-
Nigdy nie sądziłam, że napiszę kiedyś takiego posta na forum, ale właściwie-
czemu nie..?
Nigdy nie byłam w poważnym związku- zwykle jakieś drobne miłostki i romanse.
Po prostu nie wychodziło, po jakimś czasie czar pryskał i okazywało się, że to
zupełnie inna osoba.Nie ta,w której się zauroczyłam..
Ale do czego zmierzam- do tego mianowicie, że strasznie brakuje mi bliskości
fizycznej drugiego człowieka- owszem, mogę zawsze przytulić się do
przyjaciela, ale wiadomo, że nie o to chodzi...
-
I powiem Wam tylko tak dziewczyny...pozory mylą jak diabli!
Bałam się na początku, że to bardzo pewny siebie typ.
Wydawał mi się zbyt przystojny by być miłym i mieć dobre intencje.
Okazało się, że to bardzo wrażliwy facet. Mądry, inteligentny, dobry i
wspaniale sie rozumiemy.
Qurcze...szczęśliwa jestem!!! :))))
-
mnie się wydaje, że całą wieczność jestem bezroborna
-
Faceci tez pewnie cos moga wiedziec na ten temat :-)
Zalozmy ze wiazecie sie z gosciem, ktory poprzednio zwiazany byl z inna
kobieta. Nie zeby rozstanie z nia byla jakas trauma czy dramatem. Byli razem i
przestali byc, banalna historia. A teraz wy jestescie razem i jest dobrze.
Pytanie brzmi: wyczuwacie w nim slady tamtej poprzedniej? W zachowaniach,
reakcjach, odruchach? Co robicie? Wyciskacie te jej resztki z niego jak
zaskorniaki? Detoksykujecie? Znajdujecie je ciagle z niejakim ...
-
Czy nie uwazacie ze pornografie mozna by porownac do biernego korzystania z
uslug prostytutki? Ogladajac pornografie jestesmy przeciez klientami osob
ktore sprzedaja swoja intymnosc i uprawiaja seks za pieniadze?...
-
nie wiem, jak moge ja pocieszyc...byc z nia- to wiem...ale coz
jeszcze
maly urodzil sie 3 miesiace przed czasem, walczyli przez ostatnie
1,5 miesiaca,aby bylo ok. widzialam go kilka razy, nawet dotykalam w
inkubatorze. pokocgalam jak swoje. dzisiaj wieczorem maly odszedl...
-
Czytam tutaj o bohaterskich postwawach waszych facetow. Jacy to oni szczodrzy
itp itd. Jak to na partnerskich zasadach potrafia sie dzielic. Ze placa i tak
latwo oddaja Wam pieniadze. I nie rozumiem..
Bo mnie boli ze musze placic za moja dziewczyne. Ona mowi, ze wszytko jest
wspolne ale jak przychodzi co do czego, to place ja z tej mojej czesci ktora
jest wspolna. Nie odmawiam, bo sie boje, ze zacznie mnie wyzywac od skner i
cos sie miedzy nami zmieni.
Wczesniej jak bylem sam, p...
-
Podobny bełkot do tego wypowiedzianego w 1989 r.
-
Mądry facet z tego Lubaszenki.
gala.onet.pl/0,1162339,1,wywiady.html
-
Co o tym sądzicie i jak mogę mu pomóc!Mój 32 letni facet ma od
pewnego czasu ma duże problemy z pojawianiem się pryszczy i bóli na
twarzy.Od prawie roku odwiedza regularnie najlepszego dermatologa w
mieście, ten mu zapisuje jakąś kuracje antybiotykową, i bóle powoli
znikają. Najgorsze jest to, ze on sobie z całą tą sytuacją nie radzi
i taka rzecz kompletnie go załamuje. Obiektywnie patrząc - naprawde
ja nie zwracam uwagi na to, co mu sie pojawia na twarzy - bo uważam,
ze tego ni...
-
Przeczytalam Twoj zarliwy post na MEZCZYZNIE i mi zle.Przepraszam, ze Ci tak
dogryzalam, ale ja naprawde myslalam, ze ty sobie w kulki lecialas z nami
wszystkimi gdy opowiadals o przysludze za przysluge i zonie w ciazy, wibratorze
w ciazy i innych takich.
Poza tym Wredna uznala Twoje posty za prowokacje - ze ty jestes facet, ktory
chce zaprezentowc kobiety jako glupiutkie itd.
Jakkolwiek nie popieram sypiania z zonatym to troche cie chyba rozumiem.
I rozumiem chyba tez to, ze ...
-
w dniu ich swieta. Nie rozumiem tych reakcji:)
Zamiast cieszyc sie z naszego zainteresowania, wyciagac zakurzone i
nieuzywane wazony, prasowac spodniczyki zlezane w szafie, by zalozyc je do
nowootrzymanych rajstop one sa smutne. Dlaczego? Czyzby dlatego, ze ich
radosc jest odwrotnie proporcjonalna do naszej? Nie rozumiem. Jak kobietki
sie ciesza to ja tez, bo wtedy mam spokoj, ale nigdy odwrotnie.
Czyzby smutek kobiety zaczynal sie tam, gdzie konczy sie smutek inne...czy
jako...
-
Nie wiem, po co tu pisze. Przerosla mnie ta cala sytuacja i nie
wiem,co zrobic. Dwa lata temu poznalam faceta, starszego ode mnie o
20 lat. Zakochalismy sie i nadal sie kochamy. Jestem z nim od paru
tygodni zareczona. Naszym problemem jest jego mama. Na poczatku nas
nie akceptowala. Probowala wszystkiego, abysmy sie rozstali. Nie
udalo jej sie to. Ostatnio mnie zaakceptowala i teraz nasze relacje
sa ok. Jej stan zdrowia z dnia na dzien sie pogarsza. Pomagam jej i
opiekuje sie ra...
-
A do Kingusi nadal nie dotarlo ze nie mozna zjesc ciastko i miec
ciastko... Albo ciaza albo praca - inaczej pracodawca lub
koledzy w pracy musza dokladac ze swoich ciastek. Oj ciezko sie
uczy Kingusia, ciezko....
-
Czy twoja Pajdokracja jeszcze żyje?
-
zakochuje sie chyba za bardzo, bez pamieci, tak mocno, ze nic dla mnie nie
jest wazne.
mam dosc specyficzny gust, jezeli chodzi o facetow, lubie takich, ktorzy maja
jakies drugie wnetrze, nieodkryte dla wszystkich, sa nieco tajemniczy, moze
na pierwszy rzut oka malo atrakcyjni (takze fizycznie), ale za to maja pasje
i zyja jakos tak inaczej, madrze. Nie interesuje ich kasa az tak bardzo, nie
przesiaduja w lazience rano dluzej niz ja... Mieszkam we Wloszech, a faceci
tutaj - same...
-
Witam - zadam tu tylko jedna pytanie co byście zrobili na moim
miejscu i do kobiet jak wy zachowałybyście się w opisanej poniżej
sytuacji. Proszę o jedno nie oceniajcie i nie dywagujcie o
całokształcie bo chcąc dokładniej opisać całą historię, która się
tak zakończyła potrzebowałbym conajmniej 3 kartek a4.
Moja żona miała imprezę firmową, na którą nie chciała iść.
Kategorycznie powiedziała mi, że nie pójdzie. Na kilka dni przed
powiedziała, że pójdzie na godzinę. OK rozumiem bo...
-
1. Kobiety ustalają zasady.
2. Zasady mogą być zmieniane przez kobiety bez
uprzedzenia.
3. Żaden mężczyzna nie może znać wszystkich zasad.
Próby zapisania zasad są niedozwolone.
4. Jeśli kobieta podejrzewa, że mężczyzna poznał kilka
lub wszystkie zasady, musi natychmiast zmienić kilka lub wszystkie zasady.
5. Kobieta nigdy się nie myli.
6. Jeśli kobieta się myli, to z powodu straszliwego
nieporozumienia, które jest skutkiem tego, co mę...
-
Błone dziewiczą powinno się usuwać dziewczynom rutynowo przy pierwszej
wizycie u ginekologa. Co o tym sądzicie?
-
Mówię o chłopaku (a raczej mężczyźnie - 30 lat), którego poznałam w piątek.
Nie chciałam się z nim umówić, a kiedy wreszcie się zdecydowałam, powtarzałam
sobie w myślach mantrę: 'Boże, spraw, żeby był brzydki i nudny'. Z samochodu
wysiadło tymczasem 195 cm z gęstymi, pięknymi włosami i bardzo ciepłymi,
ciemnobrązowymi oczami. Ładny głęboki głos z lekkim francuskim 'r'. Spokojny,
wyważony, wykształcony, oczytany i wściekle inteligentny. Maniery bez nagany.
Spędziliśmy ze sobą trzy ...