Forum Zdrowie Psychologia Psychologia
ZMIEŃ
      rozumiany

    rozumiany

    (216 wyników)
    • witam, moj problem jest jak z "bravo girl", ale idiotycznie meczy mnie juz kilka miesiecy.jestem z facetem od dwoch lat(zwiazek nie nalezy ani do pierwszych a juz napewno nie do udanych) za soba mam szczesliwe zwiazki.konczyly sie zawsze moim odejsciem, a teraz tego nie potrafie zrobic, mimo iz po raz pierwszy mam rzeczywiscie sensowny powod by odejsc. Dowiedzialam sie ze moj obecny zdradzil mnie kilka razy. idiotyczna sprawa polega na tym, ze takiego faceta trzeba kopnac bardzo ...
    • mam już dość,użerać się,kłócić, domawiać sie o pierdoły,czy sposobem na rozmowe jest ustepowanie, przytakiwanie???bo tak wlasnie tesciowa rozmawia z synami.Ja tak nie uwazam,blad?wmawianie ze jest nerwowy i unikanie go jak wpada w szal zlosci,czy to metoda?mieszkamy z dziadkiem meza ktory jak to stara osoba ma swoje przyzwyczajenia,doklada sie do zycia jak kot naplakal,maz twierdzi ze mamy zapisany dom i nie wiem powinnismy chyba byc wychwalac go pod niebiosa, tylko ze mi sie zle ...
    • Witajcie Chciałabym się z Wami podzielić pewną swoją refleksją. Dzisiaj poczułam się jak "ziarenko", nic nie znacząca ludzka istota. Czy mieliście kiedykolwiek podobne odczucie ??? Na świecie są rzeczy na które po prostu nie mam wpływu i nigdy nie będę miała, sprawy których nigdy nie zrozumie, miejsc których nigdy nie zobaczę, ludzi których nigdy nie poznam, emocji których nigdy nie przeżyję. Mam 23 lata, bagaż doświadczeń, a mimo to nie wiem co myśleć o swoim istnieniu. "C...
    • iwan_w napisał: Jeżeli dla Ciebie nie jest absurdem wzajemne zabijanie się ludzi na skalę masową, pozostaje mi tylko zadumać się nad drogą (bezdrożem), którą maszeruje (prawa! lewa! trzymamy krok, panowie!) Twoja myśl, Azie. Az napisał: Myślę, że zagadnienia "wzajemnego zabijania się ludzi na skalę masową" nie można rozpatrywać w kategoriach absurdu. W kategoriach zła, dobra, owszem. I tu sprawa jest oczywista - zabijanie ludzi jest be. iwan_w: Absurd wojny, jej bez...
    • i w zwiazku z tym nic a nic nie rozumiem z historii i eksperymentow i tej calej niby draki. Czy ktos moze mnie podlaczyc ?
    • www.dosseydossey.com/larry/default.html
    • Cytuje Cie z watku o pozytywnym mysleniu: "Ja mysle, ze to zamiana jednej iluzji na druga. Przyznam, ze swiat wokol mnie jest inny, gdy mysle pozytywnie, ale wyglada mi to na oklamywanie samego siebie.Z kolei negatywne spojrzenie jakby przyciaga negatywne wydarzenia i znowu kolejna iluzja sie tworzy. A ja bym chciala poznac PRAWDE.Wiec jak zmienic swoje myslenie, zeby poznac prawde? Raz myslec tak a raz siak ? Wiem, ze i tak jej nie zglebie, ale moze sie do niej zblize ? I n...
    • Dlaczego nie "dorobiłem" się go przez te 20 lat? Czy Wy macie przyjaciół/ki? A kto nie ma? Czy tak trudno o przyjaciół?
    • nie chcialabym was zanudzac swoimi probleami. jednak potrzebuje obiektywnego spojrzenia na ta sytuacje. sa dwa malzenstwa ktore w miare normalnie funkcjonuja.brak w nich milosci zrozumiania, od lat malzonkowie zyja obok siebie.. sa dzieci ktore chodza do srednich szkol.sa kochane i rozumiane przez swoich rodzicow. roddzice zdecydowali sie ze beda razem ze wzgledu na dzieci.chca zeby dzieci sie usamodzielnily. a pozniej....wlasnie chodzi o to pozniej.. istniejemy ...
    • rano chciałem się umyć,ogolić,ale moja kobieta akurat była pierwsza w łazience,gdy wszedłem,zacząlem szukać maszynki do golenia,znalazlem,zacząłem szukać mydła,wyszedłem zapytac ją,gdzie to jest,a ona zaczęłą uciekać i zam- knęła się w pokoju.Nic nie rozumiem,ona jest jakaś dziwna.Gdy pytam,dlaczego tak się zachowuje,nic nie odpowiada,tylko patrzy na maszynkę do golenia w mojej ręce.Może to dlatego,że kiedyś zacięła nogę przy goleniu.Jak ją z tego wyleczyć.
    • Chociaż tutaj. Kiedyś 9niedawno) byłam związana z czlowiekiem, ktory zawsze dużo gadal i nic nie robil. ja przeciwnie - raczej robię, odzywam się trochę rzadziej. ale ponadto: spóźnial się na każde spotkanie. Byl kompletnie nieslowny - co powiedzial lub obiecal - za chwile zapominal. Ustawial spotkania tak, że z góry wiedzialam, że się nie wyrobi i bedzie odwoływal - i odwolywal oczywiście w ostatnim momencie. Do szalu doprowadził mnie, gdy umówiliśmy się na wspólny weekend, i mia...
    • -Z gory przeproszę tych co wciągnę w swoje rozważania, ale może ktoś z was podzieli się swoim widzeniem sprawy. Od jakiegoś czasu(paru ładnych lat)zauważylam,że przestalam wiedzieć czego pragnę. Zawsze chcialam wiedzieć dokąd zmierzam i w końcu się pogubiłam. Nic nie wprawia mnie w zachwyt, w euforię. Niby czegoś tam chcę ale nie potrafię tego określić dokładnie i widzę jak nieciekawe i nudne robi się moje życie bo ja taka się stalam. Czytam książki, artykuły o motywacji, pozytywnym m...
    • Żyję już prawie 30 lat (oceniam, że to o jakieś 150 zbyt krótko) i mam wrażenie, że nie zbliżyłem się nawet na krok do tej tajemnicy. Meandry kobiecej psychiki są dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Naprawdę próbuję i nic(oczywiście jest możliwość, że po prostu głupawy z natury jestem). Wnioski próbowałem wyciągać z doświadczeń zarówno własnych jak i moich przyjaciół oraz rozmów z pokaźnę liczbą moich znajomych płci przeciwnej. Może komuś się udało? Może przestać próbować i pogodzić ...
    • Mam problem z 25 letnią córką, która zachowuje się jak nastolatka. Jej życie kręci się wokół chłopaka, życia towarzyskiego i dorywczwczej pracy. Zamiast robić magisterkę wzięła dziekankę i żyje sobie wygodnie na mój koszt. Kocham ją, ale zupełnie nie rozumiem takiego postępowania. Wygląda to tak jakby cofała się w rozwoju. Bardziej odpowiedzialna i dojrzalsza była parę lat temu. Martwi mnie też jej chłopak, bo jak na 28 letniego mężczyznę słabo radzi sobie z życiem. Nie wtrącam si...
    • Rozumiem samobojcow. Nie lepiej zdecydowac samemu kiedy sie umrze, niz umrzec na jakas chorobe albo ze starosci? Jak miec motywyacje zeby cokolowiek osiagnac jesli zycie trwa tylko kilkadziesiat lat?
    • Prosze doradzcie cos kochani, co z tym zrobic bo wariuje. Od lat kocham sie nieszczesliwie. Od LAT szesciu sie mecze i mecze i nie moge sie wyplatac. Dla mnie to szczescie i nieszczescie w jednym. Oddalabym wszystko, zeby byc z nim, zeby sie z nim kochac, miec dzieci... Nie moge sobie z tym poradzic, to jest we mnie za gleboko, spotkalam wielu facetow, ale nikt nie jest taki wspanialy. Nikt. Nie ma nawet porownania. Czekam na niego latami, ciagle mam nadzieje, ze moze, ze kiedys....
    • I co z tym fantem zrobić? W związku jest wszystko pięknie, są wspólne plany na przyszłość... ba, były nawet zaręczyny! Tyle że decyzja o ślubie jest wciąż odwlekana. Czuję, że on boi się tego kroku, że nie jest gotowy. Czy w ogóle kiedyś będzie? Warto czekać?
    • Nie moge sie pozbierac po rozpadzie mojego ponad 3 letniego zwiazku. Rozstalismy sie 9 miesiecy temu,a ja mam wrazenie że ze mna jest coraz gorzej. To nadal tak strasznie boli,tak bardzo cierpie,czy to sie nigdy nie skonczy? Jak dlugo to moze trwac? Od 9 miesiecy sie mecze,nie chce mi sie juz zyc... Nie wiem juz,co robic.I nie wiem czy to normalne,czy to juz cos powaznego. Czas wcale nie dziala na moja korzysc.Wcale nie leczy ran.
    • wyznania od 1zeus1. czy to normalne jak sie bywa na tym forum? pytam, bo rzadko tu zagladam,a specjalnie sprawdzac pocztę z powodu czyichs zaburzen niespecjalnie mi sie chce...
    • Mąż hokejewo gwiazda, piękne pieniądze za bieganie z drążkiem po lodzie, dom na Florydzie...i nagle jak grzmot z jasnego nieba...wychodzi grube świństwo na jaw! Seks w grupowy w hotelu, z zupełnie nie znaną młodą kobietą, którą najpierw spili do NIEPRZYTOMNOŚCI!!! Gwałcili całą noc, a nad rankiem zostawili w hotelu jak porzuconą szmatę. Kobieta nic nie pamiętała, dopiero policja ustaliła na podstawie zdjęc z kamer jak panowie sportowcy, gwiazdy światowego hokeju, prowadzą prawie nieprzy...
    Pełna wersja