Forum Kobieta Kobieta
ZMIEŃ
      rozumiany

    rozumiany

    (361 wyników)
    • Mianowicie powodow, dla ktorych wykasowany zostal watek Negry 28 'No i po sprawie'. Jesli dobrze pojelam, kasuje sie watki z wulgaryzmami. Tam nie bylo zadnych wulgaryzmow. Powiedzialabym jedynie, ze byl to watek 'ginekologiczny'... Dla tych, ktorzy nie czytali: byl to pelen weryzmu opis skrobanki, dokonany przez osobe, na ktorej ow 'zabieg' zostal dokonany. Autorka bardzo zadbala, by uzywac w tym opisie slow ladnych... Dlaczego wiec? Mysle i pojac nie moge... Tygodniami wisza tu w...
    • dostałam pracę. No i chwała. Pierwszego dnia dyrektor wyznaczył swojego człowieka który miał mnie zaprowadzić do "mojego" pokoju. Człowiek dyrektora zaprowadził mnie, w pokoju zastałam 3 panie które delikatnie mówiąc nie były zachwycone moim przybyciem. Zorganizowały mi jednak stoliczek w kąciku i nakazały porządkowanie dokumentów. I tak już 3 tydzień "porządkuję". Zresztą roboty w tej robocie co kot napłakał. "koleżanki z pokoju" mają pracy na góra 3 godziny dziennie ( pracę tą...
    • Czy może mi ktoś to wytłumaczyć bo ja nie mam pojęcia o co chodzi! Spotkałam kolege z liceum i umówiliśmy się na drinka.Miło było.Następnego dnia tez sie spotkalismy.On pracuje a ja studiuje więc umówiliśmy się że spotkamy się za tydzień.Napisał mi w piątek smsa że może wieczorem wyskoczymy na drinka ale jeszcze zadzwoni później.I nie zadzwonił.Ja tez nie zadzwoniłam.Następnego dnia mielismy się spotkać(tak powiedział tydzień wcześniej) więc napisałam mu smsa.Zero reakcji.Więc póżn...
    • ogladałem wczoraj reportaz o smierci niejakiego bartka(na jednym z warszawskich blokowisk)ów sympatyczny bartek razem z kolegami znecał sie nad jakims chłopakiem około 2 lat (podczas ostatniego skopywania ofiara wyjeła noz i zadzgała owego bartka) - i teraz najsmniejsze całe osiedle chciałoby zlinczowac tego chłopaka i jego mame a jakis prawnik stwierdził ze przekroczył on obrone konieczna (bo chłopak zamiast noza powinien miec najwyzej gaz albo paralizator:) hehehe dla mnie to ...
    • chodzi mi o brak troski ze strony mojego mężczyzny. zacznę od początku - od kilku tygodni mam bardzo trudny i nerwowy okres - przede wszystkim ze względu na problemy, które spadły na moją rodzinę (a że nieszczęścia chodzą stadami pojawiły się też pomniejsze katastrofy). wiecie jak wtedy jest - wystarczy iskra, żeby człowiek wybuchł. no i wczoraj tak właśnie się pokłóciliśmy - byliśmy na spacerze i tak od słowa do słowa. Chciał mnie odwieźć do domu, ale ja stwierdziłam, że wolę jec...
    • pokłociłam się w pt z chłopakiem z ktorym od jakiegoś czasu się spotykam. Nawysyłałam mu smsów zadzwoniłam w nocy gdzies siedział z towarzystem. Od nastepnego dnia rano otrzymuje gluche telefony od jakiegos numeru pare razy dziennie. Wściekłam się, że do dziś to dalej trwa i dzwoniąc z innego nr wykryłam, że to jakaś panna. Zrobiłam mu awanturę a on nie wiedział o co cho i powiedział, że takiego numeru nie zna. Oddzwoniłam na ten tajemniczy nr parę razy i zanim cokolwiek powied...
    • mój były zadzwonił do mnie żeby złożyć mi życzenia z okazji świąt... nie jesteśmy razem od pół roku formalnie, naprawdę dłużej... miałam dużo kłopotów i tak się jakoś nasz zwiazek rozlazł... on od pół roku ma inną - jak sam powiedział, zaczęło się to dlatego, bo okazała mu zainteresowanie, bo wreszcie był ktoś, kto chciał wszędzie z nim iść na imprezy... on nie dzwoni do mnie często, nie widzimy się, ale nawet jak już rozmawiamy za każdym razem stara się "przemycić" coś z naszej p...
    • dziewczyna mu tlumaczy: "...caluj mnie zaborczo i mocno, ale czemu mnie nie rozumiesz ze chce delikatnie i slabo..." pytanie niby proste: on co ma zrobic w tej sytuacji? czy ktos moze wytlumaczyc (w sensie przetlumaczyc ;) marsjaninowi co by chciala ta wenuska? ;) patrzac od meskiej strony sprawa jest zawila i nade wszystko delikatna... problem jest powazny! czy ktos sie zatknal z podobna sytuacja? prosze o powazne rady!
    • Drogie Panie, dlaczego kobieta, która nie jest zainteresowana facetem, dała mu kosza, okazywała obojętność, nagle, gdy natyka się na niego w knajpie, gdzie delikwent jest z inną dziewczyną, zwiewa tak prędko, że prawie buty gubi? Wyglądało to tak, jakby nie chciała być zauważona. A przecież facet jest jej obojętny. Zupełnie bez klasy, ale dlaczego?
    • Może ktoś z was przeżył podobne kłopoty i będzie potrafił coś doradzić... Postaram się streścić sytuację: Wyszłam za mąż dość wcześnie, zaraz po studiach. Nie była to taka miłość z motylami w brzuchu i pełnym oddaniem, ale raczej chęć budowania związku w oparciu o zaufanie, charakter męża który wtedy wydawał mi się spokojny i opanowany. Ważne jest też to że mój ojciec jest alkoholikiem i całe moje życie przed wyprowadzką polegało na domowych awanturach i upokarzaniu mnie przez oj...
    • Witam, licze na kilka sugestii z waszej strony..Otoz jakis czas temu poznalam chlopaka ( oboje mamy 24 lata ). Pochodzimy z jednego miasta. Znajomosc rozwijala sie czysto kolezensko, jednak on wtedy mieszkal w innym miescie niz ja. Dzwonilismy do siebie, pisalismy smski, niezobowiazujaco itd. W grudniu, chlopak wrocil na stale do mojego/naszego miasta.Odwiedzil mnie w domu kilkakrotnie, obdarowal drobnymi prezencikami..,dlugo gawedzilismy,dzwoni b. czesto, czesto smski wysyla,zapr...
    • W poniedziałek mi się oświadcza, na klęcząco, z autentycznymi łzami w oczach. Kolacyjka, wino, super atmosfera... We wtorek telefon do mojego narzeczonego, w nocy, od niejakiej Asi. W środę okazuje się, że romans z Asią jest w pełni rozkwitu. Sprawdziłam archiwum gg. Nie rozumiem, jak tak można? Niedobrze mi
    • ciagle sie wkurzam, on jest handlowcem, ma taka firme ktora prowadza 2 kobitki i z jedną z nich on ma taki dobry kontakt ( jest mężatka ok. 40 ) i kiedys byl z nia na obiedzie i jak jest to do nich wchodzi, dzwonia do siebie z zyczeniami na imieniny, opwiada o prywatnych sprawach itp. pojechal do niej specjalnie niemalze i juz wczesniej przyszykowal ( PAMIETAL ) wino na prezent bo pamietal ze dzisiaj ma imieniny, specjalnie podjechal do nich zeby jej zyczenia zlozyc i dac prezent....
    • Dlaczego miłość tak musi boleć? Po co nam takie kretyńskie uczucie? Czy każdy facet to cholerny egoista?
    • hmm... prosze o wyjsnienie, bo albo moje zasady sa dziwne albo to ten swiat schodzi na psy... poznalam miesiac temu fajnego goscia, zaczelismy sie spotykac, najpierw niwinnie, z czasem juz trzymanie za reke, pocalunki itp. ale nic wiecej. Bylismy na spacerze, w kinie, w dyskotece. no wiadomo, chemia byla od razu no i tak jakos sie zaczelo... moim zdaniem jestesmy razem, mimo ze nie rozmawialismy nigdy o tym, ale uwazam, ze w naszym wieku (ja 25 i 31) to jakos samo wychodzi... n...
    • Kocha mnie, to wiem. Podobam mu się podobno "najbardziej na świecie" - tez niby wiem. Ale... Niezrowo interesuje się wszelkimi obiektami typu...doda elektroda... Głóownie nią, ale jak na horyzoncie pojawi się inna osoba typu "słoneczny patrol" to tez wyczuwam dziwne ożywienie. A doda pojawia się prawie co dzień w naszych rozmowach!... Niby przypadkiem o niej wspomina: "a wiesz, że doda jest na 1. miejscu w wyszukiwarce?", albo: "a wiesz że doda dostała jakąs tam nagrodę?" albo "a ...
    • facetowi potrzebny jest seks aby sie odprezyc kobiecie potrzebny jest seks aby miec władze nad facetem tak to widze - nie działa to w pełni u nastolatkow bo jeszcze dziewczyny nie wycwiczone ale potem to norma
    • "Czy spotykalas sie kiedykolwiek z jakimś facetem"?? czy was by takie pytanie obrazilo?? Dodam ze nastolatką juz nie jestem
    • Musze komus o tym opowiedziec, wiec wypadlo na Was. Poznalismy sie przez gg, on pierwszy napisal. Oboje jestesmy w UK. Ja na poczatku traktowalam to jak zwykla internetowa znajomosc. Mam meza (z ktorym roznie sie ukladalo) i dzieci (w Polsce), wiec nic wiecej nie wchodzilo z gre, ewentualnie przyjazn. Po tygodniu codziennych rozmow na gg mielismy sie spotkac. Nie przyszedl, przyslal mi smsa, ze cos mu wypadlo. Ja wiec dalam sobie spokoj z ta znajomoscia. Po nastepnych prawie 2 tyg...
    • Pol roku temu poznalam pewnego mezczyzne. Zaczelismy sie spotykac. Deklarowal mi ze jest zakochany, rozpieszczal prezentami, czulam sie doslownie jak ksiezniczka. Mowil, ze nigdy mnie nie opusci. Potem drobna sprzeczka, rozmowa na temat przyszlosci i TRACH, uwierzcie ze nawet nie walczyl zeby uratowac zwiazek. na 100 % nie zdradzil mnie. Czy jak chlopak nie walczy zeby wyjasnic nieporozumienie to znaczy ze nie kochal prawdziwie?? Czy moga byc inne przyczyny? Strach, niedojrzalosc....
    Pełna wersja