Forum Kobieta Kobieta
ZMIEŃ
      rozumiany

    rozumiany

    (361 wyników)
    • Spotykam się od 9 miesięcy z pewnym facetem, wczoraj doszło do niemiłej rozmowy między nami, był podpity, gadał głupoty. W końcu powiedział żebym mu oddała wszystko co od niego dostałam. Raczej wybełkotał:] po chwili jednak obrzytomniał i stwierdził, żebym nie oddawała. Dziś wytrzeźwiał, prawie niczego nie pamięta, ale ja już mam spakowane te rzeczy. Uniose się honorem i oddam, tylko boje się, że jak on je zobaczy to uzna, że to koniec naszego związku. Tego bym nie chciała. Myślicie że powinn...
    • Nie rozumiem kompletnie osob rozpoczynajcych watki tgo typu.Skoro chodzi o bliska nam osobe,ktora kochamy jak mozemy nie wiedziec czym obdarowac kogos takiego ,aby go uszczesliwic?? Najpiekniejsze prezenty to takie prosto z serca,gdy osoba obdarowana wie,ze myslelismy o niej wybierajac ten prezent, a nie pytalismy o rade obce nam osoby,aby uslyszec cos w stylu perfumy,plyta lub ksiazka.Dziwne to dla mnie i takie dziecinne,przypomina dylematy jakie mialam przy kupowaniu prezentow na szko...
    • Co można kupić chrześniakowi w prezencie na chrzest?
    • Moze ja czegos nie rozumiem, zinterpretujcie mi te wpisy: "Z ta kurewka megan na czele:-] " "... to taka, która nie pcha się na afisz gdy oglądam film, a po projekcji łazi za mną jak skomląca dziwka." A jesli nie chcecie interpretowac to powiedzcie, czy nie warto w takim razie pojsc na spacer, do kina, czy gdziekolwiek indziej, zwyczajnie zajac sie czyms innym? To jest wylacznie pytanie i bynajmniej nie retoryczne. Prosilbym nie robic awantur boskiemu:), bo to juz bylo ...
    • na bardziej pasujacym forum ludzie rzadko zagladaja wiec zamieszcze tutaj. jesli ktos ogladal film ,,un long dimanche" czyli ,,bardzo dlugie zareczyny" z audrey tatou moglby mi cos wytlumaczyc? ogladalam wlasnie ten film i nie rozumiem dlaczego ci zolnierze zostali skazani na smierc? niby jest wytlumaczenie na samym poczatku, ze za samookaleczenie sie (a sa to czasy wojny) - ale ja nadal nie rozumiem. Jeden facet niechcacy strzelil sobie w reke, inny tez costam - i za to zostali s...
    • wypadac z mojego tematu o raku ja was nie zapraszalam reaguje tak jak reaguje dla mnie to tragedia ogromna tragedia ok - rozumiem wy reagujecie inaczej, ale ja mam prawo do reagoe\wanie w ten sposob domyslam sie, ze teraz macie posadzone tylki wygodnie prze monitorem i nic was nie obchodzi jak ktos tam ginie z dnia na dzien mnie chyba tez by ne obchodzilo - ale powstrzymalabym zlosc i jad rozumiem wy nie umiecie - jestescie tacy a nie inni wiec krytyke zostawcie dla siebie nikt n...
    • Tak troche mnie frapuje ta cala sytuacja. Jego matka zmarla ponad trzy lata temu. Niby duzo czasu juz minelo ok, ja rozumiem zalobe na poczatku i potrzebe cmentarza, ale on ewidentnie przesadza bo juz tyle czasu minelo. Jego przechadzki na cmentarz sa moim zdaniem zbyt czeste i czasochlonne. Ja rozumiem dzien zmarlych, imieniny , urodziny, swieta i dzien matki. Ale dwa razy w tygodniu na cmentarz i raz w miesiacu w okresie cieplym myc pomnik? Nie uwazacie ze to jest dziwne? Nie ...
    • Mieliśmy zacząć od nowa , mieliśmy sobie pomóc i zyc wreście jak ludzie..KOchamy się bardzo ale te jego napoady "nie mam sensu"..Jest cudownie , zdobywamy świat..a tu nagle bez ostrzeżenia ON odchodzi bo: nic mi nie daje, za malo zarabia, rozczarowywuje mnie,jest nieudacznikiem..A ja za każdym razem sięgam dna rozpaczy,piekła..Wiem że to dziwne ale jestem pewna jego uczuć,podobnie jak swoich do niego , tylko nie rozumiem dlaczego on to robi..Oboje jesteśmy po nieudanych zwiąkach i...
    • Mam dosyć sytuacji, których nie rozumiem... i treści wypowiedzi, których równiez nie rozumiem. Zaliczyłam dzisiaj rozmowę z moim lubym... bardzo burzliwą. Ostatni tydzień nie rozmawialiśmy ze sobą, nie pokłóciliśmy się i nie mieliśmy spięć. Żylismy jedno obok drugiego. W pracy miałam ciężki tydzień i być może byłam drażliwa- nie przeczę. Nie znoszę jednak sytuacji kiedy przychodzę do domu i mój luby ze mną nie rozmawia. Zdawkowe wypowiedzi mnie nie satysfakcjonują i buntuję się pr...
    • Jakie pocałunki lubicie??? Kiedys to byly czasy...Wszystko bylo takie niewinne, prawie ze zakazane... Mialo niesamowity smak... Niezapomne pocalunku pewnej zimy, gdzies ponad 10 lat temu...Calus byl o tyle zakazany, ze na tej samej imprezie byla jego dziewczyna. Bylismy "lekko" pijani, tanczylismy...Calowal tak delikatnie a zarazem zmyslowo... Wlasnie takie pocalunki lubie, nie to zebym lubila calowac sie z 'zajetymi' facetami:)Chodzi o sposob i smak. Nie rozumiem dlaczego...
    • Na pewno harlequiny nie wyczerpują listy książek, które można nazwać kobiecymi. Takie "Przeminęło z wiatrem" - dla mnie to książka bezprzecznie kobieca. Czy jednak podział na literaturę męską i kobiecą ma w czasach feminizmu sens? W końcu są dziewczyny "chłopczyce" i zniewieściali panowie. Świat się zmienia i nikt tego już nie powstrzyma:)
    • nawiązując do wypowiedzi Waldka odwracam pytanie? moge podac na to przykład żonaty facet utrzymuje kontakt z koleżanką z pracy w tajemnicy jest zakłamany czy samolubny w tym wypadku?
    • Panowie może się wypowiecie na temat pt.: "Jakie błędy popełniają kobiety w relacjach z mężczyznami" Co powinny robić, a czego nie powinny robić. Jakie są grzechy główne.... Taki sobie wątek, ale może My Kobiety się czegoś dowiemy. Ponoć My jesteśmy z Marsa, a Wy z Wenus. Proszę o konstruktywne, poważne wypowiedzi.
    • Jestem z facetem od ponad 4 lat,zareczylismy sie 4 miesiace temu.Jest mlodszy ode mnie 4 lata i 4 miesiace.Podczas naszego burzliwego zwiazku bylo wiele rozstan (inicjowanych glownie przez niego np w trakcie sesji lub sytuacji ktore go stresowaly i calkiem pochlanialy).Potem znow wracal.Czasem rozstawal sie ze mna bo ja bylam nieznosna.3 miesiace temu wyjechal do swojej pierwszej pracy na dugi koniec Polski.Najpierw wszystko super,kochamy sie etc,etc..Jakies 3 tygodnie temu znow slysze ...
    • Zwracam się do Was o poradę, gdyż liczę na bezstronność i trzeźwe spojrzenie na sprawę. Jestem z facetem - rozwodnikiem, który ma syna. Jesteśmy razem 4 lata i wierzcie mi, że jestem z nim bardzo szczęśliwa. Od zawsze wiedziałam, że ma dziecko, że cierpi kiedy była żona utrudnia mu kontakty z synem - wszystko to nie przerażało mnie,aż dotąd. Nagle teraz po 4 latach czuję, że nie mam już tyle sił by tłumaczyć sobie, że to przecież żaden problem, że jest dużo takich par i, że jakoś dają...
    • Wlasnie skonczylam prasowac cala gore. Walczylam z nia ponad dwie godziny, popijaja c sobie piwko. Wypilam dwa. Mam jeszcze ochote na nastepne. Zaraz pojde po dwa. Tez tak czasami macie? Moj maz pracuje w innym miescie, razem jestesmy tylko w weekndy. Jak jest ze mna to chce byc tylko ze mna, ja to rozumiem. Nigdzie nie wychodzimy na sobotnie szalenstwa. Czasami troche czuje sie samotnie i mi smutno, dlatego popijam rozweselacza. Moze jeszcze dzisiaj wejde na jakiegos czata , zeby m...
    • Czasem czuję, że wyjdę z siebie i stanę obok, tak mi doskwiera osamotnienie. nie samotność, bo mam i rodzinę i wspaniałego męża, ale osamotnienie w chwilach, gdy coś mnie gryzie, a wiem, że oni tego nie odbiorą tak jak bym chciała. Brakuje mi przyjaciółki, z którą kiedyś miałam świetny kontakt, kiedy coś jej dokucało dzwoniła i razem to przeżywałyśmy. Teraz nie mogę liczyć na jej pomoc, bo - mnie lekceważy i olewa. Nie wiem dlaczego, ale czuję, że to ma związek z zawiścią, której ...
    • Jako ze to forum kobiece, mam pytanie i proszę o rzeczową odpowiedź. Co rozumiecie pod pojęciem : "Ktos komuś złamał serce"? To nie żart, proszę o konkretne wytłumaczenie mi tego stwierdzenia, bo się zagubiłem w domysłach. pozdrawiam Gulipin:-)
    • Cieszy mnie, ze w Polsce w koncu kobieta staje ramie w ramie z mezczyzna, szczegolnie jesli chodzi o sfere religijna. Bardzo podoba mi sie 'normalnosc' pani Wiery- nie uznaje sie za te jedyna, powolana, natchniona do tego by udowodnic za wszelka cene, ze kobieta moze byc taka sama jesli i nie lepsza od mezczyzny. Ma ona rodzine, dom i obowiazki, ktorym jest oddana. Ale tez ma konkretna sluzbe i powolanie. Podobal mi sie ten artykul, bo 'przecietnemu obywatelowi' przybliza spolec...
    • Ostatnio przeczytałam(w reklamie mydła w płynie), że mydła w kostce maja w swoim składzie tłuszcze zwierzęce. Czy to prawda? Czy moze tak było kiedyś, a teraz już zmieniła sie technologia produkcji? Jeśli to prawda, to przestane sie myć :(
    Pełna wersja