-
Kasuje moje "spieprzaj", a nie kasuje wyzywania bogu ducha winnej kobiety od prostytutek?
Może warto pomyśleć o przekazaniu moderowania w czyste ręce?
-
Obecnie mamy jeszcze wysoką temperaturę.
-
Będzie trochę długo, ale trudno, problem? jest na tyle delikatny, że
nie da się tak w trzech słowach. On - jest za granicą już 10
miesięcy, ma 25 lat, dobrą pracę, ja - tu, dużo starsza, 33-latka.
Bardzo się kochamy (choć teraz sama już nie wiem co o tym myśleć).
Dzieli nas dużo, także inna strefa czasowa i tysiące kilometrów.
Znamy się jakieś 2 lata, przy czym nie widzieliśmy się prawie połowę
tego czasu. Gadamy głównie na Skypie, zazwyczaj na czacie, w jego
godzinach pracy. W ...
-
No właśnie, po co to bo nie rozumiem. Co kogo obchodzą moje prywatne sprawy i
przeżycia? Dlaczego ludzie tak bezmyślnie się "otwierają"?
-
Wszedzie pelno watkow "samotnych" ludzi, narzekajacych jak bardzo jest im
trudno byc samemu/samej. Nawet beda narzekac do siebie nawzajem, a nikt nie
wpadnie na pomysl zeby poloczyc sie i dac szanse sobie i innym, oraz stworzyc
cos nowego.
Mysle ze problem jest psychice tzw "samotnej" osoby. Przeciez nikt nie zyje
na odludziu.
Osobiscie sadze ze samotni to ludzie ktorzy sa zbyt wymagajacy, lub
niedostepni, albo po prostu oczekuja idealnego partnera, "na wyrost", np;
przecie...
-
Potrzebuję obiektywnego zdania... i wydaje mi się, że mogę je otrzymać od Was
Forumowiczki, bo przecież się nie znamy... Jestem trochę w kropce i nie wiem
co mam zrobić. Mam przyjaciółkę, z która nie rozmawiałm od kilku tygodni...
cały ambras wynika z tego, że poznałam faceta. Miłego, fajnego i wogóle
cudnego chłopaka. To jest długa i skomplikowana historia, ale nie o nim mowa,
chociaz może o nim troche też. Mieszka w innym mieście więc nasz kontakt
ograniczał się do internetu i t...
-
Prowadzę z moją koleżanką własną firmę. Do firmy przychodzi często jej narzeczony. Problem tkwi w tym, że on zaczyna się dziwnie zachowywać w stosunku do mojej osoby. Mówi mi nonstop komplementy, jego żarty mają wyraźny podtekst erotyczny. Próbowałam z nim rozmawiać, bo niezręcznie czuję się w tej sytuacji. Jednak on pokornieje tylko w obecności mojej koleżanki.
Mam pytanie do mężczyzn: Czy możecie mi powiedzieć o co mu chodzi (to jest facet 45 - letni) i co z tym zrobić?
-
piekna i bestia
zbyt często nam kobieto to dokucza:)
www.kobieceserca.pl/czytelnia-piekna_i_bestia.html
-
moi rodzice nie rozumieją że mając
24 lata chciałabym juz wyjsc za mąż (jestem w związku 2 lata)i
wyprowadzić się na swoje.nie rozumieją że prowadzę samochód, że
skonczyłam studia i mam pracę. po prostu oni zatrzymali się w
miejscu kiedy bylam dzieckiem i nie wierza ze jest inaczej. są
zdziwieni ze moje kolezanki z klasy i inni znajomi juz sie
pohajtali...dodam, że moja mama w tym wieku już miała mnie
-
j/w
cyt..""" lepiej zastanów się nad tym, dla czego faceci od ciebie
uciekają ..""
oto co dziś dostalam od kogoś z kim byłam, któ z dnia na dzień
zaczął się dziwnie zachowywać,(dziś wiem że w tym czasie zaczął się
spotykać z byłą żoną do której notabene wrócił) unikać, obrażać się,
aż w końcu zniknął bez słowa wyjaśnienia.
gdy podałam mu przyczynę swoich podejrzeń-dałam mu zdięcia które
otrzymalam , a były robione właśnie w dni, w które był "niby w
pracy " z byłą żnoną w t...
-
rodzicie sie, umieracie ... tak wam sie to podoba ? mam wrazenie, ze zadaje
sie z jakimis experymentalnymi tworami, skaczacymi do niewidzialnego rytmu,
z istnienia ktorego malo kto zdaje sobie sprawe ... jestem z wami, pod wami,
obok was a jednoczesnie jakbym nie byl w zadnym z tych miejsc ...
Imagine.
-
- dlaczego mianowicie to wlasnie fotum zostalo oblozone taka
klatwa. "mezczyzna" i "kobieta" nadal na starych zasadach, znaczy mozna bez
logowania.
oprocz teorii spiskowych, na ktore raczki zacieram, odpowiedz nowej a srogiej
adminki mile widziana.
-
I tak nie rozumiecie prawdziwych motywow na jakich zasadza sie wasza
rzeczywistosc. Swiat nie jest
takim, jakim wydaje sie byc. I tu nie chodzi o zwykla "nieogladalnosc"
materialnej egzystencji. Tu idzie o intencje tych co z definicji powinni
waszymi doradcami, awangarda ... Stopien zdziczenia, oglupienia przybral juz
katastrofalne rozmiary. Jest to jednak niewykrywalna prawda dla wiekszosci.
Prawdziwe oblicze jest szczelnie zasloniete.
Imagine.
Pare slow jesli mozna;
Rzec...
-
Jestem psychologiem (pasjonatem psychologii spolecznej). Od ponad 6 lat mieszkam w USA. Polske ogladam z perspektywy. Przed chwila obejrzalem video z badaniem dr Romana Cieślaka. Przezylem szok. Wydawalo mi sie, ze czasy wykorzytywania nauki do interpretacji rzeczywistosci, tak aby popierala wymarzone przez Salon/Bolszewikow tezy minela. Mylilem sie - Polacy stali w kolejce przed Palacem Prezydenckim po kilkanascie godzin poniewaz zdali sobie sprawe, ze umra... Genialne! Proponuje dr Cieślaka...
-
prawdziwych motywow na jakich zasadza sie wasza rzeczywistosc. Swiat nie jest
takim, jakim wydaje sie byc. I tu nie chodzi o zwykla "nieogladalnosc"
materialnej egzystencji. Tu idzie o intencje tych co z definicji powinni
waszymi doradcami, awangarda ... Stopien zdziczenia, oglupienia przybral juz
katastrofalne rozmiary. Jest to jednak niewykrywalna prawda dla wiekszosci.
Prawdziwe oblicze jest szczelnie zasloniete.
Imagine.
-
Dlaczego normalni ludzie w sytuacjach kiedy sa atakowani przez oszolomow
miedzy innymi na forum ,oddaja im pole bez walki.Czy wszedzie ma wygrywac
glupota?
-
witajcie wszyscy!napisze w krotkim streszczeniu o co mi chodzi,jest to zawila
i skomplikowana sprawa,ciagnaca sie okolo 10 lat,wiec postaram sie ja
troszeke napisac"na skroty"Byla sobie pewna para on i ona,on mlodszy ona
starsza(mala rroznica wieku,nieznaczna)odkad ona zaczela "byc w jego
zyciu"zaczela wierzyc w milosc,niestety byla i ta zla strona -jego rodzice
(matka glownie)!nie znajac mnie nie zaakceptowala mnie nigdy,nigdy nie
zapytala sie jak mi idzie?co studiuje?jak sie pow...
-
na.
Moja historia to mleko rozlane, ale chcę ja tu przedstawić. Właśnie na tym
forum, bo zagląda tu dużo osób.
Niestety, nie mogę bardziej streścić.
Ja i on to dwoje po przejściach. Od niego odeszła żona po udowodnionych jej
zdradach.
Zamieszkała osobno.
U mnie śmierć związku po długiej seperacji.
Związaliśmy się po rozpadzie związków, ale bez rozwodów.
Zamieszkałam u niego. Nadal kochamy się, na świat przyszło wspolne dziecko.
Partner dba o nas, czujemy jego miłość.
A zgrzy...
-
ciekaw jestem bardzo a bardzo, jak Forumowicze to rozumieja!
-
Znaczy sie tak, jakby ten swiat nie byl Waszym jedynym, macie jakies inne rozrywki niz te z telewizji lub ksiazek, gazet, internetu, chcialbym poznac co naprawde myslicie w wolnych chwilach bez kopiowania tandety..
Pozdro dla Dear!