-
Przez ostatni miesiąc jeździ non stop na badania na onkologię. Już
brakuje im kasy na te autobusy, badania (przecież nic nie ma za
darmo).A najbardziej rozczarował mnie mój narzeczony.Dla niego to
jest już pewne, że jego mama ma raka, a moje gadanie, że przecież
jeszcze nie postawili diagnozy, że to jeszcze nie leczenie, uważa za
głupie.Nie rozumiem go.Czy on nie ma ani cienia nadziei?Jak mu
powiedziałam, że nawet gdyby jego mama rzeczywiście miała raka, to
nie każdy nowotwór je...
-
dlaczego media nic nie mowia o tym, ze wczoraj w Warszawie znowu byly
podejrzenia co do podlozenia bomby i to w kilku miejscach na raz? Przez chwile
pojawila sie wczoraj o tym informacja na onecie, ale dzis juz jej nie ma.
Zadna telewizja czy radio sie o tym nie zajaknelo. A na wlasne oczy widzialam
w jednym z budynkow sztab policji i strazy pozarnej, a kolezanka opowiadala mi
o ewakuacji jej firmy. Podobno byly podejrzenia o bombe w centrum finansowym
,metrze, Galerii Mokotow i Arkadii...
-
no zesz, ale ja wsciekła jestem dhjhsdjcnsdjhudjfkdsjdskhcusd o
tak!!!!!normalnie rkew mnie zalewa, nic nie moge poiweziec, nie moge miec
własnego zdania, uniesc sie honorem, bo niby przesadzam, a wszystko poszlo o
moja bratowa, byli w niedziele na kawusi u moich rodzicow (mieszkamy razem),
wiec sie przysiadlam, i wiadomo gadka sie jakas potoczyła, o tradycji itp, za
chwile ona gada nt do mnie ze tradycja jest ze zona pracuje (ja nie bo mam
chore dziecko),jak mnie to ubodło ze az ryczec...
-
Trzech gości w hotelu zadzwoniło po room servis i zamówiło dwie duże Pizze.
Delivery boy wkrótce je dostarczył razem z rachunkiem na $30,00. Każdy z gości
dał mu banknot $10,00 i chłopak wyszedł. Na razie wszystko jasne. Kiedy
delivery boy daje kasjerowi te $30,00 ten mówi mu, że zaszła pomyłka. Rachunek
powinien być tylko na $25,00, a nie na $30,00. Kasjer daje chłopakowi pięć
banknotów $1,00 i mówi mu żeby zaniósł je z powrotem trzem gościom, którzy
zamówili pizze. Na razie wszystko O...
-
dla MOPS-u?!!!! jestem na urlopie wychowawczym, i żeby dostać zasiłek muszę
mieć zaświadczenie z miejsca pracy. wysłałam już trzy polecone listy z
potwierdzeniem odbioru i ...nic. pracuję w kancelarii i moja
pracodawczyni-prawniczka powinna wiedzieć że nie może mi odmówić urlopu
wychowawczego, ale skutecznie utrudnia mi życie nie reagując na moje
listy.niestety mieszkam obecnie kilkaset kilometrów od siedziby firmy i nie
mogę udać sie tam osobiście. telefonu ode mnie nie odbiera. czy z...
-
właśnie przejrzałam sobie oferty na tym forum i dziwią mnie niektóre. tzn. te
dotyczące fotelików samochodowych. kogoś stać na samochód, a fotelika nie
kupi licząc na to, że ktoś mu odda?i jeszcze zastrzeżenia - że ma byc taki, a
nie inny. rozumiem - ubrania, buty, wózek,ale fotelik!jak ktoś nie ma
pieniędzy to nie ma i samochodu!
-
Wiecie co? Nigdy nie rozumiałam moich Rodziców jak się
o mnie zamartwiali, jak chodzili za mną i mówili mi zrób to czy tamto.
Jak martwili się kiedy byłam przeziębiona, kiedy przeżywałam pierwsze
miłosne rozczarowania.
Teraz od kiedy jest na świecie moja córeczka ROZUMIEM ICH!
Kocham ją nad życie! Miłością, która mnie aż przeraża.
Nigdy nie wyobrażałam sobie że będę kochać tak bardzo!
-
Hej. Mam 24 lata. Dwie cudowne córeczki, jedna dopiero co się urodziła. Mam męża. Jesteśmy małżeństwem pięć lat. Mąż mi nie pomaga. Pracuje, kocha dzieci. Pracuję zawodowo, pracuję w domu. Dbam o wszystkich tylko nie o siebie. Do dzisiaj. Mam już dość mimo miłości. Umówiłam się do Psychologa.
Wiecie czemu to napisałam?
Bo mam męża, który przez klika lat swojej młodości brał narkotyki. Zaszłam w ciążę bo chciałam uciec od ojczyma alkoholika. Dziś moje życie jest podporządkowane rodzinie. A...
-
Czy was również wnerwiają teksty w stylu: "nadgorliwość jest gorsza niż faszyzm" ?
Nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby porównywać nadgorliwość z faszyzmem i dochodzić do wniosku że między innymi masowe ludobójstwo niewinnych ludzi jest lepsze?
ps oo już dawno nie skierowano do mnie tego tekstu co nie zmienia faktu że jak widzę czy słyszę tego typu teksty (jako studentka interesująca się problemem II wojny światowej i holokaustu) to się wkurzam ;/.
-
snilo mi sie,ze na mojej kuchence gazowej palily sie wszystkie palniki
jasnymi plomieniami, innym razem kobieta idaca przez łąkę trzymajaca w dloni
jasny plomien, ktory okazal sie bukietem polnych kwiatkow. a wczoraj znow
plomienie na kuchence,a ja zawolalam do meza w tym snie "zobacz,
plomienie,jak w moim snie, one naprawde pala sie na kuchence"
jak mam to rozumiec, czy jest to jakas informacja dla mnie? ktos moze wie,
rozumie, dlaczego ja o snię o jasnych płomieniach??
-
zaproponowałam ojcu dziecka spotkanie z synem a on nawet nie odpisał:(:(
jak zadzwoniłam to się na mnie wydarł, że on nie ma czasu o tej godzinie, że
czego ja chce, i czy jestem głucha albo głupia że tego nie rozumiem
Boli bo on mi często bardzo często zupełnie bez podstawnie mówi że ja mu
zabraniam kontaktów z synem
o tak pisze, bo mi smutno
-
Na fali pojawiających się wątków, których przewodnim motywem jest
wymiar czasowy - ja rozumiem ktoś, kto te wątki zakłada prowadzi
bardzo ważną socjologiczną działalność naukową, której rezultat może
przynieść ludzkości samo dobre - proponuję pomóc i wypowiedzieć się
zbiorczo:
A więc jak często:
- zmieniasz majtki
- zmieniasz wkładki
- zmieniasz stanik
- zmieniasz pościel
- zmieniasz piżamę
- zmieniasz męża
- zmieniasz prezerwatywę
- zmieniasz pampersa
- zmieniasz ścierki do...
-
Akurat zdarzenie na czasie patrz dyskusja na forum.
Dzis w przedszkolu odbieralam dzieci ( mieszkam zagranica od lat maz
cudzoziemiec dzieci urodzone tu)
Po godzinie 16.00 w naszym przedszkolu nie mozna korzystac z
hustawek i zabawek parkowych, stoje z inna Mama i jej
dzieckiem ,ktore husta sie na hustawce.
Podchodzi wozna i mowi do mojej kolezanki " nie mozna sie hustac po
16.00 przestrzegajcie tego ,nie wymagam tego od cudzoziemcow ( jest
ich sporo w naszym przedszkou) bo oni n...
-
mieszkam chwilowo za granicą, z rodziną
kraj nietypowy,jestem tu postrzegana jako taka nieduża, ale jednak
egzotyka.
i sytuacja problemowa z przed kilku dni:
załatwiam formalności związane z pobytem, w okienku urzęduje mocno
miły i fajny facet(odruchowo zerkam, że bez obrączki), słabo mówi po
angielsku, do tego cicho a w pomieszczeniu hałas, ja też słabo po
angielsku i słuch u mnie nie za bardzo - więc ta rozmowa idzie nam
mocno powoli, ja uśmiechami nadrabaiam braki w komunika...
-
Powiedzcie, co o tym myślicie bo sama nie wiem, czy jestem tak niemoralna i
nieczuła, czy jednak nic zna prawdę łego się nie stało.
Problem błachy:
W piątek były męża urodziny i na ten dzień zaplanowaliśmy imprezkę (już jakiś
czas temu). Dziecko ma 2,5 roku, więc conajmniej przez tyle czasu nie bawiłam
się z gośćmi we własnym domu :)
Okazja świetna, zaprosiliśmy sporo osób, w tym dawno niewidzianych. Goście
normalni, kulturalni, ale impreza nie z tych "za stołem", tylko bardziej
...
-
Całe dnie spędzam ze swoja 3 miesięczną córeczką. Zaczyna mnie irytować życie
kury domowej, a jednoczesnie nie chce oddać małej pod opiekę komuś obcemu.
Mam dość sprzątania, gotowania! najgorsze, że zaczynają mnie nudzić zabawy z
małą. Nie mam tu nikogo bliskiego, mąż pracuje 12 godzin.
Wstydzę się tego, że mam taki kryzys. Przecież inni mają gorzej.
-
Czy tylko ja mam obsesje na punkcie chorych/zasmarkanych/kaszlacych
rozglosnie dzieci, ktorych matki ciagna je ze soba w inne skupiska zdrowych
dzieciakow? Sezon grypowy w pelni, ja staje na glowie, zeby moj
pieciomiesieczny maly sie nie przeziebil, ale gdziekolwiek z nim pojde,
zawsze znajdzie sie w poblizu jakis upiornie zasmarkany dzieciak rozsiewajacy
beztrosko zarazki. Ja wiem i rozumiem, ze nie sposob siedziec z przeziebionym
dzieckiem caly czas w domu, ale troche zrozumieni...
-
pierwsze spostrzeżenie:
- koleżanka o której pisałam tutaj jakieś cztery lata temu, która wtedy wydawała mi się rozmemłaną kurą domową, którą za nic wtedy nie chciałam się stać, dziś wydaje mi się super hiper zadbaną panią domu, sympatyczną i znowu po kilku latach świetną koleżanką:D ciekawe dlaczego zmieniła mi się perspektywa ?... hmm. mi du not noł;)
drugie spostrzeżenie
- do tej pory uważalam, że bycie złośliwym w waznych sprawach jest głupie. dziś wreszcie miałam okazję się odgryźć ...
-
Parę dni temu koledze zginał ojciec, a dokładniej popełnil samobojstwo. Jestem
w dosc dobrych stosunkach z tym chłopakiem i normalnie zal mi bylo, jak dzien
po pogrzebie przyszedl do pracy i nikt nie chcial do niego podejść pogadać.
Wiec zrobilam to ja, no cóż, taki mam charakter, poza tym na jego miejscu
chcialabym z kims pogadac, czuc, ze komus zalezy na moich uczuciach,
przeżyciach...dlatego zrobilam krok w strona "pocieszenia" kolegi. I czego sie
dowiedzialam?? Koleżanki z pracy, mą...
-
Prosze o opinie.
Zwiazek malzenski, para po 5 latach zwiazku pragnie dziecka. Po wielu
konsultacjach lekarskich okazuje sie ze mezczyzna jest bezplodny, co oznacza
ze nie bedzie mial dzieci NIGDY. Lekarze namawiaja wiec na zaplodnienie in
vitro. Nacisk otaczajacego pare srodowiska jest tak duzy, ze mezczyzna
pozostaia sprawe kobiecie. On bardzo pragnie dziecka bez znaczenia czy bedzie
jego czy dawcy. Po wielu badaniach, ciezkich zabiegach kobiety dochodza do
wniosku ze jest ich t...