-
Nasz Pan podczas swej pierwszej obecnosci nie tylko spedzal czas w
Swiatyni czy w synagogach. Pamietamy, ze swojego pierwszego cudu
dokonal na „slynnym“ weselu w Kanie, w Galilei, gdzie wraz ze swoja
matka oraz uczniami zostal zaproszony. Opowiadacie to wydarzenie
swoim dzieciom? Jak je tlumaczycie im lub sobie? Na czym Waszym
zdaniem polegl ten cud? Jak rozumiecie wypowiedz gospodarza odnosnie
tego cudu? Co bylo czym, co stalo sie czym, co przestalo byc czym?
...
-
Wpadł mi pomysł na taką dyskusję (a propos wątku: czy potraficie wybaczyć?)
Na ile ludzie mogą sobie "pozwolić", jeśli chodzi o wymierzanie kary osobom
popełniającym przestępstwa i nie ukrywam, że chodzi mi o te najcięższe.
Jako chrześcijanie możemy sobie rozmawiać o wybaczaniu, o karze Boskiej, o
miłości, o nadstawianiu policzka, no ale jeśli to my mielibyśmy decydować, co
zrobić z takim człowiekiem, to co wtedy? Wybaczyć i puścić wolno, bo przecież
kara Boska go i tak dosięgnie,...
-
Mówi się o WIERZE w Boga. A ja tak jak się zastanawiam, to mam
wrażenie, ze bardziej WIEM niż Wierzę że jest Bóg. Czy to kwestia
tego ziarna, które jest w każdym człowieku?
-
Wklejam co znalazłam -
W sobotę w Krakowie odbędzie się pierwszy w Europie Marsz Ateistów i
Agnostyków, podczas którego osoby niewierzące chcą zamanifestować swoje
poglądy. Przeciwnicy marszu mówią: - To prowokacja!
- Osoby niewierzące często są dyskryminowane i postrzegane stereotypowo jako
amoralne i złe. Ludzie uważają, że bez Boga nie ma etyki. Chcemy pokazać, że
tak nie jest, że każdy z nas ma własne zasady, według których żyje - mówi
Ewelina Podsiad z organizacji Młodzi Wo...
-
Za płotem otaczającym nasz dom jest działka (duuuuża), której
właścicielem jest miasto. Działka była podzielona i w tych kawałkach
dzierżawiona. Ludzie sobie sadzili drzewka, kwiaty, odpoczywali w
niedzielnym słońcu i było pięknie.
Minionej zimy były tam prowadzone straszne roboty kanalizacyjne - w
każdym razie działka przestała służyć jako teren rekreacyjny. Teraz
już nie jest ogrodzona i pod nasz płot podbiegają dzieci z
pobliskiego osiedla. I np bawią się w chowanego. Lubię wr...
-
Czasem mam wątpliwości w sprawie przywiązywania wagi przez kościół do cudów. Naszło mnie tak zwłaszcza, gdy rozważano uznanie cudu dokonanego za wstawiennictwem Jana Pawła II, co jest koniecznym warunkiem do beatyfikacji. Tak naprawdę boję się, że kiedyś wiele z tych cudów uda się wyjaśnić naukowo i co wtedy? Co jeśli tej siostrze choroba wróci? Co jeśli się okaże, że była błędna diagnoza i to nie była ta choroba, o której myślano? Moim skromnym zdaniem taki wymóg jest ryzykowny i nie wiem, c...
-
Przeczytałam gdzieś (nie ważne gdzie:) taki wpis protestancki i mam
wrażenie, że to nie do końca tak, że trzeba wierzyć w skuteczność
ofiary mszalnej, ale nie mam siły i umiejętności przekopywania się
przez katechizm albo inne dokumenty, więc może wy (Sion liczę na
Ciebie:) coś znajdziecie. najchętniej Jakieś oficjalne cytaty:
"A jaki jest jego stosunek do ofiary Jezusa na krzyżu, czy jego
zdaniem była doskonała i skuteczna do zbawienia, czy też trzeba
wierzyć w skuteczność ofi...
-
Przypomniało mi się przy wątku o przepraszaniu bo pośrednio tego dotyczy.
Dowiedziałam się dziś ciekawej (i zarazem nieciekawej rzeczy). Znam fajne
małżeństwo, pracują z młodzieżą, też taką trudniejszą. Widzą, że teraz bardzo
"modne" staje się usprawiedliwianie siebie i niechęć do przyznawania się do
własnych złych postaw, grzechów po prostu. Czyli postawa - to nie moja wina,
bo mój tata coś tam... bo moja mama coś tam...
Biorę narkotyki, bo rodzice nie wystarczająco dobitnie nie za...
-
Zdarza się, że podczas dyskusji na naszym forum pojawiają się zdania
po łacinie. Tytuły postów, wstawki w wątku. Niektóre rozumiem,
większości nie. Przez to też nie do końca mogę zrozumieć "co autor
miał na myśli". Nie znam języka łacińskiego, najwyżej jakieś
wyjatkowo popularne zdania. Nie jestem humanistką. Pewnie nie
jestem jedyna. Ale co najważniejsze - sądzę, że są osoby, które może
to zniechęcać do czynnego udziału w forum. Które mogą - czytając
takie uczone sformułowani...
-
Rachunek sumienia jest bardzo delikatną sprawą. Stajemy w nim przed
samymi sobą i przed Bogiem.
I nic mi do czyjegoś rachunku sumienia. I nic komuś do mojego.
Ale...
Jutro mój Starszy przystąpi do pierwszej Spowiedzi. Wczoraj
zamknęliśmy się w sypialni, pomodlili do Ducha Świętego i pomogłam
mu w rachunku sumienia. Swój rachunek sumienia robię według
przykazań i grzechów głównych. Podoba mi się ujęcie katechizmowe.
Tak więc też zrobiłam z nim.
Ale Starszy ma książeczkę, skarbc...
-
Zarzucono mi niedawno, że niewłaściwie wychowuję moje dzieci -
konkretnie chodziło o to,że nie zmuszam córki do tego, by stała
podczas Mszy św wtedy, gdy trzeba wstać - bo ma już 5 lat i powinnam
jej to wytłumaczyć, a ona powinna to rozumieć. A ja uważam, że ona
ma dopiero 5 lat, nie musi tego rozumieć, a ja rozumiem, że ona po
prostu w kosciele się nudzi. Nawet na Mszy sprawowanej dla dzieci.
Nie rozumie, mimo że próbuję jej tłumaczyć. Pamiętam, że ja sama
jako dziecko najbard...
-
Słuchajcie, ja wiem, ze ten post jest pewnie idiotyczny i świadczy o mojej
bezbrzeżnej ignorancji, ale chciałabym się wreszcie dowiedzieć, jak to jest.
Wybaczcie, Ci, co się znacie...
Czy rzeczywiście jest tak, ze w czasie ślubu koscielnego nie ksiądz, a
nowożeńcy udzielają sobie nawzajem sakramentu? Jeśli się mylę, nie mam wiecej
pytań i wszystko jest jasne.
Jeśli zaś jest tak, jak mi się wydaje, to niech ktoś wytłumaczy jak to jest.
Jako osoba niewierząca brałan, za dyspensą, ślu...
-
a dlaczego chory człowiek ma cierpieć?
Takie mniej więcej pytanie zadała córeczka mojej znajomej. Mała nie mogła zrozumieć
że pieska jest lepiej uśpić a nie leczyć.
Ja zresztą też tego nie rozumiem (dlaczego pieskowi można ulżyć, a człowiekowi już nie).
Jak byście to wytłumaczyły dziecku? 4 latka z kawałkiem.
-
www.goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1237798444&dzi=1207763630&idnumeru=1237541694
Tylko nieco ponad połowa praktykujących regularnie polskich
katolików uważa, że istnieją jasne zasady określające, co jest
dobre, a co złe.
8 proc. z nich więcej niż raz w tygodniu dopuszcza zdradę małżeńską.
18 proc. popiera aborcję. 31 proc. akceptuje współżycie przed
ślubem, 38 proc. rozwody, a 46 proc. nie widzi niczego złego w
stosowaniu środków antykoncepcyjnych. Wśród prakt...
-
... próbowałam z pomoca kolegi rozstrzygnąc kwestię która podała isma, że w
encyklice Quanta cura podano coś jakoby formułą ex cathedra a teraz w tej
kwestii kościóół naucza zupłenie inaczej a więc gdzie tu nieomylnośc i może
inne nauki kościoła też sie zmienią...
no więc tak, moze żadne rozstrzygnięcie to to nie jest ale:
1. Quanta cura pochodzi z 1864 r.
2. dogmat o niemylności papieża z 1870 r.
3. dogamt ów tak naprawde głosi że papieże są zdecydowanie bardzoej omylni niż
nieomyl...
-
Opowiem Wam coś co trwa od tygodnia i jest dla mnie bardzo trudną
lekcją w różnych tematach. OSTRZEGAM, ŻE DŁUGIE I ZAWIŁE :))
Otóż poprzez zaprzyjaźnioną siostrę Teresę poznałam dziwczynę z
patologicznej rodziny, która właśnie dzieki pomocy Urszulanek
stanęła na nogi, zdala maturę i jakoś ułożyła sobie życie.
Zdrowotnie bardzo słaba, chore nerki i wątroba. Ostatni okazało się,
że tak chore, że wątroba nie nadaje się nawet do zakwalifikowania do
przeszczepu. W tej sytuacji dziew...
-
Czyli takich zjawiskach jak: inkwizycja, wyprawy "krzyzowe", odbieranie sila
tego, co Kosciolowi "sie nalezy", perswazja prawowiernosci terrorem...?
Mozna uslyszec rozne glosy na ten temat, od stanowczego nazwania tego
wszystkiego zlem i ubolewania nad tym do stwierdzenia, ze wszystko to bylo
"mniejszym zlem" albo wrecz wynikiem Bozej opatrznosci a wiec dobrem, poniewaz
uratowalo Kosciol przed herezja i przyczynilo sie do umocnienia wiary katolickiej.
-
Rzuccie okiem na maly tescik: smart.art.pl/test/ . Dotyczy on
poruszanej ostatnio sprawy usprawiedliwienia. Sprawdzcie sie sami!
pz. DtD
-
Co Wy na to? Muszę przyznać, że chyba tego nie potępiam:
info.wiara.pl/index.php?grupa=4&art=1145716102
-
Jak to jest z gniewem w życiu chrześcijanina? z jednej strony wiadomo, ze
jest to jeden z grzechów głównych, że gniew niszczy, rani...A z drugiej
często słyszy się, że gniew może byc dobry, bo jest reakcją na zranienie, na
niesprawiedliwość...Nie rozumiem tez słów św. Pawła "Gniewajcie się, ale nie
grzeszcie."
Czy możecie podzielic się swoimi refleksjami na ten temat?