-
I to już od lat. Może Wy mi pomożecie to zrozumieć. Może od początku. Kiedyś jako małe dziecko mieszkałem na wsi. Tam się wychowałem. I właściwie tamten czas wspominam w miarę dobrze. Pomimo, że nawiązywanie kontaktów z ludźmi nigdy nie przychodziło mi z łatwością to jednak mam miłe wspomnienia. Byli tam koledzy i koleżanki, tacy których miałem „od zawsze”. Nie było ich wielu ale byli. Właściwie to nie pamiętam kiedy ich poznałem. Byli w moim życiu odkąd sięgam pamięcią i odkąd uz...
-
rozmawiam z kolezanka dla ktorej najwiekszym wydarzeniem jest to ze ..posprzatala szafe.
Ja jej mowie ze fajny film w kinie, widze ze malo ja to obchodzi.
mlode malzenstwo, dobrze zarabiajace siedzi w urlop w domu, bo jak mowia po co ogladac te piramidy w Egipcie, albo zwiedzac jakis tam Paryz.
sasiadka sie dziwi po co ja kupuje plyte w Empiku.No przeciez masz Jaka to melodie w tvp tez posluchasz.
Nie rozumiem ludzi ktorzy nie maja zadnych pasji i zainteresowan, i tylko spedzaja czas na n...
-
Wyjechałem na rok z kraju. Miałem dobrego przyjaciela. Nie odzywałem się do
niego przez rok. Gdy przyjechałem spotkaliśmy się dwa razy. Strasznie źle się
mi z nim rozmawiało, między nami zrodził się jakiś straszny dystans, staliśmy
się dla siebie prawie jak obcy, wcześniej rozumieliśmy się naprawdę doskonale.
Miałem zadzwonić za tydzień i dzwonię tak już rok... Mieszkamy od siebie
dosłownie kilkaset metrów. Sytuacja paskudna, okropnie się z tym czuję, nie
wiem co wzbudza taki lęk przed ...
-
Wielu z nich, nie mówię i nie genralizuję, ale wielu, jest i zachowuje się jak zwierzęta.
No bo jak nazwać faceta, który mając u boku, piekną, dobrze zarabiającą żonę, w uznanej i szanowanej branży, która jest ogromnie porządna osobą, dba o niego, o dom, pomaga finansowo...a on zostawia ją i idzie szukać...dupy. Dosłownie dupy. Zostawia żonę po wielu latach dla seksualnej uciechy z erotomanką, która seksi we wszystkich układach i pozycjach jak najbardziej przypominających pornografię.
...
-
Już sama nie wiem, czy aby nie wydaje mi się zbyt wiele....Otóż przyjechał do mojego domu pewien doradca handlowy (w moim wieku) w sprawie mebli.Ja zadzwoniłam do firmy pierwsza i poprosiłam o fachową pomoc. Rozmowa nie toczyła się wyłącznie na tematy służbowe i oprócz pomiaru, przy którym pan był bardzo roztargniony rozmawialiśmy swobodnie o różnych sprawach.Przeważnie żartowaliśmy. Zamiast godziny zeszło do ponad 2 nie wiadomo kiedy. Dostał telefon ze swojej firmy i już musiał jechać, bo g...
-
Mam problem z moim facetem właśnie dziś oświadczył mi że nie pójdzie ze mną na
wesele mojej przyjaciółki, które jest za 2 tygodnie. O weselu wiedzieliśmy już
od roku i cały czas było wiadomo że on ze mną idzie.Jesteśmy razem 3 lata za
miesiąc mieliśmy razem zamieszkać a teraz niewiem już co mam o nim myśleć.
Wiem że mnie kocha ale nie rozumiem dlaczego w ostatniej chwili zostawia mnie
na lodzie i nie chce iść ze mną na to wesele, zaznaczam że parę młodą bardzo
lubi, a chodzi mu o to że ...
-
moze ktos zechce mi to laskawie wytlumaczyc?
jak o tym przeczytalem dostalem niezlego nerwa
co za cyniczna k...wa kradziez
gazety na calym swiecie sie rozpisaly
i czytam i nie jestem w stanie pojac
szczegolnie komentarzy polskich w porownaniu do innych?
mowie o komentarzach pod wiadomosciami
polskie to w 95 procentach:
o prezydent potepil, zasalutowal zydowi
zydowska prowokacja
czyzby izrael chcial zaatakowac polske
pewnie handlarze zlomem przechodzili
kawal-powiesza nad biedronka...
-
Moi dziadkowie marzyli o wolnym kraju. Moi rodzice marzyli o wolności
obyczajów. A o czym marzę ja - młody duchem? i ciałem? student po 20? O
świętym spokoju. Skoro marzy się o spokoju to musi być strach? Strach przed
tym co będzie? Niepewność? Ten niepokój to tęsknota… A skoro jest tęsknota to
jest coś, co się utraciło... Dziadkowie utracili wolny kraj i tęsknili za tym,
aby znowu był wolny. Rodzice w czasach komuny byli ograniczeni pod wieloma
względami, dlatego tęsknili za ...
-
Mam pytanie, czy ktos wie czym moze byc spowodowane nastepujace zjawisko, albo moze sam go doswiadcza: kiedy ogladam film w jezyku angielskim, musze koncentrowac sie albo na sciezce dzwiekowej, albo na napisach, aby dobrze rozumiec co jest mowione. Szczegolnie dziala to w jedna strone: gdy zaczynam zerkac na napisy, mam problem ze zrozumieniem, co jest mowione, natomiast gdy skupiam sie tylko na sluchaniu, wtedy rozumiem wiele lepiej.
To taki paradoks, bo teoretycznie napisy powinny byc pod...
-
Znalazłam w majowym numerze "Szamana" bardzo ciekawy artykuł Beaty Kościelniak i Siergieja Litwinowa pod powyższym tytułem.
mottem artykułu :[i][i]"Naucz się wyrażać uczucia ,nie czyniąc wyrzutów.Naucz się słuchać.
Daj przestrzeń drugiej osobie-niech ma szanse wyrazić to,co czuje".[/i][/i]Eckhart Tolle.
Pozwolę sobie przytoczyć niektóre myśli z tego artykułu,bo są moim zdaniem cenne.
[i]Człowiek jako wolna istota może podejmować świadomie wybory.W komunikacji empatycznej to wybór między...
-
Musze komus o tym opowiedziec, wiec wypadlo na Was. Poznalismy sie przez gg,
on pierwszy napisal. Oboje jestesmy w UK. Ja na poczatku traktowalam to jak
zwykla internetowa znajomosc. Mam meza (z ktorym roznie sie ukladalo) i
dzieci (w Polsce), wiec nic wiecej nie wchodzilo z gre, ewentualnie przyjazn.
Po tygodniu codziennych rozmow na gg mielismy sie spotkac. Nie przyszedl,
przyslal mi smsa, ze cos mu wypadlo. Ja wiec dalam sobie spokoj z ta
znajomoscia. Po nastepnych prawie 2 tyg...
-
Nie jesteśmy ludzmi młodymi,znamy się od 3 lat.deklarowany stały związek,niestety mieszkamy oddzielnie.Spotykaliśmy się często,pomimo dzielącej nas odległości.Niestety ostatnio,tj od kilku miesięcy mój pan nie ma już dla mnie tyle czasu jak niegdyś.Wizyty weekendowe do minimum,w tygodniu juz nie ma,współżycie praktycznie w zaniku.Ale co jest tego przyczyną,jak pisałam nie jesteśmy ludzmi w sile wieku,niestety ja zaczęłam trochę chorować,nie mam juz tyle werwy jak nigdyś.Potrzebuje bliskości d...
-
...jest cudownie,jest coraz lepeij..mieliśmy kryzys, zapomnielismy o sobie
wzajemnie...teraz odbudowujemy, uśmiechamy się,skaczemy,kochamy dwa razy
dziennie...tak jak chcemy,gdzie chcemy..rozumiemy sie...a jednak...wchodzi na
czaty "randka"..."towarzyskie"..szuka dziewczyn na randkowych stronach...nie
rozumiem tego..niczego nam nie brakuje...jesteśmy bardzo szczerzy wobec
siebie,a jednak..o tym mi nie mówi...źle robie..podskórnie czuje ze jest coś
nie tak..nie wiem...nie wiem co r...
-
Witam wszystkich!!
Jesteśmy już razem ponad 3 lata i nie jesteśmy już nastolatkami.W najbliższych
planach mamy wspólne zamieszkanie, zaręczyny i ślub dlatego też staram się
analizować i obserwować wydarzenia, które mają miejsce obecnie i odnosić je do
przyszłości.
Ostatnio wydarzyło się coś, co mnie zaniepokoiło. Mój facet ma siostrę, która
jest starsza od Niego, ma już swoją rodzinę i mieszka za granicą. Dodatkowo
jej pozycja materialna jest wyśmienita,w odróżnieniu do naszej.
Osta...
-
Witajcie. Mam pewien kłopot, nie rozumiem, w czym rzecz. Mam 30 lat. Za sobą
dwa związki po 4 lata każdy, z każdego ja się wycofałam, powody byly różne, w
1 przypadku zdradziłam i chciałam być z tym mężczyzną. Z nim też bylam 4 lata,
znowu podjęłam decyzję o odejściu. Był młodszy ode mnie, różnica wieku z
czasem dawała coraz mocniej znać. Oboje chcieliśmy rozstania, ale to ja
podjęłam decyzję ostateczną. Kolejna miłość 10 miesięcy - on odszedł - wrócił
do poprzedniej partnerki. Mój osta...
-
spotykam się z nim od pół roku, oboje jesteśmy wykształceni po 30,
nie mamy za sobą poważnych związków. Zaangażowałam się w ten
związek. Miesiąc temu powiedział sam beznacisków, że nie jest gotowy
na założenie rodziny ( to było po pzryjeździe ze wspólnych wakacji)
odpowiedziałam, że ja nie będę naciskała ale zależy mi na nim i chcę
się dalej spotykać.Pzrez ten miesiąc spędzaliśmy ze sobą każdą wolną
chwilę, planowaliśmy wspólne weekendy, jednak pzrez cały czas dawał
mi do zrozum...
-
poznalam faceta, ponad pol roku temu, na poczatku wspaniale nam sie ukladalo,
on dzwonil, umawialismy sie. niestety dosyc szybko zaczal mowic o seksie co
mnie sploszylo, nasze kontakty sie lekko ochlodzily, pozniej byla klotnia z
innym mezczyzna o mnie i slad o nim zaginal. teraz czasami wysle mi sms'a,
jest slodki i czarujacy jak kiedys, ale kiedy ja pozniej napisze do niego to
czesto nie odpowiada. co sie dzieje?? nie nadazam za nim, a na prawde czuje
sie do niego przywiazana, m...
-
Pracowaliśmy razem jakiś czas, podobał mi się i wszystkim innym dziewczynom
też :/ umówilismy sie kilka razy.... i on w kazdym przypadku odwoływał
spotkanie!!! Jeszcze mówił, że nie chce mi zawracać głowy. Za trzecim razem
to miało byc spotkanie przed jego wyjazdem za granicę, więc napisałam mu że
życzę mu sukcesów i udanego wyjazdu i żeby już więcej mi nie zawracał głowy
bo to faktycznie nie ma sensu. Po kilku miesiącach odezwał się tak po prostu,
zwykły sms. I po kilku tygodniac...
-
Pozstaram sie napisać krótko i konkretnie o co mi chodzi
poznaliśmy sie w 2003 r na portalu randkowym, obydwoje po 30 i po
przejściach, rozmawialismy na gg przyznaje ze byłam dla niego bardzo nie
miła ..poprostu nie pasował mi, nie spotkalismy sie kontakt sie urwał,
czasami sie odzywał ale jak go zbywałam. W 2006 r zaczeliśmy jakos znowu
rozmawiac spontanicznie zaproponował spotkanie ja nie bardzo chcialam
pamietając ze nie bardzo potrafie z nim rozmawiac bez nerwów ale uleglam...
-
Poznalam go 3 dni temu, od samego poczateku nadawalismy na tych samych
falach. super nam sie rozmawialo, super sie ze soba czulismy. Coraz mocniej
flirtujac, male gesty, ale wiadomo o co chodzi. To byla duza impreza ale on
spedzil cale 2 dni praktycznie tylko ze mna. Zwiedzalismy miasto,
przytulalismy sie, patrzelismy gleboko w oczy. Robil mi masaze. Wszystko
klasyka, ale zadnej nawet proby pocalunku. On jest obcokrajowcej i po 2
dniach wrocil do swojego kraju (niedaleko od polski...