-
Dlaczego wątki takie jak ten o wyczynie Cimoszewicza czy zgoła inny o
książce "biała Masajka" zostały przeniesione stąd do Salonu? Rozumiem że tu
na emamie o książkach i polityce sie nie rozmawia?
-
Mamy kłopoty od dawna ja nie mam pracy choć szukam od dwóch lat (jestem
socjologiem z wykształcenia).
A dzisiaj na dokładke męża chyba zwolnią z pracy na dniach ......
przejebane to moje życie nic nam się nie udaje
oprócz dziecka (5) latek syn
Mam dosyć wszystkiego czytam wasze posty i ryczę macie pracę dzieci i jakoś
się wam układa lepiej czy gorzej ale zawsze do przodu
a u mnie ciąglę pod górkę , nic zero
teraz to zwolnienie meża
ryczę cały dzień
mam zapuchnięte oczy depre...
-
Mam nadzieję, że to chwilowy kryzys, bo, planowaliśmy to dziecko. Sytuację finansową mam w porządku. Maż się cieszy jak głupi, wczoraj w nocy skoczył po śledziki.
Ale to dla mnie jest szok, bo w pierwszą ciążę zachodziłam 1,5 roku a tu raz dwa i jest. Od dwóch tygodni nie mam miesiączki (przedwczoraj się zorientowałam
), wczoraj test dziś BTHCG. Jestem w ciaży. Niby fajnie ale boję się strasznie, że:
1. Nikt nigdy nie będzie tak genialny jak moje pierwsze dziecko, więc to drugie bedzie go...
-
Witam Dziewczyny!
Te e-mamy, ktore kiedykolwiek czytaly moje posty, byc moze zwrocily uwage na
to, ze prawie w kazdym wspominam o mojej niedawno zmarlej mamie. Bo caly czas
jeszcze bardzo przezywam jej odejscie i nie moge wciaz dojsc do siebie.
Mama przeczuwala, ze jest chora i probowala przed smiercia dac mi jeszcze
swoje ostatnie rady, ktorych zawsze chetnie sluchalam. I pewnego dnia
powiedziala mi: Obiecaj, ze (i tutaj pozwolcie, ze nie powiem, co dokladnie),
bo martwie sie o c...
-
Przed chwilą wkurzyła mnie moja koleżanka.Jest kobietą która przedłożyła
karierę nad życie osobiste tzn nie ma czasu na założenie rodziny bo albo kursy
albo doktorat.Widujemy się rzadko bo mieszka w mojej rodzinnej
miejscowości.Dzisiaj zapytałam czy się spotkamy a ona zaproponowała
kawiarnię.Wkurzyłam się bo ile razy się spotykamy nie przyjdzie do mnie
(zobzaczyć mojego szkraba) ani nigdy też nie zapyta jak Mała się chowa.Dodam
tylko że ma inne koleżanki z dziećmi i te zawsze odwiedza w...
-
No właśnie, co wy na to? Czyżbym była jedyną taką? Co mi z tego że teraz mi powiedzieli że do 1.01.2002 będzie tak samo, a potem mogę sobie nagwizdać bo i tak zostanę z drugim tylko 18 tygodni?
Dlaczego żadnemu z tych......... nie przyszło na myśl, że urlop macierzyński może trwać od iluś tam tygodni, do iluś tam maxymalnie, a kobieta weźmie sobie tyle ile chce (same widziałyśmy że były zdolne bestie które wracały do biura przed ukończeniem okresu połogu).
No i co mam zrobić (oczywiście poza ...
-
Witam!
Lekko się zdziwiłam wczoraj na placu zabaw. Wyprowadziłam wózek za furtkę, i poszłam po małego, mając wózek cały czas na oku. Zaraz za furtkę wyszło dziecię może 2 letnie i zaczęło pchać mój wózek. Wózek się przeważył i prewrócił. Na jednej rącze wisiała moja torebka, a na drugiej przezroczysta torba z zabawkami do piachu. I wiecie co kopara mi opadła, bo owe dziecko dobrało mi się do torebki, otworzyło ją i zaczęło grzebać w niej! Wyjęło sobie butlę z sokiem i zaczęło się do niej sadz...
-
Wyobrazcie sobie osobę,której brakuje pewności siebie,jest sfrustrowana,nie
radzi sobie w kontaktach międzyludzkich.Czuje się niedowartościowana,brak jej
przebicia.Słowem,ma problem sama ze sobą.
Jej życie jest nudne,codziennie to samo,nie ma specjalnych zainteresowań i
zbyt wielu przyjaciół.
Ta osoba siada przed komputerem i nagle otwierają się przed nią niesamowite
możliwości.Wymyśla sobie nicka i anonimowo rusza w świat czatów i forów.
Chce ŻYCIA,DYSKUSJI.Jeśli nie ma innego spo...
-
i po polsku też.
Mój kuzyn wkrótce się żeni. Chcę wysłać kartkę z życzeniami, ale ponieważ
jego narzeczona nie mówi po polsku, chciałabym napisać dwie wersje życzeń: i
po polsku, i po angielsku.
Możecie znacie jakieś gotowe wiersze, czy życzenia.
Będę wdzięczna za pomoc.
-
W zwiazku z rozwazaniami na temat naszych mezow nasunal mi sie nowy watek. Moj maz jest ode mnie duzo starszy, swietnie sie dogadujemy , mogalabym powiedziec, ze mezczyzni po 40 , niekoniecznie po przejsciach, juz sa dojrzali do malzenstwa i ojcostwa, ale w moim przypadku, tzn. raczej mojego meza, to chyba raczej kwestia charakteru (dobrego). Jestem ciekawa, bo przeciez chyba nie jestem sama, jak to jest u Was, czy dopadaja was pytania typu co bedzie za np. 20 lat, jak na to zareagowaly wasze...
-
Po raz pierwszy wyrazam sie o rodakach "wy", a nie "my". Ale po prostu w
takich sytuacjach nie chce miec z Wami nic wspolnego. Wkurzylam sie i zdaje
sobie sprawe jaki jest ton tego postu. Ale do rzeczy:
Jestem wlasnie po rozmowie z bratem. Jego zona 2 tyg. temu urodzila ich
pierwsza coreczke. Wrazenia ze szpitala? Brat czul sie jak piate kolo u wozu.
Byl przepychany z miejsca na miejsce (Niech pan tu nie stoi! Niech sie pan
przesunie! Nie tu, tam!) Dodam, ze porod przebiegal normal...
-
... i żeby jeszcze tego mało ostatnio złośliwie zacytował to co napisałam. Wczoraj zwróciłam mu uwagę, że nie podoba mi się to ( bo komu by się podobało) a on się na mnie obraził bo jak stwierdził to było tylko raz a ja robię z tego katastrofę.
Ale czy nie o ten raz za dużo ?
Przecież korespondencja nawet internetowa powinna być moją prywatną sprawą ?!
-
Proponuję aby po prostu ci którym nie odpowiada moja osoba nie pisali do mnie i nie odpowiadali na moje posty- problem bedzie z glowy. Jest tu tyle innych osób że każdy znajdzie kogos kogo lubi.Tak więc kończymy wszelkie drażliwe tematy. Czy przypadkiem nie przyszliśmy tu gadać o dzieciach, oradościach i smutkach dnia codziennego??? Porządkowanie listy i ustanawianie zasad zostawmy tym co mają do tego uprawnienia
Pozdrawiam