-
W bieżącym "Wprost" przeczytałem felieton Magdaleny Środy. W felietonie Środa twierdzi, że efukacja seksualna rozwiązałaby w Polsce masę problemów "osobistych, społecznych, demograficznych". Co prawda problemy demograficzne są zarazem problemami demograficznymi, ale rozumiem, że Środzie płacą za wierszówkę, więc nie czepiam się takiego mnożenia słów. Zainteresowało mnie co innego. Otóż, w Polsce, przy braku edukacji seksualnej mamy bodajże najniższy przyrost naturalny w Europie. Teraz jedno z...
-
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=898&w=92484308&a=92484308
Wątek postów 500...i jak jeden mąż wszystkie oburzone, że chłopak nie chce
mieć całego domu, problemu utrzymania finansowego rodziny na głowie? Drogie
panie o co chodzi? Gdzie tu sprawiedliwy podział ról?
-
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53665,3843692.html
Na czym polega homofobia w tym przypadku?
ps. Pytanie kierowane jest do KOBIET tego forum oraz Blemana i Pavvki.
-
Gdyby jakaś oświecona feministka zechciała wytłumaczyć piszącemu te słowa o
co chodzi byłbym bardzo wdzięczny. Oglądałem jakiś czas temu program
telewizyjny, w którym brała udział p. red. Kinga Dunin. Z uporem godnym
lepszej sprawy próbowała wyperswadować uczestnikom dyskusji używanie
sformułowania "kobieta w ciąży" i zastąpienie go sformułowaniem "człowiek w
ciąży". Moje pytanie brzmi: Czy nie przekraczamy tutaj delikatnej granicy
paranoi (bez obrazy)? Czy słowo "kobieta" stało s...
-
wiadomosci.onet.pl/1824806,11,item.html
Od poniedziałku do końca września każda kobieta, która kupi w
dworcowej kasie bilet na pociąg osobowy lub pospieszny, dostanie w
prezencie... podpaskę.
- To chyba jakiś ponury żart. Brak mi sił, by komentować taką
decyzję - mówi "Polsce - Gazecie Krakowskiej" Magdalena Środa,
profesor Uniwersytetu Warszawskiego.
czy jestem dziwna ,że nie rozumiem tej dziwnej podniety wywołanej
tym. dla mnie to całkiem fajne ;). wytłumaczcie mi co w tym "...
-
[i]"[b]To co nic nie kosztuje nie jest nic warte.[/b]
Walcz o swoje prawa."[/i]
- transparent z takim hasłem pojawił się na ostatniej manifestacji
zorganizowanej przez Feministki...
polskalokalna.pl/galerie/galerie/manifa-2010-w-warszawie/zdjecie,1222176,6
I to własnie hasło - mnie jako zwolenniczce płatnej edukacji i
płatnej opieki zdrowotnej oraz roli państwa sprowadzonej do minimum -
wydało mi się szczególnie interesujące.
Jednej rzeczy nie rozumem, jak to hasło, stojące...
-
Po roku znajomosci odeszlam od faceta. Zwiazek byl fajny,ale to nie bylo to. W
ogole zawsze w zwiazku wydawalo mi sie,ze to on jest ta strona mocniej
zaangazowana i kochal mnie do szalenstwa. gdy odeszlam,szalal...przez jakis
tydzien. ostatnio dowiedzialam sie ,ze po tygodniu od naszego zerwania kogos
poznal i zywi do niej uczucia.
Tylko mnie zywcem nie zjedzcie,bo wiem,ze pisalam,ze nie bylam
zaangazowana,etc. Ale nie moge tego zrozumiec? Tzn,ze z jego strony nic nie
bylo? Jestem lekk...
-
... obecni tutaj panowie nie maja nic przeciwko temu,
ze:
1) ich kolezanka z pokoju w pracy powiesi sobie nad
biurkiem kalendarz z nagimi mezczyznami (dodam, ze
takie sa, a dla "bardziej pluderyjnych" panowie w nich
maja pozaslaniane penisy...)
2) zona/dziewczyna/siostra jezdzi na kursokonferencje,
na ktorych, w ramach relaksu, uczestniczy sie w meskich
"rozbierankach" roznego rodzaju
3) ich dziewczyna urzadza sobie wieczor panienski, w
ktorym uczestnicza panowie z agencji tow...
-
...i nie chodzi tu o podlizywanie (się). To forum wydaje się jedynym
miejscem, gdzie mogę (to się okaże..;-) coś napisać bez specjalnego narażania
się na mądre inaczej komentarze tzw. prawdziwych mężczyzn. No ale do
rzeczy... Na początek, żeby nie zaudzać, aż 4 informacje: nie jestem kobietą,
jestem za to feministą (albo sympatykiem feminizmu liberalnego, jak kto
woli), jestem zdecydowanie metroseksualny, no i nie jestem gejem.
Moje życie w tym pięknym kraju proste nie jest. Ciągle...
-
panie, drogie feministki nie potrafiące dyskutować? Dlaczego nie dyskutujecie
na przykład na temat tego wątku:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=28562682
czy zadna z pań które zwą się feministkami jeszcze nigdy nie była w zadnym
związku? Pytam przez grzeczność. A może przez dociekliwość. Czy któraś
mogłaby, chociaż gdyby mogła zrobiłaby to już wcześniej, wobec tego, dlaczego
nie może lub nie mogła tego zrobić wcześniej, dla jakis szczególnych powodów?
o KTÓRYCH MI NIE WIA...
-
[i]Zawsze mnie zaskakuje, ile kobiet lubi Davida Luriego. Kobiety
mają skłonność do usprawiedliwiania mężczyzn: zachowuje się tak, bo
jest słaby, nie dlatego, że jest zły. I zawsze myślimy, że byłybyśmy
w stanie to naprawić, że gdyby zakochał się w nas, to na pewno by
się dla nas zmienił. To takie sentymentalne. A w 'Hańbie' podoba mi
się brak sentymentalizmu. To opowieść o mężczyźnie, który jest zły i
który się nie zmienia, bo zmienić się jest bardzo trudno. Ale
zaczyna to zł...
-
zagladam sobie tutaj czasem i az mnie miejscami mierzi, ze feministki /
feminisci podejmuja dyskurs z trollami. takie same akcje sie dzieja na forum
wegetarianskim, wchodza jakies indywidua i pisza, ze wegetarianie to osoby
glupie, bo kotlet jest super
dlaczego w ogole podejmujecie z takimi polemike?
-
Tak naprawdę antyfeministom chodzi głównie o to by nie musieli wykonywać w
domu różnych czynności nazwijmy to "gospodarskich". Uważają, że to kobieta
powinna sprzątać, prać gotować i wychowywać dzieci. Powinni więc na swoje
partnerki wybierać kobiety, które lubią to robić lub te którym nie
przeszkadza bałagan w domu i równocześnie nie chcą mieć potomstwa.
Jednocześnie powinni pozostawić w spokoju ludzi, którzy ww prace domowe chcą
dzielić pomiędzy sobą.
Bo dla mnie osobiście jes...
-
Chyba powinnismy ustalic podstawowy fakt.
Czy w Polsce istnieje rownouprawnienie kobiet czy nie?
Bo z tego co widze to glowni oponenci ruchu feministycznego tutaj nie widza
zadnego problemu i uwazaja, ze kobiety w Polsce maja jak w raju, a nawet
lepiej.
Czy naprawde uwazacie, ze powinno byc dokladnie tak jak jest a bezczelne
feministki smia sie czegos dopominac????
Z gory dziekuje za oswiecenie mnie w tej materii :-)
-
Czemu wszędzie tzn. w gazetach, powiedzeniach, TV, necie, dokumentach po
prostu wszędzie wymienia się pierw imię faceta, później kobiety, mówi się
ogólnie mężczyźni i kobiety (a prawie nidgy odwrotnie). Jeśli nawet
uwzględniać litery alfabetu to pierw jest litera k, później m. Macie
dziewczyny jakieś pomysły???
-
ale ja tu nie o jego politycznych zalecialosciach ...choc przyznam ze jest on
rzeczowym i swietnym politykiem i nie kieruje sie w rozmowie chamstwem i
obelgami tak jak inni i czesto widzialam w roznych programach
publicystycznych
jak dzielnie znosil obelgi
nawiasem to nie rozumiem co ci z lewa i prawa maja do UW....czy liberalizm az
tak boli fanatykow roznorakich???
ale jak ci sie podoba jako mezczyzna....prosze o konfrontacje z
njsexowniejszym
polakiem Kwasniewskim
-
Na forum kobieta wisi długaśny wątek o ocieraczu tramwajowym, który dopadł autorkę tego wątku. Mniejsza o to czy historia jest prawdziwa czy zmyślona, czy autorka to realna osoba czy może banda znudzonych gimnazjalistów czy rasowy troll. Chodzi o wyrazy potępienia jakie posypały się na ofiarę, która zamiast pobić ocieracza, zwyzywać go czy uciec na drugi koniec tramwaju, to aż 5 przystanków stała jak wryta i pozwalała zboczeńcowi na coraz więcej. No jednym słowem głupia, sama sobie winna, pew...
-
Okazuje sie, ze przeciwniczki parytetow
, niż
dyskusje w maglach o socjalistycznych regulacjach wprowadzanych
cichaczem przez agentki komuny:
[i]Kilkadziesiąt pań spotkało się w sobotę na konferencji
poświęconej sytuacji kobiet w Łodzi. To lokalne liderki i
aspirujące do tego miana kobiety, które chcą odgrywać większą rolę
w sferach zdominowanych przez mężczyzn.
Uczestniczki konferencji to kobiety sukcesu, które nie czują się
dyskryminowane. - Równy status przyznaje kobiet...
-
Z Guardiana:
"Nadmierne zainteresowanie wyglądem zewnętrznym polityków płci
żeńskiej dowodzi, iż w Westminsterze niepodzielnie rządzą
mężczyźni. Inteligentna, ale średnio urodziwa kobieta, która
próbuje zdobyć władzę w Wielkiej Brytanii, musi być szalona."
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80281,5206976.html
-
Mnie się wydaje ,że mam dość w zasadzie faceta .Jakos się umotałam w
niego.Jest po rozwodzie.Była zona robi go jak chce w bambuko ,a on jej broni
i nie można złego słowa powiedziedziec,bo ona jest swięta.Dopiero teraz
dochodze do tego po trzech latach noszenia go na swoich plecach ,ze oni sie
rozstali ,bo on nie dawał rady w utrzymywaniu rodziny i to ona go nie
chciała.Teraz jak ze mną powtarza sie sytuacja,on bez żenady wyciaga
pieniądze ode mnie,kazałam mu szukac pracy,ale mu si...