Forum Zdrowie Psychologia Psychologia
ZMIEŃ
      rozumiany

    rozumiany

    (216 wyników)
    • Jak mężczyźni mówią Wam że odchodzą? Czy zaczynają zachowywać się impertynencko, żebyście same za nich podjęły tą decyzję ? Mój mężczyzna zaczął się tak zachowywać, a ja do końca nie wiedziałam, czy czeka żebym mu otworzyła drzwi i ułatwiła odejście, czy też chce na mnie coś wymusić. Przedtem w przeszłości też wymuszał na mnie pewne decyzje swoimi minami, zachowaniem, więc było mi trudno rozeznać się w sytuacji. Decyzja była kluczowa i ja nie ustąpiłam. Rozstaliśmy się jeszcze ...
    • Jestem w kropce bo nie wiem co myśleć. Jeden z moich najlepszych kumpli właśnie oznajmił mi że ma białaczkę, oczywiście zaczął gadać (sam nie wiem czy na poważnie czy głupio żartował) że musi teraz pisać zaproszenia na pogrzeb i wybierać z jakiego drewna ma być trumna. Powiedziałem żeby przestał tak gadać a on na to ' Ok nie będę, narazie! ' i się rozłączył. A ja w szoku...
    • „Kłam prawdą – prawda jest najlepszym kłamstwem.” Ale co to wtedy jest? Prawda, czy kłamstwo? Powiem prawdę – nie rozumiem.
    • Kto jest większym popaprańcem emocjonalnym? Mężatka pozostająca w udanym małżeństwie, zauroczona w koledze z pracy, który jest zakręcony na punkcie innej koleżanki, ale zachowującym się i mówiącym takie rzeczy, że mężatka czuje się wyjątkowo? Czy owy mężczyzna zakręcony w koleżance z pracy, a spędzający czas ze wspomnianą mężatką sprawiając, że ta czuje się wyjątkowo?
    • do krisha(25)

      Krish napisal: jezeli od jutra na Twojej ulicy co 10 m bedzie siedział człowiek z napisem "chyba jestem swiety przechodzac koło mnie zdejmij buty" to podejrzewam ze po pewnym czasie zacznie Cie to wkurzać rozumiesz juz? Zdejmowanie butów było przenosnia. Twoje porównanie dla mnie, nie sa adekwatne do sytulacji na forum, skup sie na tym o czym rozmawiamy, czyli o etyce na forum jak sądze. Dla mnie ewidentnie Biegros jest wrazliwym czlowiekiem i przedstawia nam swoja wrazliwosc ...
    • Czy zadjecie sobie sprawe z tego, jak duzym problemem jest znalezienie pomocy psychologicznej w malych miastach?Odpowiedniej pomocy..Najczesciej jest to poradnia psychologiczno-pedagogiczna z paniami wypelniajacymi rubryczki w Wechslerach albo innych testach, malo znajacych sie na czymkolwiek innym niz tylko trudnosci w czytaniu i pisaniu..Jechac do wiekszego miasta to wyprawa- czasowa i finansowa.Raz mozna pojechac, ale przyjezdzac raz w tygodniu na terapie?Trzeba poswiecic caly d...
    • Witam, od pewnego czasu mam parę przemyśleń dotyczących mojego postrzegania świata i ludzi a zwłaszcza staram się świadomie zastanawiać nad sytuacjami stresowymi i próbuję znaleźć odpowiedź jakie są przyczyny różnych zachowań moich i ludzi. Co gorsza widzę że moja córka również odczuwa dyskomfort w podobnych sytuacjach i nie wiem o czym to wszystko może świadczyć. Do rzeczy: Przykład 1. Chodzę na zajęcia fitness - na sali czasami jest całkiem tłoczno i oczywiście każdy szuka sobie najleps...
    • Zauważyliście, jak osoby będąc w związkach lub relacjach "trudnych" lub w odmiennej terminologii "toksycznych", mówią o swoich partnerach? kobieta o skąpym mężczyźnie - "ależ on był zawsze dla mnie hojny!" facet o zgryźliwej wredocie - "ależ ona uczuciowa i wrażliwa!" albo kobieta rozwiodząca się nad intelektualnymi osiągnięciami jej poniekąd ograniczonego partnera Niby rozumiem mechanizm - reakcja obronna psychiki (?), ale chyba wciąż mi to umyka. Im bardziej nieznośna osoba,...
    • Co myślą mężczyźni (przedział wiekowy: 23 - 30) widząc dziewczynę ubraną w minimalnej mini z bluzeczką odkrywającą niemalże cały biust, dziarą tuż nad tyłkiem i z ostrym makijażem? Jak je odbierają? (Np: "przeleciałbym ją", "fajna na jedną noc" , "chcialbym miec taką żonę", "jakbym miał taką dziewczynę, wtedy bym był szczęśliwy", "zwykła ku..." Czy takiego pokroju dziewczyny (kobiety) mają szansę na poważny związek? I co chcą pokazać swoim stojem wyglądem i zachowaniem takie Panie P...
    • Jestem krótko po ślubie, mój mąż ma 10-letniego syna z nieformalego związku. Dziecko mieszka z matką. Na początku naszej znajomości jakoś sobie radzilismy, dlatego że ja bardzo starałam się go zaakceptować. Wydawało mi się, że sobie poradzę, że to nic wielkiego... Ale w dotychczasowych związkach, to ja byłam zawsze najważniejsza, a tutaj wakacje z dzieckiem, weekendy z dzieckiem, a poza tym z nie swoim dzieckiem. W końcu zaczęłam sama wpędzac się w paranoję, nie potrafię już znieś...
    • O co wam chodzi? Nic z tego nie rozumiecie, a wymyslacie jakies historie? Co ja mam zrobic?
    • Przyznam szczerze, ze go nie rozumiem, chociaz slowa znam:) Tea
    • Jak z czasem jest u Was: czy coraz lepiej rozumiecie świat, jesteście spokojniejsi, pogodzeni i poukładani z życiem, czy coraz mniej ładu w odczuwanym obrazie świata? Czy to poczucie ładu było w miarę stałe i niezmienne w tym czasie, jaki już macie za sobą? I dlaczego masz jak masz? Bo medytujesz? Bo wydarzenia wbrew oczekiwaniom są nie do zaakceptowania? Czy to kwestia pogodzenia z jakąś istotną sprawą? Trwania przy swoim obrazie świata? Jakieś wydarzenia, które wstrząsnęły po...
    • Sa chwile, kiedy wcale nie jestem "dumna i szczesliwa", ze tak wszystko i wszystkich staram sie zrozumiec/wytlumaczyc/usprawiedliwic. Czasami mam ochote uderzyc mocno w stol i wykrzyczec: nie rozumiem i nie chce rozumiec! I tym samym dac sobie prawo do zlosci i gniewu na kogos, kto zawiodl, rozczarowal. Tymczasem nie moge sie zloscic ani gniewac, bo najczesciej rozumiem: dlaczego zawiodl/a, dlaczego rozczarowal/a. Ta cholerna empatia:) Tea
    • Jak uważacie, czy jestem uboższa o coś dlatego, że nie znajduję w sobie uczucia zwanego patrityzmem. Nie mam poczucia ani patr. narodowego, ani lokalnego. Mieszkam w Polsce, ale mogłabym mieszkać równie dobrze gdzieś indziej. Ważniejsza byłaby ocena klimatu, a przede wszystkim ludzi. A może nie rozumiem co to być patriotą?
    • gso napisał: << Towarzystwo Wzajemnej Adoracji. >> Napisał człowiek kilka zdań i spotkał się z solidarną napaścią. Dlaczego? Nie rozumiem. Przecież mozna ominąć wątek i bardzo szybko spadnie on z forum. ________________________ moj post byl dory dla ryby ------------------------ gso twoj jest doskany dla mnie nie bede w ten soposob tracil czasu na << Towarzystwo Wzajemnej Adoracji. >> Witold
    • Drodzy internauci, może doradzicie mi jak uzdrowić siebie, swoją duszę, po nieudanej przyjaźni? Przyjaźni damsko-damskiej. Mam niespełna 22 lata. Pierwsze ślady mojej przyjaźni z Alą, to chyba rok 1990. Poznałyśmy się przez naszych ojców, którzy razem pracowali. Spotykałyśmy się na wigilii w pracy, potem był wspólny kurs niemieckiego, jakieś imieniny kogoś tam. Traktowałam tą przyjaźń, jako przeznaczenie, ponieważ był między nami tylko jeden dzień różnicy, a w dodatku ona miała na...
    • Troche sie obawiam - pozno juz - a ja osmielam sie rozpoczac nowy watek. Jestem Waszych Forumowiczowych odpowiedzi bardzo ciekaw. Uwazacie, ze istnieje absolutna wolnosc? Myslicie, ze bez wolnosci wszystkko diabli biora? A moze jednak wydaje sie wam, ze wolnosc to zluda jedna? Bede bardzo uwaznie sledzil Wasze odpowiedzi. NIE moge zagwarantowac, ze odniose sie i dotkne wszystkich. Dzieki - Krol Malek, Pierwszy Ciekawski Swiata (niestety skoncze w piekle... Spotkam sie tam z mo...
    • Sama tego nie rozumiem... moj chlopak powie mi czasem jakąś przykrość, wcale nie zadna wielka, ale jakis banal, a mi juz podchodza lzy do oczu! Nigdy wczesniej przy nikim nie plakalam, musialaby sie naprawde wydarzyc jakas katastrofa... a on byle glupstwo powie... Gdyby ktos inny mi cos takiego powiedzial to bym to olala, obrazila sie, tez mu powiedziala jakies glupstwo.. ale z nim tak nei moge! No i on juz mysli ze jakas placzka jestem, a ja sama tego nei rozumiem dlaczego tak reaguje... Aha...
    • SEKS(4)

      Mam problem:moja dziewczyna i ja zaczęliśmyu ze soba współżyć. Ale wygląda to tak, ze właściwie ona decyduje kiedy. Nie jestem nachalny ma do tego prawo, poza tym nie proponuję jej tego często, co sama przyznaje. rozumiem,że ma prawo nie mieć ochoty, a ja nie chcę jej przymuszać. Lae czasami mam ochotę się z niąkochac, a ona wtedy mówi nie, po czym nastepnej nocy lubi dwie później sama to proponuję nie rozumiem tego kompletnie.
    Pełna wersja