych" stanowiskach w kilku niewielkich firmach. Aź
strach pomyśleć co będzie dalej...
-
młodzież się angażuje - i dobrze. Może wyciągną Szczecin z poczucia beznadzieji i tchną w to miasto nowego ducha pozdr
-
bardzo sie ciesze ze pan bartnik tak jasno opowiada ze mozna było zrobic
wczesniej, ze nie było dyskusji, publicznej debaty
no fajnie panie radny - to obciąża prezydenta i jego niemobilny sztab
urzedników
ale ciagle nie trafia pan panie radny w sedno sprawy
mnie jako podatnika i mieszkanca tego miasta mało interesuje ze władze nie
zrobiły czegos wczesniej, nie przewidziały, nie coś tam...
mnie interesuje los mojego małego dziecka które zamiast chodzic do swojej
ulubionej szkoły, n...
-
Zgadzam sie z przewodniczacym Nitrasem, ze referendum nie wygrywa sie
billboardami. To latwe zalac miasto "propaganda". Casus kampanii
Luszcewskiego pokazuje, ze ilosc zainwestowanych srodkow nie zawsze daje
odpowiedni wynik wyborczy.
Duzo wazniejsze jest zmobilizowanie ludzi do wyjcia z domu.
Mam wiec kilka pytan:
1. Jak bedzie brzmialo pytanie znajdujace sie na kartach wyborczych?
2. Czy poda sie Pan do dymisji w razie niepowodzenia referendum ?
3. Jakie jest Pana zdanie o...
-
Czym różni się stary partyjniak-wyżeracz spod Sieradza, od początkującego
partyjniaka-turysty spod Koszalina?
-
Tak się mówi Kto z kim przestaje, takim się staje. Coś w tym jest. Policjanci
balansują pomiędzy światem przestępczym a normalnym, na krawędzi. Względy
ekonomiczne. Może czasami nie potrafią sie oddzielić od osób, których
ścigają. Byc może przejmują ich styl życia, bycia. Znam(łem) policjantów,
którzy przeszli na druga stronę. Żeby nie było, znam wielu uczciwych i
porządnych policjantów. To pewnie wyzwala różne stany nie zawsze ciekawe.
-
co za miasto...gorzej już być nie może...
-
To jest kpina z nas wszystkich kierowców-ten policjant chyba nigdy na tej
trasie nie był.Wczoraj wracałem tą droga,na krzyżowce w Parłówku było kilku
Policjantów i jedyne co robili, to rozmawiali ze sobą, aha,z zainteresowaniem
oglądali dużą antenę satelitarną.Po drodze widziałem jeszcze jednego
motocykistę-Policjanta-stał z motorem w bramie, kask obok,był chyba u
znajomych i w najlepsze konwersował z nimi-jadąc w tym ślimaczym tempie widać
było, że to pogawędka;II-gi widziany pol...
-
Jak zwykle u takich Buraków jest to sprawa polityczna.
-
właśnie wypowiadaja się ludzie którzy walczyli o zmiane systemu. Byli
członkowie Solidarności.
-
-
"Śmieszą mnie spiskowe teorie dziejów."
- a mnie to nie śmieszy ! dzieki komu te wszystkie historie tak wygladaja ?
Ta sprawa rownież brzydko pachnie jak inne historyjki ktore niby wymyślają
media... A potem bedzie się udawać że nic się niby nie stało. Baronowie
poświęcą kozła ofiarnego i potem będą się śmiać paląc cygara i popijając
whisky.
-
Czytaliście oświadczenia radnych? Naprawdę niezły ubaw :-)))
-
Tak, oczywiście, tylko w naszym popapranym kraju bezdzietny kawaler może być
ekspertem od spraw seksu, związków i małżeństwa.
-
W dzisiejszej telewizyjnej Kronice pojawił się nowy zastępca Piotra Krzystka - Szanowny Pan Kądziołka. a szanowny pan dlatego, że każde zwrócenie się do prowadzącej wywiad Redaktor było poprzedzone przez niego zwrotem "Szanowna Pani". Podobnie wypowiadał się Marian Jurczyk.
Na żadne z pytań, konkretnych w treści - prowadzącej wywiad Redaktor - ów Kądziołka nie odpowiedział, kluczył, kręcił, a na końcu zarzucił prowadzącej wywiad, że Ta mija się z prawdą.
Rozmowa o owym reprezentantem ...
-
zbnowu staruchy odwalają skecze? jak długo tak "męska" pociągnie?
-
Ot, ryzyko gospodarcze. Nawet przepraszam nie ma. A moze trzeba się
zastanowić nad ówczesnym składem zarządu czy takich wpadek "ryzykownych" nie
będą\mieli na kolejnych stanowiskach. Może ryzyko to jest zatrudnianie ich!