Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      rozumiany

    rozumiany

    (213 wyniki)
    • Nie rozumiem ludzi którzy dostają sraczki przy zakupach przez internet , sraczki na zasadzie musze mieć towar na już w 5 minut itd Bo wyjezdzam bo terimin itd Jestem aktualnie nękana bo wysłałam przedmiot z Allegro po 3 dniach od zaksięgowania wpłaty jestem obarczana zwłoką , facet mnie sraszy , wysyła napstliwe maile ,nawet za pracę poczty musze brac odpowiedzialnosc bo ktos przebiera nogami. Nie rozumiem bo gdy musze miec cos na juz to lece do sklepu w moim miescie do galerii handlowej i...
    • Dzis chcialam wyslac kupon na eurolotto,19baniek do zgarniecia.Ludzie stoja,a pan mi mowi,ze poprosi o dowod,bo grac mozna od lat 18:-P popatrzylam na niego i wyciagnelam dowod,a on na to,ze nie mozliwe i zaczal sie smiac.Rozbawilo mnie to,to zadzwonilam do mego chopa mu sie pochwalic,a ten na to,ze chce sie chyba z nim poklocic.Odebral to jak zniewage,zamiast sie cieszyc,ze kobita nie wyglada na swoj wiek.W sobote mielismy isc na impreze,chcialam wygladac mlodo i dziewczeco,ale mam obawy,ze ...
    • Znajduja lub biora jak to zwac kochankow, mozecie mnie zlinczowac nagadac itd, ale czasem rozumie, poczatek jest piekny, a potem dziecko i wogole, i nagle brak czasu na seks, na milosc na uczucie, jak ma sie czuc kobieta, ktorej maz nie przytula, nie kocha sie z Nia (lub raz na tydzien) nic nie kupi, chocby glupiego kwiatka, rozumiem ok maz pracuje itd, kobita wychowuje dziecko, ale ile mozna zyc bez uczuc??czytam na forum potepienia kobiet co maja kochankow, a ja rozumiem
    • Przeczytałam, że "na 24h przed cytologią nie współżyć". Rozumiem, że chodzi o obecność nasienia. A czy prezerwatywa też może zniekształcić wynik badania?
    • Rodzice mają cztery koty. Jedną starą już kotkę, wysterylizowaną już dawno, a w domu do którego się wprowadzili znaleźli kotkę z młodymi. Matka została wysterylizowana od razu, młode (kocur i kotka) miały być sterylizowane w zeszłym tygodniu. Tego samego dnia gdy ojciec umawiał termin z weterynarzem (w obecności kotów) koty dały nogę. Lufcikiem:D O kocura się jakoś strasznie nie martwimy, ale boimy się, że kotka wróci z przychówkiem:( Ech, ewidentnie przy kotach nie można omawiać tego typu...
    • "Człowiek powinien zachowywać się jak dżentelmen wśród dżentelmenów i jak kanalia wśród kanalii. Na tym polegał właściwie rozumiany honor, reszta znaczyła być idiotą" Skąd ten cytat? (nagrodą za prawidłową odpowiedź jest satysfakcja:) ) Zgadzacie się z tą teorią?
    • Tak jakoś mnie naszło. Jakiś czas temu jedyna siostra męża poproszona o to by była chrzestną naszego dziecka w sposób dyplomatyczny odmówiła , pozniej w rozmowach sugerowała że może ewentualnie poprosić o to jej córkę czyli siostrzenice męża ogólnie jakos dziwnie wyszło IMO ale nie czułam żalu bo ona niby ma już chrzesniaki byc moze o to jej chodziło itp nie wnikałam. Natomiast zdziwił mnie fakt że własnie zostałą chrzestną dziecka swojej koleżanki z pracy niby jakiejs dobrej znajomej...
    • Wczoraj tak w sumie z ciekawości zadzwoniłam do MOPR`u, żeby się dowiedzieć czy są jakieś dofinansowania do przedszkola, jakakolwiek pomoc.. Powiedziałam, że jestem matką samotnie wychowującą dziecko, że zarabiam około 1000 zł na rękę + alimenty 300 zł.Że wynajmuję mieszkanie. Pani powiedziała, że nie należy mi się żadna pomoc.Ja mam takie szczęście, że mieszkam z narzeczonym i jakoś razem dajemy radę.. No ale jak może za takie pieniądze wyżyć kobieta z dzieckiem?Skoro: wynajęc...
    • ja tego nie rozumiem jak papierosy moga 'smakowac'. przeciez to zaraz zoladek do ust podchodzi.
    • Czytając w czym chodzimy po domu zauważyłam,że b. dużo emam chodzi w crocksach. I tu moje pytanie - co takiego jest w tych butach,że ludzie je kupują?! Wiadomo - rzecz gustu ale mam ochotę o tym podyskutować. Moim zdaniem: 1. Są bezapelacyjnie brzydkie, antykobiece i antyseksowne 2. Noga w nich wygląda jak noga yeti 3. Są sztuczne, nie ma w nich nic naturalnego, a w gumie noga się poci 4. Wracamy do pkt. 1 - w różnych wersjach (z futrem na zimę, na lato z dziurami), po prostu nie mogę pat...
    • elektrycznej? osoba po 40-stce nie majaca wczesniej doswiadczenia z muzyka, nie zna nut, nigdy na niczym nie grala do tego niemuzykalna, nie umie spiewac, tanczyc ale zdecdowana na nauke gry na gitarze elektryczne przy pomocy ksiazek i internetu. jak dla mnie rzucanie sie na gleboka wode, ale moze sie myle? macie jakies doswiadczenia lub znacie kogos kto sie nauczyl?
    • Tak a propos głośnej ostatnio sprawy chłopca imieniem Szymek i taśm nagranych przez jego ojca - na jakiej zasadzie odbiera się dzieci rodzicom, bo zaczyna mi się wydawać, że decyduje tu jedynie widzimisię urzędników. Jednym zabierają, bo w domu jest brudno i biednie, innym nie zabierają, chociaż dziecko jest ewidentnie maltretowane (nie mówię tu akurat o Szymku, ale sporo było takich przypadków - zabity przez ojczyma Bartek, dziecko które było pod opieką kuratora, albo ten tatuś z wyrokiem za...
    • Zakładam ten watek, bo w innym [i]nieuczciwa teściowa - jak wybrnąć?[/i] zostało napisane takie zdanie : [b]Ciesze sie, ze dostali. Nie rozumiem, ze wzieli. [/b] Moim zdaniem , jeżeli ktoś dostaje coś w prezencie ( bo tak należy traktować spadek) to dlatego, że darczyńca ze swoją własnością ma pełne prawo robić wszystko co mu się spodoba. Nie bardzo rozumiem dlaczego, jeżeli ja dostaje coś od osoby A ( bo on ma ochotę mi dać), mam nie brać, mówiąc, że to ma dostać osoba B. Przecież to...
    • Czy rozumiecie ŚMIERĆ??? jak to jest - ja nie mogę tego zrozumieć. Zginął w wypadku samochodowym mój dalszy kuzyn - lat 28. Dlaczego tak jest?? Próbuję zrozumieć to misterium,, życie po ----- śmierci ukochanej osoby!!! Zostala żona w ciąży, dziecko 4 latka. Dlaczego????? Cały czas się zastanwiam, jaką trzeba mieć siłę, żeby potem żyć!
    • U mnie czekolada może leżeć. Jeśli w ogóle wpadnę na pomysł, żeby kupić! A to rzadko tak mam. Jako była bulimiczka mam mnóstwo zasad dotyczących żywienia (jak jakąś złamię, to popłynę) i jedna z nich jest taka, że słodycze (pączek, czekolada, płatki z mlekiem,) są osobnym posiłkiem. Nie mają racji bytu jako deser, czy przekąska pół godziny po jedzeniu. Ja nie podjadam, nie próbuję, nie jem nic dopóki nie upłyną cztery godziny od ostatniego posiłku. Inaczej łeb w kiblu. ...
    • Od paru lat jestem na tym forum i zawsze wydawało mi się, że są tu dziewczyny na jakimś poziomie, które rozumieją, co się do nich mówi i potrafią bez większego problemu korzystać z funkcji, jakie to forum oferuje. Tymczasem ostatnio mam wrażenie, że forum opanowały dwa trolle i mnóstwo mocno ucieszonych z tego osób, które lubują się wręcz w takich uciechach jak rozgrywki, przepychanki i pyskówki między trollami. Które bardzo chętnie same w tych pyskówkach uczestniczą, mając z tego ...
    • Nie rozumiem kobiet, które wiążą się z mężczyzną, mającym już za sobą związek małżeński i dwójkę dzieci, po czym żalą się, jak to im te dzieci w życiu przeszkadzają. Przykład mojej znajomej: doskonale orientowała się w sytuacji, obecnie sama urodziła dziecko. Nie może zrozumieć, że tamte dzieci są dla jej faceta tak samo ważne. Dodam, że nie jest obciąśżana opieką nad tymi dziećmi, ojciec odwiedza je w domu, choć najczęściej na neutralnym gruncie. Dzieci nie chcą kontaktu z nową...
    • Inna analogia do wojny mi się też kojarzy. Dziewczynki w przedszkolu nie mogą zrozumieć co ciekawego chłopcy widzą w zabawie w wojnę podobnie jak dla chłopców zabawa w dom jest śmiertelnie nudna. Nie znam facetów których wkreca dziecko. Po prostu dla ludzi którzy nie mają czym wypełnić swojego życia dziecko to świetny wypełniacz.
    • czy po prostu dziwna jestem? Słyszę/czytam często, że do przedszkola w Warszawie ciężko się dostać. Że brak miejsc, że koniecznie oboje rodzice muszą pracować żeby w ogóle przyjęto papiery itepede. A z drugiej strony taka obserwacja: w godzinach odbierania dzieci z przedszkola widzę sporo matek z wózkami, ewidentnie na urlopach macierzyńskich lub wychowawczych. Być może nie wszystkie, ale na pewno spora ich część. Jako matce FAKTYCZNIE pracującej problem miejsca w przedszko...
    • Sklep dużej sieci ale niezbyt dużych rozmiarów, nie dyskont. Kilka dni temu podczas zakupów (niewielkich) ja stałam przy kasie a mąż z dzieckiem poszedł do skrytki po torbę z zakupami z innego sklepu (nie spożywczego). Pani naliczała zakupy po każdym przyłożeniu kodu paskowego również przy owocach słychać było charakterystyczne piknięcie. Pani podała kwotę do zapłacenia ja zapłaciłam ale jeszcze przed odejściem od kasy powiedziałam że coś się nie zgadza, że zapłaciłam za mało (wiem że jeleń z...
    Pełna wersja