-
Oto w co uwierzyl Witold. W jeszcze jeden wyswiechtany folder zapraszajacy
do Marlboro Country. Przyjedziesz, necony zachodem slonca a nabawisz sie raka
pluc. To jest w skrocie to co proponuje Witold. Czytajcie:
"Do you know that optimism is a part of expectation? For the last two hundred
years plus, people in America in the country of the USA have bigger optimism
than in the rest of the world. If you ask why, the answer is easy: almost all
the people in America are emigrants, or ...
-
..we snie.
Juz kiedys o tym wspominalam w watku o snach zalozonym przez Re_ne. teraz
znow mnie "dopadly".
Od dwoch tygodni, codziennie - niemal codziennie, sni mi sie smierc - moich
bliskich, dalszych znajomych, moja. Niekiedy widze, jak ktos umiera; niekiedy
po prostu ktos mnie o tym informuje, niekiedy jestem na pogrzebie lub stypie;
czasem umieram sama.
W tych snach - co dziwne - nie ma emocji negatywnych. Jakbym akceptowala to,
co sie wydarza; wiedziala, ze ta osoba musi odej...
-
Coraz częstsze odczucie - mówię coś, staram się w miarę dokładnie przekazać
swoje myśli, projekty, pomysły - nie jestem rozumiana. Nie ubolewam nad tym
(choć czasem naprawdę ręce opadają...), ale zastanawiam się nad
usprawnienieniem komunikowania się.
Pozajęzykowo?
Dotyk dozwolony tylko w bliskiej relacji.
Stachura proponował w podobnym przypadku dotykanie się włosami (należałoby
mieć długie :) i że podobno Indianie w ten sposób.
To jak?
-
Chce rozwodu, bo ja za duzo wymagam, mam za wysoki poziom zycia, ktorego on
nie jest w stanie mi zapewnic. wg niego jestem materialistka. (sama zarabiam
na swoje zachcianki tak na marginesie). Ale po rozwodzie !UWAGA! ona nadal
chce wpadac do mnie, widywac mnie, radzic sie mnie, czyli chce utrzymywac
bliskie kontakty...bo bedzie sie martwil o swoja byla zone. Nie rozumiem z
tego nic! HELP drodzy forumowicze!!
-
....moj maz!
-co z tym poczac?
-
Gdy usłyszłam od koleżanki, że w dniu ślubu idąc do ołtarza zastanawiała się
czy podjeła dobrą decyzję byłam zaskoczona. Wydawało mi się, że gdy
decydujemy się na ślub to jest to przemyślany wybór...
Teraz moj termin ślubu jest bliski i ja zaczynam wpadać w panikę.
Stałam się bardzo nerwowa (moj wybranek również) i nagle zaczełam się bać.
Zastanawiam się czy stan ten jest normalny?
Jeszcze tydzień temu byłam pogodna i szczęśliwa.
Pozdrawiam,
M.
-
Mojego w stosunku do forow. Nie pojmuje jak mozna sie pojawiac na forum
kazdego dnia i kazdego dnia cos pisac. Nie rozumiem jak to moze Was wciagac. Jestem biernym
obserwatorem i chyba nigdy nie dalabym sie wciagnac w jakies wirtualne przekomarzanie, ktore
widze na niektorych watkach. I zaangazowanie, ktorego raczej nie ryzykowalabym w miejscu tak
zludnym jak internet. Przeciez wszyscy macie domy, rodziny, prace czy szkole. Jak to mozliwe,
ze to nie wystarczy? Czy tez Wasi znajomi z...
-
Witaj Tea,
Czytając TwOj post (a nawet tylko jego temat) myślę, że poruszyłaś sprawę
ogromnie ważką. Tu w nawiasie powiem tylko, że mnie osobiście nie dotyczy (po
35 latach pracy w kilku miejscach z zachowaniem ciąglości byłem zmuszony ze
względów zdrowotnych przejść na rentę, teraz jest to już emerytura). I ja, i
Ty, i bardzo wiele osób na FP zna w otoczeniu liczne, niestety zbyt liczne
losy
takich, których ten problem dotyczy. Dotyczy on też wielu z tych, którzy tu
przychodzą...
-
tam nie ma co jesc.
na wlasnym przykladzie wiem, ze mieszanie sie obcych osob do pewnych spraw
niczego dobrego nie wrozy. wy sie jeszcze tego musicie nauczyc.
-
...metaforycznie. A ralanie...świadomość wyboru, konsekwencję i ryzyko!
-
-
Czy jest szansa na udany zwiazek gdy partner nie podoba nam się fizycznie,nie jest w naszym typie?Pod wzgledem emocjonalnym i mentalnym jest super ale...no właśnie.Czy taki w pewnym stopniu zwiazek z rozsądku przetrwa?Jestem ciekawa waszych doswiadczeń i przemysleń .
-
Mam mieszkanie, studiuje. Jeden pokoj wynajmuje
dziewczynie, corce znajomych rodzicow. Nie chce byc
chamska, ale dziewczyna jest wyjatkowo malo atrakcyjna,
natretna i nieco nudna.
Mam tez chlopaka. Ostatnio byla taka sytuacja, ze
przyszlismy do mnie, a konkretnie do kuchni, a ona
wyrosla jak spod ziemi i zameczala nas swoimi
opowiesciami o studiach przez dobre 2 godziny. Pare dni
wczesniej mnie, w kuchni nas, a pozniej to juz tylko jego.
W pewnym momencie poczulam sie wykluczona prze...
-
Miedzy regalami z towarem polujacy i polowani.
Polujacy oczy maja zmruzone i czujne, lekko ugiete nogi gotowe do skoku,
czujni, sprezeni; polowani gapiowaci sa, oczy jak ze szkla, polotwarte usta
zamykaja sie ze zdziwionym klapnieciem dopiero przy kasie
Koszmar - prestizowy rytual
Meczarnia - miejsce odkupienia
Przedmiot nienawisci - przedmiot kultu
itd - supermakety staly sie czescia codziennosci i maja swoje, rozrastajace
sie jak ich sieci, prawa.
A ja ciagle nie rozumiem, cze...
-
Czy ktoś z was spotkał się z tym zjawiskiem, kiedy i w jakich
okolicznościach, czy wpłynęło to jakoś na wasz sposób myślenia o takich
ludziach? Bo ja, do tej pory o czymś takim czytałam tylko w gazetach, gdzie
wypowiadały się "ofiary", czasami psycholog. Przyznam, że trochę mnie
zaskakiwały takie artykuły, o tym że ofiary tych ludzi (głównie mężczyzn)
czerpiących przyjemność z publicznego obnażania się wstydziły się za nich,
czuły się winne...
A dzisiaj to ja czuję się winna. W b...
-
Nie wiem dlaczego ale snuje sie za mna, jak cien, jakis facet, ktory uwaza, ze
jest wiewiorka. Czerwona wiewiorka w czarne paski. Przychodzi pod moj dom,
luska orzechy i je. Potem pokazuje reka w kierunku mojego okna i 3 razy ziewa
ostentacyjne, drapie sie w zadek i na kolanach oddala sie w kierunku przystanku
tramwajowego. Podszedlem kiedys do niego by wydawalo mi sie, ze jest pedalem,
wiec chcialem mu twarz przeflancowac. A ten piszczy: lilililililililili, nie
zabijaj wiewiorki!...
-
Mam pytanie. Spotkalem sie kilka razy ze starsza od
Siebie kobieta,
ja mam 26 lat, ona 32 rozwiedziona z 7 letnim synem.
Umiawilem sie pozniej z Nia, ale nie przyszla. Raz
miala chore dziecko, drugi raz musiala zalatwic jakas
wazna sprawe (tak tlumaczyla). Pytanie dotyczy tego co
mam dalej zrobic.
Czy to, ze nie przyszla na spotkianie wynika z tego, ze
nie chce sie spotykac, ale nie potrafi tego powiedziec
wprost (jak sie umawialismy to mowila, ze bardzo
chetnie sie spotka), czy j...
-
Nie rozumiem jak bogaty czlowiek moze byc nieszczesliwy. Mysle, ze chyba
jedynie kiedy doszedl do bogactwa bez wysilku (odziedziczyl, albo po prostu
kradl).
-
Tajemnica szczęścia
Pewien młodzieniec zapyta najmądrzejszego z ludzi o tajemnicę szczęścia.
Mędrzec poradził młodzieńcowi, by obszedł pałac i powrócił po dwóch godzinach.
- Proszę cię jedynie o jedno - powiedział mędrzec, wręczając mu łyżeczkę, na
której umieścił dwie krople oliwy. - W czasie wędrówki nieś tę łyżeczkę tak,
by nie wylała się oliwa.
Po dwóch godzinach młodzieniec wrócił i mędrzec zapytał go:
- Czy widziałeś wspaniale ogrody? Czy zauważyłeś piękne pergaminy?
Mło...
-
Mam meza , rzadko go widuje .Wielka milosc , budowanie zwiazku , dzieci ,
wydarzenia , ktore mocno wiaza czesto osobno.Razem 12 lat.On wciaz w
pracy.Caly dom na mojej glowie i informowanie go przez tel kto umarl kto sie
urodzil. Ja do niedawna z tym pogodzona teraz znudzona.Rozstania jednak
zawazyly rozmyly nasz zwiazek.Mysle , ze maz tego nie wie. Nigdy go nie
zdradzilam .
A teraz poznaje kogos kto wciaz siedzi w mojej glowie , w moim splocie
slonecznym.I wiem ,ze nic nie zrobie...