-
Witam
Sytuacja, ktora Wam postaram sie opisac moze wydawac sie banalna ale mnie
meczy i sama nie wiem czy taka znajomosc kontynuowac i czy ma ona przyszlosc
czy moze nalezy stawiac tu jakies warunki....poznalam Go na portalu
randkowym...mila wymiana listow, ogolne wrazenie jesli chodzi o zdjecia
b.dobre zarowno z jednej jak i z drugiej strony, potem spotkanie w milej
atmosferze, wyjechalam na pewny czas kontakt sie urwal mimo ze On w
poczatkowej fazie dzownil do mnie...hm...za ...
-
mógł porozmawiac z całym inteligentnym swiatem i był rozumiany ...
jednego załuje- nei uczyłam sie jezyków a tak wielu ciekawych ludzi można
spotkać
-
Re_ne czy Ty czasami sie nie bawisz? Doszedlem do wniosku ze to jest
niemozliwe aby tak konsekwentnie wciskac ludziom kit. Musze przyznac ze
dobry jestes w swoim "przekonywaniu" ale napisales kilka slow, po ktorych
stwierdzilem ze sie niezle zabawiasz...kosztem innych.
ryb
PS. ide do pracy, wroce wieczorem
-
To trudne dla mnie opisywać sytuację w której się znalazłam, ale
kompletnie nie wiem co robić. Poznałam fajnego faceta, od dawna się
tak dobrze nie czułam. Spotykaliśmy się i było cudownie. Tutaj dodam
że mieszkamy w dwóch różnych miastach (odległość to 320km) ale i to
jak do tej pory nie było problemem. Raz ja jechałam do niego raz on
do mnie. Co weekend się widywaliśmy aż do teraz. W ten weekend
niestety ja nie mogłam się z nim widzieć bo musiałam załatwić
rodzinną sprawę (waż...
-
Mam 18 lat, od roku jestem z chlopakiem, kocham go jak szalona, on mnie tez,
jestem tego pewna. Potrafimy spedzac ze soba kazda wolna chwile i nigdy sie
nie nudzimy, nasze wady i zalety idealnie sie dopasowuja. Nikt mnie tak nie
rozumie jak on, oboje potrafimy sie ze soba idealnie porozumiec. Mamy mnostwo
planow na przyszlosc. Wszystko jest idealne, prawie nie do opisania, a
wlasciewie - prawie idealne. Jest jeden powazny problem.
Jestesmy ze soba od roku, ale znamy sie od cztere...
-
Jakie są Waszym zdaniem źródła wyszydzania problemów innych forumowiczów? Jacy naprawdę są ci, których wbija w samozachwyt robienie beczki śmiechu z cudzego pytania lub problemu? Niewątpliwie każdą inteligentną osobę stać na błyskotliwy żart. Dlaczego więc niektórzy tak rozpaczliwie próbują dowodzić swego dowcipu, kiedy jest to nie na miejscu? Czyżby w normalnym życiu coś w tej kwestii szwankowało?
-
witam -
wczoraj uslyszalam _kolejna_ historie o tym, jak psychologowie potrafia byc
niekompetentni. Psychologowie powinni kierowac sie wiedza, etyka zawodowa..
i.. no wlasnie, czym jeszcze?
Jacy powinni byc psychologowie [pomijam odpowiedzi; ladna, zgrabna. itp. -
nie o to chodzi]? jak widzicie psychologow - jaka jest ta grupa zawodowa? czy
to prawda, ze psychologowie to "zimne typy, patrzace na wszystkich jak na
potencjalnych pacjentow" [cytat z wczorajszej mojej rozmowy z niegd...
-
Jesteśmy razem 6 lat. Od początku mi mieszał, był niesłowny, moze nieuczciwy
do końca... Pozwoliłam sobie na to. Teraz trudno mi być z nim, a jeszcze
trudniej bez niego.
-
nie zmyłeś jeszcze z ust swych tłuszczu
więc wycieram się dyskretnie, nim domyślisz się mego obrzydzenia
nie mogę wciąż stanąć na własnych nogach,
bo zbyt bolą krwawe jeszcze dziury po gwoździach w mych bezsilnych stopach,
ale nie zraniłem tego drewna - choć mogłem przecież rozpłatać je piorunem,
mam poczucie dobrze wykonanego zadania,
dla siebie odchodzę, może nie potrafię o nic prosić dla siebie
jednak zawiodłem
nie jestem ideałem
z wypracowaną w ciemnościach przed początkiem stra...
-
W czasie mojej rozmowy, kiedyś bardzo dawno temu, moja przemiła rozmówczyni
użyła w którymś miejscu stwierdzenia, że nietolerancja, w skrajnym przypadku
przeradza się w agresję. W moim natomiast przekonaniu nietolerancja ZAWSZE
wyraża się agresją, słowną lub jakąkolwiek inną.
W czasie innej rozmowy z kimś innym, na forum użyłem
sformułowania: „toleruję, lecz nie akceptuję” i wywołało to pewne zdziwienie.
Prawdopodobnie mój rozmówca utożsamiał ze sobą dwa, moim zdaniem, ...
-
Tak się składa że aktualnie w moim życiu jest masę zmian. Różnych. Szczerze
powiedziawszy - podoba mi się to. Znam jednak wiele osób, które na na takie
zmiany nigdy by się nie odważyły, natomiast konsekwentnie realizują pewną
wizję siebie którą zbudowali wybierając np. szkołę średnią X lat temu. Np. -
wybrali liceum ekonomiczne, potem -* mimo iż ekonomistów nagle zrobiło się w
naszym kraju na pęczki - jakieś studium ekonomiczne i teraz będąc osobą
bezrobotną nawet nie przeglądają innych...
-
Każdego dnia dowiadujemy się czegoś, więc właściwie każdy dzień czymś
owocuje :)
Dzisiaj - póki co - dowiedziałam się, przemyślałam i wyciagnęłam wnioski
takie:
1. dotarło do mnie znowu troszkę bardziej, że jeśli jakikolwiek człowiek ma
ze mną nie po drodze, to wcale nie znaczy, że ma coś do mnie - tylko tyle
zaś, że nam nie po drodze.
Tak więc nie powinno to dotykać, a można spokojnie się skierować w swoją
stronę.
He he, to zupełnie nie o Girl, bo mam nadzieję, że wywści...
-
Nie wiem co sie stało. Wszystko na początku było między nami dobrze. wspólny
sex sprawiał nam radość. Jesteśmy już razem 4 lata i wszystko sie zmieniło.
On unika sexu, tłumacząc to bólami w plecach, albo wogóle nie tłumacząc. Gdy
mu mówie ze powinien udać się ze mną po jakaś porade niemalze się obraża.
Zupełnie nie rozumiem o co chodzi a on to traktuje jakby nie było zadnego
problemu. Bardzo sie kochamy i planujemy wspólne życie, ale ja nie wyobrażam
sobie by on mi wyznaczał dni w...
-
Nie forumowiecze , nie potrzebuje rady jak poradzic sobie z problemem.
Potrzebuje przekazac komunikat osobie z forum, ktora znow przesyla mi
wiadomosci do mojego domu. Sprobuje grzecznie, choc ku-rwi-ca mnie trafia.
Czego czlowieku jeszcze do tej pory nie zrozumiales!?
Nie zrozumiales tysiecznie wypisanej prosby, zebys nie pisal do mnie DO DOMU?
Nie zrozumiales, ze w moim zyciu nie ma dla ciebie nawet trzech milimetrow
miejsca, ani 3 sekund na myslenie o twoim istnieniu? Gdy b...
-
Jak byście rozumieli taką sytuację: ostatni raz pod koniec czerwca spotkałam
się z moją przyjaciółką, było wszystko w porządku, umawiałyśmy się na kolejne
spotkanie. Znamy się od ośmiu lat, ja byłam jej najbliższą przyjaciółką, a ona
moją. Jak się rozstawałyśmy, obie miałyśmy dobry humor, śmiałyśmy się...Od tej
pory wysyłałam jej smsy i pisałam na gadu, ale nie odpisywała. Bardzo się
zdziwiłam i zadzwoniłam do jej domu, bo myślałam, że coś się stało. Odebrała
jej mama, była zdziwiona, b...
-
fachowcy od psychologii, psychiatrii uważają iż człowiek jest bardziej
niebezpieczny dla otoczenia, gdy działa pod wpływem strachu, niż kiedy działa
pod wpływem wściekłości czy nienawiści. A zatem jak to jest?
-
znajomy, z którym "coś" mnie łączyło, na moje pytanie: "życie osobiste
szczęśliwie ułożone?" odpowiada: "jakoś leci". Co to tak naprawdę oznacza??
że mu sie układa czy nie? żeby nie było wątpliwości - naprawdę dobrze mu
życzę, nie "czatuję" na niego na siłę. Po prostu szanuje jego wybór a on wie,
ze nie musi mi ściemniać. Co to znaczy - jakoś leci? :-)
-
Rozumiem, że to co napisze poniżej, może wydać się idiotyczne i zakrawać dla
wielu na żart, jednak chciałbym podkreślić, że jakkolwiek dla kogokolwiek
brzmi to idiotycznie, pytanie jest jak najbardziej prawdziwe.
Fakty są takie, chciałbym rozpocząć życie żebracze. Związane jest to z
praktyką duchową, żadną określoną religią, żadną sektą, organizacją czy
zrzeszeniem ludzi. Zrozumiałem, że to całe posiadanie i przywiązanie jest
ogromną górą na drodze do szczęścia. Chcę się tego wyr...
-
A przecież mają kochające żony, dzieci, rodziców, teściów...
Nie rozumiem.
Nic a nic.
-
...chęci.
Zamieściłam ten wątek na forum erotica, jednak tam chyba nie rozumieją na
czym polega problem... Mówią odstaw pigułki, a ja jasno napisałam, że to nie
wchodzi w grę i tak w kółko.
Od dawna biore pigułki. Jakiś czas temu zmieniłam na najbardziej korzystne
dla mojego zdrowia jednak znacznie spadło mi libido.
Zawsze seks był dla mnie bardzo ważny. Teraz źle się czuję bez tego, ale
zupełnie nie mam ochoty! W ogóle mnie to nie interesuje! Jeśli próbuję się
przekonać do tego ...