-
Pisze, bo sama nie wiem co robic. Pewnie takich listow jak moje
pojawia sie tutaj tysiace i wlasciwie nawet nie licze na odpowiedz.
Swieta za pasem a u nas atmosfera grobowa, w sobote wykrzyczalam
mezowi, ze nie chce juz tak zyc, ze mam dosc. Ja radze sobie w
pracy, wrocilam zaraz po urodzeniu drugiego dziecka, dostalam awans.
W robocie nie mam konfliktow, raczej jestem osoba lubiana. Pracuje
od 8 do 17. Rano zawoze dziecko do przedszkola, mlodsze zostaje z
niania. POtem szybko ...
-
Jesteśmy małżeństwem od 4 lat i mamy 2,5 roczną fantastyczną
córeczkę, którą oboje ubóstwiamy. Nasze małżeńswto nie jest ani
dobre ani złe, tzn. są okresy kiedy jesteśmy dla siebie całkiem mili
ale niestety coraz częściej nie rozmawiamy ze sobą, a jeśli już to
się kłócimy. I tutaj problem, bo najczęście dziecko jest tego
świadkiem. Jeśli chcę porozmawiać z mężem na jakiś drżliwy temat i
obawiam się, że możemy się pokłócić to staram się rozmawiać
wieczorem, jak mała już śpi. No i...
-
Mam 30 lat i 10 - cio miesiecznego szkraba. długo namiawiałam na
dzieco mojego męża... teraz nie wiem co mam zrobić. Przestał mnie
zauważać - to prawda, że przytyłam dość sporo w ciąży i jeszcze duzo
zostało mi do zbicia, to prawda, że nie mam czasu ( i chęci ) żeby
zadbac o siebie, to prawda, że nie mam ochoty na zbliżenia ale on
nie ułatwia niczego. Od momentu narodzin naszego syna traktuje mnie
jak powietrze, po powrocie ze szpitala ( miałam cięcie cesarskie )
na drugi dzień ...
-
Jesteśmy razem 8 lat. Mamy dwójkę dzieci. Oboje po około 30 lat. Od
jakiegoś czasu czuję, że coś się dzieje. Mąż ciągle dostaje jakieś
smsy i w ogóle inaczej się zachowuje. Ma do mnie ostatnio o wszystko
pretensje. A ja juz nie mam sily no i ciągle sie kłócimy. I czuję w
tym jakąś kobietę. Ostatnio "zajrzałam" do jego telefonu (wiem, że
nie powinnam tego robic) i widzialam smsy od jakiejs kobiety, w
ktorych to ona nazywala go "misiem". Wprawdzie te ktore zobaczylam
nie byly jaki...
-
czy jest na takiego metoda? Zawsze był małomówny, ale mieliśmy wiele wspólnych
tematów i raczej chetnie (chociaż nie wylewnie) dzielił sie pogladami albo
uczuciami. Teraz, kiedy nasze dwie dziewczyny przez całe popołudnie gadaja jak
nakręcone, wieczorem, jak juz wreszcie zapadnie cisza, nie ma szansy jej przerwać.
Mąż zajmuje się komputerem, ja gotuje na następny dzień albo pracuję przy
swoim komputerze. Nie rozmawiamy, tylko załatwiamy sprawy ("trzeba starszej
kupic buty", "przyjdź jut...
-
rozwód?? jak to zniesc, te niezdrowa sytuacje, samotnosc, łzy, rozgoryczenie
ze osoba ktora sie kocha zachowała sie w taki sposob?? nie da sobie nic
wytłumaczyc, nie chce zrozumiec ze zle robi, ze ucieka od problemow, zamiast
porozmawiac. Ze jesli dziecko placze np z mego powodu tzn zostawie go jak sie
bawi i ide naszykowac obiad to ono placze ze mnie nie widzi, a maz nawet nie
probuje go uspokoic, tylko jeszce ryknie na niego zeby byl cicho, to przebrało
szale, KONIEC!!!!!!, juz jest 4...