-
byłam dziś w kinie ("Zona", świetny film, polecam). Wybieram w
kinie często miejsca w dolnej połowie sali żeby nie siedzić w
tłumie. A jednak spotkała mnie niemiła niespodzianka. jakieś 20
minut po rozpoczęciu seansu (licząc od reklam 40minut) wchodzi
trótka ludzi w wieku 30-35 lat. Dwie panie i pan. Przeciskają się
długo i namiętnie, zasłąniając mi ekran na kilka minut. Oczywiście
kazdy w popcornem. Pani która siedziała obok żarła popcorn tak
głośno, że zagłuszała aktorów. Co ...
-
Iwles. gazeta. pl do mnie
pokaż szczegóły 17:16 (28 minut temu)
Odpowiedz
Zakładane wątku z linkiem do dyskusji na innym forum, w celu tylko i
wyłącznie "oplotkowania" i oceny postawy osób w tamtym wątku się
wypowiadających - jest nieetyczne. I dlatego Twój wątek trafił na Oślą
ławkę, a nie dlatego, że prezentujesz takie, a nie inne poglądy.
Pozdrawiam.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=81067007&v=2&s=0
nie obchodzi mnie sprawa z wątku, ale czy one nie wid...
-
i nie rozumiem, na pewnym portalu wypisano aspekty i przyklady
przemocy PSYCHICZNEJ w domu. Jednym z przykladow bylo -"zaniedbanie
samego siebie w stopniu budzącym odraze" hehehe ale niby, ze jakie
zaniedbanie?I co to ma wspolnego z przemocą?
-
stara jestem, a dopiero teraz zaczynam widzieć swoje życie z jakiejś
perspektywy i zaczynam rozumieć dlaczego nie mogę sobie znaleźć nikogo na
stałe, dlaczego podobają mi się tylko dużo, dużo starsi ode mnie mężczyźni....
wszystko to bierze się z figury mojego ojca, który opuścił mnie i moją mamę,
kiedy miałam 16 lat. wcześniej był dla mnie absolutnie wszystkim - ideałem
mężczyzny, całym światem, największym autorytetem. nawet jego odejście nie
potrafiło całkiem zachwiać we mnie miłośc...
-
Podoba mi się cholernie facet.Zaiskrzyło między nami tak,że aż prawie się
zapaliło.Ale po 3 tygodniach on sobie coś wymyślił w tej swojej główce i
klapa.Rzadko się odzywa ale się odzywa.Jak na moje oko to chce ale boi się.A
podobno to my jestesmy skomplikowane a faceci prości i przewidywalni. Co
robić???
-
sorry,ze tak to sformuowalam.Chodzi mi o to,ze zaczepia mnie glownie przy
kumplach,jakby chcial pokazac,ze na niego lece.Nie jestesmy dziecmi mamy po
28 lat,jestesmy razem na studiach podyplomowych.Pewnie widzi,ze mi sie
podoba.Ja wogole mu sie nie narzucam,w sumie nic nie robie,wiec nie rozumiem
takiego zachowania.Szczegolnie dlatego,ze sadze ze fizycznie tez mu sie
podobam i mnie lubi.
nie rozumiem :(
-
Po prawie 6 latach znajomosci i 1.5 malzenstwa moja zona powaznie mysli o
odejsciu ode mnie. Nie ma w tym mojej winy - zadurzyla sie w koledze z pracy,
mowi ze go nie kocha ale zdala sobie sprawe ze ma dopiero 24 lata i chcialaby
jeszcze sprobowac szczescia z innymi. Mowi ze meczy ja mysl ze z kims innym
moze byc jej lepiej, ze jej "druga polowka" ciagle gdzies tam na nia
czeka...Waha sie bo mnie ciagle Kocha. Ja juz nic z tego nie
rozumiem..cierpie strasznie i nie wiem co robic. Ona ...
-
Problem mój jest złożony, drogie czytelniczki. Polega na tym, że... tak
naprawdę nie czuję, że jestem kobietą. Zaczęło się od małego, zabawy z
kolegami, samochodziki zamiast lalek, których nienawidziłam. Zamiast
przyjaciółek- kumple, którzy zawsze mówili, że jestem jak ich kumpel, nie jak
dziewczyna. Sama też nigdy z dziewczynami nie chciałam się trzymać, nigdy ich
nie rozumiałam i nie rozumiem. Niby wydaje się proste-facet w ciele kobiety,
zmiana płci...takie przypadki się zdarzają. Al...
-
Spotkałam świetnego faceta, starszego o 10 lat (on ma 40). Znajomość
rozwijała się intensywnie, ale wczoraj w łóżku okazało się, że... on
zawsze był z pannami, które brały pigułki, więc prezerwatywa dla
niego to dyskomfort. I faktycznie, hm, do niczego nie doszło,
właśnie przez gumkę. Ja się boję tej jego przeszłości, sama zawsze
sie zabezpieczałam, nie chcę pójść na żywioł i później dowiedzieć
się, że zaraził mnie np. wirusem... I co robić? Próbować dalej, żeby
się przekonał do...
-
O czym świadczy fakt obrażania przez żonę osoby bliskiej (męża) w sposób
akcentujący niepełnosprawność tej osoby. Obrażanie to ma miejsce także przy
małoletnim dziecku i polega na bruatlizowaniu wyrażeń związanych z
niepełnosprawnością przykładowo - ślepy zamiast niewidomy, głuchy zamiast
niesłyszący itp. Zachowania takie mają miejsce podczas kłótni, doprowadzają
do sytuacji, w której niepełnosprawna osoba dotychczas radząca sobie
doskonale w życiu (dobrze zarabia, nie korzysta z ...
-
Witam,
kilka miesięcy temu poznałam mezczyzne, który jest w trakcie rozwodu (po 1 rozprawie, tuz przed druga, jest dziecko, wiec pewnie jeszcze troche to potrwa). Z zona nie laczy go juz nic poza dzieckiem, on zlozyl pozew z roznych wzgledow, znali sie bardzo krotko. Nie to jest problemem, bo wiedzialam od samego poczatku jaka jest sytuacja, wiedzialam ze sie kloca o pieniadze, dziecko, ze to go doluje, jednak nie przejawial zadnych dziwnych zachowan z tego powodu.
Nasza glebsza relacja ro...
-
Wkurzyłam się niesamowicie w centrum i wczoraj i dzisiaj i pewnie zawsze
dopóki nie stopnieje śnieg.
Dlaczego kierowcom każe się płacić za parkowanie w centrum?! Jednokierunkowe
uliczki, takie jak Lwowska, Śniadeckich, Nowowiejska (ta już dwukierunkowa)
itp. są CAŁKOWICIE nieprzygotowane do pozostawienia auta!...no chyba, że na
środku jezdni.
Jak można pobierać opłatę za miejsce, które nie istnieje??????? Parkuje się z
każdej strony pół metra dalej od krawężnika (którego oczywiście obe...
-
Katalog w który wchodzę na forum ma nazwę "kobieta". Spodziewałam się, że bedą
tu plotkować sobie spokojnie panie na różne tematy np. o zdradach urodzie itp.
czyli o tym co przeciętną kobietę interesuje.
Tymczasem od jakiś 2 tyg. wszelkie wątki przejmują panowie, a nawet zaczynają
się niecenzuralnie wypowiadać. A przecież mają swój katalog. Panowie jak
chcecie sobie pobluźnić albo pokłócićto fora ze dwora.
Pozdr.
-
Sytuacja wyglada tak: myślimy o sobie poważnie,chcemy razem zamieszkać ale ... jesteśmy z różnych miast, odległość nie straszna,jemu konczy się umowa o prace w moim mieście,i zamierza pracować w swoim, w międzyczasie coś szukać lepszego.
No właśnie,czuję, że brak mi jakiejś stabilizacji,nie wiem,jakiejś pewności jutra.
Może go nacisnąć zeby szukał u mnie od razu w mieście, przecież chcemy być razem, razem zamieszkać, naprawde nie wiem jakich słów użyć w rozmowie z nim.
-
Bylam w zwiazku ktory trwal ponad 4 lata. Wszystko bylo ok dopoki nie zaczelam
mowic facetowi co mi w nim nie odpowiada i ze chce zeby to zmienil. chodzilo
np o szkole, zaczynal juz 2 kierunki studiow ktore nie skonczyl, teraz zaczal
kolejny. Zawsze zalezalo mi zeby bylo miedzy nami dobrze ale chwilami nie
wytrzymywalam i klika razy zrywalam z nim z powodu jego wad ktore mi
przeszkadzaly, mimo to nie potrafilam bez niego zyc i wracalam do niego zawsze
i to w przeciagu kilku dni. Teraz ...
-
Jestem z chłopakliem od ponad dwóch lat, jestem z nim w miare szczesliwa,
chociaż mieliśmy kilka poważnych kłótni z jego powodu (kłamstwa, obrażanie
itd.). Ostatnio zaczełam pisac z chłopakiem który był moim przyjacielem jakieś
4,5 lat temu. Zapoponował mi spotkanie, kiedy byłam smutna dlatego że mój
chłopak mnie wyzwał on powiedział ze powinnam wkońcu zmienić chłopaka, i że
zna jednego porządnego i odpowiedniego (miał na mysli siebie). Sama już nie
wiem co zrobić, próbować naprawić swó...
-
mogłabym spotkać się z moim byłym facetem. Ostatno coś mnie naszło i czuję że
musze go zobaczyć. zeby nie było niedomówień, nic do niego nie czuję, jestem
mężatką , szczęśliwą. Mam do niego numer, wysłałam smsa do niego z tego
numeru co mam od zawsze, ale on chyba nie pamięta go i, tak mi się wydaje,
nie kojarzy że to moge być ja. Napisał żebym podała mu adres to przyjedzie,
ale sami rozumiecie, że nie mogę i nie chcę żeby przyjeżdzał do mnie do domu!
Napisał że jeżeli nie podam mu...
-
Może jestem naprawdę niedowidząca i pewnie mnie zbesztacie za
nieporadność bla bla, ale chciałam zobaczyć gdzie na Pradze Północ
mogę jutro zagłosować - chodzi o konkretne miejsce (adres, ulica) i
nigdzie nie znajduję tych info..
Poratuje ślepaka jakaś dobra dusza pozbawiona ironii?
-
moj mezczyzna wyjechal do pracy za granice nie wiem jak wytrzymam
rozlanke do swiat Bozego Narodzenie, dlaczego jest tak ze aby byc
razem trzeba wyjechac na Obczyzne i tam zarobic choc troche aby miec
na start a nie w Polsce w naszym Kraju, i najgorsze jest to ze jest
coraz gorzej, mieszkania drozeja, zywnosc tez :( nie mam sil, tak
bardzo mi jego brakuje , czuje sie samotna co mam ze soba zrobic
moze ktos tez jest w takiej sytuacji pomozcie prosze........
-
Głupieje już i powoli mam tego dosyć. Jesteśmy trudym związkiem, ale się
kochamy. Codziennie słyszę "Kocham Cię" i wierzę w to, ale nie do końca tak
pojmuję miłość, nie tylko słowo "KOCHAM CIĘ" wystarcza. Kiedy byłam w ciąży
bardzo walczył o to, aby nasze dziecko miało jego nazwisko. Nie byłam do
końca przekonana, bo za często się kłóciliśmu, było mnóstwo rozstań i
powrotów, przez co nie wierzyłam , ze ten związek wogóle przetrwa. Nie
chciałam aby moje dziecko miało inne nazwi...