-
Helpunku potrzebuję: co to znaczy "ungodly" w zdaniu
"Snacks would be good with ungodly amounts of coffee and tea"
Ja to rozumiem tak, że ma być baaaaaaaaaaardzo dużo kawy i herbaty, ale może się mylę.
-
dlaczego, gdy w grę wchodzi szeroko rozumiana zdrada, obwiniana jest ta
trzcia, a nie facet który zdradza. Przecież to nielogiczne- zdradza nas
osoba, której ufamy, a nie całkowicie obca, która może nawet nie wiedzieć o
naszym istnieniu, a już na pewno nie ma wobec nas żdanych zobowiązań. A więc-
dlaczego??Bo takie rozwiązanie jest prostsze, łatwiejsze do przyjecia??
-
Jako mlody mezczyzna mam pewien dylemat odnosnie kobiet. Otoz z reguly
kobiety, ktore mi sie podobaly mialy juz facetow. Jednak to w jaki sposob
daja sie one traktowac przez nich wola o pomste o nieba. Nie moga same
chodzic na imprezy, nie moga pojsc z kolega na piwo, sa wiecznie
kontrolowane, itp. Dlaczego kobiety pozwalaja sobie na takie traktowanie? Czy
to jest wg nich dowod milosci, zainteresowania nimi ze strony faceta? A moze
kompleks braku mezczyzny (lepszy taki niz zaden)?...
-
Wydanie specjalne leci. Grają Rosiewicz, Kuklińska i Edward. Podobno
znany pan.
Łysy w peruce. Czy bycie łysym jest dla mężczyzny takim kompleksem,
że nakłada perukę która z daleka widać? Myśli, że na łysego kobieta
nie zwróci uwagi i traci na atrakcyjności? A nie widzi , że peruka
go ośmiesza ....
-
Od dwóch miesięcy jestem z pewna dziewczyna (przynajmniej myślałem ze jesteśmy
razem) Poznaliśmy sie jakiś rok temu ale byliśmy po prostu kumplami. Przez te
dwa miesiące wszystko fajnie sie układało. Nie byliśmy jeszcze razem "blisko"
ale rozmawialiśmy na ten temat. Ona mówiła, ze nie jest jeszcze gotowa, ze
jesteśmy zbyt krótko ze sobą. Mówiła, ze chce być pewna ponieważ ma małe
dziecko i nie chce żeby miało nowego tatusia co kilka miesięcy. Ja to
rozumiem, nigdy nie naciskałem w końc...
-
Hej,
wlasciwie to chciałam sie Wam wyzalic i poprosic o opinie.
Jestem młoda, atrakcyjna i interesujaca. Mimo tego jakos nie widze dookoła
siebie chetnych do chodzenia ze mna na randki [na forum widziałam juz podobny
temat] nie mowiac juz o znalezieniu sobie kogos na stałe :(
Ilekroc interesuje sie jakims facetem, po jakims czasie okazuje sie, ze on
zazwyczaj znajduje sobie dziewczyne, na ktora ja bym nigdy nie zwrociła uwagi-
ani wygladu ani rozmowy :/
[zaraz poleca gromy na moja...
-
Jestem juz całkowicie wygłupiona. Po krótce przedstawie sytuacje. Razem z
mężem mieszkamy z rodzicami męża. Dziś jest dzień dziecka, a teściowie tak
jakby o tym zapomnieli. Mąż ma 37 lat, ja 29 - nie wiem może my już nie
jestesmy uwazani za dzieci w tym wieku. Teściowie zawsze celebrują takie
świeto, od nas wymagają aby zawsze pamietać o ich okazjach. Nie wymagam od
nich jakiś prezentów ale zwykłe życzenia to chya nic wielkiego. Przykro mi
tym bardziej, że u mnie w pracy wszyscy o...
-
Znamy się ponad pół roku, właściwie na stopie koleżeńskiej, ale rozmawiamy po
prostu o wszystkim, na każdy temat.
Wczoraj rozmawialiśmy przez telefon i zapytał mnie : "Masz chłopaka, że
zapytam bez ogródek?"
Po mojej preczącej odpowiedzi (chociaż nie wiem, po co pytał, jeśli i tak
właściwie wiedział) zaczął mi opowiadać, że zna dwie dziewczyny, z których
stworzyłby kobietę idealną. Tylko że w tym opisie raczej na pewno nie
chodziło o mnie.
I kto tu zrozumie faceta???
-
-Bo z facetem trza krótko
Co przez to rozumiecie? kobietki?
zapraszam do wpisywania się
-
Kolezanka wyciagnela mnie na impreze. Poznalam tam jej kolege - obcokrajowca
ktory u nas studiuje. Bardzo inteligentny, baardzo bardzo gadatliwy,
przystojny. Zachowywal sie jak mlody bog - wszystkie kolezanki calowal w
policzki, ciagle sobie robil z nami zdjecia - po prostu bardzo pewny siebie typ.
Wyraznie mu sie spodobalam. Odprowadzil mnie do samochodu i rozmawialismy tam
jakies 20 minut. Generalnie ciagle sie smialam bo wciaz sie wyglupial,
zachowywal sie tak uroczo chlopieco i w og...
-
Poznalam niedawno fajnego faceta, spotkalismy się kilka razy i fajnie nam się
rozmawialo, wydaje mi się, ze ja jemu tez sie bardzo spodobalam. Tylko on jest
trochę niesmialy i naprawde od jakiegos czasu nie wiem o co mu chodzi, czasem
zachowuje się bardzo milo a czasem jest jakis dziwny. Wczoraj zapytalam czy
cos sie stalo ze jest taki nie w humorze na co dostalam smsa 'to chyba
jesienna depresja'. Napisalam, zeby sie nie martwil, ze weekend sie zaczyna
itd. To nic nie odpisal. Wydaje m...
-
Witam serdecznie,
Z góry przepraszam za chaotyczność wątku, sporo "tego" , niemniej postaram się
po kolei..
Jestem w związku od prawie 8 miesięcy, zaręczyliśmy się w maju tego roku.
Byłam już zaręczona, był to poważny związek, niestety, z powodu romansu byłego
narzeczonego musiałam ze łzami go zakończyć. Potem miałam kilka krótkich
związków, lecz serducho mocniej nie zabiło dla nikogo.
Mój obecny narzeczony wyznał, że to właśnie ze mną chce "iść przez życie",
mieć dzieci, mieszk...
-
Jak ktos czegos w nim nie rozumie to niech napisze czego a ja mu wyjasnie:)
-
to forum, jak mozecie je tak zaniedbywac ? :-)
-
Widze ze zadne argumenty na kobiety nie dzialaja jesli mezczyzna kieruje sie
swoimi potrzebami, oraz wizja swiata, to kobiety czesto mowia: "Nic nie
rozumiesz" (czytaj: nie realizujesz mojej wizji swiata, w ktorej ja jestem w
samym centum).
Czy rozumienie kobiety polega na widzeniu jej taka jaka chce byc widziana, a
nie taka jaka jest w rzeczywistosci?
Kobiety patrzac na mezczyzn oceniaja ich wedlug kobiecych kryterii, wiec
dlaczego jest problem gdy mezczyzna ocenia kobiete w...
-
Od pewnego czasu jestem z 34-letnim mezczyzna. Jest ok, poza pewnymi sprawami,
ktorych wogole nie rozumiem.Otoz jak sie widzimy, to jest ok, ale w dni w
ktore od siebie odpoczywamy, nie napisze mi smsa, nie spyta co u
mnie.Zaznacze,ze on duzo pracuje, no ale pare minut nie zaszkodzi.Ostatnio ni
stad ni zowad dwa dni pod rzad, napisal mi smsa, pochwalilam go za to, po czym
w nastepny dzien znowu NIC! Mysle sobie,cholera trzeba bylo nic nie mowic mu o
tym.
Problem w tym, ze przez takie ...
-
Nie wiemco sie dzieje z moim ukochanym od niedawna...jestesmy
narzeczenstwem, mamy brac slub...a mnie napadaja wielkie
watpliwosci...moj mezczyzna chyba jest wielkim
despota...zazdrosnikiem i chamem...dzis mnie bardzo mocno zranil
wiec pisze pod wplywem emocji, nie moge spac...a musze gdzies komus
to powiedziec, nie chce zadreczac najblizszych...a sama nic juz nie
rozumiem...moj facet to mr jekyl i mr hyde...ma dwie rozne
osobowosci...raz kochanego, czulego cudownego mezczyzny...
-
siebie....????Tzn chodzi o to,ze zaprosiłam wczoraj do nas, tzn, do
domu mojego P.moją mamę, mój P.wyjechał, ale juz dzisiaj wrócił i
tak stwierdził,ze jak ma mi byc smutno samej, to niech mama
przyjedzie.Ale ja myślałam,ze ona sobie dzisiaj pojedzie, jak mój
P.wróci, ale zdecydowała zostac, a ja nie umiałam, jej zapytać, czy
może jedzie dzisiaj???
P.nie ma nic przeciwko, w końcu kazdy znajdzie dla siebie kąt, ale
ja jakos tak no nie wiem, tęsknilam za nim i myślałam, ze ten
wi...
-
jak rozumieć słowa faceta " wadłaś mi w oko, proszę nie schrzań
tego"
-
Nas związek jest nieokreslony,
na swieta dostalam tylko sms z zaproszeniem do siebie w razie nudy.Nigdy u
niego nie byłam..
Jak to rozumieć?
Takie kurtuazyjne zaproszenie?
Sms - jako zaproszenie to chyba upokarzające.prawda?